Największy meczet w Europie Zachodniej

26

W Rotterdamie, drugim co do wielkości mieście w Holandii, stanął największy meczet w Europie Zachodniej. Świątynia może pomieścić do trzech tysięcy wiernych i posiada dwa 50-metrowe minarety. Gospodarze miejsca zadeklarowali, że meczet ma być centrum miłosierdzia i wzajemnego zrozumienia. Z kolei holenderski polityk Geert Wilders powiedział, że meczet jest szaleństwem i straszliwą rzeczą, której miejsce nie jest w Holandii, a w Arabii Saudyjskiej.

Nowy meczet ma kilka pięter. Na pierwszym znajduje się sala modlitewna o wielkości dwóch tysięcy metrów kwadratowych. Kobiety mogą słuchać i widzieć imama przez dziurę w podłodze drugiego piętra. Na parterze znajdują się pomieszczenia medrasa, a na trzecim biblioteka.


Budowa meczetu trwała siedem lat i była wspierana przez ministra finansów Arabii Saudyjskiej, szejka Mohammeda bin Raszida al Maktum.

  • daryoos

    To, co mówię, nie ma nic wspólnego z rasizmem, a uwarunkowaniami kulturowymi.. Tatarzy, Immami,
    Osama bin Laden… itd.. Kultura arabska jest aż niesmacznie konserwatywna i kiedy wyznawcy islamu
    migrują do innych krajów (ja mam obraz Australii), to ich akomodacja z lokalnymi zywczajami jest zerowa.
    Były premier Australii (Kevin Rudd) powiedział do nich:jeśli przyjechaliście do Australii, musicie uszanować
    nasze zwyczaje, jesli nie, to ptrzecież nikt was nie zmuszal, do przyjazdu tutaj. MAM NADZIEJĘ, że tak
    samo rzecz się ma z Holandią.

  • przecież problemem nie jest meczet tylko to co się w nim głosi. a głosi się tezy zagrażające porządkowi jaki ustaliliśmy sobie w Europie. nie piszę, że zagraża „prawom człowieka”, bo różne kultury mogą różnie to pojęcie interpretować i nigdzie nie jest powiedziane, że jedyna obowiązująca wersja to ta europejsko-amerykańska. ale Rudd miał rację. skoro gdzieś się osiedlam to muszę przynajmniej szanować lokalną kulturę. nie muszę jej przejmować, ale nie mogę też wymagać, by wszyscy tubylcy przyjmowali moją. niestety islam jako religia konfrontacji nie jest w stanie tego zrozumieć, a i nawet nie próbuje. tam gdzie pojawią się muzułmanie wszystko ma być tak jak oni chcą, bo inaczej dżihad i nie ma zmiłuj.
    p.s. zawsze podkreślam, że moje negatywne słowa o islamie nie dotyczą polskich Tatarów.

  • gosc

    Skoro jedna nie dotycza, to w Twej wypowiedzi pojawia sie wyrazna niekonsekwencja. Skoro (caly) islam jest religia konfrontacji, ale nie dotyczy to polskich Tatarow, to coz z tego logicznie wynika? Ze nie sa oni muzulmanami. A to sie imam Miskiewicz ucieszy… No chyba, ze jednak sa, ale wowczas nie zgadza sie pierwsza czesc postu, ktora nie wprowadza zadnych niuansow, tylko po prostu mowi o islamie jako calosci. A przeciez nie chodzi tylko o polskich Tatarow. Mamy Ahmadijje http://www.ahmadiyya.pl/, mamy ismaelitow Agi Khana, mamy alewitow… Wiec jak to wlasciwie jest?


    „You in my father’s kingdom?! Do you believe in some kind of cheap grace? Get real. Now repeat after me, very slowly and clearly, ‚I believe in God, the Father

  • Cortes

    NIE dla demoliberalizmu, dla masowej imigracji, dla synagog (nowych) i dla meczetów (nowych).
    Dokładnie w takiej kolejności.


    Re-turn your revolt into style.

