Nowy rozdział w historii Kościoła – dwie Wspólnoty Anglikańskie

4

Czas uzupełniać podręczniki do historii Kościoła! Sprawdziły się ostrzeżenia konserwatywnych hierarchów anglikańskich, którzy na początku minionego tygodnia spotkali się w Jerozolimie na Globalnej Anglikańskiej Konferencji Przyszłości (GAFCON), celem przedyskutowania kryzysu we Wspólnocie Anglikańskiej.

Prawie 1200 osób, w tym 300 biskupów z całego świata zadecydowało o stworzeniu alternatywnej i obejmującej cały świat struktury kanonicznej dla konserwatywnych anglikanów. Uczestnicy opublikowali „Końcowe Oświadczenie” i „Deklarację Jerozolimską” (dokumenty, jako pierwsi, prezentujemy w j. polskim), która określa doktrynę tradycyjnego anglikanizmu oraz potwierdza zerwanie wspólnoty z Episkopalnym Kościołem USA (ECUSA) oraz Anglikańskim Kościołem Kanady. – To jedna z najdalej idących schizm od czasów Reformacji – pisze „Washington Times”.


Ewangelikalno-ortodoksyjny olbrzym rozbudzony


Uczestnicy jerozolimskiego spotkania winą za rozłam obarczają biskupów z USA i Kanady. Jeden z organizatorów spotkania GAFCON, abp Peter Jansen, zwierzchnik diecezji Syndey, powiedział, że wyświęcenie na biskupa diecezji New Hampshire w 2003 roku praktykującego homoseksualistę było nadzwyczajnym wyłomem, który podzielił Kościół. – Jeśli Kościół episkopalny nie wierzył, że nie będzie konsekwencji za konsekrację Gene V. Robinsona, to była to arogancja. Na całym świecie, śpiący olbrzym, którym jest ewangeliczny i ortodoksyjny anglikanizm, został zbudzony i zerwie więzi z Kościołem episkopalnym i Anglikańskim Kościołem Kanady – powiedział abp Jansen „Washington Times”.


Wtórował mu bp Gregory Venables z Argentyny, przypominając, że spotkania z północnoamerykańskimi hierarchami wywoływały bezowocne dysputy, które dotyczyły autorytetu i interpretacji Pisma Świętego. – Byliśmy sfrustrowani, rozmawialiśmy i rozmawialiśmy i dokąd doszliśmy? Liberalne Kościoły były gotowe do dyskusji, z których przecież nic nie wynikało, bo i tak robiły co chciały. Gdyby tylko potrafili nas słuchać, to schizmy udałoby się uniknąć – dodał argentyński biskup.


GAFCON oznacza w praktyce stworzenie zjednoczonych struktur z nową jurysdykcją kanoniczną, a konkretnie „wspólnoty wyznających anglikanów” w łonie „Wspólnoty Anglikańskiej”. Ocenia się, że tylko w Kościele Anglii, mateczniku anglikanizmu, aż 600 parafii przyjmie jurysdykcję nowej wspólnoty. Do tej pory pojedyncze diecezje w ECUSA lub parafie, zarówno w ECUSA i w Kanadzie, wypowiadały posłuszeństwo lokalnym biskupom i przyjmowały jurysdykcję Kościołów z Afryki, Azji czy Ameryki Południowej. Zbuntowane wspólnoty przystępowały również do konserwatywnych para-eklezjalnych konferencji regionalnych, które konsolidowały ortodoksyjne głosy w światowym anglikanizmie. Teraz, działania te będą bardziej zorganizowane pod dachem jednej wspólnoty wyznających Kościołów, faktycznie konkurencyjnej wobec Wspólnoty Anglikańskiej, mimo iż formalnie w niej pozostających.


Schizma jest gigantycznym ciosem dla Wspólnoty Anglikańskiej z arcybiskupem Canterbury na czele. Warto przypomnieć, że za miesiąc zbiera się w Londynie odbywająca się do 10 lat Konferencja Lambeth – będzie to jednak Konferencja w dziejach anglikanizmu, która nie będzie już reprezentować większości z ponad 80 milionów anglikanów na świecie.


Konserwatyści apelowali do abp. Rowana Williamsa, aby ten stanął w obronie jedności i doktryny Kościoła, przywołując do porządku ECUSA. Konserwatywni prymasi i biskupi oskarżali abp. Williamsa o bezczynność i brak jasnego stanowiska. „Deklaracja Jerozolimska” nie pozostawia już złudzeń – istnienie dwóch Wspólnot Anglikańskich, jednej uznającej zwierzchnictwo Canterbury i drugiej, która wprawdzie nie zrywa więzi z historyczną stolicą anglikanizmu, ale wprowadza istotne zmiany w relacjach z Canterbury. – Uznając naturę Canterbury jako historycznej stolicy, nie akceptujemy poglądu, jakoby tożsamość anglikańska była koniecznie determinowana przez uznanie arcybiskupa Canterbury – czytamy w tekście „Oświadczenia Końcowego”.


Oświadczenie Końcowe nt. Globalnej Anglikańskiej Przyszłości & Deklaracja Jerozolimska (GAFCON – Jerusalem 2008)


:: Ekumenizm.pl: Odpowiedź arcybiskupa Canterbury

komentarze

  • Malachiasz

    a tu już tylko krok to konwertu do Kościoła Rzymsko – Katolickiego.

    tak jak to zrobiło kilkadziesiąt parafii i tysiące osób przed tym spotkaniem


    „Bo Bóg jest miłością ” (1 J 4,8)
    Missa Tridentina i ekumenizm 🙂

  • Krzysztof_P

    Wśród secesjonistów raczej większą rolę odgrywają frakcje ewangelikalne (low church) niż anglokatolickie, więc konwersje na katolicyzm należy traktować jako element rozczarowania anglikanizmem w obecnej formie, a nie powszechną tendencję.

  • Kazik

    Na razie „olbrzym” jest fenomenlany. Na pytanie czy potepiaja tortury i morderstwa (m.in. ale nie tylko) gejow w Afryce, Akinola i inni odpowiedzieli, ze ‚Kazdy kraj i spolecznstwo maja swoja specyfike”
    Czytaj: ewangeliczny anglikanizm uznaje, ze tortury w Afryce sa OK.

  • kacerz_Marek

    Cóż, akurat współcześnie sami anglikanie zauważają, że nastąpiło pomieszanie tendencji w łonie Wspólnoty. High-teologia i high-etyka to często konwertyci na katolicyzm czy prawosławie właśnie. High-forma i liberalna treść – to Affirming Catholicism, chyba pokłosie Broad-Church’u. Do tego low-forma i liberalna treść, a nawet międzyreligijne boho(m)służby, p. ks. episkopalna muzułmanka, negowanie dosłownego sensu zmartwychwstania – a po drugiej stronie relatywnie (post)kolonialne Kościoły, Evangelical w teologii i konserwatywne w etyce i praktyce. Podziały low/broad/high przestają mieć tak naprawdę większe znaczenie, teraz mocniejsza linia rozdziału jest właśnie konserwatyzm/liberalizm.

    A co do charakteru GAFCONu – wystarczy spojrzeć na jedną z bardziej prominentnych postaci w GAFCONie, abp. P. Jensena z Sydney, o którym już pięć lat temu pisano tak:

    http://www.kosciol.pl/article.php?story=20030215114122741


    ‚Radujcie się zawsze w Panu; jeszcze raz powtarzam: radujcie się!’ (Flp 4:4)