Abp Williams: co Biblia naprawdę mówi o homoseksualizmie

237

Podczas spotkania ze studentami teologii w Toronto, abp Rowan WIlliams powiedział, że konserwatywni chrześcijanie niewłaściwie interpretują słowa św. Pawła odnoszące się do homoseksualizmu. Honorowy zwierzchik Wspólnoty Anglikańskiej powiedział, iż wiele sposobów odczytania tego stwierdzenia św. Pawła zatraca właściwy kierunek myśli apostoła narodów.

Zasadniczym stwierdzeniem św. Pawła nie jest homoseksualizm, lecz iluzje brzekomego przestrzegania prawa”.


W tekście przemówienia zamieszczonym na oficjalnej stronie internetowej Kościoła Anglikańskiego w Kanadzie, pod tytułem „Kościół powinien właściwie odczytywać Biblię”, abp Williams zaznacza, że „zarówno mocno liberalne, jak i ultrakonserwatywne odczytywanie Biblii nie ma podstaw (korzeni).”


Całość tekstu – angielskiego – przemówienia Arcybiskupa TUTAJ

komentarze

  • victory

    Rzymian 1:18  Albowiem gniew Boży ujawnia się z nieba na wszelką bezbożność i nieprawość tych ludzi, którzy przez nieprawość nakładają prawdzie pęta.
    19  To bowiem, co o Bogu można poznać, jawne jest wśród nich, gdyż Bóg im to ujawnił.
    20  Albowiem od stworzenia świata niewidzialne Jego przymioty – wiekuista Jego potęga oraz bóstwo – stają się widzialne dla umysłu przez Jego dzieła, tak że nie mogą się wymówić od winy.
    21  Ponieważ, choć Boga poznali, nie oddali Mu czci jako Bogu ani Mu nie dziękowali, lecz znikczemnieli w swoich myślach i zaćmione zostało bezrozumne ich serce.
    22  Podając się za mądrych stali się głupimi.
    23  I zamienili chwałę niezniszczalnego Boga na podobizny i obrazy śmiertelnego człowieka, ptaków, czworonożnych zwierząt i płazów.
    24  Dlatego wydał ich Bóg poprzez pożądania ich serc na łup nieczystości, tak iż dopuszczali się bezczeszczenia własnych ciał.
    25  Prawdę Bożą przemienili oni w kłamstwo i stworzeniu oddawali cześć, i służyli jemu, zamiast służyć Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen.
    26  Dlatego to wydał ich Bóg na pastwę bezecnych namiętności: mianowicie kobiety ich przemieniły pożycie zgodne z naturą na przeciwne naturze.
    27  Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd i na samych sobie ponosząc zapłatę należną za zboczenie.
    28  A ponieważ nie uznali za słuszne zachować prawdziwe poznanie Boga, wydał ich Bóg na pastwę na nic niezdatnego rozumu, tak że czynili to, co się nie godzi.


    http://www.victorychurch.pl

  • Krzysztof_P

    Z całym szacunkiem dla JE arcybiskupa, ale ów tekst nie odnosi się do Żydów, ale do pogan. Mówi wyraźnie, w jakie grzechy popadli poganie, dopiero później Paweł zwraca uwagę, że w te grzechy popadli również Żydzi, choć byli ludem przez Boga wybranym. Po za tym twierdzenie, że ten tekst był skierowany przede wszystkim dla Żydów jest dla liberałów niekorzystne, ponieważ rozbija się tu argument, że chodzi o częste w cywilizacji Greckiej (nic mi nie wiadomo o takich przypadkach wśród Żydów) zamiłowanie do młodych chłopców.


    „Słowo twoje jest pochodnią nogom moim i światłością ścieżkom moim” (Ps 119,105)

  • waldek

    Dzisiaj Kościół w wielu sprawach nie mówi jednym głosem, ponieważ jest zewnętrznie podzielony, co w znacznym stopniu osłabia jego siłę oddziaływania na zlaicyzowany świat. Abp Wiliams  i inni chrześcijańscy przywódcy mogą interpretować Biblię jak uważają za stosowne i nikt im nie może tego dzisiaj zabronić. Jednak zdecydowana większość przywódców kościelnych w kwestiach dotyczących homoseksualizmu, interpretuje słowa apostoła Pawła z Listu do Rzymian odmiennie niż abp Wiliams. Należy zatem zadać pytanie: czy sytuacja w której Kościół nie mówi jednym głosem w ważnych kwestiach społeczno-moralnych jest właściwa? Czy niemożność zgodnego odczytywania przesłania biblijnego przez podzielony Kośćiół jest sytuacją normalną, podobającą się Bogu, czy też może Kościół potrzebuje gruntownego nawrócenia? Czy siłą dzisiejszego Kościoła pozostaje tylko teologia siedząca, dyskutująca, czy też może należy powrócić do teologii klęczącej, modlącej?

  • Barnaba

    Pozostaje wyrazić ubolewanie z powodu staczania się społeczności anglikańskiej – po oświadczeniach n/t nie istnienia Piekła teraz czołowy przedstawiciel opowiada takie dyrdymały
    Być może związane jest to z święceniem homoseksualistów w części Kościoła Anglikańskiego. Kolejny przykład gdy nie wiara wpływa na życie, lecz odwrotnie.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • andgrzeg

    Panie Krzysztofie,

    Nie znam sie na argumentacji liberałów moze tak dobrze jak Pan sie zna, ale jesli juz ją Pan przytacza to prosze nie robic wybiórczych błedów. Szczegółnie w tym co lezy liberąło a co jest dla nich niedobrego. Swoją droga jesli Pan pisze ze „nic mi nie wiadomo o takich przypadkach wśród Żydów” to staje się Pan niewairygodny. Bo jakoś historia zna takie przypadki, ba nawet w Biblii mozna by znaleść takie. Cześć badaczy nawet wskazywała na takie stosunki wsórd żydów wymienianych w Biblii. Pozatym to ze się jest narodem wybranym nie oznacza ze w swojej populacji nie posiada naturalnego parytetu osób homoseksualnych wiec prosze nie pisać fantazji.

    Panie Barnabo,

    Mniemam iz jest Panu cięzko zrozumieć jak to „anglikanizm się stacza” ale podejrzewam ze wynika to z Pana niechęci do refleksji nad pewnymi sytuacjiami niz z prawdziwego ubolewania i troski o dana wspólnote. Rozumiem ze najlepiej by było gdyby wszyscy myśleli tak samo i zyli w wyidealizwoany świecie gdzie problemów się nie widzi. Cóz takiej bajki nie ma, a kościoły musza stawać codziennie przed trudnymi wyborami. Ale te decyzje trzeba podejmować nawet jesli wielu osobą wydają sie niesłuzne. Własnie to jest odwaga danej wspólnoty, w odróznieniu od prostego wypierania problemu do podświadomości.

  • Barnaba

    ROzumiem że jako remedium proponuje Pan przyzwolenie na wszystko, dzięki czemu nic nie będzie „wypierane” ? 🙂


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    Twierdzenia hierarchy można ewentualnie dyskutować w związku z 1 Tm 1,9-11 (choć i w tym fragmencie wyraźnie czytamy ze jest to sprzeczne ze zdrową nauką):
    ” rozumiejąc, że Prawo nie dla sprawiedliwego jest przeznaczone, ale dla postępujących bezprawnie i dla niesfornych, bezbożnych i grzeszników, dla niegodziwych i światowców, dla ojcobójców i matkobójców, dla zabójców, dla rozpustników, dla mężczyzn współżyjących z sobą, dla handlarzy niewolnikami, kłamców, krzywoprzysięzców i [dla popełniających] cokolwiek innego, co jest sprzeczne ze zdrową nauką, w duchu Ewangelii chwały błogosławionego Boga, którą mi zwierzono.”

    Natomiast pozostaje tajemnicą jak przypiąć – choćby ba siłę – zdanie „Zasadniczym stwierdzeniem św. Pawła nie jest homoseksualizm, lecz iluzje brzekomego przestrzegania prawa” do następujących wersetów :

    „Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego.”/1 Kor 6,9b-10/

    „Dlatego to wydał ich Bóg na pastwę bezecnych namiętności: mianowicie kobiety ich przemieniły pożycie zgodne z naturą na przeciwne naturze. Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd i na samych sobie ponosząc zapłatę należną za zboczenie.„/Rz 1,26-27/

    Pozostaje tylko przypomnieć raz jeszcze ostrzeżenie:

    „Przyjdzie bowiem chwila, kiedy zdrowej nauki nie będą znosili, ale według własnych pożądań – ponieważ ich uszy świerzbią – będą sobie mnożyli nauczycieli. Będą się odwracali od słuchania prawdy, a obrócą się ku zmyślonym opowiadaniom.”/2 Tm 4,2-3/


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    Tak piszecie, jakby polecenia NT były zawieszone w powietrzu, a nie tkwiły w ciągłości nauczania moralnego. Niech więc Stary Testament skomentuje Nowy :

    „Nie będziesz obcował z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą. To jest obrzydliwość!”/Kpł 18,22/

    „Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. [/color]/Kpł 20,13a/

    Sodoma i Gomora (Rdz 19:24-26) – zostały zniszczone za wyuzdanie i homoseksualizm.

    „Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość.”/Kpł 20,13a/

    „Nie będziesz obcował z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą. To jest obrzydliwość! Nie będziesz obcował cieleśnie z żadnym zwierzęciem; przez to stałbyś się nieczystym. Także i kobieta nie będzie stawać przed zwierzęciem, aby się z nim złączyć. To jest sromota! Tymi wszystkimi rzeczami nie plugawcie się, bo tymi wszystkimi rzeczami plugawiły się narody, które wypędzam przed wami. Także i ziemia stała się nieczysta. Ukarałem ją więc za jej winę, a ziemia wypluła swoich mieszkańców. Strzeżcie więc ustaw i wyroków moich, nie czyńcie nic z tych obrzydliwości”./Kpł 18,22-25/

    Ten ostatni fragment specjalnie a propos oburzenia p.Katarzyny – jak widać homoseksualizm potraktowany jest tu podobnie jak zoofilia, a jedno i drugie jest obrzydliwością.

    Więc nie ściemniajmy i nie mówmy że Paweł właściwie co innego miał na myśli itd – bo to już nie bzdura, ale zwykłe kłamstwo.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Krzysztof_P

    Ooo, w takim razie poproszę o te liczne przypadki powszechnego korzystania z „usług” młodych chłopców przez żydowskie wyższe warstwy społeczne, bo mi o nich nie wiadomo. Chyba, że ma Pan na myśli pseudo związek homoseksualny Dawida z Jonatanem, ale to dotyczy zupełnie innej sytuacji.


    „Słowo twoje jest pochodnią nogom moim i światłością ścieżkom moim” (Ps 119,105)

  • Barnaba

    Nie było żadnego związku seksualnego Dawida z Jonatanem.
    Problem w tym, że każdy sądzi według siebie – zboczeńcom się wszystko ze zboczeniem kojarzy
    Gesty które przywołują z tej historii jako „homoseksualne” nie były homoseksualne nie tylko wtedy, ale nawet za mojej młodości.
    To dziś, ze względu na nachalną obecność tematyki homoseksualnej właściwie we wszystkich mediach (nawet, jak widać, na chrześcijańskich portalach) takie gesty jak objęcie się mężczyzn czy uścisk (nie mówiąc już o pocałunku) odbierane są jako jednoznacznie homoseksualne


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    Jak nie wierzycie, poczytajcie sobie Winetou Karola Maya i to jakie gesty wobec siebie wykonywali tam westmani (nie mówiąc już o Winetou i Old Shatterhand).


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Krzysztof_P

    Dlatego nazwałem to „pseudo związkiem homoseksualnym”. Propagatorom LGBT trudno uwierzyć w wielką siłę przyjaźni między dwoma osobami tej samej płci i wszędzie się doszukują zachowań homoseksualnych.


    „Słowo twoje jest pochodnią nogom moim i światłością ścieżkom moim” (Ps 119,105)

  • Barnaba

    Zgadza się
    To nie była polemika z Panem 🙂

    Widok dwóch facetów trzymających się za szyję jest od biedy tolerowany po kilku głębszych, natomiast widok dwóch facetów trzymających się za ręce już nie byłby taki tolerowany. Widok dwóch dziewczyn całujących się na powitanie itp… też nie jest czymś nadzwyczajnym tylko normą i nikt się temu nie dziwi. Aż mi cięzko pomyśleć, co by było gdyby uczynili to dwaj faceci.
    Tak jest w NASZEJ, przesyconej seksem kulturze.
    W ówczesnej kulturze semickiej nie było to nić nadzwyczajnego :

    „Zdrajca zaś dał im taki znak: Ten, którego pocałuję, to On; Jego pochwyćcie! Zaraz też przystąpił do Jezusa, mówiąc: Witaj Rabbi! i pocałował Go./Mt 26,48-49/

    Również słowo „miłość” nie miało tak jednoznacznego zabarwienia – stąd instytucja „pocałunku miłości” :

    „Pozdrówcie się wzajemnym pocałunkiem miłości! Pokój wam wszystkim, którzy trwacie w Chrystusie.”/1 Ptr 5,14/ (patrz też 1 Tes 5,26 ; 2 Kor 13,12 ; 1 Kor 16,20 ; Rz 16,16 )

    Ja też mam wielu przyjaciół ale jakoś nigdy nie padło hasło między nami typu: „kocham cię ponad wszystko, czy też zrobię co zechcesz” – a w Piśmie pada, i to wielokrotnie. Inna była konotacja słów – gdzie kultura nie była skażona wszechobecnym erotyzmem, było miejsce na męską przyjaźń – teraz taka przyjaźń jest podejrzana.

    Jeszcz parę uwag lingwistycznych : czasownik ahab oznacza nie miłośc seksualną ale raczej uczuciową (na określenie miłości erotycznej używa się raczej słowa „poznać” (jada) np. Rdz 4,1.17.25, słowa „przyjść (do kobiety)” (bo”ael) np.Rdz 6,4; 16,2.4; lub „zbliżyć” (qarab) np Rdz 20,4)
    Tak więc może ahab oznaczać miłość uczuciową mężczyzny i kobiety, ale także miłość ojca do syna (Rdz 22,2), a nawet faworyzowanie jednego z synów (Rdz 25,28) lub rozpieszczanie go (Prz 13,24). Może oznaczać miłosć do rodziców (Wj 20,12) a nawet synowej do teściowej (Rut 4,15).
    Słowo to oznacza także przyjaźń – i właśnie w tej formie (‚ahăba) zostało użyte w księdzie Samuela gdzie Dawid „cenił bardziej niżeli miłość kobiet” przyjaźń Jonatana (2Sm 1,26)
    Więcej na temat znaczeń tych słów można przeczytać tu http://www.mateusz.pl/duchowosc/gh-mwst.htm


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • KaFor

    Spróbujcie Panowi zachować rzetelność i przyjrzeć sie jakościowej analizie tylko Księgi Kapłańskiej (uruchamiamy głównie logikę 🙂 ). W Ksiedze tej nakaz sprzeciwu wobec homoseks. wpisuje się w szerszy kontekst moralności judeochrześcijańskiej. Homoseks. jest w tym wypadku kluczowym pojęciem. Homoseksualizm jest określany tu jako: mężczyzna cieleśnie obcjący z mężczyzną „jak kobieta”. Przy czym ni jest do końca jasne, jakie specyficzne czynnosci mogą być tu zaliczone, a jakie nie. Wydaje sie również, iz zakaz dotyczy tu wyłącznie homoeks. męskiego, kobiecy nie jest wymieniany. W analizmie tej wiec poza kluczowym słowem homoseks. należałoby też zakodować kolejne: męzki homoseks. , kolejnym określeniem do zakodowania w analizie jakościowej KK jest pojecie „zakazane zachowanie”. Z analitycznego punktu widzenia HOMOSEKS. NIE JEST ZŁY SAM W SOBIE. Celem tej analizy jest zbadanie sposobu, w jaki sposób HOMOSEKS. STAJE SIĘ CZYMŚ ZŁYM WG TEKSTU BIBLIJNEGO (?). Studia nad tym tekstem odkryją przed nami inne zakazane zachowania. Kolejne pojęcia w cytowanych fragmentach istotne dla tej analizy to: „obrzydliwosci” oraz „poniesienie śmierci”. Są one wyrażnie zwiazane z „zakazanym zachowaniem”, oznaczają jednak zupełnie coś innego. (Przykładem niech w tym miejsu będzie – z naszego współczesnego zycia, ten: parkowanie bez wrzucenia monety do parkometru jest zakazane, lecz tylko niektórzy nazwaliby to obrzydliwością, jezcze mniej osób domagałoby się za to kary śmierci.) Mając tak przygotowane kodowanie należy przystąpić do tekstu właściwego: Księgi Kapłańskiej. jako, ze nie opanowałam tu tej prostej sztuki wytłuszczania tekstu, będzie on przeze mnie ujęty w [ ]. Zapraszam do komentarza poniżej. 🙂


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    7:14 A jeżeli [z mięsa ofiary pojednania zje się coś trzeciego dnia], to ten, który ją składał, nie znajdzie upodobania. /…/ 7:21 A kto [dotknie się czegokolwiek nieczystego] /…/ [zje coś z mięsa ofiary pojednania], ktora nalezy do pana, będzie wyrtacony spośród swego ludu. 11:11 [Wszystko zaś, co nie ma płetw i łusek w morzach i w rzekach] /…/ będą dla was obrzydliwoscią. 11:11 I pozostaną dla was obrzydliwością: [mięsa ich jeść nie będziecie i będziecie się brzydzić ich padliną]. 11:12 [Wszystko w wodzie, co nie ma płetw i łusek], będzie dla was obrzydliwoscią. 11:13 Z ptactwa zaś brzydzić się będziecie i [nie bedziecie ich spożywali], bo są obrzydliwością: [orzeł, sęp górski, orlik. 11 :14 Wszystkie gatunki [kani i sokołów.] 11 : 15 Wzelkie gatunki [kruków]. 11 : 16 [Struś, sowa, mewa] i wszelkie gatunki [jastrzębi]. 11 ; 17 [Puszczyk, kormoran, puchacz]. 11:18 [Sujka, pelikan, ścierwojad]. 11: 19 [Bocian], wszelkie gatunki [czapli, dudek i nietoperz]. 11 :20 [Wszelkie uskrzydlone czworonożne owady], będą dla was obrzydliwością. 11:41 [Wszelkie małe zwierzęta, które biegają po ziemi], są obrzydliwoscią, nie wolno ich jeść. 11:43 Nie będzieci jedli niczego, co czołga się po brzuchu, co chodzi na czterech i wiecej nogach spośród wszystkich [małych zwierząt, które biegają po ziemi], gdyż są obrzydliwoscią. 11:43 Nie kalajcie siebie samych przez spożywanie któregokolwiek [płaza, ktory pełza] i nie zanieczyszczajcie się nim, co przez nie staniecie sie nieczystymi. 18:22 Nie bedziesz [cieleśnie obcował z mężczyzną jak z kobietą] Jest to obrzydliwoscią. 20:13 [Mężczyzna, który obcuje cieleśnie z mężczyzną tak jak z kobietą], popełnia obrzydliwosc: obaj poziosą śmierć, krew ich spadnie na nich. 20:25 Będziecie więc rozróżniali mięczy zwierzętami czystymi i nieczystymi a czystym. [Nie kalajcie samych siebie przez zwierzęta i ptactwo i przez wszystko, co pełza po ziemi[, a co oddzieliłem, aby było dla was czyste.


