Armia Zbawienia wyjdzie z Nowego Jorku?
- 28 maja, 2004
- przeczytasz w 1 minutę
Trzy tygodnie temu Rada Miejska Nowego Jorku uchwaliła prawo, które nakazuje ogranizacjom dostającym pieniądze z miejskiej kasy, zapewnianie takich samych świadczeń socjalnych “domowym partnerom” swoich pracowników. W odpowiedzi na to, Armia Zbawienia (Salvation Army) oświadczyła, iż zrezygnuje z miejskich dotacji, ale takich świadczeń nie przyzna. Gazeta “New York Post” nazwała rezygnację Armii Zbawienia z funduszy publiczych “wymarszem armii z Nowgo Jorku” Armia Zbawienia upiera […]
Trzy tygodnie temu Rada Miejska Nowego Jorku uchwaliła prawo, które nakazuje ogranizacjom dostającym pieniądze z miejskiej kasy, zapewnianie takich samych świadczeń socjalnych “domowym partnerom” swoich pracowników. W odpowiedzi na to, Armia Zbawienia (Salvation Army) oświadczyła, iż zrezygnuje z miejskich dotacji, ale takich świadczeń nie przyzna. Gazeta “New York Post” nazwała rezygnację Armii Zbawienia z funduszy publiczych “wymarszem armii z Nowgo Jorku”
Armia Zbawienia upiera się, iż nowe prawo che zmusić ten związek wyznaniowy do uznania związków pozamałżeńskich zarówno hetero jak i homoseksualnych, o czym nie może być mowy.
Władze Nowego Jorku zapewniają, że o nic takiego nie chodzi. Nowe prawo gwarantuje bowiem świadczenia wszystkim członkom rodziny pracownika, jeżeli są zarejestrowani w związku domowym w mieście. Chodzi zatem nie tylko o potencjalnych konkubentów i konkubiny, ale także o osoby żyjące z rodzicami albo niezamężnym rodzeństwem. Armia Zbawienia nie jest jednak do tegoprzekonana.
Co ciekawe, pomysł “domowego partnerstwa” popiera część konserwatywnych teologów protestanckich.