Apologia pro domo sua vs. #TylkoNieMówNikomu

Kilka uwag na chłodno po obejrzeniu najgłośniejszego jak na razie filmu dokumentalnego w bieżącym roku. Nie tyle nawet o samym „Tylko nie mów nikomu”, ale o kilku typowych reakcjach na film. Sądzę bowiem, że treść i wymowa obrazu Sekielskiego jest jasna chyba dla każdego patrzącego na otaczającą rzeczywistość w sposób zdroworozsądkowy, niezależnie od wyznania, poglądów politycznych lub wrażliwości emocjonalnej i estetycznej.