  • asujet

    Poznałem też wielu Tatarów krymskich i bardzo ich polubiłem, no i serdecznie im współczuję, że tak nieludzko byli traktowani przez Związek Sowiecki, jednak kto był tam ludzko traktowany… Miło, że np. w obecnym Bakczysaraju może niedaleko od siebie istnieć meczet przy dawnym pałacu chanów krymskich i Uspienskij Monastyr


    O Adonái et Dux domus Israel, qui Móysi in igne flammæ rubi apparuísti, et ei in Sina legem dedísti: veni ad rediméndum nos in brácchio exténto.

  • asujet

    Naprawdę nie pozwoliłbyś żydom na wybudowanie synagogi? Zajrzyj choćby do Licet Perfidia Iudeorum Innocentego III


    O Adonái et Dux domus Israel, qui Móysi in igne flammæ rubi apparuísti, et ei in Sina legem dedísti: veni ad rediméndum nos in brácchio exténto.

  • TAK dla dożywotniego odcinania wariatów od internetu. jak na razie Cortes jest numerem 1 na liście

  • mora

    Czy mógłbyś rozwinąć myśl, że prawa człowieka mogą być różnie interpretowane w
    różnych kulturach? Czy chcesz powiedzieć, że np. Amerykanie i Europejczycy bardzo
    nie lubią być torturowani, ale już Wietnamczycy czy Nigeryjczycy są z tego całkiem
    zadowoleni? (Pytam za L. Kołakowskim :))

  • Bergoglio

    „Gospodarze miejsca zadeklarowali, że meczet ma być centrum miłosierdzia i wzajemnego zrozumienia”.

    dowcipnisie!!!

  • Cortes

    Niektórzy tutaj wyznawcy bożka Demosa i religii prawo-człowieczej zakazaliby budowy meczetów, gdyż rzekomo uczy się w nich mowy nienawiści do chrześcijan, do, nie daj Boże!, demokracji i, czego „chrześcijanie” szczególnie bronią – zasady świeckości państwa.

    Tymczasem pozwalamy na działalność organizacji żydowskich, na budowę świątyń żydowskich, jak i żydowskich szkół w całej Europie, podczas gdy wiemy, jakie są nauki Talmudu choćby wobec nas chrześcijan. Wiemy, ja Talmud obraża Jezusa czy Jego matkę.


    Re-turn your revolt into style.

  • jeszcze nie widziałem Żyda wysadzającego się w centrum handlowym. jeśli zobaczę to być może zmienię zdanie. poza tym wzywanie do zakazu budowy świątyń legalnie istniejących religii to zwyczajny terroryzm. ale być może rzymski katolik jest synonimem terrorysty. inaczej nie wzywałby do tego.

  • Cortes

    A polityka państwa Izrael wobec Palestyńczyków? Czyż to nie jest terroryzm? No chyba że dla Pana Palestyńczycy to nie ludzie.

    Poza tym uprawianie terroru nie musi koniecznie mieć formy „wysadzania się w centrum handlowym”.


    Re-turn your revolt into style.

  • gosc

    A niby dlaczego? Skąd wiesz? Prorok?


    Dieu ne peut que donner son amour

  • czy polityka rządu Izraela może być usprawiedliwieniem antysemityzmu? rzymskokatolicki rząd RP w 1938 spalił lub w inny sposób zniszczył ok 110 cerkwi w ramach walki „o katolicką Polskę”. czy to nie wystarczający powód, by Ukraińcy nas nienawidzili? tylko wtedy katoliccy Polacy byliby święcie oburzeni „o takie głupstwo się rzucają…”

  • Cortes

    Antysemityzmu? A gdzie ja wspominam o cechach rasowych Żydów? Nie mówiąc już o Aramejczykach, Syryjczykach czy Arabach? Czy ja gdzieś piszę, że wszyscy semici to ZŁO, dlatego, że są rasy semickiej, czy może piszę, że problem tkwi w religii i ukształtowanej przez nią kulturze, czyli w judaizmie talmudycznym.


    Re-turn your revolt into style.

