Papież w Ziemi Świętej
- 9 maja, 2009
- przeczytasz w 2 minuty
„Odwiedzając Jordanię, Izrael i Zachodni Brzeg, papież staje wobec łatwopalnej mieszanki rozmaitych kwestii, w której łączą się relacje pomiędzy trzema głównymi religiami monoteistycznymi, jeden z najtrudniejszych do opanowania konfliktów politycznych i spadek po Holokauście” – czytamy na stronie głównej internetowego wydania BBC News. Serwis zebrał listę potencjalnych punktów zapalnych, z którymi będzie musiał zmierzyć się papież, i uporządkował je w trzy podstawowe grupy. Pierwszy obszar trudnych […]
„Odwiedzając Jordanię, Izrael i Zachodni Brzeg, papież staje wobec łatwopalnej mieszanki rozmaitych kwestii, w której łączą się relacje pomiędzy trzema głównymi religiami monoteistycznymi, jeden z najtrudniejszych do opanowania konfliktów politycznych i spadek po Holokauście” – czytamy na stronie głównej internetowego wydania BBC News.
Serwis zebrał listę potencjalnych punktów zapalnych, z którymi będzie musiał zmierzyć się papież, i uporządkował je w trzy podstawowe grupy.
Pierwszy obszar trudnych kwestii pojawia się w relacjach katolicko–żydowskich nadwątlonych niedawnym zdjęciem przez Benedykta XVI ekskomuniki ciążącej na lefebrystach (wśród których znalazł się negacjonista Holokaustu bp Williamson), przywróceniem do łask tradycyjnej wielkopiątkowej modlitwy nawołującej Żydów do nawrócenia oraz wsparciem dla beatyfikacji Piusa XII, który dla Żydów pozostaje postacią kontrowersyjną.
Te posunięcia mogą kłaść się cieniem na zasługach jakie dla dialogu katolicko-żydowskiego wniósł poprzednik Benedykta, Jan Paweł II. Kolejne spięcie może pojawić się na linii relacji z muzułmanami: wielu z nich do dziś wypomina papieżowi przytoczenie podczas wykładu w Ratyzbonie cytatu wiążącego islam z przemocą. Wielokrotnie podkreślany przez papieża fakt, że on sam się z tym poglądem bynajmniej nie utożsamia, nadal niektórych nie przekonuje. Jednak zważywszy siłę symbolu, licznych oburzonych udobruchał pewnie gest Benedykta modlącego się w meczecie z twarzą zwróconą ku Mekce podczas wizyty w Turcji.
Ostatnim ważnym i trudnym obszarem są problemy dotyczące samych chrześcijan, mieszkańców Zachodniego Brzegu. Wielu z nich spodziewa się, że papież zajmie zdecydowane stanowisko w sprawie dostępu do miejsc świętych w Jerozolimie. By odwiedzić miasto, palestyńscy chrześcijanie muszą starać się o specjalne pozwolenia. Wygląda więc na to, że wędrując przez Ziemię Świętą, papież będzie musiał stąpać wyjątkowo ostrożnie…
Małgorzata Pasicka, Forum