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Tak więc – jak wyrażnie w KK widać, bez żadnej dwuznaczności – męski homoseks. NIE JEST JEDYNĄ OBRZYDLIWOSCIĄ. Większosc obrzydliwosci ma charakter żywieniowy, zwłaszcza gdy potencjalne pożywienie jest uważane za „nieczyste”. Inne obrzydliwosci wynikają z niewłaściwego obchodzenia się z ofiarami rytualnymi. Reguły żywienieowe, a także „ofiary rutualne” są zatem następnymi koncepcjami / kodami w tej analizie. Kolejnym kodem jest: „kara śmierci”. gdy pujdziemy tym śladem – okazuje się, ze w KK jest WIELE INNYCH ZACHOWAŃ POZA MĘSKIM HOMOSEKS. PROWADZĄCYCH DO ŚMIERCI. W tym: 20:2 Oddanie kogoś ze swego potomstwa Molochowi (ofiara z człowieka). 20:9 Złorzeczenie swemu ojcu i swojej matce. 20:10 Cudzołóstwo z żoną bliźniego swego. 20:11Obcowanie cielesne z żoną swego ojca. Dlej 20:11-16, 20:27 Wywoływeanie duchów lub wrózenie. 24:16 Bluźnierstwo imieniem Pana. 24:17 Zabicie człowieka. Jak widać z powyższego kara smierci jest szeroko stosowana w KK w stosunku do wszystkiego, począwszy od przekleństw, a kończąc na morderstiwe, z męskim homoseks. gdzieś pośrodku. Szersza analiza doprowadzi nas do jeszcze obszerniejszej listy: oszczerstwo, zemsta, zawisc, klątwa sprowadzajaca głuchotę oraz rzucanie zawadzajacych głazów na drodze ślepców. Rozdział 19, werset 19, cytuje Boga nakazującego: „Będziecie przestrzegali ustaw moich. Nie bedziesz twego bydła przył z odrębnym gatunkiem. Twego polka nie bedziesz obsiewał dwojakim gatunkiem ziarna i nie wdziewaj na siebie szaty zrobionej z dwóch gatunków przędzy”. Dalej: „Nie bedziecie jedli niczego z krwią: nie będziecie wróżyć, ani czarować. Nie bedziecie strzygli włosów dookoła waszej głowy, ani nie podcinaj końca swej brosy”. Tatuaże takzę zostały zakazane.


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Gdy zestawicie to wszystko z sobą, weźmiecie pod uwagę, gdy zaczniecie sobie odpowiedać dlaczego POZOSTŁE, WYMIENIONE W BIBLILI OBRZYDLIWOSCI zostały przez ludzkość odrzucone – jako zakazane, niegodne, obrzydliwe – JAK TO SIĘ STAŁO, ze nie przestrzegamy tych „Bożych” zakazów dzisiaj, będziecie musieli przyznać z czasem, iz „zakaz” (tylko na tej podstawie którkiej analizy jednej z ksiag) dotykajacy ludzkiej seksualnosci jest – jako niezgodny z nasza współczesną wiedzą – wyłacznie pozostałoscią u niektórych ludzi (jeszcze) uprzedzeń wobec ludzi nieheteroseksualnych i niczym wiecej. Owocnej dyskusji życzę. 🙂


    Katarzyna Formela

  • Atimeres

    Odwagą ze strony abpa by było, żeby umiał powiedzieć prawdę Ewangelii, nawet gdyby ona kogos zniechęciła i zechciał odejśc!

  • ignacy.jakub

    Kościół mówi jednym głosem. Przez usta Jego Świątobliwości Benedykta XVI. Nie ma to nic wspólnego z tym, co mówi pan Williams.

  • Barnaba

    Odwaga w schlebianiu najprymitywniejszym gustom by się podlizać lobby homoseksualnemu…


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    Jaaasne. ZUpełnie jak Clinton – skoro sex był oralny, to nie było to „uprawianie seksu”. Co za krętactwo !


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    Niech Pani nie udaje że nie wie o co chodzi : zakaz i ocena homoseksualizmu zostały w NT POTWIERDZONE ( w przeciwieństwie do zakazów pokarmowych)
    Natomiast obecność i forma zakazu praktyk homoseksualnych w ST pokazuje jasno właśnie kontekst zakazów w NT – że jest to zakaz tych obrzydliwych praktyk, a nie = według kombinacji jakie tu Pani przedstawiła jakieś trzeciorzędne zakazy obrzędowe


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    Proszę nie mieszać nakazów rytualnych – zniesiowychw NT z nakazami moralnymi – w NT potwierdzonymi

    Niemniej cieszę się że zdała sobie Pani sprawę że stosunki homoseksualne są porownywalne z takimi czynami jak Oddanie kogoś ze swego potomstwa Molochowi, Złorzeczenie swemu ojcu i swojej matce,Cudzołóstwo ,Obcowanie cielesne z żoną swego ojca,wróżenie czy Bluźnierstwo imieniem Pana


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    Jeśli coś odrzuciliśmy, top nie na podstawie chciejstwa tylko na podstawie Nowego Testamentu który np. zniósł przepisy dotyczące pokarmów
    Jednak NT POTWIERDZIŁ iż stosunki homoseksualne są obrzydliwe i – przede wszystkim – grzeszne

    Jeśli idzie o pozostałe obrzydliwości – choć twierdzi Pani że POZOSTŁE, WYMIENIONE W BIBLILI OBRZYDLIWOSCI zostały przez ludzkość odrzucone – to nie wiem jak Pani – ale ja nadal uważam że obrzydliwością jest Złorzeczenie swemu ojcu i swojej matce,Cudzołóstwo ,Obcowanie cielesne z żoną swego ojca,wróżenie czy Bluźnierstwo imieniem Pana.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    Myślę że obrzydliwość zboczeń, krętactwo środowiska homoseksualnego i podejście do Biblii różnych grup podlizujących się homoseksualistom jest już – nawet w świetle tej dyskusji, a z pewnością w świetle Biblii – jasne.
    Nie wiem czy warto bić pianę nad chciejstwem LOZ (lobby sympatyków zboczeń).


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • jendyk

    Uważam, że na tym forum powinni być moderatorzy udzielający dyskutantom ostrzeżeń i ewentualnie wykluczający ich z uczestnictwa na stałe. Na forum ekumenicznym ban z urzędu powinien być za uporczywe i brutalne działania antyekumeniczne.

  • Atimeres

    Wielu myli pojęcie odwagi z zuchwałością. Opowiedzenie się przeciw Ewangelii jest ze strony abpa zuchwałością, a nie odwagą!

  • adam

    Forum jest moderowane i za łamanie regulaminu komentarzy można zostać zabanowanym. Nie ma natomiast obowiązku być ekumenicznie nastawionym (bo cóż to znaczy?), bo tez w ekumenizmie chodzi również o wychodzenie nawet do różnej maści integrystów, a nie kiszenie się we własnym sosie. Można więc mieć najróżniejsze poglądy i je tu prezentować, ale nie w sposób obraźliwy dla innych – przypominam wszystkim rozgorączkowanym dyskutantom.

  • Atimeres

    Zastanawiałem się natomiast nad przeakcentowaniem tematu homoseksualizmu, nad tym, że to forum stało sie trybuną nowej sekty, która gdzie indziej nie znalazłaby takiehj akceptacji.
    Doszedłem jednak do wniosku, że dyskusja dotyczy spraw istotnych: Co jest źródłem chrześcijaństwa? Co wolno, a czego nie wolno czynić z Biblią! Gdzie w psychice  wielu chrześcijan zapodziała się teologia krzyża Chrystusowego, a zastąpiła ją teologia behawioryzmu, żeby nie powiedzieć bachizmu?

  • zbawieni

    Takie dyskusje są bardzo potrzebne, żeby każdy mógł sobie wyrobić pogląd na kwestię homoseksualizmu. Stosunek różnych kościołów i jednostek bardzo dobrze pokazuje, w jakim miejscu kto się znajduje. Dla mnie wnioskiem artykułu jest to, że Kościół Anglikański potrzebuje bożego nawiedzenia i już wiem, jak mam traktować wypowiedzi osób podobnych do bpa Williamsa.

  • Barnaba

    Zawsze sądziłem że ekumenizm jest czymś wewnątrzchrześcijańskim
    O ekumeniźmie chrześcijańsko-homoseksualnym nie słyszałem 🙂


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • jendyk

    @adam
    Ma Pan oczywiście rację. W pewnym sensie ekumenia bez integryzmu nie mogłaby istnieć. Przepraszam. Być może moja reakcja jest spowodowana znużeniem powtarzającą się listą oskarżeń i wyliczanych przewag.

  • KaFor

    Czy to już wszystkie Panów wnioski?? Nic więcej nie macie Panowie do powiedzenia? Żadnej szerszej perspektywy spojrzenia i na seksualność ludzką i na ekumenizm? Niewiele tego. Powiem więcej, wąziutkie bardzo spojrzenie, na te ważkie kwestie, prezentujecie. W niektórych wypadkach (osób) można się było tego co prawda „spodziewać”, niemniej – jako, że mam nieodmiennie wiarę w ludzi, ich rozwój – nie zostaję z wnioskiem, iz to wszystko na co Was stać. 🙂 Dyskusja jest otwarta, podejmujecie ją – to już coś. 🙂


    Katarzyna Formela

  • Atimeres

    Oczywiście nie do Pana odnosi sie ta wypowiedź.
    Polemizuję z powszechnymi błędami, gdy odwagą lub śmiałością, zamiast zuchawałości czy gorzej,  nazywa się niektóre upubliczniane teorie, niezgodne ze zdrowym rozumem lub objawieniem Bozym.

  • Barnaba

    Nie bardzo jest z czym dyskutować… można co najwyżej spróbować sprostować co jaskrawsze bzdury i nadużycia
    Jak widać dla Pani miarą „otwartości” i „szerokości” spojrzenia byłoby zgodzenie się z pomysłami lobby homoseksualnego.
    Takie stare, podwórkowe „nie kłóćmy się – przyznaj mi rację” 🙂


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Atimeres

    Rzeczywiście, Barnaba ma rację. Ekumenizm nie jest pojęciem obejmującym lobby homoseksualne. Jak dotąd, to są tylko niewielkie symptomy, że rodzi się jakaś nowa ewangelia, i jakaś nowa, ale raczej pozachrześcijańska religia.

  • Atimeres

    Samo klęcznie bez działania byłoby zuchwałością.Trzeba klęczeć i działać, czyli wspólnie szukać prawdy, sercami więrzącymi i rozmodlonymi.
    W sprawie homoseksualizmu jednak prawdy raczej nie trzeba odkrywać, ona jakby leży na stole. Brak więc chyba tylko wiary w Słowo Boże.

  • KaFor

    Niech komentarzem na to będą słowa Proboszcza kapelanii Wspólnoty Anglikańskiej w Warszawie: „”To, że Kościół Katolicki [rzymski] ogłasza, że posiada monopol na prawdę, jest niepokojące”.


    Katarzyna Formela

  • Barnaba

    To że ktokolwiek ośmiela się głosić Ewangelię nie upewniwszy się wcześniej czy ma rację jest znacznie bardziej niepokojące.
    Natomiast w świetle tego co tu usłyszeliśmy o poddaniu się wspólnoty anglikańskiej presji świata w kwestii tak oczywistej jak ohyda uprawiania homoseksualizmu jest niepokojące w dwójnasówb
    Słyszałem jednak – i mam nadzieję że to Prawda – że nie cała wspólnota anglikańska poszła w tym kierunku.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Atimeres

    Nie dziwię sie, zważywszy na same np. okoliczności powstania kościoła anglikańskiego…

  • KaFor

    Nie jest dla mnie dziwnym, iż kilka osób w sposób tak ostry sprzeciwia się zmianom, które są nieuniknione. Pytanie podstawowe jakie w tym momencie mi się jawi to: JAK te zmiany się dokanają i jak my wszyscy z nich „wyjdziemy”. Czy potrafimy rzeczywiście żyć wg nauk Jezusa, w tym poprzez pełne miłości traktowanie SZCZEGÓLNIE osób najbardziej uciemięzonych, mniejszości społecznych – tu: mniejszości seksualnych. Sprzeciw wobec literalnemu czytaniu Biblii i nieuwzględnianie faktu, że jej autorami są zwykli ludzie, żyjący w określonym czasie, miejscu i kulturze, a przez to posiadający pewne, niekoniecznie prawdziwe, wyobrażenia o świecie jest tu postawą podstawową. Niedorzecznym jest przyjmowanie, że tekst zapisany w Biblii jest dokładnym przytoczeniem słów Boga, i to bez względu na to, czy w niego wierzymy, czy też nie. Jest on dokładnym odzwierciedleniem czasu i miejsca powstania, jak i istniejącej wówczas wiedzy. Należy podkreślić, że nie można wszystkiego, co jest zapisane w Biblii przyjmować bezkrytycznie. Inaczej można by nadal upierać się przy tym, że świat powstał w ciągu tygodnia. Tekst biblijny rzekomo potępiający homoseksualizm w rzeczywistości nie zajmuje bezpośredniego stanowiska ani w kwestii moralności aktów homoseksualnych, ani też w kwestii związków homoseksualnych w dzisiejszym ich rozumieniu. Przykładowo, niektóre fragmenty Nowego Testamentu, które homofobiczni kaznodzieje próbują wykorzystywać przeciwko gejom i lesbijkom, nie odnoszą się do aktów homoseksualnych jako takich, ale do męskiej prostytucji. ówczesnych Hebrajczyków kulturowych norm męskości i kobiecości, przepisów czystości, a przede wszystkim służyć miał utrzymywaniu separacji od innych ludów i plemion, podkreślać wyjątkowość i odrębność oraz sprzyjać przyrostowi naturalnemu, uznawanym przez nich za konieczne dla zachowania terytorium, które z dużym trudem opanowali. Bardzo często wśród ludów i plemion Bliskiego Wschodu seks między mężczyznami nie był uznawany za zdrożny czy też nieczysty, a nawet miał on charakter obrzędowy i wiązał się z praktykami religijnymi. Stąd – w analizowanej wyżej – Księdze Kapłańskiej nie rozważa się kwestii, czy seks (w tym homoseksualny) sam w sobie jest czymś dobrym czy złym, a celem zakazu było umacnianie żydowskiej tożsamości. Miał on oczywiście charakter dyskryminujący, ale pojęcia takie jak dyskryminacja czy tolerancja w obecnym ich znaczeniu były starożytnym Hebrajczykom obce i pojawiły się dopiero na pewnym poziomie rozwoju społecznego.


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Księga Kapłańska za „nieczysty” uznaje jedynie penetracyjny seks męsko-męski. Powstaje pytanie, dlaczego nie uznaje za „nieczyste” inne formy seksu między mężczyznami, ani też seksu miedzy kobietami. Należy pamiętać, iż to co ludzie uważają za „czyste” lub „nieczyste” zależne jest od danej kultury, a ta jest wynikiem pewnej wiedzy i świadomości przekazywanej z pokolenia na pokolenie. Tak wiec fakt, że kilka tysięcy lat temu zdominowana przez heteroseksualnych mężczyzn społeczność żydowska uznała coś za „nieczyste”, nie oznacza, że jest to złe. Zwróćmy uwagę na to, ze za „nieczyste” uznawała ona także homary i krewetki. Absurdem jest podtrzymywanie sposobu myślenia ludzi sprzed kilku tysięcy lat. Zaznaczmy również, że zachowanie homoseksualne postrzegane było jako umyślnie wybrane, wyraz nieopanowania i zachwianie przyjętym podziałem na role pasywne i aktywne. Uważano, iż mężczyzna ma penetrować, kobieta zaś być penetrowana. Tak więc uważano, że mężczyzna będący stroną bierną podczas stosunku analnego z drugim mężczyzną przyjmuje rolę kobiety. Podtrzymywanie tego poglądu jest nonsensem. Pasywność mężczyzny podczas stosunku seksualnego nie ujmuje mu przecież męskości.

    w przypadku Nowego Testamentu, dokładna jego analiza, uwzględniająca aspekt historyczno-kulturowy, uwidacznia, że nie może być on dłużej usprawiedliwieniem dla podtrzymywania ucisku gejów i lesbijek. Zaznaczyć należy też to, że w Nowym Testamencie nie istnieją żadne wzmianki o wypowiedziach Jezusa na temat homoseksualizmu.


    Katarzyna Formela

  • Atimeres

    Radziłbym biblijna heurystykę i egzegezę tekstów biblijnych zostawić naukowcom-biblistom, bo smiesznie tu, powyżej, wyszło!
    Warto też w temacie homoseksualizmu nie mówić o tekście, lecz o tekstach biblijnych.
    Warto też, gdy Pismo czegos na nie potwierdza, nie usiłować odbierania mu charakteru źródła wiary i narzucania mu względności norm dekalogu.

  • Atimeres

    KaFor:”Księga Kapłańska za „nieczysty” uznaje jedynie penetracyjny seks męsko-męski. Powstaje pytanie, dlaczego nie uznaje za „nieczyste” inne formy seksu między mężczyznami, ani też seksu miedzy kobietami
    Warto wiedzieć, że Pismo Święte nie jest podręcznikiem seksuologii czy ginekologii, ani kodeksem grzechów.
    A tekst Księgi Kapłańskiej nie jest jedynym ani nawet głównym w sprawie homoseksualizmu.

  • Atimeres

    KaFor:”że nie może być on dłużej usprawiedliwieniem dla podtrzymywania ucisku gejów i lesbijek
    A nie mozna tego bardziej jednoznacznie nazwać: eksterminacją, ludobójstwem itd?

  • KaFor

    Oczywiście, ze nie jest podręcznikiem seksuologii! CO WIELOKROTNIE PODKREŚLAŁAM w innych watkach – lecz jak grochem o ścianę. Zamiast refleksji na ten temat, można było przeczytać: „czy na wszystkim trzeba się gruntownie znać?” [!] Kontekstem literackim – wypadku Księgi Kapłańskiej – jest przeznaczony dla Izraela Kodeks Świętości. Jego cel jest religijny. Zachowanie, jakiego on od Żydów żąda, ma zabezpieczyć ich odrębność wśród pogańskich sąsiadów, ma zapewnić ich „czystość”. Zakazane praktyki, łącznie z aktami homoseksualnymi, należały rzekomo do kananejskich obrzędów religijnych. Oddawanie się im oznaczało utożsamianie się z poganami, ukrywanie żydowskiej tożsamości, uprawianie bałwochwalstwa. NIE chodziło tu o etykę seksualną jako taką. Kościoły głównego nurtu chrześcijaństwa stosują metodę historyczno-krytyczną. Określa ona znaczenie tekstu poprzez umieszczenie go w kontekście historycznym i kulturowym.
    Apostoł Paweł np. w swoim Liście do Rzymian (rozdział 1, wersety 24-32. powtarza za Starym Testamentem: „ci , którzy się takich rzeczy dopuszczają winni są śmierci.” O jakie „rzeczy” tu chodzi ? Potępienie Pawła dotyczy np. mężczyzn, którzy „porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie”. Wszystko wskazuje więc na to, że także ten fragment nie dotyczy homoseksualistów – geje z kobietami nigdy nie współżyją, a jeśli nawet to czynią to nie jest to dla nich „naturalne”. Wręcz przeciwnie jest to sprzeczne z ich naturą. Nie mają także oni czego „porzucać”, od młodości pociągali ich przecież tylko mężczyźni!
    W nauce Chrystusa liczy się „czystość serca”: sprawiedliwość, uczciwość, współczucie, wprowadzanie pokoju. [Zobacz: Ewangelia według św. Mateusza 5,8; 15,11,18-20; 1 List do Koryntian 7,19, List do Galatów 5,6; List do Rzymian 2,29; 14,14 itd. ]


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Specyficzne poczucie „humoru” (czarnego) dzisiaj, czy tez ot tak – powiedzenie sobie a muzom? O obozach koncentracyjnych podczas IIWŚ dla homoseksualistów m.in – jako części polityki faszystowskiej ideologii, tak trudno znaleźć informacje w podręcznikach?


    Katarzyna Formela

  • czytelnik.1

    Tu nie ma co interpretować. W Biblii homoseksualizm jest zdecydowanie potępiony i każdy normalny człowiek towidzi rozumie. Zawsze jednak znajdą się pseudoautorytety, które bedą wmawiać ze czarne jest białe i na odwrót.

