Co zrobimy z naszym płaczem i żałobą?

Panie, Jezu Chryste, miej miłosierdzie nad nami i nad całym światem, dodaj nam siły i rozpal w nas światło swojej Epifanii, abyśmy nie ulegli ścieżkom ciemności, ale podążali za Tobą, Który – z niezrozumiałych dla nas powodów – stworzyłeś i umiłowałeś człowieka. A słudze swojemu, Pawłowi, Bratu naszemu, pozwól oglądać swój uśmiech i poczuć Twoje objęcie. Otul wreszcie i nas, ciepłem nadziei, że nie wszystko stracone, że Twojego światła nic i nikt nie może zgasić.