  • jeśli antysemityzm to pisanie o cechach rasowych Żydów to naprawdę nie mamy o czym dalej rozmawiać. każdy antysemita zaklina się na wszystkie katolickie (bo w tym kraju to z reguły katolik) świętości, że antysemitą nie jest. nawet nie macie grama odwagi, by się przyznać do waszego antysemityzmu. wszyscy kochacie Żydów. tylko jak przyszłoby do palenia synagog to pierwsi w szeregu…

  • asujet

    Za to wszyscy protestanci płoną do0 zydostwa szczerą miłością:) Panie, nie rozśmieszaj


    O Adonái et Dux domus Israel, qui Móysi in igne flammæ rubi apparuísti, et ei in Sina legem dedísti: veni ad rediméndum nos in brácchio exténto.

  • nie odpowiadam za „wszystkich”. niech każdy odpowiada za siebie.

  • Oranysta

    Pewno znowu droga Venite, nazwiesz mnie seksistą, albo i czmyś gorszym, ale jakoś tak dziwnie mi sie zdaje, że kobiety w burce, jakieś takie bardziej spolegliwe są………. Albo inczaj mówiąc, maja wieksze zrozumienie.

    Dlatego nie na darmo Holandia, może być dumna z takich obektow, powodujacych wzajemnie, wieksze zrozumienie.

  • jagna

    Żydzi są częścią europejskiej kultury, czy chcesz czy nie. Tam gdzie byłjudaizm i chrześcijaństwo, tam Europa. Tam gdzie islam, zaczynała się Azja, czy się to komuś podoba, czy nie.

    Nie słyszałam, żeby Żydzi nawoływali do zabijania gojów. Nie słyszałam, żeby wysadzali samoloty i autobusy.

  • jagna

    Antysemityzm nie dotyczy niechęci do wszystkich semitów, tylko do Żydów. Może nie szastaj pojęciami, których nie znasz.

  • Zaczęli od terroryzmu wobec Arabów (już 100 lat temu), a potem, już po powstaniu Izraela, organizowali całą serię zamachów na obiekty amerykańskie w Egipcie, próbując to zwalić na Arabów (t.zw. „afera Lavona” – pogoogluj, to zobaczysz, co się za tym kryło. Tak nawiasem, niedawno terroryści syjonistyczni, którzy te ataki prowadzili, zostali uroczyście odznaczeni w Izraelu jak bohaterowie…). Potem był atak na USS „Liberty”, wprzęganie chrześcijan libańskich w masowy mord na uchodźcach palestyńskich (armia Izraelska celowo obstawiła obóz tych uchodźców, by nikt nie umknął rzezi…). A w Gazie żyją nie tylko muzułmanie, bo chrześcijanie też. I też padają ofiarą izraelskiego bandytyzmu. Co do starego już stosunku do gojów, odsyłam do bandyckiej części tej literatury, która zwana jest „Starym Testamentem” oraz do Talmudu, który na tym „ST” jest „ideologicznie” posadowiony. Radzę też zainteresować się taką organizacją, znaną jako Chabad Lubavich oraz tym, co ona o gojach sądzi. Jest sporo materiału na ten temat, jedyne, co potrzeba to chęć poszukania. Nawet w internecie można sporo znaleźć.

    Czy Izraelczycy wysadzają samoloty i autobusy? O ile mi wiadomo, wolą bombardować domy lub je niszczyć buldożerami, wyrzucać z nich całe rodziny, a na ich miejscu budować osiedla tylko dla Zydów i to na terytoriach, które nawet formalnie  nie są częścią Izraela. Sam bym pewnie czuł się zachęcony do wysadzenia paru autobusów, gdyby to moich krewnych tak potraktowano. To tak jak nasi poprzednicy, w „Generalnej Guberni”, co też wysadzali np pociągi albo lokale tylko dla Niemców…