  • KaFor

    Niektórzy nawet, że czarne jest czarne ;]


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Ksiądz zakłada, iż KRK ma monopol na Prawdę? Czy Bibliści innych Kośicołów są mniej światli i godni szacunku w swoich badaniach niż rzymscy? Twierdzę, iż nie. Twierdzę więcej – w sprawie seksualnosci człowieka KRK się myli. Myli się haniebnie! Przez tę „pomyłkę” cierpią miliony ludzi wierzących nieheteroseksualnych, którzy przez tę „pomyłkę” nie tylko od Kościoła R-K odchodzą, ale i od Boga samego! nad czym już „letnio” przejsć nie można. :[. Czekam aż KRK wycofa się na z góry – jak zawsze (w innych sprawach) – przygotowane stanowiska (omyłki ludzi, nie Kościoła :]). Czyż nie tak tłumaczył Ksiadz swój Koscioł w wątku obok – o skandalicznych nadużyciach seksualnych księży na całym świecie i ich ukrywaniu przez hierarchów Kościoła?


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    List do Rzymian 1,18-32 (zwłaszcza 26-27: „kobiety ich przemieniły pożycie zgodne z naturą na przeciwne naturze. Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd.”) * Określenie „przeciwne naturze” jest niewłaściwym przekładem terminu para physin. Znaczy on raczej „nietypowe”, „wykraczające poza to, co pospolite lub zwyczajne”. Termin ten nie może oznaczać potępienia moralnego, gdyż List do Rzymian 11,24 mówi o Bogu, że działa para physin. * Greckie terminy zastosowane do określenia aktów homoseksualnych (atimia=o złej sławie; aschemosyne=nieładny) oznaczają brak akceptacji społecznej, a nie osąd moralny, chociaż obecne tłumaczenia fakt ten mogą zaciemniać. Paweł odwołuje się tutaj do wyczulenia Żydów na kwestie czystości wspomniane w Rz 1,24. W przeciwieństwie do tego terminy oznaczające rzeczywiste zło, nieetyczne zachowanie (asebeia=bezbożność, brak pobożności; adikia=niegodziwość, niesprawiedliwość, zły czyn) występują w wersetach 18-19 i 28-31 znajdujących się przed oraz po ustępie poświęconym aktom homoseksualnym. Ten kontrast jest celowy. * O co Pawłowi chodzi? Chodzi mu o to, że bałwochwalstwo pogan przyniosło nie tylko złe czyny, lecz także „nieczyste” zachowanie. * Dlaczego jednak podnosi on kwestię czystości, którą Jezus uznał za nieważną? Czyni to, by skorzystać z istniejących uprzedzeń i zyskać sympatię rzymskich chrześcijan pochodzenia żydowskiego, którzy chlubili się przestrzeganiem Prawa. Struktura Listu do Rzymian jest taka, że najpierw odwołuje się on do poczucia własnej sprawiedliwości Żydów (1,18-32), a następnie pokonuje przeciwnika jego własną bronią ukazując, że również Żydzi są grzeszni (2,1,17). Z kolei przyjmuje on punkt widzenia chrześcijan pochodzenia pogańskiego (9,3), a w końcu nalega, by szanowali oni Żydów (11,13-24). Rz 14,14 wyjaśnia, że kwestia czystości została podniesiona z przyczyn retorycznych: „Wiem i przekonany jestem w Panu Jezusie, że nie ma niczego, co by samo przez się było nieczyste”. Pawłowi chodzi o to, by zapobiec rozłamowi w społeczności. * Dlaczego więc omawiając kwestię czystości używa przykładu aktów homoseksualnych? Czyni to, ponieważ wie, że to dobrze zafunkcjonuje. Zachowanie homoseksualne było bezpiecznym tematem. Znane ono było Żydom jako zjawisko związane z kwestią czystości, lecz nie było ono widocznie kością niezgody jak obrzezanie oraz przepisy dotyczące pokarmów. Ponadto poruszenie tego tematu prawdopodobnie nie byłoby źródłem obrazy dla chrześcijan wywodzących się z pogan, którzy znali osobliwe poglądy Żydów w tej kwestii i byli świadomi roli Pawła jako „apostoła pogan” (a nie krzewiciela zwyczajów żydowskich [przyp. tłum.].) * Jeśli Rz 1,26 odnosi się do aktów homoseksualnych, byłaby to jedyna wzmianka o lesbianizmie. Jest to jednak bardzo mało prawdopodobne. W starożytnym świecie o lesbianizmie mówiono niewiele i – w przeciwieństwie do seksu męsko-męskiego – Testament Hebrajski nie wymienia go jako nieczystości, a więc nie pasuje on do poruszanej przez Pawła kwestii nieczystości (werset 24). Zatem określenie para physin mogło odnosić się tutaj do wszelkiej aktywności seksualnej zakazanej jako nieczystej, jak uprawianie seksu podczas menstruacji lub z nieobrzezanym mężczyzną. Wniosek: Analiza językowa i ogólna struktura retoryczna listu wskazują na to, że List do Rzymian przedstawia akty homoseksualne jako zjawisko związane z kwestią czystości. Nie wchodzi tu w grę etyczne potępienie aktów homoseksualnych. List wspomina o nich raczej właśnie dlatego, by sprzeciwić się postawie chrześcijan pochodzenia żydowskiego i by wykazać, że rzekoma nieczystość występująca wśród chrześcijan pochodzenia pogańskiego nie ma znaczenia w Chrystusie.
    Dwa niejasne teksty: 1 List do Koryntian 6,9-10, 1 List do Tymoteusza 1,8-10. Znaczenie tych tekstów, o których się mówi, że wyłączają osoby mające kontakty homoseksualne z Królestwa Bożego, zależy od znaczenia dwóch greckich terminów: malakoi i arsenokoitai. W CIĄGU WIEKÓW TERMINY TE TŁUMACZONE BYŁY RÓŻNIE [!] (masturbatorzy, praktykujący męsko-damski seks analny, sodomici, catamites). Tłumaczenia proponowane dziś nadal się różnią między sobą (rozwiąźli moralnie, masturbatorzy trwoniący swoje mienie, chłopcy i ich partnerzy pederaści, mężczyźni uprawiający prostytucję świątynną obsługujący mężczyzn i kobiety, mężczyźni zarabiający na osobach starych). Nikt naprawdę nie wie, co terminy te oznaczają. * Arsenokoitai wyraźnie ma coś wspólnego z mężczyznami (nie z kobietami) i z jakąś seksualną penetracją. Słowo to prawdopodobnie odnosi się do seksualnego wykorzystywania i/lub pederastii w relacjach między osobami płci męskiej, które to praktyki powszechnie uważano za naganne w Cesarstwie Rzymskim pierwszego wieku. WNIOSEK: nie ma powodu, by przypuszczać, że teksty te odnoszą się do stosunków homoseksualnych jako takich, odbywanych za obopólną zgodą i z szacunkiem, zwłaszcza że taka interpretacja pozostawałaby w sprzeczności z całą resztą Biblii.


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    ” Ale te decyzje trzeba podejmować nawet jesli wielu osobą wydają sie niesłuzne. Własnie to jest odwaga danej wspólnoty, w odróznieniu od prostego wypierania problemu do podświadomości.” Andrzeju :), niestety „kroczenie pod prąd” wobec poglądów współczesych (wiekszosci „rządzącej”) było i jest zawsze związane z ogromem pracy i niezrozumienia przez tę większosc właśnie. Tymczasem należało by zwrócić tu uwagę na to, iż tradycja jest żywa właśnie dzięki temu, że się ją interpretuje i o niej dyskutuje. W tym kontekście – uzasadnienia nietolerancji wobec homoseksualizmu, które odwołują się do sankcji biblijnych, są bardzo wyraźnie wynikiem interpretacji motywowanej postawą homofobiczną. Na przykład wielu współczesnych badaczy Biblii twierdzi, że Sodoma została zniszczona za grzech niegościnności wobec podróżnych, którymi byli zesłani przez Boga aniołowie. Cóż się jednak stało? Nazwa tego biblijnego miasta dała początek całej plejadzie grzechów seksualnych nazywanych sodomią, prawdopodobnie na skutek niepoprawnego tłumaczenia (chodzi o to, czy odpowiednik słowa „poznać” oznacza w tym przypadku „obcowanie” seksualne). Termin sodomia – dziś brzmiący dość archaicznie – po dziś dzień utrzymuje się w prawodawstwie niektórych krajów (np. Stanów Zjednoczonych). Samo słowo miało szereg różnych znaczeń, określało – na przykład – pewien rodzaj zoofilii.
    Na marginesie rozważań o tradycji warto powiedzieć, że np. historyk John Boswell, autor kilku poważnych prac na temat stosunku chrześcijaństwa do homoseksualizmu, uważa, iż chrześcijański ryt małżeństwa pierwotnie służył zawieraniu związków pomiędzy osobami tej samej płci. 🙂 Odkrycie to stawia chrześcijan przed wyzwaniem reinterpretacji własnej tradycji. Niestety, wyzwanie to rzadko jest podejmowane, a poprzedni Papież umocnił konserwatywne rozumienie tradycji świata chrześcijańskiego, dbając jednocześnie o umocnienie własnego autorytetu (KRK) w kwestii prawa do jej interpretowania. Ta postawa Jana Pawła II rodzi negatywne konsekwencje szczególnie w Polsce, gdzie Papież cieszył się i cieszy! powszechnym autorytetem, i gdzie trafia ona na podatny grunt konserwatywnej kultury i obyczajów.
    Polskie społeczeństwo w swym tradycjonalizmie i przywiązaniu do tego, co uważa za wartości chrześcijańskie i własne dziedzictwo narodowe, jawi się jako głęboko antyintelektualne (co w pewnym sensie oznacza: pozbawione sumienia), a przez to zamknięte na odmienności kulturowe, narodowościowe, etniczne, religijne, czy wreszcie seksualne. Model Polaka-katolika, pielęgnującego „wartości rodzinne”, często wiąże się z odrzuceniem a priori odbiegających od niego choćby na jotę stylów życia. Dominująca w Polsce, na ogół mało wyrafinowana moralność narodowo-katolicka, wyznacza sztywną normę, wyrzucając poza jej nawias między innymi osoby homoseksualne. Najgłośniejszymi promotorami i wyrazicielami tej normy są hierarchowie kościoła rzymsko-katolickiego i dotrzymujący im kroku politycy partii prawicowych, którzy atakują różne „groźne” zjawiska, na przykład wychowywanie dzieci przez samotne matki czy przynależność do „sekt”, a także właśnie homoseksualizm, który określają jako „zboczenie”, „patologię”, „dewiację” bądź w najlepszym (?!) wypadku „moralny nieporządek”. W ich przekonaniu, związki dwóch osób tej samej płci zagrażają instytucji małżeństwa i rodziny, a adopcja i wychowywanie dzieci przez pary homoseksualne ma prowadzić do deprawowania dzieci. Chociaż nowy katechizm KRK zabrania dyskryminowania homoseksualistów, dla niejednego „prawdziwego Polaka” jest jasne, że nadal chodzi o „pedałów i zboczeńców”, których nieposkromione żądze prowadzą do zguby, i których samo istnienie demoralizuje nieletnich.


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Barnabo twoja postawa jest do szpiku kości niestety! homofobiczna. Jest nie tylko podparta głęboko zakorzenionym przesądem, ale także skutkiem ignorancji. Nie jest to jednak zwykła niewiedza, lecz ignorancja celowa, wynikająca z woli niewiedzy i wymagająca aktywnej, choć nie do końca uświadamianej organizacji dziedziny niewiedzy. Homofobia zaś nie jest postawą dającą się utrzymać, gdy zastosuje się wobec niej zwykły rygor intelektualny. Jej istnienie i utrzymanie możliwe jest tylko wtedy, gdy się nie wie i nie dostrzega. Przedmiotem tej niewiedzy jest oczywiście homoseksualizm, którego definicję i związane z nim poglądy zmienia się zgodnie z wymogami niewiedzy. Jednak siła woli niewiedzy na temat homoseksualizmu wskazuje, że za tym oczywistym przedmiotem niewiedzy kryje się przedmiot drugi, ukryty. Jego tożsamość nie jest zresztą tajemnicą. Ukrytym przedmiotem homofobicznej woli niewiedzy jest sama homofobia. Społeczeństwo – ty – postanowiło nie dowiadywać się, jak bardzo jest / jesteś homofobiczne/-y, boi się i nie chce tej samowiedzy, choć bez niej nigdy się nie uwolni od skłonności do irracjonalnej agresji i niczym nieuzasadnionego potępienia. To nie homoseksualizm, lecz homofobia stanowi autentyczne zagrożenie dla naszego społeczeństwa.


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Wszystko co Bóg stworzył jest „znakomite” i nic, co Bóg dokonał nie może być „bez sensu”. O niegodziwosciach, zboczeniach, na których niektórzy chcieli oprzeć swoje uprzedzenia wobec bliźnich nieheteroseksualnych, już dyskutowaliśmy (mam nadzieję, ze wystarczajaco jasno??!! by ioch tu nie podposić po raz „nty”).

    Myśle, ze dość już 🙂 tego materiału do przemyśleń. :] Dopiero podczas Trzeciego Synodu Laterańskiego (1179), zajęto się „grzechem przeciwko naturze”, ostrzegając:
    „Ktokolwiek na praktykowaniu grzechu przeciwko naturze przyłapany zostanie, jak gniew Boży na buntowników spuszczony został (Ef. 5:6), jeśli grzesznik jest księdzem, niech zdegradowany ze swego stanu i trzymany w samotności w klasztorze na pokucie będzie, a jeśli jest osobą świecką, niech ekskomunikowany i trzymany w rygorystycznej odległości od społeczności wiernych pozostanie.”
    Większość praw i nakazów zapisanych w Starym Testamencie nie obowiązuje chrześcijan. Jednak w swej oficjalnej doktrynie Kościół Rzymsko-katolicki uparcie trwa przy tych, które odnoszą się do homoseksualizmu. Potrzebny jest niezbędnie dialog. Reinterpretacja poszczególnych narracji biblijnych jest jednym ze sposobów prowadzenia dialogu z tradycją. A ta ostatnia by była żywa! dialogu takiego niezbędnie potrzebuje.


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Różne religie mają prawo do posiadania własnej moralności seksualnej ? odradzania swym dobrowolnym wyznawcom określonych form życia płciowego czy zalecania całkowitego celibatu. W myśl praw człowieka nie mogą jednak narzucać swych imperatywów moralnych osobom spoza własnego kręgu ani stosować wewnętrznego terroru. Rzecz jasna, nie powinno być też dopuszczalne nawoływanie do nienawiści i dyskryminacji mniejszości seksualnych czy jakiekolwiek ich obrażanie, szerzenie kłamliwych stereotypów. W grupach religijnych nie jest to jednak rzadkością.


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Tego typu nastawienie nie ma nic wspólnego z ewangelicznym chrześcijaństwem. Brakuje w nim miłości i równego traktowania wszystkich w obliczu Boga. Na podstawie standardów nauki Chrystusa można je uznać za równie grzeszne, jak homoseksualizm ? w pojęciu reprezentantów toku myślowego uznających homoseksualność za grzeszną. A może nawet bardziej. Bo czyż nie jest złamaniem pierwszego przykazania miłości?


    Katarzyna Formela

  • gosc

    "To nie homoseksualizm, lecz homofobia stanowi autentyczne zagrożenie dla naszego społeczeństwa."

    droga Pani imienniczko, rozumiem ze jest pani ciezko. jednak odnosze chwilami wrazenie, ze spoleczenstwo jest chyba juz znuzone omawianiem homoseksualizmu. ten temat jest w mediach bardzo nosny, bo oczywiscie kojarzy sie z seksem a dzieki temu mozna sprzedac wszystko. jestem czytelniczka Gazety Wyborczej i co rusz jest jakis temat o gejach i lesbijkach. praktycznie nie ma tygodnia, by nie pojawil sie na ten temat jakis reportaz czy artykul. w innych mediach to samo. podobnie na naszym cudownym EAI temat ten jest nonstop eksponowany (bije siew piersi-sama pisalam art w zwiazku z "leczeniem" homoseksualizmu"). od kilku dni komentuje sie na EAI glownie o tym. wszystko jest teczowe-nawet szafarki Komunii swietej! drodzy moi, czy nie mozecie wrzucic sobie na luz? zajac sie innym tematem? czy geje oraz lebsijki i ich oponenci walkuja przez cale zycie tylko ten jeden topic? nie umiecie rozmawiac o niczym innym?

    Pani Katarzyno, nie przekona pani najprawdopodobniej pana Marka. Chocby Pani napisala jeszcze tysiac komentarzy na ten temat.

    panie Marku, pani Kasi Pan nie przekona. jest ona dorosla osoba i uwaza, jak uwaza. interpretuje Biblie tak a nie inaczej i zyje tak, jak uwaza za sluszne.

    Atimeresie, jest ksiadz wlaczony w praktycznie kazdy z tych sporow i moglabym powtorzyc to samo, co Panu Markowi. Moze zamiast toczyc tu te dziwne dysputy zajmie sie ksiadz bardziej swymi owieczkami?

    Naprawde kochani, patrzenie w ostatnich dniach na ten portal chwilami sprawia, ze rece i nogi opadaja. nie chce nikogo pouczac, bo sama bedac majac tu konto od 3 lat popelnilam komentarze, ktorych sie wstydze a ktorych wymazac sie niestety sie juz nie da, jednak naprawde, apeluje: przemyslcie czy te dyskusje maja sens.

    zobaczie, jakie ladne sloneczko swieci za oknem…

    pozdrawiam


    Albowiem cóż pomoże człowiekowi, choćby cały świat pozyskał, a na duszy swej szkodę poniósł? (Mar. 8,36)

  • KaFor

    Miłość dwojga osób tej samej płci jest naturalną, stworzoną przez Boga, formą aktywności płciowej. Wkracza ona do kościołów protestanckich, starokatolickich z racji przynależnej godności każdego człowieka niezależnie od orientacji.
    Jeżeli w jakichś konfesjach występuje tendencja do wprowadzenia równouprawnienia, mamy do czynienia z wolnością religijną. Na naszych oczach Kościoły, osoby wierzące korzystają w godny sposób z tej wolności.


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Kasieńko droga 🙂 (mam nadzieję, iz to nie nazbyt wielka poufałość…) nie masz pojęcia jak bardzo jest mi ciężarem codzienne pokazywanie, iż czarne nie jest białe. Niech zakończeniem – mottem – będzie myśl Moritz’a Goldsteina „Wypowiedzi tych, ktorzy nas zniesławiają, z łatwośvią możemy sprowadzić do absurdu i wykazać, że ich wrogość jest bezpodstawna. Łecz czego to dowiedzie? [po co ten wysiłek? poświęcony czas, emocje warte poświęcenia wyższym celom!?] Tego, że ich nienawiść jest prawdziwa. Gdy każde oszczerstwo zostanie odparte, każde błędne przekonanie skorygowane, każda błędna opinia o nas obalona, wówcza nietolerancja będzie już nie do obronienia.” (Deutsch-judischer Parnass)


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Zakazy dotyczące formy analnej współżycia znalazły się już w Zakonie Mojżeszowym, świadczy to, że homoseksualizm musiał istnieć wśród pierwotnych Hebrajczyków. Zakon zakazuje seksu analnego między dwojgiem mężczyzn, bowiem bierna strona takiego stosunku przejmuje rolę kobiecą, co Stary Testament w wielu miejscach gani w duchu patriarchalnego maskulinizmu. Seks analny może mieć również negatywne skutki zdrowotne. W ten sposób ów starozakonny zakaz rozumiało wielu wybitnych rabinów, włącznie z Majmonidesem. Przenoszenie go na wszystkie przejawy aktywności homoseksualnej jest nadinterpretacją. Tora nie wypowiada się nigdzie na temat seksu lesbijskiego, ponieważ obie jego strony zachowują charakter swojej płciowości. Zakon nie napiętnuje innych form jednopłciowego seksu genitalnego poza homoseksualnym analizmem.
    Analogiczne stanowisko w tej sprawie zajmuje taoizm – starochińska filozofia, która głosi, iż stosunek analny pomiędzy mężczyznami może prowadzić do zaburzeń energetycznych strony pasywnej, natomiast w niektórych nurtach dopuszcza inne formy pożycia gejowskiego oraz każdy rodzaj seksu między kobietami.


