Droga krzyżowa bez apokryfów

7

Św. Weronika zniknęła z tradycyjnej, wielkopiątkowej drogi krzyżowej prowadzonej przez papieża. To tylko jedna z radykalnych zmian, wprowadzonych w tym roku do papieskiego obrzędu. Spośród 14 stacji tradycyjnej drogi krzyżowej tylko ostatnia – czternasta stacja – pozostała bez zmian.

Św. Weronika nie występuje na kartach Ewangelii. Jej postać pojawia się w literaturze apokryficznej, datowanej na VI w. n. e. Wśród relikwii przechowywanych w kościołach katolickich są aż trzy chusty Weroniki (w Rzymie, w Alicante i w Paryżu).


Przez tysiąclecia apokryfy wspierały pobożność Kościoła Rzymskiego. To z nich wierni dowiadywali się jak nazywali się rodzice Matki Bożej (Anna i Joachim), trzej królowie, czy też o czynie Weroniki. W ostatnim czasie literatura apokryficzna posłużyła do frontalnego ataku na Kościół i głoszone przez niego prawdy. Wystarczy wspomnieć „Kod Leonarda da Vinci” czy głośną „Ewangelię Judasza”, oparte na gnostyckich apokryfach. To właśnie te zjawiska spowodowały, że papież zdecydował się na „ubiblijnienie” stacji tradycyjnej drogi krzyżowej, pragnąc ograniczyć wpływ apokryfów na tradycyjną pobożność.


Nowe stacje i związane z nimi rozwaząnia opracował ks. Gianfranco Ravasi, członek papieskiej komisji biblijnej. W swej pracy oparł się wyłącznie na ewangeliach (głównie na Ewangelii wg Łukasza). Oto stacje wczorajszej drogi krzyżowej:



  1. Agonia Jezusa w ogrodzie Getsemane (poprzednio Jezus skazany na śmierć).
  2. Judasz zdradza Jezusa pocałunkiem (poprzednio Jezus bierze na ramiona krzyż).
  3. Jezus skazany na śmierć przez Sanhedryn (poprzednio Jezus po raz pierwszy upada pod krzyżem).
  4. Piotr zapiera się Jezusa trzy razy (porzednio Jezus spotyka swą matkę).
  5. Jezus osądzony przez Poncjusza Piłata (poprzednio Szymon z Cyreny pomaga nieść krzyż Jezusowi).
  6. Ukoronowanie koroną cierniową (poprzednio Weronika ociera twarz Jezusowi).
  7. Jezus bierze na ramiona krzyż (poprzednio Jezus po raz drugi upada pod krzyżem).
  8. Szymon z Cyreny pomaga nieść krzyż Jezusowi (poprzednio Jezus spotyka kobiety jerozolimskie).
  9. Jezus spotyka kobiety (poprzednio Jezus po raz trzeci upada pod krzyżem).
  10. Ukrzyżowanie Jezusa (poprzednio odarcie z szat).
  11. Jezus obiecuje raj dobremu łotrowi (poprzednio przybicie Jezusa do krzyża).
  12. Spotkanie Jezusa z matką, stojącą pod krzyżem (poprzednio śmierć Jezusa na krzyżu).
  13. Śmierć Jezusa na krzyżu (poprzednio zdjęcie z krzyża).
  14. Złożenie Jezusa do grobu.

komentarze

  • kmr

    coraz bardziej podoba mi się ten B16 🙂 Brawo Księże Biskupie Rzymu! Tak trzymać!

    teraz robienie „ekumenicznych dróg krzyżowych” nagle doprawdy nabiera sensu 😀

  • Miro

    Przyznaje, ze w przypadku tej Drogi Krzyzowej sprawa jest bardzo ciekawa… Z jednej strony Benedykt XVI, taki wielki obronca rzymskokatolickiej tradycji, daje jakby przyklad odejscia wlasnie od tak dawnej, uswieconej juz tradycji stacji Drogi Krzyzowej i wierzen Kosciola, a z drugiej strony dosyc szybko zareagowal na wielkie, wspólczesne zagrozenie, jakim jest atak na jedna z najwazniejszych kolumn chrzescijanskiej tradycji, na kanon 27 ksiag Nowego Testamentu jako jedynie natchnionych przez Ducha Swietego. Tylko co bedzie dalej? Przeciez np. taki kult apokryficznej sw. Anny jest niesamowicie popularny w wielu krajach swiata… Czy po tej Drodze Krzyzowej Watykan podejmnie nastepne kroki, nie tylko dajac przyklad, ale dzialajac juz równiez bardziej formalnie?    

  • Atimeres

    Czy termin „księga apokryficzna” oznacza także nieprawdziwość wszystkich treści tej księgi?

  • Miro

    Problem jest inny. W „Kodzie da Vinci” i w innych tego typu przypadkach (ksiazkach, artykulach, filmach, programach telewizyjnych, dyskusjach przy kawie, itd.) argumenty wielu atakujacych dzisiejszy kanon NT i gloszacych, ze kanon ten zostal stworzony dla prywaty zwolenników pewnej linii Kosciola sa jasne, co zdaje sie wlasnie zauwazac Benedykt XVI: „Zobaczcie, Weronika, Swieta Anna, Joachim, Balcer, Kacper i Melchior, itd…, sa z tego, tamtego apokryfu, gdzie równiez jest napisane….”. Tego wlasnie, co przy tych imionach jest jeszcze napisane na tych samych stronach, mozna sie obawiac. 

    Niechaj ksiadz nie zapomina, ze wiekszosc tych ksiag do niedawna, praktycznie do 1945 r. (odkrycie biblioteki gnostyckiej zakopanej w ziemi w Egipcie), nie byla nawet znana, tym bardziej jeszcze przetlumaczona i wydana. Dopiero od nie tak dawna wszyscy moga czytac Ewangelie o bohaterskim Judaszu, zazdrosnym o Magdalene Piotrze, czy brac do reke Ewangelie Tomasza przekonani, bo tak slyszeli, ze maja oto w dloniach ksiege starsza, anizeli Ewangelie kanoniczne. Co dawalo sie wytlumaczyc przez wieki, dzisiaj moze juz nie wygladac tak niewinnie… 

  • Atimeres

    Apokryfy Nowego i Starego (!) Testamentu są dla biblistów, a niekiedy dla patrystyki, bardzo wielką pomocą w wyjaśnianiu wielu kwestii biblijnych i starożytnego chrześcijaństwa! To przecież niejednokrotnie Ewangelia i „piątej ręki”.
    Nie wylewajmy dziecka a kąpielą!

  • Atimeres

    miało być: „ewangelia z piątej ręki”

  • gosc

    Brawo!Brawo!Brawo!