Protestanci przeciw konkordatowi
- 14 lipca, 2006
- przeczytasz w 1 minutę
Z Biblią w ręku ireligijną pieśnią grupa protestantów przemaszerowała w ostatni wtorek przez ulice Santo Domingo, stolicy Republiki Dominikany. Demonstranci przeszli przed budynek Najwyższego Trybunału Sprawiedliwości, domagając sięwypowiedzenia konkordatu między Stolicą Apostolskąa Dominikaną. Dokument podpisano ponad 50 lat temuza czasów dyktatury Rafaela Leonidasa Trujillo (1930–1961).Nie chodzi o wojnę wypowiedzianą Kościołowi rzymskokatolickiemu. Domagamy się równości między różnymi Kościołami — powiedział dziennikarzom prezydent Narodowej Koordynacji […]
Z Biblią w ręku ireligijną pieśnią grupa protestantów przemaszerowała w ostatni wtorek przez ulice Santo Domingo, stolicy Republiki Dominikany. Demonstranci przeszli przed budynek Najwyższego Trybunału Sprawiedliwości, domagając sięwypowiedzenia konkordatu między Stolicą Apostolskąa Dominikaną. Dokument podpisano ponad 50 lat temuza czasów dyktatury Rafaela Leonidasa Trujillo (1930–1961).
Nie chodzi o wojnę wypowiedzianą Kościołowi rzymskokatolickiemu. Domagamy się równości między różnymi Kościołami — powiedział dziennikarzom prezydent Narodowej Koordynacji Kościołów Ewangelicznych, pastor Domingo Paulino Moya.
Chrześcijańskie organizacjezaskarżyły konkordat wNajwyższym Trybunale Sprawiedliwości, twierdząc, że jest on sprzeczny z konstytucją.
Konkordat został podpisany między Watykanem i Dominikaną w 1954 r. za dyktatury Rafaela Leonidasa Trujillo (na zdj.). Jego celem było zagwarantowanie rządowych środków Kościołowi i uznania państwowego statusu wspólnoty rzymskokatolickiej. Kościoły ewangelikalneprotestują, ponieważ nie otrzymują pomocy od rządu. Wtorkowy marsz jest jedną z inicjatyw dominikańskich protestantów, którzy chcąlikwidacjikonkordatu.