    Katarzyna Formela

  • waldek

    Kościół rozumiem nieco szerzej tzn wszystkich wierzących w Pana Jezusa. Dlatego też Benedykt XVI mówi głosem większości podzielonego Kościoła, ale niestety nie całego.

  • waldek

    Atimeres: Samo klęcznie bez działania byłoby zuchwałością.Trzeba klęczeć i działać, czyli wspólnie szukać prawdy, sercami więrzącymi i rozmodlonymi.
    Całkowicie zgadzam się z księdzem.

  • gosc

    Nazwanie mnie Kasienka powoduje, ze robi mi sie milo, lubie zdrabnianie mego imienia i nie mam nic przeciwko temu 🙂

    jak rozumiem, odbywa sie tu na EAI ideologiczna walka "o sprawe" z dwoch stron. tylko ja tak sobie mysle, ze mimo tego, co tam uwazam na temat praktykowania homoseksualizmu i stosunku do gejow i lesbijek, to jakos daleko mi do epatowania tym. czy nie mozemy przejsc do porzadku dziennego nad faktem, ze pan Marek i ks. Atimeres (zabawnie to brzmi-moze by sie ksiadz ujawnil, chociaz z imienia?; byloby powazniej) uwazaja to za grzech a pani Kasia uwaza inaczej i jest szczesliwa? nie widze tu zadnej przemocy i nietolerancji. dyskusja na poziomie, mowia tu kulturalni i wyksztalceni ludzie. tylko ciagle prawia o tym samym. ta zdarta pyta jest juz nie do wytrzymania.


    Albowiem cóż pomoże człowiekowi, choćby cały świat pozyskał, a na duszy swej szkodę poniósł? (Mar. 8,36)

  • marcin serafin

    bardzo się cieszę z tego, co mówi pan Benedykt XVI, ale nie musisz przy tej okazji dyskredytować ks. abpa Williamsa. Zastanów się czasmi przez chwilę zanim coś napiszesz. To jest portal ekumeniczny… podejrzewam, że nie wiesz co to jest ekumenizm i jaki jest jego wymiar… z pewnością do natury ekumenizmu nie należy obrażanie czyichś uczuć religijnych.


    marcin henryk 🙂

  • KaFor

    „zdarta pyta jest juz nie do wytrzymania” w pełni się z tym zgadzam :). Jeśli Panowie przestaną epatować za każdym razem gdy jest mowa o osobach nieheteroseksualnych, o ich życiu jako „grzesznym”, o „dewiacji”, „zboczeniach, pedałach, ciotach” w kontekście homoseksualności, używając dodatkowo i innych wulgaryzmów – bądź „poprawnie politycznie” – będę im osobiście wdzieczna :]. Nie pozwolę natomiast by w mojej obecności działy się takie niegodne rzeczy.


    Katarzyna Formela

  • gosc

    no to jednak plyta bedzie grala i grala 🙂

    mam jednak nadzieje, ze na EAI coraz czesciej bedziemy slyszec tez inna muzyke 🙂


    Albowiem cóż pomoże człowiekowi, choćby cały świat pozyskał, a na duszy swej szkodę poniósł? (Mar. 8,36)

  • KaFor

    o to własnie w tym wszystkim chodzi – o prostowanie bzdur. W Liście do Rzymian 1: 26-27 – w wierszach poprzedzających ten fragment listu Pawła z Tarsu, jest napisane, iż przyczynę ?zmiany przyrodzonego obcowania” stanowi odejście od prawości charakteru i przykazań Bożych. Twierdzenie, że ktoś, kto porzuca godziwość sumienia, nagle staje się aktywnym homoseksualistą, na dodatek niezależnie od wieku, jest obiektywnie bezpodstawne. Podążając tokiem utartej interpretacji tego tekstu, należałoby chyba uznać, że czynni homoseksualiści to grupa nikczemnych degeneratów, którzy stają się tacy ? tu reperkusja poglądów naukowych ? już jako dzieci. Tradycyjny, tendencyjny odbiór omawianego ustępu prowadzi do absurdów.
    Sądzę, że perwersja, o której rozprawia Paweł, dotyczy w sposób jasny homoseksualizmu zastępczego, polegającego na uprawianiu stosunków jednopłciowych, mimo posiadania upodobań heteroseksualnych. Jest to porzucenie przyrodzonych skłonności. Osoba uprzednio praktykująca, właściwe jej preferencjom, współżycie heteroseksualne, nagle przerzuca się na seks jednopłciowy. Oto grzech, jaki opisał Paweł.
    Zjawisko takie występuje np. w rezultacie długotrwałego odseparowania od płci przeciwnej, co zdarza się często wśród osób odbywających służbę wojskową, więźniów, zakonników, rzadziej zakonnic albo ? by dać inny przykład ? prostytutek i żigolaków. Wiązać się to może ze stałym skłonieniem się ku praktykom homoseksualnym. Osoby, które temu ulegają, odrzucają wrodzony heteroseksualizm, aby rozładować niezrealizowane napięcie seksualne albo, by zdobyć pieniądze. Analogicznym grzechem byłoby zapewne wyrzeczenie się swojej homoseksualnej natury przez gejów i lesbijki.

    W I Liście do Tymoteusza, 1: 10 Paweł użył terminu „arsenokoitai”, które określało mężczyzn uprawiających seks penetracyjny ? analny, podtrzymując tym samym starotestamentową naukę o szkodliwości stosunków odbytniczych. W polskim tłumaczeniu nie bawiono się w subtelności, używając słowa ?mężołożnicy”.
    W I Liście do Koryntian, 6:9 napisał „malakoi”, co przetłumaczono na ?mężczyźni współżyjący ze sobą”. Pojęcie „malakoi” nie jest jednak tak jednoznaczne. Ma charakter sporny i zagadkowy dla wielu współczesnych lingwistów. Jak uważają niektórzy z nich, może ono określać równie dobrze masturbatorów, pary męsko-damskie uprawiające analizm, mężczyzn parających się prostytucją świątynną czy wreszcie tzw. mężołożników. Znamienne, że słowo to stawia na równi pary mieszane z jednopłciowymi, które dopuszczają się seksu odbytniczego.


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    🙂 staram się by słychać było muzykę zwłaszcza piękną, serce mi sie raduje gdy mogę podzielić się wieściami duszę kojącymi – zamieszczajac je na EAI. 🙂 Zwłaszcza, iz sama pięknie też śpiewam. :)) Gdyby jeszcze panowie zechcieli nie „chodzić mi po piętach” wszędzie gdzie tylko pojawię się, czy to z newsem (niezależnie od tematu), czy też gdy cokolwiek komentuję. Okazywanie komuś niechęci niezaleznie od tego co czyni nie jest miłym dla nikogo. :]


    Katarzyna Formela

  • gosc

    odpowiem na to pani na privie za kilka godzin, bo panowie mogliby poczuc sie urazeni 🙂


    Albowiem cóż pomoże człowiekowi, choćby cały świat pozyskał, a na duszy swej szkodę poniósł? (Mar. 8,36)

  • Barnaba

    „Jeżeli w jakichś konfesjach występuje tendencja do wprowadzenia” homo związków oznacza to „wolność” mniej więcej taką jaką była wolność od nie-jedzenia owoców z Drzewa Wiadomości Złego i Dobrego.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • KaFor

    Homofobiczne poglądy chrześcijan wynikają z uprzedzenia, nie zaś z gruntownej egzegezy biblijnej. Biblia nie potępia orientacji homoseksualnej i bycia w związkach jednopłciowych. Gani natomiast homoseksualizm zastępczy. Bycie homoseksualistą ani pozostawanie w związku jednopłciowym nie jest grzechem, w przeciwieństwie do nienawiści czy niechęci względem homoseksualistów. Grzechem nie jest homoseksualizm, lecz homofobia. Wykazuje ją wielu deklaratywnych chrześcijan. Prawdziwy Kościół Boży powinien być miejscem schronienia i otuchy dla uciskanych. Co odpowiecie Chrystusowi gdy spyta kazdego z was: Jakim człowiekiem byłeś w ziemskim życiu? – BYŁEM GEJEM, A WY ZE MNIE DRWILIŚCIE.


    Katarzyna Formela

  • Barnaba

    Typowy przykład nie zrozumienia czym jest ekumenizm
    A gdyby jakiś hierarcha powiedział że zabijanie jest OK – czy też „w ramach ekumenizmu” musiałbym mu przytaknąć w myśl „miłości bliźniego” ?!

    Co za absurd i niezrozumienie iż ekumenizm jest wspólnym zbliżaniem się do Jezusa, wnikaniem w Jego naukę – a nie ODCHODZENIEM od tej nauki „w imię jedności”


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    Istniał. Jako wyjątkowo odrażający grzech – i tak pokazany jest w Piśmie
    ROzważania na temat „z jednej strony wkładać wolno, z drugiej nie” (bo do tego Pani tekst się sprowadza) są poniżej poziomu nawet tej homo-propagandy, którą Pani tu od jakiegoś czasu prezentuje.
    Mają jednak dobrą stronę – pokazują „głębokość” analizy biblijnej tekstu w takiej propagandzie.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    Jeszcze chwila i p.Katarzyna przytoczy nam „wybitnego historyka” który będzie twierdził że chrześcijaństwo pierwotnie błogosławiło wyłącznie związki zboczone.
    Czy jest jakaś granica absurdu homo-propagandy ?


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    Ustawicznie przenosi Pani spór z zagadnienia na sferę personalną
    No cóż, skoro rozmawiamy ostro i nazywa mnie Pani „homofobem” to ja będę nazywał Panią kobietą zboczoną – czy to jest forma do której Pani dąży ?

    Zresztą o ile tłumaczyć słowo „fobia” nie jako strach, ale jako „wstręt” to rzeczywiście, brzydzę się praktyk homoseksualnych.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    Rzeczywiście, różne religie mają prawo mieć własne zasady moralne. Jednak ekumenizm to ruch wewnątrzchrześcijański, a nie pomiędzy „jakimikolwiek” religiami.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    Dziwaczne „egzegezy” ośrodków szerzenia zboczeń wynikają z niechęci do słuchania Słowa Bożego takiego, jakim jest i nawracania się według pomysłu Boga (w zamian usiłuje się uczynić Słowo Boże według własnego pomysłu…)
    Biblia gani uprawianie WSZELKICH stosunków poza małżeństwe kobiety i mężczyzny , zaś szczególnie potępia wszelkiego rodzaju zboczenia, w tym homoseksualizm.

    Oczywiście można-by zostawić ich samym sobie, gdyby nie usiłowali uspokajać swojego sumienia podpinając się fałszywie pod chrześcijaństwo.
    Jeśli będziemy im przytakiwać, możemy narazić się ich zarzut w wieczności „ZUCHWALE GRZESZYLIŚMY, A WY NAM POTAKIWALIŚCIE”


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • KaFor

    Ja również brzydzę sie! praktykami niezgodnymi z tożsamoscią osoby, która się PRAKTYK dopuszcza. Co innego rozumiemy pod pojęciami, których pan tak swobodnie używa. Może to i dla pana lepiej – świat jawi się panu znacznie prostrzy. Tak-tak, nie-nie i do przodu. Co nie znaczy, ze mniej grzesznie jak z tej rozmowy wynika – czyniąc błąd podstawowy grzeszy pan innych o grzech pomawiając oraz naruszajac przykazanie Miłości.


    Katarzyna Formela

  • Barnaba

    Pani Kasiu, rozumiem Pani punkt widzenia
    Pozwolę sobie jednak się nie zgodzić – nie idzie mi przecież o przekonanie p.Katarzyny tylko o przeciwstawienie się homo-propagandzie, co uważam za ważne
    Jest kilka tematów które nie pozwalają mi po prostu „cieszyć się słoneczkiem” zamiast dyskutować – dwa z nich do namawianie do zabójstwa nienarodzonych i próba przekręcenia Ewangelii Jezusowej w najbardziej haniebny sposób (nawet bblijne postacie „podciąga się” pod zboczenie)


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • KaFor

    No to przed nami portale podtrzymujące uprzedzenia – czego to sie nie robi by tylko własną niewiedzę i deptanie innych „uwiarygodnić” :]


    Katarzyna Formela

  • Barnaba

    Myślę że nie ma powodu abyśmy wprowadzali do sprawy elementy międzywyznaniowe. Jeśli nawet wyrażam dezaprobatę wobec ks.biskupa to nie dlatego że jest anglikaninem, ale dlatego że opowiada rzeczy… niewłaściwe (chyba że p. Katarzyna niezbyt reprezentatywnie przedstawiła Jego poglądy, co też jest możliwe)


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • KaFor

    „ekumenizm jest wspólnym zbliżaniem się do Jezusa, wnikaniem w Jego naukę – a nie ODCHODZENIEM od tej nauki „w imię jedności”” TAK, TAK, I JESZCZE RAZ TAK! Jednak twoje specyficzne niezrozumiemie, iz żaden Kościół! nie ma monopolu na Prawdę powoduje, iz cała twoja wypowiedż czy na ten temat – czy główny tego wątku – jest pozbawiony jakiejkolwiek „siły”. Podajesz niby prawdziwe twierdzenia, czy zaraz podem podeprzeć je przykładami, które każdy odrobinę myslący odrzuci jako całkowicie retoryczne – dziecka byś w ten sposób do swoich poglądów nie przekonał. Stań w Prawdzie i zawalcz ze swoimi uprzedzeniami. Będzie szansa gdy więcej ludzi tak zrobi, iż przestaniemy wciaż się dzielić, szukać poprzez podziały, a zaczniemy doceniać różnorodność między sobą i traktować rzeczywiście! siebie wzajem jak jeden ogólnoświatowy Kosciół Chrystusowy.


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Skoro masz uprzedzenia do mojej osoby – co niezbicie widać – to czytaj to zostało zamieszczone na oficjalnej stronie Koscioła – masz link.


    Katarzyna Formela

  • Krzysztof_P

    „Homofobiczne poglądy chrześcijan wynikają z uprzedzenia, nie zaś z gruntownej egzegezy biblijnej. Biblia nie potępia orientacji homoseksualnej i bycia w związkach jednopłciowych. Gani natomiast homoseksualizm zastępczy.”
    Z tą tezą się spotkałem, ale nie ma za nią większych argumentów. Przynajmniej nie jest to rzecz oczywista, a należy unikać wszystkiego, co ma choć pozory grzechu (a współżycie homoseksualne ma go więcej niż pozory).

    Bycie homoseksualistą ani pozostawanie w związku jednopłciowym nie jest grzechem, w przeciwieństwie do nienawiści czy niechęci względem homoseksualistów.
    A od kiedy niechęć jest grzechem? Jak ktoś kiedyś powiedział, Bóg nie nakazuje wszystkich lubić, jedynie wszystkich kochać.

    Grzechem nie jest homoseksualizm, lecz homofobia.
    „Homofobia” to jest bardzo ciekawy produkt nowomowy, wolę pojęcie „mizodewiacja”.

    Co odpowiecie Chrystusowi gdy spyta kazdego z was: Jakim człowiekiem byłeś w ziemskim życiu? – BYŁEM GEJEM, A WY ZE MNIE DRWILIŚCIE.
    Szacunek należy się każdemu człowiekowi, nawet najgorszemu, więc w przypadku homoseksualistów nie byłoby żadnej różnicy niż w przyapdku innych ludzi.


    „Słowo twoje jest pochodnią nogom moim i światłością ścieżkom moim” (Ps 119,105)

  • KaFor

    Miłość nie jest przestępstwem [grzechem], gdyby kochać było przestępstwem, Bóg nie zwiazałby z miłoscią rónież boskości.


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Postawy Europejczyków wobec niektórych mniejszosci uległy głębokim transformacjom dopiero między początkiem ery chrześcijańskiej a końcem średniowiecza. prosze sobie nie schlebiać myślami, iz dotknęło to jedynie osób nieheteroseksualnych. Proszę sobie przypomnieć co się działo przez wielu w „imię Boga”.


    Katarzyna Formela

  • Barnaba

    No cóż, po prostu obawiam się że tekst biskupa interpretuje Pani w podobny sposób jak Biblię… Np. nie rozwinęła Pani tego co biskup powiedziało nazbyt liberalnych interpretacjach, prawda ? 🙂


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    Jak zwykle obraca Pani kota ogonem
    Istotą problemu jest to do czego jest w stanie posunąć się lobby homoseksualne by usprawiedliwić swoje ohydne praktyki


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • victory

    żaden kościół protestancki w polsce nie popiera ani nie będzie popierał grzechu jakim jest homoseksualizm


    http://www.victorychurch.pl

  • Barnaba

    I znów się Pani myli
    Grzechem wobec osoby grzeszącej jest jej przytakiwanie, a nie mówienie Prawdy (zwłaszcza gdy się ze swoim grzechem obnosi po chrześcijańskich forach dyskusyjnych).

    Co do „Tak-tak, nie-nie” to zarzut ten – w świetle Mt 5,37 – traktuję jako komplement 🙂


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    No cóż, dość dziwne że owo odczytanie Pisma (zresztą bez specjalnej interpretacji) , tak wg Pani nieprzekonujące , przekonywało dotąd WSZYSTKICH chrześcijan i dopiero w XX wieku nie przekonuje NIEKTÓRYCH hierarchów kościołów mających poważne problemy z powodu homoseksualizmu swoich hierarchów… 🙂
    W miejsce argumentów stosuje Pani taktykę „zaciemniania” – swoje tezy przedstawia Pani jako rzekomo uzasadnione , a nawet „naukowe” – podczas gdy są żałosnym usprawiedliwieniem dla obrzydliwości


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    To Prawda (o ile wiem). W Polsce wszystkie tradycyjne kościoły protestanckie zachowują tu zdrową naukę (nie jestem pewien jak jest z „wolnymi” kościołami).
    Niestety po drugiej stronie Bałtyku jest już gorzej. Może dlatego że w Polsce raczej nie ma „zimnych” protestantów (większość to konwertyci, a przecież nikt „letni” nie konwertuje) ?


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    Owszem. Postawy Europejczyków wobec aborcji, antykoncepcji , pornografii, wyuzdania seksualnego, trwałości rodziny, eutanacji, obecności wiary w życiu publicznym też uległy „daleko idącej transformacji”.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Atimeres

    KaFor:”Co odpowiecie Chrystusowi gdy spyta kazdego z was: Jakim człowiekiem byłeś w ziemskim życiu? – BYŁEM GEJEM, A WY ZE MNIE DRWILIŚCIE.”
    Powiedziałby mu tylko tyle: „A, kysz, szatanie! Nie bluźnij pod imieniem Jezus!”

  • Atimeres

    KaFor:”od kilku dni komentuje sie na EAI glownie o tym. wszystko jest teczowe-nawet szafarki Komunii swietej! drodzy moi, czy nie mozecie wrzucic sobie na luz? zajac sie innym tematem? czy geje oraz lebsijki i ich oponenci walkuja przez cale zycie tylko ten jeden topic? nie umiecie rozmawiac o niczym innym?”

    Komu to zaadresowane? Proszę popatrzeć na podpis autorki w nagłówku, przytaczającej Williamsa, by dyskusje zacząć od nowa!
    Droga pani, „czy nie mozesz sobie wrzucic na luz i zająć się innym tematem”?

  • KaFor

    „od kilku dni komentuje sie na EAI glownie o tym. wszystko jest teczowe-nawet szafarki Komunii swietej! drodzy moi, czy nie mozecie wrzucic sobie na luz? zajac sie innym tematem? czy geje oraz lebsijki i ich oponenci walkuja przez cale zycie tylko ten jeden topic? nie umiecie rozmawiac o niczym innym?” Powyższe słowa nie spod moich palców wyszły, lecz mojej imienniczki – Pani Kasi 🙂


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Gratuluję dobrego samopoczucia. Przez takie jak księdza tu postawy na świecie zapłonęły stosy. Zginięły miliony ludzi! Przez taką właśnie postawę funkcjonuje dziś u nas w Polsce mowa nienawisci wobec osób nieheteroseksualnych. Gdy duchowny takie rzeczy mówi nie ma się co dziwić jego owieczkom. Na księdza głowę spada wina za to wszystko.