    A co do pojęcia „Antysemityzm” – bierze się ono z darwinowskiego determinizmu rasowego II połowy XIX wieku i odnosi się tylko do kwestii rasowych. To prawda, że wówczas w Europie tymi, których określano mianem Semitów, byli Zydzi. Jednak ta powódź stosowania owego terminu obecnie mało ma wspólnego z pierwotnym jego znaczeniem i praktycznie rozmywa to pojęcie do rzędu zupełnie nieprecyzyjnego dziwoląga, który mało konkretnego mówi, ale za to właśnie dlatego jest tak wygodny w stosowaniu, bo niemal każdego można nim „oblepić”. Dam konkretny przykład i to bynajmniej wcale nie polityczny: jeżeli wejdziesz na polską edycję Wikipedii, poszukaj tam hasła „marcjonici”. To oczywiście o marcjonitach z II – IV wieku n.e. Obecnie, na całe szczęście, nie ma tam już ostatniego zdania, które zostało usunięte po mojej interwencji parę tygodni temu. Jakie było to ostatnie zdanie, odnoszące się do owych historycznych marcjonitów? Ano, brzmiało ono : „Byli skrajnymi antysemitami”. Dokładnie właśnie tak to zostało tam sformułowane. Czyli wychodziło na to, że wystarczyło w starożytności odrzucić „Stary Testament”, by dzisiaj być określonym jak antysemita i to na dodatek skrajny.

    A co do islamu: to nie było go tak „przypadkiem” w Hiszpanii? Islam nie „zaczyna się” w Azji, bo jest już w północnej Afryce, tuż na południe od Gibraltaru. Jest też w Europie południowo-wschodniej, np w Albanii czy Bośni, czyli bardzo niedaleko od Polski. W Polsce od wieków są muzułmanie, jeszcze dzisiaj te stare wspólnoty tam istnieją. A Polska chyba jednak nie leży w Azji ani nigdy tak daleko nie sięgała. Muzułmaninem był m.in. generał Józef Bem, znany też jako Murat Pasha (1794-1850).

    Cheers!!!


    „Stationary Traveller” – wzbogacasz się, pozostając sobą
    Precz ze „Starym Testamentem”!

    Uwolnić Rudolfa, Frőlicha i Stolz!

  • mora

    Co prawda antysemityzm (rozumiany jako niechęć o charakterze rasowym) słusznie
    jest odróżniany od antyjudaizmu (który jest raczej „niechęcią kulturową”),
    niemniej antyjudaizm może być (i historycznie prawdopodobnie był) wstępem do
    antysemityzmu. Już samo to wystarczy, że by patrzeć nań podejrzliwie…

  • mora

    Żeby 🙂

  • Cortes

    Różnica między antysemityzmem a antyjudaizmem polega na tym,że antyjudaiści (nazywani powszechnie przez wykształciuchów antysemitami) dopuszczali możliwość odżydzenia Żyda, odżydzenia w sensie duchowym, kulturowym, religijnym, cywilizacyjnym i intelektualnym.

    Przecież nawet Bolesław Piasecki miał ileś tam procent krwi żydowskiej, ale mentalnie był (przynajmniej w okresie międzywojennym) członkiem cywilizacji łacińskiej (choć nieco zaczadzonym totalitaryzmem).


    Re-turn your revolt into style.

  • No dobrze, a skąd się w takim razie bierze antyjudaizm? Wyskakuje niczym „chochlik”? Jeżeli traktujesz antyjudaizm z podejrzliwością, to znaczy że i judaizm można tak traktować. Nigdy nie oddzielaj przyczyny od skutku. Ja ze swej strony obszernie wyjaśniałem już nieraz skąd się bierze mój własny antyjudaizm oraz na czym on konkretnie polega. Natomiast do antysemityzmu mnie w ogóle nie ciągnie.

    Oczywiście, że antyjudaizm może być „wstępem” do antysemityzmu. Rzecz w tym jednak, że wszystko może być takim „wstępem”. Obrzydzenie polityką Izraela też może się nim stać. Wobec tego co: mamy bezkrytycznie chwalić Izrael, by nie być podejrzanymi o „wstęp”?

    Czy widzisz już teraz w jaką pułapkę wkroczyłaś?

    Cheers!!!


    „Stationary Traveller” – wzbogacasz się, pozostając sobą
    Precz ze „Starym Testamentem”!

    Uwolnić Rudolfa, Frőlicha i Stolz!