Renesans Kościoła Anglii we Francji

12

Podczas gdy coraz mniej osób przychodzi na niedzielne nabożeństwa do kościołów anglikańskich na Wyspach, Kościół Anglii cieszy się dużym zainteresowaniem we Francji. Nieoczekiwany renesans anglikanizmu we Francji odbywa się nie gdzieindziej jak w rzymskokatolickich kościołach przy dużej przychylności lokalnego kleru. Francuscy księża cieszą się, że ich na co dzień pustawe kościoły przyciągają ludzi, nawet jeśli nie przychodzą oni na katolickie msze, a na anglikańskie nabożeństwo, często prowadzone przez kobiety.  

Kontrowersje, którymi targana jest Wspólnota Anglikańska zdają się nie mieć żadnego wpływu na sytuację parafii anglikańskich we Francji. Do pracy wśród anglikanów we Francji powoływani są często księża, którzy po przejściu na emeryturę i przeprowadzce na Kontynent proszeni są przez władze Kościoła o ponowne włączenie się do służby – informuje dziennik The Times.

Z anglikanami doskonale współpracują katolicy i to nie tylko na płaszczyźnie lokalnej. Odpowiednie porozumienie dotyczące użyczania kościołów i kaplic podpisała w minionym roku z Kościołem Anglii diecezja Periguex-Sarlat. Umowa dotyczy ośmiu kościołów diecezji regularnie używanych przez Kościół Anglii. Strona katolicka zażądała, aby na czas anglikańskiej liturgii na kościołach znajdowała się informacja o obrządku odprawianej liturgii. Dzięki pracy anglikańskich kapelanów niektóre kościoły katolickie używane raz w miesiącu, są używane nie tylko w każdą niedzielę, ale w także i w tygodniu.

Według ks. dr. Paula Vrolijka, anglikańskiego kapelana w Akwitanii, jeszcze nigdy duszpasterstwo Kościoła Anglii nie doświadczyło takiego rozwoju jak teraz. W ciągu ostatnich 12 lat liczba parafii anglikańskich we Francji zwiększyła się aż o 1/3 – podkreśla ks. Kenneth Letts, anglikański archidiakon Francji.

komentarze

  • gunshin

    Pierwsza Córo Kościoła czemu ty dalej się staczasz?

  • szufnar

    To co, lepiej zamienić budynki na bary, a ludzi w praktycznych ateistów? To dobrze, że ktoś się tam modli.


    szufnar

  • gosc

    gunshine – pożałowania godny twój pierwszy tu występ pod tym loginem 🙂
    Jakie WIATRY cie tu przygnały z takim osądem ???
    Nie zgrywaj SEDZIEGO wieków…

  • olrob

    Wygląda mi to na jakąś aberację. Skoro Francuzów pociąga protestantyzm to dlaczego nie chodzą do rodzimych hugenockich zborów ?? Działają też bracia z Taize. Co ich ciągnie do obcego jężykowo i kulturowo kościoła poddanego głowie obcego i nie zwasze przyjaznego państwa??

  • olrob

    Wygląda mi to na jakąś aberację. Skoro Francuzów pociąga protestantyzm to dlaczego nie chodzą do rodzimych hugenockich zborów ?? Działają też bracia z Taize. Co ich ciągnie do obcego jężykowo i kulturowo kościoła poddanego głowie obcego i nie zwasze przyjaznego państwa??

  • Starokatolik

    Anglikanie nie są w 100% protestantami. Na anglikanów składają się zarówno katolicy jaki i protestanci oraz osoby które są gdzieś „pomiędzy”. Anglikanizm dopuszcza różnorodność form dlatego też w ich szeregach można znaleźć anglokatolików z Kościoła Wysokiego, ewagnelików z Kościoła Szerokiego czy charyzmatyków z Kościoła Niskiego. Anglikanizm jest interesujący bowiem łączy w sobie różne gałęzie chrześcijaństwa.


    Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczylnili. Mt 24, 40

  • szufnar

    Jak nie widzisz różnicy między anglikanami a hugenotami, to po co się wypowiadasz?


    szufnar

  • salem

    W sumie lepszy Kościół Anglii niż wojujący ateizm we francuskim wydaniu.

  • apostazja

    Lepszy wojujacy ateizm niz kazdy Kosciol.

  • gosc

    ale TYLKO dla ciebie :-)))

  • Alek

    Apostazjo a słyszałaś o dokonaniach, twoich starszych braci od wojującego ateizmu? W Rosji Radzieckiej, były takie, bardzo prężne organizacje, mające ‚wielkie zaslugi” w walce o świadomośc klasową obywateli byłego ZSRR.

    Te organizacje, to Związek Bezbożników, przekształcony później w Związek Wojujacych Bezbożników. Poczytaj o ich osiagnięciach, bo były wybitne. Jednak jak myśle obecnie do tych osiagnieć się nie przyznajesz, bo to takie nie humanistyczne.

    I teraz refleksaja historyczna. Co z tego wszystkiego wynikło?Jakie byly owoce tej ateistycznej, uludy, kosztujacej tak wiele, tak wielu………..

    Co z tej ułudy pozostało, gdy dzisiaj premier i prezydent Rosji, pocą sie obficie,podczas uroczystości kościelnych Rosyjskiej Cerkwii? A nasi bracia Prawosławni, mają bardzo długie celebracje……………..

    Co warte było życie i zaangażowanie, owczesnych rosyjskich bezbożników, walczacych o świadomośc klasową, rosyjskich mas? Przecież byc może, część z nich robiła to w dobrym przekonaniu, własnego sumienia………..

    Przynajmniej dla mnie, całe ich życie, to wielkie nieporozumienie, jak dom wybudowany z kart…….

  • apostazja

    Sluszna uwaga, ja tez uwazam ze z religia nie nalezy na sile walczyc, bo narobi im sie tylko meczennikow. Lepiej kosciol zostawic jak zgangrenowana reke i sama odpadnie, a zostana w nim (kosciele) juz tylko dziwacy, zboczency i babcie… efekt ten sam, w ZSRR przerabiano koscioly na bilioteki, szkoly, hotele i w UE (poza Polska) tak sie robi.