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    „Biblia gani uprawianie WSZELKICH stosunków poza małżeństwe kobiety i mężczyzny , zaś szczególnie potępia wszelkiego rodzaju zboczenia, w tym homoseksualizm.’

    Jak się tłumaczy masło maślanym to taki tez jest ostatecznie tok myślenia panie Barnabo. Dyskusja z panem jest czynnoscią szkodliwą dla dyskutantów, prosze sie więc nie dziwić gdy nie bedzie pan miał z kim myśłi wymienić.
    „Oczywiście można-by zostawić ich samym sobie, gdyby nie usiłowali uspokajać swojego sumienia podpinając się fałszywie pod chrześcijaństwo.” W tym miejscu obraził pan miliony wierzących osób. Ale cóż, ważne by pan miał dobre samopoczucie i mniemanie o sobie, prawda?


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Czytając to wszystko – patrząc na postawy takie jak kilku osób tutaj równieć – kazdego dnia!, mogę być z siebie dumna (za siłę chatakteru, roztropność, głębię wiary), iż wiary nie tracę. Bezsoła jedynie mnie ogarnia na myśl o wszystkich, którym tych przymiotów zabrakłoprzy zaciekłosci ataków z jakimi codzienni esię spotykają i wiarę utracili.


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Gdyby był w „świetle” mógłby się pan Słowem Bożym spokojnie podpierać – w tym wypadku pan bluźni!


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Nic to dla mnie nowego – iż dla pana – nauczanie Chrystusowe to „ściemnianie”


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Z pewnością nie należy, niektórym jednak ta umiejętność przychodzi (niestety) nader łatwo.


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Nic takiego nie ma miejsca, natomiast kiedy się podaje (ma taką możliwość) link do tekstu oryginalnego, nie ma potwrzeby by do tego dołaczać swój włąsny opisujący obszernie ten pierwszy. Słowa Arcybiskupa „bronią” sie same.


    Katarzyna Formela

  • Atimeres

    Więc powiedzenie „Byłem gejem” przetłumaczmy na język poklski: „Byłem cudzołożnikiem, a wy ze mnie drwiliście”
    Nie jest to bluźnierstwo?

  • Atimeres

    kasia:”dyskusja na poziomie, mowia tu kulturalni i wyksztalceni ludzie. tylko ciagle prawia o tym samym. ta zdarta pyta jest juz nie do wytrzymania”
    To wina raczej tych, którzy EAI zamieniają sobie w ambonę propagandy homoseksualizmu, kwestionując zarazem podstawy wiary, Pismo  Święte, narzucając mu fałszywe zasady interpretacji, a jego tekstom sens nieomal bluźnierczy.
    To nie nasza wina, że argumenty są jasne i jednoznaczne, a trzeba je w kółko powtarzać!

  • Rafi

    Widzę, że znów postawa męczeńska. Czy pani sie tym karmi? Czy specjalnie wywołuje dyskusje i podsyca ogień aby uznac się w swoich oczach za pokrzywdzoną i dyskryminowana?
    Jeszcze raz apeluje do pani. Wywołuje pani zgorszenie i niechęć afiszując się na tym portalu chrześcijańskim ze swym grzechem i zatwardziałością z jaką w nim pani tkwi. Juz sie pani przekonała, ze nie znajdzie tutaj poparcia proszę więc nie dokładać do ognia, nich samo wygaśnie. Prosze sie ze swym zatwardziałym grzechem (a tak jest to odbierane przez większość na tym portalu) więcej nie afiszować.

  • jendyk

    Panie Rafi! Rozumiem Pana gniew, ale uprzejmie proszę o wypowiadanie się we własnym imieniu. Pani Katarzyna gorszy Pana. Mnie wypowiedzi Pani Katarzyny nie gorszą, ale stanowią informację, że Pani Katarzyna przeczytała Kazanie na Górze, zaufała mu, i wyciągnęła z niego wnioski.
    Ponieważ pisze Pan o braku poparcia, chciałem Pana poinformować, że w trakcie tej dyskusji napisałem do Pani Katarzyny mail z poparciem i prośbą o cierpliwe kontynuowanie wszystkich rozpoczętych przez nią wątków, w tym także tych dotyczących seksualności w czasach Księgi i dzisiaj.
    Życzę miłego dnia

  • KaFor

    Już niejednokrotnie Panu tłumaczyłam tu, iz pana porównywanie homosueksualności w wszelkimi (przez pana wymienianymi) pariafiliami, kwestiami społecznymi – poprzez odpowiedź DLACZEGO PANA PORÓWNANIA SA BEZ SENSU – jest trwaniem upartym jedynie przez pana w pańskich uprzedzeniach wobec osób nieheteroseksualnych. Sam zreszta sformułował pan w innym wątku, iż pana bytność na ekumenizm.pl jest podyktowana misją: walki z „lobby homoseksualnym” oraz zabijaniem nienarodzonych.


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Znów się musze zgodzić. 🙂


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    panie Marku, ja myślę sobie, że już wiele osób pan przekonał – w tym osób nieheteroseksualnych wierzących. Ja myślę sobie, iż osoby te powinny się czym prędzej nawrócić, bo jak pan napisał żyją w grzechu (znacznie większym – zwalszcza gdy w bezwstydny sposób „oddają się swoim żadzom!” – jak pan podaje bardzo dobitnie – niż ludzie heteroseksualni). Nie wolno im! domagać się jakichkolwiek praw dla siebie skoro w grzechu żyją. Niech siedzą w swoich domach, najlepiej zamkniętych na cztery spusty by nikt sie nie zaraził od nich, nie słuchał jak bluźnią! panie Marku – przyznaję, po przeczytaniu wszystkiego co pan tu tak klarownie wyłuszczył: JESTEM WSTRĘTNĄ, BEZCZELNA, OBRZYDLIWĄ ZBOCZONĄ BABĄ!!!! Proszę mi wybaczyć panie Marku, korzę się przed Panem – za narażanie pana, panie Marku na ciągłe z mej strony zgorszenie! Boże odpuść.


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Dokładnie – krętactwo! Stąd też nalezy jasno powiedzieć, zobaczyć! dlaczego to tego krętactwa doszło.


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Skoro nie potrafi Pan ogarnąć całości, to proszę innym nie zarzucać, że spoglądają nieco dalej niż pan.


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Gratuluję „dobrego” rozeznania, i samopoczucia – trawania w kłamstwie dotykajacego milionów Pana bliźnich..


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Używając Pana, niewysokich lotów, terminologi: Baba swoje Chop swoje.


    Katarzyna Formela

  • Radek Malicki

    Jeżeli mam być szczery to powiem co myśle. Anglikanie… wasza wspólnota ma początek w zachciankach matrymonialnych Henryka VIII, więc nie dziwno, że takie rzeczy się teraz dzieją.


    Jezus Chrystus, Boga Syn, Zbawiciel

  • Atimeres

    Jendyk:”napisałem do Pani Katarzyny mail z poparciem i prośbą o cierpliwe kontynuowanie wszystkich rozpoczętych przez nią wątków”.

    Nie wróży to nic dobrego temu portalowi. Szkoda mi go!

  • Rafi

    Mi też szkoda tego portalu. Stanie sie trybuną homopropagandy.

  • Rafi

    Homoseksualiści nie przedstawili dotychczas zadnego spójnego teologicznego wyjaśnienia swych żądań. Prawie każda manipulacja z Biblia kończy się uznaniem za norme innych zachowań dotychczas uwazanych za niemoralne.
    Pani Katarzyna dobrze wie, ze sieje zgorszenie. Jezeli tez taki jest pana cel, to proszę się nie dziwić rosnacej polaryzacji postaw wobec homoseksualistów.
    Ponawiam apel o nie niszczenie tego portalu.

  • wuko

    Ja też przyłączam się do abelu o nieniszczenie portalu – zwłaszcza przez ludzi o poglądach „nie bo nie”, radykalnych przeciwników ekumenizmu i homofobów, którzy otwarcie wyrażają pogardę dla swoich bliźnich.


    WojtekK
    ********************

    *Nieobecny ciałem, lecz obecny duchem*

  • jendyk

    @Rafi
    W mojej ocenie wątek ten się wyczerpał, choć paradoksalnie do bardzo ciekawych i jak dla mnie rozsądnych tez wystąpienia abp. Williamsa nikt się tu praktycznie nie odnosi. Ale kilka Pana tez jest projekcjami Pana antycypacji co do moich nastawień. Są one błędne, więc krótko je sprostuję, co pozwoli Panu w przyszłości, być może, precyzyjniej formułować swoje zarzuty. Tak więc nie dziwię się „rosnącej polaryzacji” postaw wobec homoseksualistów (chyba „homoseksualizmu”?), bo uważam, że mamy do czynienia ze zjawiskiem wręcz odwrotnym. Z moich osobistych, blisko czterdziestoletnich obserwacji wynika, że tak wysokiego i powszechnego poziomu akceptacji wobec homoseksualizmu jaki jest dzisiaj dotychczas nie było. Tworzące podstawową jednostkę społeczną, mieszkające razem pary jednopłciowe są bardzo często i coraz częściej traktowane naturalnie przez lokalne społeczności, czyli używając Pana terminologii – nie wywołują zgorszenia. Są funkcjonalne budując dobrobyt własny i służąc społeczeństwu. Dla mnie tyle, dziękuję Panu za dialog.

  • Rafi

    Panie Wojtku nie czuje pogardy do zadnego czlowieka bez wgledu na jego rase, religie, przekonania polityczne, czy preferencje seksualne. Wielu jest mi szczerze żal. Jak trudno byc chrześcijaninem i czynnym homoseksualistą pokazuje przykład p. Katarzyny. Mogę tylko współczuć takiej szamotaniny.
    Nie rozumiem tego personalnego ataku.

    Próbowałem dyskutować, ale zanim dochodzimy do sedna wychodzi jakas nowa idea, albo argument ad persona. Tylko raz udało mi sie doprowadzic watek do końca ( i to po wielu nagabywaniach ) : wątek tradycji.
    Nie rozumiem co ma wspólnego homoseksualizm z ekumenizmem. Czy nietolerowanie grzechu jest antyekumeniczne ? A może właśnie tolerowanie grzechu doprowadza do podziałów kościołów ?
    Prosze przyjąć to oświadczenie jako protokół rozbiezności. Na temat ewentualnego związku homoseksualizmu z ekumenizmem nie bede dalej rozmawiał.

  • Rafi

    Polaryzacja poglądów to przyjecie jednoznacznie za lub przeciw. Tak jak przybyło ludzi mocno sprzyjających tak i przybyło zdecydowanych wrogów. Obie postawy sa wg mnie naganne : jedna toleruje grzech i ustala jako normę, druga nienawidząc grzechu nie widzi człowieka (albo inaczej nienawiść do grzechu przerzuca na grzeszników).

  • KaFor

    Problem aktualny polega m.in. na tym, iż 1/ Pan uznaje tożsamosc psychoseksualną i zycie w zgodzie z nią za grzech, ja przez taką jak Pańska pozstawę czuję się zobligowana do przedstawiania (gdy jest ona artykułowana), iz nie z grzchem mamy do czynienia w tej konkretnej sytuacji – zbieznosci postępowania z tożsamością. W odróżnieniu od Pana personalnej oceny mojej osoby, moja postawa nie wynika z „szarpania” się, lecz jest wynikiem dojrzałosci i osobistej i – konkretnie – jako osoby wierzącej, która swoją wiarę traktuje poważnie. Nikt, ani Pan, ani żadna inna osoba nie ma prawa oceniać życiowej postawy drugiego człowieka z perspektywy Zbawienia – jest to prawo wyłącznie Boga samego. My mamy przywilej i obowiązek! indywidualnie jako osoby wierzace, oraz jako Kościoły rozważać we własnym sumieniu, oraz w ramach Kościółów jakimi ścieżkami winniśmy ku Bogu podążać.


    Katarzyna Formela

  • Rafi

    Mamy także obowiazek pouczać innych gdy grzeszą, nie aby ich karcić, ale aby odwrócili sie od grzechu. Pani postawa nie ma nic wspólnego z wiarą. Odrzuca bowiem nauczanie wynikające z Biblii. Odrzuca interpretacje znaną od tysiącleci, a nie potrafi pani przedstawić własnej spójnej.
    Poruszanie na tym portalu ciagle od nowa homoseksualizmu jest jak krzyk rozpaczy. Współczuje i proszę, nie szarp się, przyjmij nauke Jezusa. Jego uścisk jest znacznie więcej wart od wszystkich ziemskich uścisków.

  • Barnaba

    Ja rozumiem że lobby homoseksualne czuje się dobrze – ale utożsamiać jego nauczanie z CHrystusowym to – delikatnie mówiąc – przesada.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    NIe odpowiedziała Pani – Prawda czy neprawda że rozwinęła Pani tylko ten jeden aspekt ?


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    Owszem.
    Natomiast Pani misją jest propagowaniu tu zgorszenia jako czegoś normalnego
    I mimo że z pewnością są zboczenia jeszcze gorsze niż homoseksualizm, to ani trochę nie poprawia statusu tego ostatniego.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    To Pani zdania co ja ogarniam a co nie
    Nie po raz pierwszy w historii wprowadza się to co najohydniejsze pod pozorem „patrzenia dalej”…


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    Usiłuje Pani wygrywać innowierców przeciw KK w tej sprawie
    „Dziel i żądź” prawda”
    Nic z tego

    Usiłuje Pani sprawić wrażenie że wszyscy bibliści są za, a jedynie garstka katolików przeciw. Taka sytuacja co Prawda byłaby bardzo dla KK nobilitująca („znak sprzeciwu”) ale… nie zachodzi.
    Raczej dyspozycyjni bibliści nie widzący w Biblii oczywistego potępienia homoseksualizmu są w rażącej mniejszości.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    I co z tego – czy to znaczy że homoseksualiści mieli rację ?
    Ginęli też komuniści, ginęli katolicy za to że byli katolikami (zwłaszcza w Niemczech) – i co, mam argumentować że DLATEGO mieli rację ?
    Natomiast używanie słów „ucisk” itp w stosunku do sytuacji w dzisiejszej Polsce jest głębokim nadużyciem
    Zwłaszcza że nie jest tajemnicą że w pewnych kręgach artystycznych bycie „homo” znakomicie ułatwia karierę.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    I Atimeres pisał do tej Pani. I miał rację że to Pani stara się propagować tu homo-ideologię


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    Widzę że argumentów braknie – zamiast tego zaczyna Pani wstawiać tzw. mowę-trawę.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    Nie czuję pogardy wobec homoseksualistów. Czuję natomiast dezaprobatę wobec:

    uprawiania rozpusty
    uprawiania stosunków homoseksualnych
    złodziejstwa
    morderstwa
    bluźnierstwa

    Jeżeli to jest nieekumeniczne, to któryś z nas dwu nie wie co to jest ekumenizm. Nie będę mówił kto, bo i tak Pana nie przekonam 🙂


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    Tak się składa, że każdy z nas ma pewne cechy tożsamości z którymi „życie w zgodzie” jest grzeszne
    Różnica jest taka, iż CZĘŚĆ osób które mają ten defekt tożsamości umieszczony w sferze płciowej uważa że z tego powodu jest zwolniona od walki ze swoim grzechem
    Co więcej, czuje się upoważniona do szerzenia publicznie zgorszenia w tej sprawie.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Atimeres

    Niektórzy wyrażają to w haśle: Trzeba być wiernym SOBIE!

  • Barnaba

    Zgadza się. Użyte w takim znaczeniu (akceptacji dla grzechu) jest to hasło satanistyczne (w sensie La Veyowskim)


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Atimeres

    Ewangelia według homoseksualistów

    Na forum EAI znajduje się już kilka artykułów, ujawniających stosunek homoseksualistów do Pisma św. Chcąc koniecznie uspokoić swoje sumienie, dążą do takiej reinterpretacji tekstów biblijnych, aby nie tylko nie było w nich widać dezaprobaty, ale nawet potępienie dla przeciwników homoseksualizmu, zwanych przez nich homofobami. Teksty Katarzyny Formala są pokazem tejże homoseksualnej interpretacji słowa Bożego.

    1. a) Odnośnie Księgi Kapłańskiej 18,22 i 29,13 KaFor głosi, że skoro ów zakaz homoseksualizmu znajduje się w kontekście innych „obrzydliwości” i to nieomal jednakowo karanych „śmiercią”, a wiele z tych czynów w Kościele nie uważa się za zło, to i ranga zakazu homoseksualizmu jest niewielka i już nieaktualna.
    Tymczasem trzeba zwrócić uwagę na charakter owych rozdziałów w Księdze Kapłańskiej. Znajduje się tam jakby kodeks czystości rytualnej  i świętości prawnej. Jego przedmiotem, obok spraw sanitarnych i zwyczajowych, są jednak m.in.  sprawy najwyższej wagi pod względem etycznym, łącznie z zakazem rozpusty, kazirodztwa, zoofilii i nakazem miłości przybyszów, uczciwości w handlu i procesach sądowych. Ich aktualność spośród nieaktualnych, ściśle rytualnych i prawnych spraw, wyróżnić można łatwo w kontekście innych ksiąg biblijnych. Natomiast żadną miarą nie wolno głosić, że skoro jedne zakazy Księgi Kapłańskiej Kościół uznał za nieaktualne, to i z innymi powinno być podobnie.

    b) KaFor ma jeszcze inne spostrzeżenie. Że jeżeli seks homoseksualny ma być niegodziwy, to tylko tzw. analny albo penetracyjny (widocznie to coś bardzo brzydkiego, skoro KaFor nie wyraziła tego w j. polskim; dowód na to, że jeszcze ma odrobinę wyczucia moralnego i estetycznego!). Dlaczego ten seks ma być niegodziwy?. Bo w nim jeden z partnerów pełni jakby rolę kobiety, zdradzając w ten sposób swoją męską naturę; działa więc wbrew naturze! Stąd gdyby homoseksualista pogardził swoją orientacją i zawarł heteroseksualne małżeństwo i miał dzieci, popełniłby wykroczenie przeciw naturze i grzech niewierności!
    Oto do czego prowadzi głoszona niekiedy zasada:  Trzeba być wiernym SOBIE! Nie Bogu, dekalogowi, Chrystusowi, dobrze uformowanemu sumieniu, ale SOBIE! Czyli przecz wychowyaniem mnie! Nie przeszkadzajcie mi być SOBĄ: pedofilem, zoofilem, kazirodzcą, piromanem, wampirem! A jeśli moje wady wam się nie podobają, jeśli wam szkodzą, to spływajcie!

    2) Katarzyna Formala dokładniej dobiera się do nowotestamentowego tekstu Listu do Rzymian 1,18-32, analizując niektóre jest greckie wyrażenia.
    a) Pisze, że wyrażenie „para physin”, określające w Liście pozycie homoseksualne, nie można tłumaczyć „wbrew naturze”, lecz raczej „nietypowe, wykraczające poza to, co pospolite lub zwyczajne”, zwłaszcza, że i Bóg (Rzym 11,34) działa też „para physin”. A chodzi tu o wszczepieniu poganina „wbrew jego naturze”  w piękne drzewo oliwne” (Chrystusa).
    Otóż chyba każdy wie, że Bó jest ponad naturą, jest Panem natury, a chodzi tu o naturę grzesznika, którą Bóg ma prawo zmienić, uszlachetnić, podnieśc do stanu nadprzyrodzonego. Nie ma tu mowy o ustalonym przez Boga prawidle życia seksualnego, którego człowiek nie ma prawa naruszać.

    b) KaFor pisze, że nie oznaczają potępienia moralnego użyte przez Pawła określenia „atimia” i „aschemosyne”. Pierwsze, według niej,  ma oznaczać tylko złą sławę. (Słownik NT jednak: brak szacunku, zbeszczeszczenie, hańba!), a drugie – nieładność (Słownik jednak: nieprzyzwoitość, sromota!).
    Więc może jednak należałoby uwierzyć słownikowi. Nadto w omawianym tekście występują  inne określenia na oznaczenie tej niegodziwości moralnej, np.: „katekonta”, „pepleromenous pase adikia, poneria”. Nie wystarczy?
    Ale nadto przeważnie przeocza się jedną rzecz: Paweł, pisząc o grzechu pogańskiego bałwochwalstwa w specjalnym zwrocie retorycznym trzykrotnie wspomina o karze, jako konsekwencji największego grzechu – bezbożnictwa. Ta karą jest upadek w zdeprawowanie moralne.
    Wiersz 24: „Dlatego Bóg wydał ich na pastwę żądz nieczystych, gnieżdżących się w ich sercach, tak że wzajemnie beszcześcili swoje ciała”.
    Wiersz 26: „Dlatego Bóg wydał ich na pastwę bezwstydnej namiętności [tu o homoseksualiźmie]
    Wiersz 28: „Dlatego Bóg wydał ich na pastwę przewrotnego rozumu, tak że dokonywali złych czynów; pełni byli wszelkiego rodzaju niesprawiedliwości…”. I za każdym razem Paweł  coraz szerzej opisuje ten upadek moralny, który był konsekwencją bezbożnictwa.
    I niech tu nikt nie wyskoczy, że chodziło o jakąś rytualną, starotestamentową nieczystość. Paweł wyraźnie kontynuuje Jezusową zasadę: „Nie to nieczyste, co wchodzi do człowieka, lecz co wychodzi z człowieka, z jego serca (bezboznego): wszelka nieczystość…”.  Nieczystośc wystepuje tu w nowotestamentowym, Chrystusowym ujęciu.

    c) KaFor ma jakieś wątpliwości co do natury czynu homoseksualnego, zakwestionowanego przez Księgę Kapłańską, List do Rymian, 1 List do Koryntian 6,9 oraz 1 do Tymoteusza 1,8-10.
    Powiada najpierw, że „nikt naprawdę nie wie, co znaczy  słowo „arsenokoitai”, użyte w powyższych tekstach NT, i podpowiada, że ten wyraz ma coś wspólnego tylko z jakąs  seksualną penetracją.
    Otóż – jeżeli KaFor nie wie, to bibliści jednak wiedzą, co znaczy „arsenokoitai”! Jest to wyraz złożony:  arsen+koite. „Arsen” to męski (w sensie płci), mężczyzna (z podkreśleniem płci). „Koite” to łoże, łóżko, łóżko małżeńskie; przenośnie: stosunek płciowy, rozwiązłość.
    W złożeniu „arsenokoites”  to etymologicznie: pokładający się z mężczyznami; stąd (męski) homoseksualista, pederasta.
    Znaczenia tego słowa nie można ograniczać słowem masturbacja, penetracja, stosunek analny, jak chce KaFor. I nie prawdą jest, jak pisze, że „nie ma powodu, by przypuszczać, że teksty te odnoszą się do stosunków homoseksualnych jako takich,  odbywanych za obopólna zgoda i z szacunkiem”. Jednak – właśnie zwłaszcza o stosunki homoseksualne chodzi, choć nie tylko o stosunki, ale także o inne działanie seksualne cielesne miedzy mężczyznami. One to, według obydwu listów,  wyłączaja od Królestwa Bożego!

    Następnie potrzebuje KaFor wyjaśnienia, co oznacza potępione w 1Kor 6,9 „malakoi”. Otóż dosłownie to „miękki, zmysłowy, rozwiązły – w zastosowaniu do homoseksualistów”. Pojawia się tu ono w sąsiedztwie „moihoi” (cudzołożnicy) i „pornoi” (nierządni). W takim towarzystwie jest homoseksualizm!.

    A co do kobiet?  KaFor twierdzi, że seks lesbijski nie jest zdradą natury, bo żadna z partnerek nie przyjmuje roli mężczyzny, nie zdradza kobiecości!
    Zapytuję: czyżby w oczach KaFor tylko metoda życia seksualnego była naturą?
    Pisze na potwierdzenie, że StT nic nie pisze o seksie lesbijskim, tak  jakby nie wiedziała, że język biblijny jest zmaskulinizowany i rzadko mówi o prawach, obowiązkach i grzechach kobiet. Pięcioksiąg przekazuje przepisy językiem męskim, męzczyznom, a ci realizowali je czy egzekwowali wobec kobiet także.
    KaFor twierdzi, że homoseksualizm kobiecy w Piśmie św. nie jest potępiony!
    Tymczasem Rzym 1,26 pisze dosłownie: „kobiety ich [pogan] pożycie zgodne z naturą zamieniły na to wbrew naturze”, „a podobnie i meżczyźni…”. Paweł identyfikuje grzech tych kobiet z grzechem mężczyzn-homoseksualistów. Biblia Poznańska przekłada: „Kobiety ich zamieniły naturalny sposób pozycia na przeciwny naturze; podobnie też mężczyźni…”
    Może to wystarczy, by wiedzieć, na jakich bezdrożach znajduje się homoseksualna „biblistyka”?

  • KaFor

    Czyż Bóg sam nie rozstrzygnie wszelkich „problemów” jakie my tu na Ziemi mamy? Z pewnoscią tak! Amen 🙂


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Przekazałam informację, która miała wskazać tekst – link – zapoznanie sie czytelników z nim było moim celem. Słów nie nalezy mnożyć ponad miarę.


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Propagowanie Prawdy jest podstawowym obowiązkiem każdego Chrześcijanina. To, ze nie usłyszy Pan Prawdy z moich ust, nie spowoduje, że nie dotrze ona do Pana z milionów innych.


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Istota problemu jest nie przyjmowanie Prawdy – w tym i pańska zatwardziałość.


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Wiem, iż to, że wsród prawdziwych chrześcijan, są również osoby nieheteroseksualne – osoby w pełni godnie zyjące (zgodnie z Chrystusowym nauczaniem) – dla Pana jest niewygodne – bo jakżesz to „taka obrzydliwosc” i Bóg sam godność ‚niegodziwcom” przyznaje, nie spali w ogniu piekielnym, nie wypleni z Matki Ziemi? Taka jest jednak Prawda. Problemem jest Pański grzech, nie ja jednak będę go zdejmowac z pańskich pleców. Pana życie, Pana wybór.


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Sarkazm Panie Marku, sarkazm – z mojej strony :). Z Pana punktu widzenia wiec bez zmian. :]


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    W pana ustach nazywanie mnie „zboczoną babą” po raz kolejny wyłącznie mnie uodparnia na chamstwo, które jak widać jest panu wrodzone.


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    A słońce krązy wokół Ziemi, trzymanej na barkach Atlasów.


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Po czym, po latach, wszyscy musieli! przejrzeć na oczy – przetrzeć je dokładnie i uznać swoje zacofanie. :] Po owocach ich poznacie. 🙂


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Dałam Panom materiał, z którego mozna było wyciągnąc wnioski. Wyciągnęliście. 🙂 Brawo! Tylko poprzez myśłenie można weryfikować Prawdę – do tego zachęcałam. Dziś już na tyle dużo wiemy o homoseksualności, mamy taką wielość badań miarodajnych, iż mozna na ten temat weryfikować błędne przekonania. Po latach, kiedy dostrzeżecie swój błąd, będziecie mogli albo pozostać zgorzkniałymi – nie rozumiejącymi świata i Boga osobami, albo też przypomnicie sobie wszystko co do Was docierało, tłumaczenia ludzi na temat ludzkiej seksualności i przyznacie, iz sie myliliście. Jak to mówią: lepiej późno niż wcale. 🙂 Jest przy tym ważnym, ich nie jesteście jak po tych dyskusjach widać letni. To ważne! Dobrze by było jeszcze jedynie zastanowic sie ponownie – po której stronie stoję? Czy aby rzeczywiscie u boku Boga. Pozdrawiam Panów serdecznie. Szczęśc Boże wszystkim. 🙂


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    „?Kobiety ich zamieniły naturalny sposób pozycia na przeciwny naturze” Tłumaczyłam to wyżej, proszę jeszcze raz przeczytać – nie nalezy żyć niezgodnie z tym jak Bóg nas stworzył – to jest grzech właśnie :). Gdy pojedmie pan będąc osobą heteroseksualną zachowania homoseksualne, dopusci sie pan grzesznych poczynań. Tyle i aż! tyle.


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Mamy obowiazek – jak najbardziej. 🙂 By nauczać innych, wpierw trzeba jednak odrosnąć od Ziemi i wieeeeele, wiele samemu się nauczyć.


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Wiernym należy być Bogu, żyć zgodnie z Bożym zamysłem przygotowanym dla każdego z nas.


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Komentarz dotyczył stwierdzenia: „ie mozna tego bardziej jednoznacznie nazwać: eksterminacją, ludobójstwem itd?”


    Katarzyna Formela

  • Atimeres

    Ale ostrożnie z tym indywidualizowaniem Bożego zamysłu. Wrodzone skłonności nie nalezy utożsamiać z obowiązkiem ich praktykowania. Są one nam dane jako zadania, niekiedy tylko jako  krzyż (mam na myśli bycie bez jednej czy dwóch nóg, życ z hemofilią, cierpieć homoseksualizm).

  • KaFor

    Przy czym jest to równia pochyła przy której, za czas niedługi bedzie Pan mógł pozostać już tylko z pierwszącześćia swego komentarza. :]


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Nie muszą. Robią to „za nas” osoby heteroseksualne. 🙂


    Katarzyna Formela

  • Barnaba

    Proszę nam oszczędzić tego rodzaju gadek. Niczego Pani nie udowodniła poza agresywnością środowisk homoseksualnych.
    Chrześcijaństwo na szczęście nie opiera się na aktualnych modach lub naciskach małych, ale wpływowych lobby.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    I tak sofistyka zastępuje egzegezę (a także umiejętnosć zwykłego czytania ze zrozumieniem)


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    Stawiając równość pomiędzy skłonnością a „bożym zamysłem” wyprowadza Pani konstrukcję która usprawiedliwia kultywowanie WSZELKICH skłonności – także np. zoofilię
    I proszę mi nie mówić że ja wprowadzam ten temat – wprowadza go Pani swoją tezą.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    I do niego się właśnie odnoszę. Był słuszny, bowiem ustawia się Pani w pozycji osoby pokrzywdzonej i to w sposób dalece nieproporcjonalny.
    Zresztą, „chcącemu nie dzieje się krzywda”


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    Proszę Pani, niejeden już w historii wieszczył w podobny sposób
    „Przeżyliśmy czerwonych, przeżyjemy i zboczonych”


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • KaFor

    Pana „wiara” w istnienie lobby jakiegos, które stoi za naturalnymi zmianami w demokracji jest porażająca. 🙂

    Własnie w tych dniach kolejny stan w USA wprowadzić „zwiazki cywilne”. Pan cały czas twierdzi, iż wśród osób niehetero. nie ma chrześcijan – gratulacje. :]


    Katarzyna Formela

  • Barnaba

    Rzeczywiście, to twierdzenie pasuje do Pani „egzegezy” biblijnej. Przynajmniej jest Pani spójna co do poziomu…


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    Nigdy nie nazwałem Pani „zboczoną babą” – zrobiła to Pani sama (list z 25.04.2007 10:22)

    Krótko mówiąc – kłamie Pani.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    Próbuje Pani ZMIENIAĆ Prawdę – i , rzeczywiście, wobec takiej homo-prawdy jestem zatwardziały

    Może mnie Pani spokojnie zaliczyć mnie do ludzi, których „uszy nie świerzbią”:
    ” Przyjdzie bowiem chwila, kiedy zdrowej nauki nie będą znosili, ale według własnych pożądań – ponieważ ich uszy świerzbią – będą sobie mnożyli nauczycieli.”/2 Tm 4,3/


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    Na początek wystarczy jeśli przestanie ją Pani przekręcać aby pasowała do Pani pożądań.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    Nie. Położyła Pani nacisk na „korzystnej” dla Pani części wypowiedzi biskupa, przechodząc lekko nad „niekorzystną” częścią. Link (do którego zajrzy zapewne niewielu) miał być tylko alibi


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    Ależ oczywiście że są prawdziwi, wierni chrześcijanie wśród homoseksualistów
    Podziwiam ich w ich determinacji powstrzymania się od seksu, gdyż jest to bardzo trudna droga.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • KaFor

    Proszę Panie Marku już teraz tylko pisać dla własnych celów. 🙂 Miłej działalności Panie Marku. Tam gdzie Pana uraziłam w ferworze rozmowy – z serca przepraszam najmocniej! 🙂


    Katarzyna Formela

  • Barnaba

    Nigdy czegoś takiego nie powiedziałem – kolejny raz dopuszcza się Pani kłamstwa
    Oczywiście że jest całkiem sporo homoseksualistów powstrzymujących się od uprawiania seksu – idą oni niewątpliwie trudną drogą świętości
    Wielu z nich na tej drodze upada (zupełnie jak w przypadku innych ludzi) jednak nie starają się naginać Bożej nauki lecz po upadku wstają i idą dalej starając się żyć według Boga


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • KaFor

    Podziękowałam Panu z serca za wspólną rozmowę – niemniej dodam jedną rzecz, w bardzo waznej sprawie, którą Pan w tym komentarzu poruszył. Gdyby Pana Kościół – jak rozumiem Rzymsko-Katolicki traktował bardzo poważnie i bardzo po chrześcijańsku prawdziwie wszyskie osoby homoseksualne, które czynia wysiłek by wg rzymskiej moralnosci zyc – w celibacie, a były traktowane z pełnym! szacunkiem jak np. małżeństwa niesakramentalne (mając duszpasterstwa swoje wspierające w tak arcytrudnym postanowieniu – życia w celibacie, oraz mogły przystępować do wszystkich sakramentów – poza co w takim układzie zrozumiałe, małżeństwem). Wtedy mogłabym się zgodzić, iz Kosciół postępuje godnie i konsekwentnie do końca. Póki co w Kościele pańskim tej konsekwencji nie ma (duszpasterstw, podchodzenie do zwiazków i osób homoseksualnych z pełnym szacunkiem, wsparciem, jak Pan okreslił w ich drodze ku świętości (wymuszonej, lecz z wyboru niektórych – jak w wypadku księży rzymskich – celibat). Póki tego KRK nie uczyni wobec osób niehetero i będzie podkreslał w sposób szczególny „grzeszność” akurat z powodu orientacji swoich wiernych, powodując, iz ludzie ci przez wielu rzymskich katolików sa traktowani z pogardą!!!, poty KRK nie bedzie miał „mandatu” by gósić Dobrą Nowinę wobec tych swoch wiernych.


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Prosze sobie nie schlabiac – Pana argumenty nie miały adnej siły przekonywującej.


    Katarzyna Formela

  • Rafi

    Ma mnie pani za młokosa? 😀

    Dwóch z moich kolegów rówieśników sa już dziadkami, część z kolegów tego nie dożyła.
    Mam wiele słabości, wiele zgrzeszyłem, czułem jak śmierdzi śmierć, jak smierdzą wnetrzności ludzkie i usprawiedliwiałem się z takich rzeczy, ze na myśl o nich ciągle sie przed Bogiem wstydzę, choć On już mi wybaczył.
    Mam tez rodzine, wiem więc co znaczy odpowiedzialność za innych, w tym i za dzieci.

    Wyrosłem z usprawiedliwiania przed sobą swych błędów, wiem ze nie jestem doskonały i będe często upadał. Świadomy Bożej miłości do wielu błędów juz nie wrócę, wielu wystrzegam sie jak tylko moge.

    Przyjąłem Słowo Boże, pomimo ze mi cholernie nie pasowało. Nie próbowałem naginać do siebie i zastępować myślą ludzka. Jeżeli to nazywa pani niedojrzałością, to jestem bardzo niedojrzały i takim chce pozostać, a nawet sie w swej niedojrzałości rozwijać

  • Rafi

    Ba, oczywiście, że nie jest doskonale. wiele kuleje, a poszczególne duszpasterstwa są w powijakach (choc nie rozumiem wymagania, aby duszpasterstwa dla homoseksualistów nie mówiły o grzechu stosunków homoseksualnych – mają z nich a priori rozgrzeszać lub kłamać ??).
    Życzę pani, aby znalazła idealny kościół (znając wymagania a priori zakładam, ze pani nie znajdzie) i gdyby był cud i taki kosciół się znalazł, to prosze dać znać zanim pani do niego przystapi – chciałbym na własne oczy zobaczyc taka żywą świętość, a po pani (czy moim) przystapieniu juz idealny nie będzie.

  • KaFor

    Moim – naszym – Kościołem jest Kościół Polskokatolicki.


    Katarzyna Formela

  • Barnaba

    I znów się Pani myli . Duszpasterstwa są, choć może zbyt mało
    Kościół zawsze podkreśla godność homoseksualistów i podziw dla tych którzy żyją zgodnie z Ewangelią
    Natomiast postulat błogosławienia homo-związków żyjących w celibacie na wzór małżeństw jest wynikiem Pani niewiedzy – nie istnieje w KK pojęcie małzeństwa nie związanego z aktywnością seksualną.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    Zamiast podziękowania wolałbym przeprosiny za przypisywanie mi wypowiedzi których nie formułowałem.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • KaFor

    To Pana postulat – dla KRK – nie mój „postulat błogosławienia homo-związków żyjących w celibacie”. Moja uwaga była podyktowana nadzieja, iż coś paz zrozumie mimo uprzedzeń. Płonne miałam nadzieje.


    Katarzyna Formela

  • Rafi

    Ponadto jeszcze jedna sprawa : KRK nie głosi nienawiści do homoseksualistów, nie głosi pogardy dla nikogo. A że poszczególni ludzie niechętnie patrza na rozpustę, to niech im pani wybaczy (Modlitwę Pańską ma pani z katolikami taką samą, prawda?).
    Ze względu na silna pozycje, swoja wielkość i przez to duży wpływ poprzez wiernych na społeczeństwo KRK jest najczęstrzym źródłem ataków homoaktywistów. I bardzo współczuję szoku wiernym KRK jak i zaślepienia homoaktywistów. Oczywiście tej strony medalu – wciągania KRK do otwartej wojny, pani nie chce spostrzegać
    Nie chce pani postrzegać takze tego, ze zarówno prawosławni, jak i (na szczęście w większości) wierzący biblijnie chrzescijanie nie podzielaja pani zdania na temat stosunków homoseksualnych.

    W zamian za to robi pani z siebie ofiarę w imieniu wszystkich homoseksualistów i w dodatku uzurpuje sobie prawo do wydawania mandatów uprawiniających do wypowiadania sie na temat homoseksualizmu.

    Ostrożnie, czyżby jakas papieżyca ? 😉 Oj, sory za złośliwość, ale pani wypowiedż była tak kuriozalna…

  • Rafi

    Więc skąd przypuszcza pani, że ma jakowyś mandat aby cokolwiek narzucać KRK ?
    Czyżby KPK rozwiązał te wszystkie problemy ? Ma takowe duszpasterstwa ? Prosze sie podzielic doświadczeniami, zapewne katolicy cos z tego wyniosą.

  • Rafi

    A tak przy okazji : był idealny (KPK przed pani przystapieniem, oczywiście)?

  • KaFor

    To nie sklep Panie Marku gdzie można sobie coś zyczyć. Skoro nie docenia Pan postaw innych postepując na zasadzie dostałem palec spróbuję wziąć całą rękę – to więcej pan nic nie otrzyma. Ja nie oczekuję od Pana przeprosin poniewaz skoro nie miał pan w sobie naturalnych hamulców pisząc to co pan napisał, to jakiekolwiek słowa teraz po zwórceniu na to przeze mnie uwagi nie będą wiele warte. Dobrego dnia.


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Przeprosiny przyjmuję. :] Jeśli Bóg mnie wezwie 🙂 napewno nie odmówię! :)) (przy czym w moim Kosciele nie ma funkcji papieża :)).”poszczególni ludzie niechętnie patrza na rozpustę, to niech im pani wybaczy”. Panie Rafi, zrozumienie, iz to własnie duchowni – jełsi chodzi o KRK (przede wszystkim – w niedemokratycznej strukturze jaką tworzy ten Kosciół) kształtuja!!! postawy ludzi, i to własnie poprzez takie a nie inne kształtowanie tych postaw „lud Boży” w ten a nie inny sposób odnosi się do bliźnich swoich. Panie Rafi, a kto Panu powiedział???!!! i jakie ma Pan prawo oceniać (po tym co Pan! sobie wyobraża) jak DRUGI CZŁOWIEK ZYJE???? Czy KTOKOLWIEM? ma prawo mówić o samotnej matce, iż to rodzina patologiczna? Czy ktokolwiek ma prawo oceniać małżeństwo niesakramentalne, w którym jest przeszkoda nie do ominięcia (wczesniejszy rozwód – KTO ma prawo zaglądać im do łózka? sprawdzajac czy wspólzyją czy nie??? A MOŻE WŁASNIE NIE???? (tak samo wobec rodzin homoseksualnych!) CZY nie rola kościoła właśnie winno byc TAKIE kształtowanie świadomosci wiernych, by każdy kierujać się sumieniem dojrzałym dokonywał wyborów za które odpowiada przez naszym Stwórcą a nie jest W JAKIKOLWIEK SPOSÓB SZYKANOWANY w Kosciele. Kościół powinien wskazywac drogę, dbać o świadomą wiarę, pomagać w trudnych decyzjach, wspierać ludzi NIE TAK BY WYBIERALI „JEDYNIE SŁUSZE POSTĘPOWANIE”, lecz by żyli swiadomie i odpowiedzialnie na każdym etapie swego zycia tak jak tylko są w stanie w poplątanych losach, które są zwykle naszym udziałem godnie postępowac. Mamy nieco inne podejscie do roli kościoła, duchownyc, do świadomej wiary i odpowiedzialnego postępowania w zyciu (motywów tego postępowania, dojrzałosci osobistej). Panie Rafi, kiedy dożyjemy czasów, w których KRK powie a/ małżeństwa i zwiazki homoseksualne – niesakramentalne (ponieważ Kosciół uważa, ze nie mają możności przyjęcia sakramentalnego małzeństwa, kościelnego) są TAK SAMO godnymi rodzinami, jak małżeństwa kościelne – przy nauczaniu o zachowaniu celibatu wobec nich (z uświadamianiem par tych dlaczego Kosciół tak naucza) b/ po utworzeniu takich samych duszpasterstw dla zwiazkow homoseksualnych (bez propagowania „uleczania” z homoseksualnosci” co jest parodią dziaj – będę mogła powiedziec Panu, Panie Rafi, ma Pan i Pana Kosciół prawo głosić swoją wiare i konsekwentnie ją wdrażac, poniewaz w pełni darzy szacunkiem osoby, które mu zawierzają. Dzioekuję Panu za rozmowę. 🙂


    Katarzyna Formela

  • Barnaba

    Czyli Pani gest miał JEDYNIE za zadanie zjednać sobie sympatię czytających >
    Tak myślałem.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    Myślę że nikt kto przeczyta Pani „egzegezę” oczywistych fragmentów biblijnych nie będzie miał wątpliwości kto tu czyta „z uprzedzeniem” 🙂


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • KaFor

    Zaczynam myśleć, iż może lepiej by było by pan mniej „myślał”. EOT


    Katarzyna Formela

  • Barnaba

    Myli Pani prawo do formułowania osądów moralnych z „prawem wchodzenia do łóżka” konkretnym osobom. Myślę, że myli Pani to świadomie.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Rafi

    Niby wszystko gra, ale jest jeden mały szkopuł. Kościoła nie tworzą księża, a wierzący ludzie. Każdy z nich ma psi obowiązek zważać na bliźniego a nie egoistycznie skupiać się tylko na sobie. Jest więc obowiązkiem, a nie prawem, nawoływać bliźniego do odwrócenia się od grzechu. Przyznaje, nie zawsze forma jest właściwa i zbyt często (ach ta słabość ludzka) przyjmujemy postawę dumnego faryzeusza, a nie pokornego celnika.
    Obowiązek zważania na bliźniego doświadczyłem osobiście będąc na wakacjach na wschodzie Turcji. Jako osoba otyła (jeszcze niestety, choc niedługo już tylko z nadwagą) byłem wielokrotnie w ciągu dnia (przeważnie delikatnie) dotykany w brzuch z lekką (często żartobliwą) dezaprobatą. Na obiad dostawałem niezmiennie rybę z rusztu i sałatkę ze świeżych warzyw (kelner patrzył na mnie z taką troską, że nawet nie śmiałem zamówić czegoś innego). To prawda, często brak nam takiej delikatności. Trudno takze o nią, gdy troska spotyka się z agresją.

  • KaFor

    Dla Pana jest to „mylenie” – jako, że pan chołduje zasadnie „jedynie słusznych wyborów życiowych”. Dla mnie jest to godne traktowanie każdego człowieka. BEZ OCEN MORALNYCH OSOBY, RODZINY KONKRETNEJ. MÓGŁBY pan JESZCZE RAZ PRZECZYTAĆ KAZANIE NA GÓRZE. To wszystko co mam panu do powiedzenia. Nagminie przypisywał mi pan myśli, postawy, wynikajace z pana uprzedzeń – wobec mnie jako Osoby. Zachowywał się pan chamsko – cóz mogę powiedzieć panu na koniec. Po raz kolejny mam nadzięję, iz z czasem zacznie pan zyjąc dalej dostrzegać Boga w drugim człowieku, który staje na pańskiej drodze.


    Katarzyna Formela

  • Rafi

    Prawo jest zawsze, wszystko wolno lecz czy wszystko należy !

    Ale mimo wszystko muszę się zgodzić, mimo bardzo ostrej formuły, z pana wypowiedzią.

  • Rafi

    Kazanie na górze jest rzeczywiście przepiękne i bardzo głębokie. Od wieków napędza wielu teologów. Nie znajduje w nim jednak żadnych elementów zaprzeczającym radom Pawła: (z pamięci) „zważajcie na siebie wzajem”. Więc zważamy i ostrzegamy : siostro błądzisz straszliwie i bluźnisz mówiąc, że ciebie Bóg do grzechu czynów homoseksualnych stworzył. I mówię to w pełnej miłości pomny nie tylko wielkiego miłosierdzia Bozego, ale tez Jego sprawiedliwości.

  • Barnaba

    Jeśli nie chce Pani ocen swojego postępowania, to proszę się z nim nie afiszować.
    Proste

    Natomiast co do „przypisywania myśli” to nawet w tym wątku dwukrotnie udowodniłem właśnie Pani taką postawę wobec mnie.

    No i wreszcie trzecia rzecz – traktowanie Kazania na Górze jako usprawiedliwienia dla DOWOLNYCH praktyk („brak ocen moralnych”) w ogóle a uprawiania seksu homoseksualnego w szczególe to, Pani Katarzyno, spore nadużycie
    I kolejne odczytanie tekstu biblijnego niezgodnie z jego preznaczeniem.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    No cóż, jest to marzenie każdego propagandzisty – homo-propagandzistki jak widac nie są od niego wolne 🙂


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • KaFor

    Panie Rafi, te wszystkie szczegóły na które Pan zwrócił uwagę – są NIEZMIERNIE wazne. od nich nalezy zacząć i skupić na nich się, jako że ze szczegółów złożone jest całe nasze zycie – stwoarza jego całosć. Nie można jednak – o czy pisałam wyżej – przechodzić nad karygodnymi założeniami wyjściowymi i w rezultacie potraktować ludzi z góry i pod butem. Tak dzieje się wobec osób niehetero., w KRK – to TXRBA ZMIENIĆ. To już nie moj problem :). Moim problemem jest – w naszym Kraju – iż moralnosć propagowaną przez KRK próbuje się narzuć wszystkim, niezaleznie od wyznania („ganiąc” inne Kośicoły) czy braku wyznania – wyznawania innych systemów moralnych niż wynikających z wiary takiej czy innej. To kardynalny grzech KRK akurat – narzucanie (czasem w sposób bardzo zawoalowany – np. poprzez wpływ na politykę Państwa) własnych przekonań: osobom, innym Kościołom, grupom. Kiedy mówię jasno, iż moja wiara rózni sie od Pańskiej, a katolicy rzymscy – nie znając mnie nawet osobiście, mojego zycia, takze tu, nazywają mnie zboczoną itp. (obrzydliwcy bez krzty kultury osobistej), to robią ten sam zabieg jak miało to miejsce wieku temu gdy wznosili stosy – nie dla własnych wiernych! lecz dla innowierców, wolnomyślicieli, „innych” wszelkiej maści. Dziś dzieje sie to samo – próby stawiania siebie PONAD inaczej myślących.


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Dziękuję za ostrzeżenie, wierząc, iż z serca płynące. Proszę o uwzględnienie, iż 1/ nie macie prawa osób o wierze innej niż wasza pouczać, potępiać, oceniać publicznie – róbcie to we własnym Kosciele – WOBEC KWESTII, TEMATU SAMEGO, A NIE WOBEC LUDZI, KTORZY WYZNAJĄ INNĄ WIARĘ NIŻ WASZA, zachowujać własnie delikatnosć i kulturę wobec osób – poepzewz „nie pluicie w twarz” nie swoim wiernym swoich „jedynych prawd”. Własnie to tutaj się stało wobec mnie. 2/ nie wolno! nikomu narzucac – wszystkim! – WSPÓŁOBYWATELOM SWOJEGO SYSTEMU MORALNEGO, każdy ma prawo zyć zgodnie se swoim przekonaniem tego co dla niego jest najlepsze i nie musi to być w żadnym razie zgodne z moralnoscią rzymskichkatolików np. Znacznie wiecej każdy z ans „uzyska” i dla siebie i dla innych ludzi wśrod których zyje jełsi Miłość wobec drugiego człowieka będzie realizował zaczynając od zwykłej ludzkiej przyzwoitości.


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Dziękuję za ostrzeżenie, wierząc, iż z serca płynące. Proszę o uwzględnienie, iż 1/ nie macie prawa osób o wierze innej niż wasza pouczać, potępiać, oceniać publicznie – róbcie to we własnym Kosciele – WOBEC KWESTII, TEMATU SAMEGO, A NIE WOBEC LUDZI, KTORZY WYZNAJĄ INNĄ WIARĘ NIŻ WASZA, zachowujać własnie delikatnosć i kulturę wobec osób – poepzewz „nie pluicie w twarz” nie swoim wiernym swoich „jedynych prawd”. Własnie to tutaj się stało wobec mnie. 2/ nie wolno! nikomu narzucac – wszystkim! – WSPÓŁOBYWATELOM SWOJEGO SYSTEMU MORALNEGO, każdy ma prawo zyć zgodnie se swoim przekonaniem tego co dla niego jest najlepsze i nie musi to być w żadnym razie zgodne z moralnoscią rzymskichkatolików np. Znacznie wiecej każdy z ans „uzyska” i dla siebie i dla innych ludzi wśrod których zyje jełsi Miłość wobec drugiego człowieka będzie realizował zaczynając od zwykłej ludzkiej przyzwoitości.


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Panie Marku, Panie Rafi – wyczerpaliście temat pozostając WyŁACZNIE PRZY OCENIANIU (KARYGODNYM!) MOJEJ OSOBY – NIE ZNAJĄC MNIE. Wstydźcie się. To, ze ktoś inaczej niz Wy ocenia, tu np. współżycie pary osób tej samej płci, tworzenie rodzin przez osoby nieheteroseksualne, wychowywanie przez te rodziny dzieci, korzystanie przez nas z tych samych praw obywatelskich, nie osnacza, iż jest „gorszym” człowiekiem od was dwóch. Niech Waszą uwage przyciągnie również w tym miescu fakt, iż pozostaliście jak ten głos na pustyni – sami! 🙂 (choć niestety jeszcze nie odosobnieni w opiniach tego typu. Spokoju Wam życząc – zamykam temat (ze swojej strony), choć można było jeszcze kilka konkretów rozwinąć z pożytkiem. PS. Nie liczcie na to, iż jak sugerowaliście – nie będę się „afiszowac”. Nie jest afiszowaniem się głoszenie innych od Waaszych postaw, poglądów – to wyraz zycia zgodnie z poglądami innymi niz wasze – nic mniej, ani więcej. Forum to niestety ułomne medium, nie sposób zawsze i wszędzie (a zwłaszcza w tematach tak niełatwych i związanych z emocjami) do końca odczytać kto co i jak myśłi, spostrzega, postępuje – tak prezyzyjnie by oddać w pełni całą swoją „osobę”.


    Katarzyna Formela

  • Barnaba

    Jeżeli nie znając Pani osobiście to dobrze o nich świadczy – określają oni bowiem prawidłowo zjawisko nie odnosząc się do Pani personalnie
    Pani natomiast ciągle usiłuje sprawić wrażenie jakoby tylko KK sprzeciwiał się uznaniu homo-par za małżeństwa.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    Proszę Pani, Pani też dopuszcza jako jedynie możliwy swój punkt widzenia – tylko że jest Pani – w przeciwieństwie do nas – mniej obiektywna jako bezpośrednio zaangażowana
    A jeśli nie chce Pani byśmy zgodnie z Biblią oceniali Pani postępowanie – proszę się z nim nie afiszować – i tyle

    Co do „zamykania tematu ze swojej strony” to robiła Pani to już tylokrotnie że ta figura retoryczna w Pani wykonaniu raczej śmieszy – proszę wymyśleć coś innego 🙂


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    Skoro „nie wolno narzucać” swojego systemu moralnego to czemu Pani usiluje to robić , wyzywając onnych od homofobów ?
    Ani mi w głowie narzucać Pani systemu moralnego – natomiast Pani nie ma prawa podszywać się ze swoją homo-propagandą pod chrześcijaństwo
    Niech każdy bawi się swoimi zabawkami


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Atimeres

    KaFor:”po utworzeniu takich samych duszpasterstw dla zwiazkow homoseksualnych (bez propagowania „uleczania” z homoseksualnosci” co jest parodią dziaj – będę mogła powiedziec Panu, Panie Rafi, ma Pan i Pana Kosciół prawo głosić swoją wiare i konsekwentnie ją wdrażac”
    Po pierwsze, były próby organizowania duszpasterstwa homoseksualistów (nie par!), ale je oni wykorzystywali do propagandy homoseksualizmu i do tego, by się lepiej poczuć w swoim sposobie życia jakoby małżeńskiego. Więc zaprzestano. Media o tym informowały.

    Po drugie, dziwny jest to postulat, by nie propagowac leczenia? A dlaczego nie? Jeżeli dla wielu, własciwie dla wiekszości, bo pomijam uwarunkowania genetyczne u nielicznych, jest to jedyna droga wyjścia ze stanu nienormalności? Przecież i uzależnieni od alkoholu nie zyczą sobie, by im mówić o leczeniu, a przeciez jest to dla nich jedyna droga ratunku.
    Więc wynika z tego, że „portrzebujemy duszpasterstwa, potrzebujemy ksiedza, ale tylko jako przyzwoitki”! Tak?

  • ksawery

    że coś jest czarne, choć jest białe – grzech nazwany cnotą, cnotą nie nie stanie: choćbyś na głowie stanęła i uszami klaskała…

  • Eliszam

    Ja jak najbardziej popieram stanowisko ks.abp.Williamsa. Tak jak przez wieki chrześcijanie przesladowali Żydów bo „zabili Pana” tak teraz przesladujemy Gejów i Lesbijki, historie o tym by gejów karać śmierćią są straszne! Polecam też lekture Słowa Bożego a nie tylko BIBLII!!! bracia i siostry zamykamy sie w schematach i wydaje nam się ze tak jest Dobrze! łatwo jest nazwać coś co nas nie dotyczy grzechem! ale jesli to bedszie nas dotyczyło bedziemy sie usprawiedliwiać, prawda ? taka natura człowieka! Ja studiując Słowo Boże zaarte w księgach kanonicznych nie znajduje wyraznego potępienia naturalnego homoseksualizmu i miłości miedzi 2 facetami lub 2 kobietami ba znajduje dowody na to że taka miłość jest możliwa (patrz Dawid i Jonatan czy Rut i Noemi) nie pisze że mieli kontakty seksualne ale to nie jest tu najistotniejsze! Paweł z tego co ja czytam pisze o Kobietach i Mężczyznach (list do Rzymian 1) których Bóg przez ich odstępstwo od prawdziwego Kultu wydał namiętnością przeciwnym Naturze! czyli raczej ma sie to do oddawania Bogu czci a nie jest to nakaz moralny, a tyczy sie odstępstwa od Naturalnego Kultu Jednego Boga na bałwochwalczy kult pogański. Warto zauważyć ze tyczy sie to Tych którzy odstąpili od swojej Natury czyli np. kobiet i mężczyzn którzy z różnych względów zamiast być z kobietą plamią sie z mężczyznami co ja odczytuje nie jako potępienie Homoseksualistów i ich realizacji w miłości ale heteroseksualistów którzy popełniają akty homoseksualne które nie są w ich naturze! w naturze stworzonych przez Boga na swój obraz i podobienstwo homoseksualistów jest miłość do osoby tej samej plci i do tego Paweł się nie odnosi, ja tego prznajmniej nie obserwuje! Wierze że Bóg stworzył każdego i dał mu okreslone powołanie! Heteroseksualn(zdrowi) ludzie są powołani do płodności fizycznej a hetero(bezpłodni) i homoseksualiści są powołani do płodności duchowej i tu jest większe powołanie heteroseksualnych braci i sióstr którzy mjaą być plodni i duchowo i fizycznie a biada imi jesli swoją nature zmieniają. Każdy ma swoje powołanie i każdego kocha Bóg Jezus w Ewangelii nie mówi o homoseksualistach nic! Mówi o wierności i oddaniu które mają cechować wierzących. Tak wiec i Gej i Lesbijaka i Heteroseksualni ludzie są powołani do wierności swojwj naturze i wierności osobie którą da im Bóg! Ja modle sie za arcybiskupa prymasa Wiliamsa i mam nadzieje że bedzie wiecej biskupów którzy zechcą tak jak On i Prymas ECUSA wydobywać prawde z Bożego Słowa! za dużo wycierpieli się homoseksualiści od chrześcijan ale nie tylko! a to nie jest ewangeliczne! Bibilijna jest wierność i Miłość!!!!
    Pozdrawiam


    Trwać w Milosci to trwać w Bogu

  • Barnaba

    łatwo jest nazwać coś co nas nie dotyczy grzechem! ale jesli to bedszie nas dotyczyło bedziemy sie usprawiedliwiać, prawda ?

    Precyzyjnie
    Właśnie dlatego w takich sprawach powinni się wypowiadać ci, których problem nie dotyczy , zgodnie z zasadą „nikt nie jest sędzią we własnej sprawie

    Przy okazji : porównanie prześladowania rasistowskiego z „preśladowaniem” homoseksualistów jest zwykła manipulacją z kilku powodów:
    1.”Prześladowanie” homoseksualistów polega na tym że nie pozwala im się zniekształcić Słowa Bożego tak, by odpowiadało ich upodobaniom
    2. Żydem, Murzynem, Arabem, Słowianinem się jest – i już. Czynnym homoseksualistą się jest, bo taką się podejmuje decyzję.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Radek Malicki

    polecam też lekture Słowa Bożego a nie tylko BIBLII!!! Liberalny użytkowniku tego wspaniałego dialogicznego forum, piszesz „lekturę” czyli wg Ciebie istnieje jakaś książka, która nie jest Biblią, a jest Słowem Bożym. Mógłbyś powiedzieć która?


    Jezus Chrystus, Boga Syn, Zbawiciel

  • KaFor

    Radku, tez będę czekać na tę odpowiedz – dopowiedzienie do tej wypowiedzi, jak Ty. 🙂 Czy pokusiłbyś się – póki co – by wyjaśnić mi słowa kolegi powyżej: jak to jest, jak to stajemy się CZYNNYMI heteroseksualistami, lub homoseksualistami? Moze Ty będziesz wiedział o co tu chodzi. Pozdrawiam serdecznie.


    Katarzyna Formela

  • Barnaba

    Jeśli chce Pani wyjaśnienia mojej odpowiedzi – a jeśli nie chce Pani komentować mojej odpowiedzi niech Pani nie komentuje, a nie szuka wybiegów

    A teraz odpowiedź na Pani pytanie „jak się stajemy czynnymi homoseksualistami” – oczywiście przez uleganie swojemu zboczeniu i podejmowanie współżycia płciowego nie tylko pozamałzeńskiego, ale w dodatku z osobą tej samej płci.
    Dotarło ?


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    Biblia to Słowo Boże. Ale to nie znaczy że Słowo Boże = Biblia, gdyż znajduje się ono – według Biblii ! – nie tylko w Biblii
    Nie wiem tylko czy to jest miejsce na rozwinięcie tej myśli,bo obawiam się że wejdziemy w klasyczny spór w którym nikt nikogo nie przekona…


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Miriam

     

    Homoseksualizm jest obrzydliwością.

    W 3 Księdze Mojż. 18:1-2, czytamy:

    „I przemówił Pan do Mojżesza tymi słowy: Przemów do synów
    izraelskich i powiedz im: Ja, Pan, jestem Bogiem waszym”.

    „Nie będziesz cieleśnie obcował z mężczyzną jak z kobietą. Jest to  obrzydliwość”.  3 Księga Mojż. 18:22.                                                                                                                                                                                                                              

      3Księga
    A dalej w tej 3 Księdze Mojż. 20:1-2, jest napisane: –

    „I przemówił Pan do Mojżesza tymi słowy: Powiedz do synów izraelskich…”

    „Mężczyzna, który obcuje cieleśnie z mężczyzną tak jak z kobietą,
    popełnia obrzydliwość; obaj poniosą śmierć; krew ich spadnie na nich”.
    3 Księga Mojż. 20:13.    

    Homoseksualizm jest wielkim grzechem i wszyscy, którzy to czynią Królestwa Bożego nie odziedziczą.

    W 1 Liście do Koryntian 6:9-11, czytamy: –

    „Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą Królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy,
    ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy,
    ani zdziercy nie odziedziczą Królestwa Bożego. A takimi byli niektórzy z was. Lecz zostaliście obmyci, uświęceni
    i usprawiedliwieni w Imię Pana naszego Jezusa Chrystusa i przez Ducha Boga naszego”.

    Jeżeli ktoś kieruje się namiętnościami i żądzami, nie należy jeszcze do Chrystusa.



     

     

     

  • gosc

    To bardzo ciekawe cytaty!

    Wynika z nich, ze kobiety mogą żyć ze sobą, a męźczyżni nie. To bardzo ciekawe…..

    Miriam –  czy tu jesteś lesbijką?

  • Miriam

     

    mateusz123, homoseksualizm atakuje ludzi słabych i to zarówno męczyzn jak i kobiety.

    Bóg Ojciec nazwał homoseksualizm obrzydliwością.

    Sodoma i Gomora zostały ukarane za takie postępowanie.

    W Liście Judy 1:7, czytamy:

    „Tak też Sodoma i okoliczne miasta, które w podobny do nich sposób oddały się rozpuście
    i przeciwnemu naturze pożądaniu cudzego ciała, stanowią przykład kary ognia wiecznego za to.”

    Przeczytaj, co mówi o homoseksualizmie List do Rzymian 1:18-32: –

    „Albowiem gniew Boży z nieba objawia się przeciwko wszelkiej bezbożności i nieprawości ludzi, którzy przez nieprawość tłumią prawdę. Ponieważ to, co o Bogu wiedzieć można, jest dla nich jawne, gdyż Bóg im to objawił. Bo niewidzialna Jego istota, to jest wiekuista Jego moc i bóstwo, mogą być od stworzenia świata oglądane w dziełach i poznane umysłem, tak iż nic nie mają na swoją obronę, dlatego że poznawszy Boga, nie uwielbili Go jako Boga i nie złożyli Mu dziękczynienia, lecz znikczemnieli w myślach swoich, a ich nierozumne serce pogrążyło się w ciemności. Mienili się mądrymi, a stali się głupi. I zamienili chwałę nieśmiertelnego Boga na obrazy przedstawiające śmiertelnego człowieka, a nawet ptaki, czworonożne zwierzęta i płazy; dlatego też wydał ich Bóg na łup pożądliwości ich serc ku nieczystości, aby bezcześcili ciała swoje między sobą, ponieważ zamienili Boga prawdziwego na fałszywego i oddawali cześć, i służyli stworzeniu zamiast Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen. Dlatego wydał ich Bóg na łup sromotnych namiętności; kobiety ich bowiem zamieniły przyrodzone obcowanie na obcowanie przeciwne naturze, podobnie też mężczyźni zaniechali przyrodzonego obcowania z kobietą, zapałali jedni ku drugim żądzą, mężczyźni z mężczyznami popełniając sromotę i ponosząc na sobie samych należną za ich zboczenie karę. A ponieważ nie uważali za wskazane uznać Boga, przeto wydał ich Bóg na pastwę niecnych zmysłów, aby czynili to, co nie przystoi; są oni pełni wszelkiej nieprawości, złości, chciwości, nikczemności, pełni są również zazdrości, morderstwa, zwady, podstępu, podłości; potwarcy, oszczercy, nienawidzący Boga, zuchwali, pyszni, chełpliwi, wynalazcy złego, rodzicom nieposłuszni; nierozumni, niestali, bez serca, bez litości; oni, którzy znają orzeczenie Boże, że ci, którzy to czynią, winni są śmierci, nie tylko to czynią, ale jeszcze pochwalają tych, którzy to czynią”.

    Zwróć uwagę na to, że w Liście do Rzymian 1:27, jest wyraźnie powiedziane, że homoseksualizm jest zboczeniem.

    Czy teraz widzisz, że kobiety również nie mogą współżyć ze sobą?

    Jest to wielka obrzydliwość, ja, nigdy bym nie popełniła takiego grzechu.

    Homoseksualiści znikczemnieli w myślach swoich, a ich nierozumne serce pogrążyło się w ciemności. Dlatego wszyscy musimy im pomóc, m.in. poprzez uświadomienie im, że to, co czynią jest wielkim grzechem.


     

     

     

     

     

     

  • gosc

     

    Bardzo dosłownie interpretujesz Biblię. To zupełnie niesamowite, myślałem, że zaprzestano tego jakieś 150 lat temu. 

    Czy są to twoje prywatne poglądy, czy głoszone w jakimś zborze? Ufam, że nie głosisz swoich poglądów, bo przecież byłabyś niewierna słowom: „proroctwo Pisma nie podlega dowolnemu wykładowi” 2 Pt 1, 20. Do jakiego zboru należysz? Kto poprawia cię, jeśli okazuje się, że błądzisz?   

  • KaFor

    Miriam, jaki człowiek jest homoseksualistą?


    Katarzyna Formela

  • Miriam

     

    Homoseksualista to człowiek, który odczuwa pociąg seksualny do osoby tej samej płci. Pielęgnuje on te złe myśli, które następnie wprowadza w czyn.

    Człowiek taki jest pod wpływem złego ducha.

     Kasiu, co byś powiedziała, gdyby ktoś powiedział Ci, że odczuwa pociąg seksualny, do współżycia ze zwierzętami?
    Na pewno stwierdziłabyś, że coś jest z tym człowiekiem nie tak.

    Podobnie jeśli ktoś ma skłonności homoseksualne.

    Niektórzy zalecają takim ludziom leczenie psychiatryczne.

    Ja powiem to, co powiedział Pan Jezus, że: –

    „Ten zaś rodzaj złych duchów wyrzuca się tylko modlitwą i postem”.
    Ew. Mateusza 17:21.


     

     

     

     

     

  • KaFor

    Miriam,

    "Homoseksualista to człowiek, który odczuwa pociąg seksualny do osoby tej samej płci. Pielęgnuje on te złe myśli, które następnie wprowadza w czyn."

    Czy zatem osoba, która zyje w celibacie jest homoseksualna, czy heteroseksualna – jak to stwierdzasz?

    Wg Twojej def.: takze osoba odczuwająca zarówno pociąg seksualny do osób swojej, jak i przeciwnej płci, byłaby homoseksualna?

    Widzisz – jedynie psychiatra może zalecić leczenie psychiatryczne osobie, u której zostanie zdiagnozowana! choroba (choroby dotykają każdego człowieka – niezaleznie od orientacji). Sama natomiast orientacja – czy hetero. czy homoseksualna nie stanowi jednostki chorobowej.
    Żaden w związku z tym lekarz, psychiatra, nie leczy stanu, który choroba nie jest.

    W zwiazku z tym, ci niektórzy, o których wspominasz, to osoby niedouczone, osoby nie mające rzetelnej wiedzy na ten temat, osoby jednoczesnie uprzedzone, posługujące sie w percepcji świata wokół siebie stereotypami.

    Czy takim oglądem świata i ludzi – my Chrześcijanie – mamy się posługiwać w ziemskim życiu?

    Zdecydowanie NIE! Jeśli ktoś tak czyni, to nie powinnismy być my!

    Zdecydowanie ja do tych "niekórych" nie należę. 🙂

    Pozdrawiam Cię.


    Katarzyna Formela

  • Miriam

     

    Kasiu, napisałam Ci:

    „Homoseksualista to człowiek, który odczuwa pociąg seksualny do osoby tej samej płci.
    Pielęgnuje on te złe myśli, które następnie wprowadza w czyn.”

    Pytasz mnie:

    Czy zatem osoba, która żyje w celibacie jest homoseksualna, czy heteroseksualna – jak to stwierdzasz?

    Osoba, która żyje w celibacie ma żyć w czystości i w świętości.

    Wiele o niej mówią jej spojrzenia, słowa i czyny.

    Wg Twojej def.: takze osoba odczuwająca zarówno pociąg seksualny do osób swojej, jak i przeciwnej
    płci, byłaby homoseksualna?

    Osoba, która odczuwa pociąg seksualny zarówno do kobiet jak i do mężczyzn jest pod wpływem złego
    ducha i powinna jak najszybciej wyzwolić się spod jego władzy.

     Pan Jezus powiedział, że jest pewien rodzaj złych duchów, które można wygonić tylko modlitwą i postem.

    W Ew. Mateusza 17:21, czytamy: –

    „Ten zaś rodzaj złych duchów wyrzuca się tylko modlitwą i postem”.

    Były homoseksualista Glatze Michael napisał: –

    Homoseksualizm był dla mnie łatwy, ponieważ zawsze byłem słaby.

    Homoseksualizm atakuje ludzi słabych.

    Widzisz – jedynie psychiatra może zalecić leczenie psychiatryczne osobie, u której zostanie zdiagnozowana!
    choroba (choroby dotykają każdego człowieka – niezaleznie od orientacji). Sama natomiast orientacja – czy
    hetero. czy homoseksualna nie stanowi jednostki chorobowej.
    Żaden w związku z tym lekarz, psychiatra, nie leczy stanu, który choroba nie jest.

    A gdyby ktoś odczuwał pociąg seksualny np. do zwierząt lub współżył ze zwierzętami, czy też uważasz, że nie
    należałoby go leczyć psychicznie? Podobnie przedstawia się sprawa z homoseksualistami. Jest to zboczenie
    i należy traktować to jako chorobę psychiczną, a ściślej jako opętanie diabelskie. Gdyż szatan atakuje umysł
    człowieka.


    W zwiazku z tym, ci niektórzy, o których wspominasz, to osoby niedouczone, osoby nie mające rzetelnej
    wiedzy na ten temat, osoby jednoczesnie uprzedzone, posługujące sie w percepcji świata wokół siebie
    stereotypami.

    Osoby te wiedzą, że homoseksualistów trzeba leczyć, że trzeba im pomoc, gdyż są w szponach szatana diabła.

    Gdyż za każdym grzechem stoi szatan. Czy będzie to morderstwo, czy cudzołóstwo, czy kradzież, czy
    homoseksualizm, jest to grzech.  
    I za tym wszystkim stoi szatan, który zmusza ludzi do pełnienia swojej woli.



     

  • KaFor

    Oj nie pogadamy sobie. :]

    Bóg z Tobą.


    Katarzyna Formela

  • marcin serafin

    oj chyba nie wiesz o czym piszesz, zwłaszcza stosując cytaty z Pisma, które ABSOLUTNIE nie mówią o tym, co chesz nimi zaargumentować.


    http://www.anglikanizm.blogspot.com/
    sonda, zapraszam do głosowania!
    THE TRUTH SHALL MAKE YOU FREE!

  • Miriam

     

    KaFor i Marcinie Serafin, napisałam, że:

    Kasiu, napisałam Ci:

    „Homoseksualista to człowiek, który odczuwa pociąg seksualny do osoby tej samej płci.
    Pielęgnuje on te złe myśli, które następnie wprowadza w czyn.”

    Pytasz mnie:

    Czy zatem osoba, która żyje w celibacie jest homoseksualna, czy heteroseksualna – jak to stwierdzasz?

    Osoba, która żyje w celibacie ma żyć w czystości i w świętości.

    Wiele o niej mówią jej spojrzenia, słowa i czyny.

    Wg Twojej def.: takze osoba odczuwająca zarówno pociąg seksualny do osób swojej, jak i przeciwnej
    płci, byłaby homoseksualna?

    Osoba, która odczuwa pociąg seksualny zarówno do kobiet jak i do mężczyzn jest pod wpływem złego
    ducha i powinna jak najszybciej wyzwolić się spod jego władzy.

     Pan Jezus powiedział, że jest pewien rodzaj złych duchów, które można wygonić tylko modlitwą i postem.

    W Ew. Mateusza 17:21, czytamy: –

    „Ten zaś rodzaj złych duchów wyrzuca się tylko modlitwą i postem”.

    Były homoseksualista Glatze Michael napisał: –

    Homoseksualizm był dla mnie łatwy, ponieważ zawsze byłem słaby.

    Homoseksualizm atakuje ludzi słabych.

    Widzisz – jedynie psychiatra może zalecić leczenie psychiatryczne osobie, u której zostanie zdiagnozowana!
    choroba (choroby dotykają każdego człowieka – niezaleznie od orientacji). Sama natomiast orientacja – czy
    hetero. czy homoseksualna nie stanowi jednostki chorobowej.
    Żaden w związku z tym lekarz, psychiatra, nie leczy stanu, który choroba nie jest.

    A gdyby ktoś odczuwał pociąg seksualny np. do zwierząt lub współżył ze zwierzętami, czy też uważasz, że nie
    należałoby go leczyć psychicznie? Podobnie przedstawia się sprawa z homoseksualistami. Jest to zboczenie
    i należy traktować to jako chorobę psychiczną, a ściślej jako opętanie diabelskie. Gdyż szatan atakuje umysł
    człowieka.


    W zwiazku z tym, ci niektórzy, o których wspominasz, to osoby niedouczone, osoby nie mające rzetelnej
    wiedzy na ten temat, osoby jednoczesnie uprzedzone, posługujące sie w percepcji świata wokół siebie
    stereotypami.

    Osoby te wiedzą, że homoseksualistów trzeba leczyć, że trzeba im pomoc, gdyż są w szponach szatana diabła.

    Gdyż za każdym grzechem stoi szatan. Czy będzie to morderstwo, czy cudzołóstwo, czy kradzież, czy
    homoseksualizm, jest to grzech.  
    I za tym wszystkim stoi szatan, który zmusza ludzi do pełnienia swojej woli.

    Powiedzcie mi, co Wam się  w tym nie podoba?

  • KaFor

    Spam.

    Bóg z Tobą.


    Katarzyna Formela

  • Miriam

    mateusz 123 napisał:

    Czy są to twoje prywatne poglądy, czy głoszone w jakimś zborze? Ufam, że nie głosisz swoich poglądów, bo przecież byłabyś niewierna słowom: „proroctwo Pisma nie podlega dowolnemu wykładowi” 2 Pt 1, 20. Do jakiego zboru należysz? Kto poprawia cię, jeśli okazuje się, że błądzisz?

    Ja należę do Kościoła Chrześcijan. Chrześcijanie, to uczniowie Chrystusa.

    W Dziejach Apostolskich 11:26, czytamy: –

    „…W Antiochii też nazwano po raz pierwszy uczniów Chrześcijanami”.

    Nazwa ta dla uczniów Chrystusa, była już znana w tamtych czasach.

    Kiedy apostoł Paweł przemawiał przed królem Agryppą, w pewnej chwili zapytał go: –

    „Czy wierzysz, królu Agryppo, prorokom? Wiem, że wierzysz. A na to Agryppa do Pawła:
    Niedługo, a przekonasz mnie, bym został chrześcijaninem. A Paweł na to: Dziękowałbym
    Bogu, gdyby, niedługo czy długo, nie tylko ty ale i wszyscy, którzy mnie dziś słuchają,
    stali się takimi, jakim ja jestem, pominąwszy te więzy”.
    Dzieje Apostolskie 26:27-29.

    W 1 Liście Piotra 4:15-16, również czytamy o chrześcijanach: –

    „A niech nikt z was nie cierpi jako zabójca albo złodziej, albo złoczyńcza, albo jako
    człowiek, który się wtrąca do cudzych spraw. Wszakże jeśli cierpi jako chrześcijanin,
    niech tego nie uważa za hańbę, niech raczej tym imieniem wielbi Boga”.

    Głową naszego Kościoła jest Jezus Chrystus. On też jest Jedynym Pośrednikiem między Bogiem a nami, i jest
    osobistym Zbawicielem każdego z nas. Mamy wspólnotę wiary i modlitwy. Zachowujemy Dziesięć Przykazań Bożych.

    Jako Chrześcijanie uważamy, że zasada Sola Scriptura (łac. Jedynie Pismo), sformułowana przez Marcina Lutra nadal obowiązuje. Każde nauczanie musi opierać się na Biblii, czyli musi być biblijne. Gdyż uważamy, że Biblia jest jedynym
    i nieomylnym źródłem wiary.

  • KaFor

    Z tego co do tej pory napisałaś można domniemywac, iż jesteś w sidłach jakiejś sekty.
    Brak myśłenia jakim się wykazujesz może to potwierdzać (klapki na oczach i do przodu).
    Czy Twoi rodzce wiedzą co robisz??


    Katarzyna Formela

  • to tylko ja

    Najgorsze jest to, że nikt z Was nie wie w Co do końca wierzy !

    Każdy Katolik powinien dążyć do ogólnego dobra/zgody ! bo przecież po to żyjemy.

    Nie Wy jesteście po to, by osądzać !. Bóg dał każdemu rozum, by do pewnych wniosków, każdy z nas doszedł.

    Najgodniejsza droga jest często trudniejsza.
    Pewnych rzeczy nie można zmienić, ale są takie, które zależą tylko od nas samych.
    Tak i osoby homoseksualne nie potrafią zmienić faktu, że są inne i na pewno nie mieliby nic przeciwko, by to zmienić, ale po prostu się nie da.

    A fakt, że takie osoby często odwracają się od Boga jest często przyczyną ludzi, którzy nie chcą im pomóc, często jeszcze „rzucą kamieniem”.

    Jeśli już chcecie się pobawić w Boga to, chociaż poznajcie bliżej osobę, którą chcecie tym ” kamieniem rzucić „.

    Obojętność również nie jest dobra – tekst typu ” mi oni nie przeszkadzają, ale nie znaczy, że zaraz jakieś protesty i pokazy mają stwarzać. Po prostu niech sobie siedzą cicho i się nie ujawniają(…) ”

    Oni też chcą mieć coś do powiedzenia, chcą normalnie – na ile to, będzie tylko możliwe, funkcjonować.
    To nie są zabawki, które można włożyć do pudełka i schować.

    To są ludzie tacy jak i Ty!.

    A zmian bać się nie należy, bo zmiany to przyszłość. I Bóg nieustannie wymaga zmian – na lepsze!. Więcej rozumu – mniej instynktu. Pomyśl o tym i spróbuj sam dojść do pewnych wniosków, nie kierując się tłumem, bo to tłum krzyczał „ukrzyżować !”.

    Takie jest moje zdanie.