Zielonoświątkowcy poza ewangelikalną rodziną

25

W dniach 16-18 września 2010 r. w Warszawskim Seminarium Teologicznym odbyła się sesja Synodu Kościoła Zielonoświątkowego połączona z doroczną konferencją duchownych. Największą kontrowersją podczas sesji Synodu miała być kwestia ordynacji kobiet. Stało się jednak inaczej.

Synod wysłuchał przewodniczącego Komisji Praw Kościelnych, który relacjonował jej stanowiska w spornych kwestiach zgłoszonych do komisji w okresie między sesjami Synodu. Następnie zwierzchnik Koscioła, bp Marek Kamiński, zaprezentował Synodowi plan rozwoju Kościoła na najbliższe lata, jednocześnie wycofując się z pomysłu ordynacji kobiet, który wzbudzał największe emocje. Według zapewnień biskupa, „nie będzie propozycji zmian dotyczących ordynacji kobiet”. Po prezentacji odbyła się dyskusja nad propozycjami.


Już po zakończeniu sesji Synodu, a podczas konferencji duchownych, biskup poinformował zebranych delegatów o decyzji Naczelnej Rady Kościoła o wystąpieniu Kościoła z Aliansu Ewangelicznego.


Według relacji biskupa, NRK wycofała KZ z Aliansu z powodu nieporozumień z jednym z Kościołów zrzeszonych w tej samej organizacji oraz krytycznych tekstów na temat braku lustracji w KZ w kwartalniku Cel, którego wydawcą jest fundacja będąca członkiem Aliansu. Brak reakcji ze strony Aliansu na te wydarzenia spowodowały wycofanie się KZ z tej organizacji.


Alians Ewangeliczny jest organizacją zrzeszającą Kościoły i stowarzyszenia o charakterze ewangelikalnym. Polski Alians jest częścią Europejskiego i Światowego Aliansu Ewangelicznego, skupiającego zdecydowaną większość środowisk ewangelikalnych na świecie


Kilka zborów Kościoła Zielonoświątkowego, rozważa możliwość przystąpienia do Aliansu, który pozwala na udział w swoich pracach nie tylko całym denominacjom, ale także poszczególnym zborom czy innym jednostkom organizacyjnym.

komentarze

  • Dario

    Dziwne, pogniewać się o lustrację… phi. A tak na marginesie, dlaczego NRK przedkłada Synodowi swoje decyzje do wiadomości i dlaczego to nie Synod o tym decyduje. Myślałem, że Synod jest najwyższą władzą w Kościele, bo – jak rozumiem (może źle) – NRK to odpowiednik konsystorza…

  • pastori

    mnie też dziwi, że NRK podjęła taką decyzję. oj, zdaje się, że KZ na poważnie zaczyna oddalać się od demokracji. i to z jakiego powodu? jakiejś poronionej sekty z Lublina, która bardziej jest organizacją poparcia dla PiSu niż grupą religijną? ale uparte trwanie na stanowisku braku lustracji też daje sporo do myślenia. i to mój Kościół…ciekawe jak długo jeszcze?

  • protestancik

    KZ już dawno zaczął się oddalać od demokracji. Czy to źle? Zależy pod jakim względem. Przypomnę tylko, że wiele zborów odeszło od KZ do pokrewnych kościołów zielonoświątkowych (Kościoła Bożego w Chrystusie i Kościoła Chrześcijan Wiary Ewangelicznej) właśnie z tego powodu, że ograniczono autonomię zborów. Co prawda nie wprowadzono w KZ ustroju episkopalnego, jaki funkcjonuje w wielu "czarnych" denominacjach zielonoświątkowych w USA (spadek po Episkopalnym Kościele Metodystycznym – poprzedniku duchowym pentekostalizmu), ale w porównaniu do Kościoła Chrześcijan Wiary Ewangelicznej, czy Bożego w Chrystusie, w których zbory są całkowicie autonomiczne, KZ jest scentralizowany i wiele zborów nie akceptuje tego, że muszą się liczyć z tym, co ustala "góra". Mimo to, KZ pozostaje w Światowej Wspólnocie Zborów Bożych, które "szczycą" się na tle innych kościołów zielonoświątkowych swoim kongregacjonalizmem.

    Bracie Pastori, pomylił Brat Chrześcijański Kościół Reformacyjny, który to wydaje Magazyn Chrześcijański "CEL" i który to jest członkiem Aliansu Ewangelicznego i który to (jeśli już, w co wątpię) odpowiada za całą sprawę, z Kościołem Nowego Przymierza w Lublinie, który wydaje miesięcznik "Idź Pod Prąd", i którego pastorem jest Paweł Chojecki – działacz Unii Polityki Realnej (nie PiS-u). Ten ostatni Kościół (to nie jest sekta) ani nie był ani nie jest członkiem Aliansu Ewangelicznego, nie może więc ponosić winy za rzekomą "obrazę" KZ 😉

    Sytuacja, moim zdaniem, dość komiczna, gdyż władze Kościoła już nie po raz pierwszy, robią sobie z Kościoła, którego Panem jest Jezus Chrystus, swój prywatny folwark realizujący interesy Naczelnej Rady Kościoła, która zamiast dbać o pomyślność denominacji jako całości, dba o to, aby nikt nie obraził "starych zasłużonych braci". Bo chyba nikt nie ma wątpliwości, że odejście KZ z Aliansu tylko i wyłącznie zaszkodzi Kościołowi Zielonoświątkowemu – współpracy z innymi zborami protestanckimi w mieście (u nas do tej pory KZ posiadał największą świątynię w mieście, która służyła Aliansowi do różnych celów, np. nabożeństw aliansowych itp.)

    Czemu tak jest? Ja od lat stawiam tezę, że Kościoły nurtu zielonoświątkowego same narażają się na tego typu sytuacje, gdyż o obsadzaniu ważnych stanowisk nie decydują obiektywne kwalifikacje, stopnie naukowe, predyspozycje, doświadczenie, ale niezwykle subiektywna wiedza o tym, kto ma do tego "namaszczenie" od Boga, co przejawia się w charyzmatach. Na tym polega słabość ruchu zielonoświątkowego w porównaniu np. z tradycyjnym baptyzmem czy prezbiterianizmem, gdzie pastorzy zwykle tytułują się przynajmniej stopniem Doktora Teologii. W Kościołach typu zielonoświątkowego dochodziło nawet do tego, że pastorem zostawał hydraulik tylko dlatego, że miał "namaszczenie", a osoby wykształcone teologicznie były mu pomocnikami. Za daleko to poszło i teraz trzeba zbierać żniwo. Wiem, że nie jestem miły i mówię wprost nieco za dużo, jak na Forum publiczne, ale może czas otrzeźwieć trochę Bracia i zacząć budować Kościół w oparciu o solidny protestancki fundament wiary, którym jest Pismo Święte, a nie emocje i sentymenty. Nikt nie mówi o porzuceniu zielonoświątkowego rozumienia charyzmatów, ale wszystko musi mieć swoje miejsce.

    Dario słusznie zauważył, że nastąpiło w KZ zaburzenie właściwej organizacji. Synod, który powinien być najwyższym organem, stał się podporządkowany Naczelnej Radzie Kościoła. A cóż to jest ta NRK? Gdzie Biblia o niej wspomina? Ja rozumiem, że mamy okresy międzysynodalne, że konsystorze są potrzebne itd. ale doszło do penwego zaburzenia. NRK wprowadza dyktat i nie pytając o zdanie delegatów świeckich i duchownych zebranych podczas synodu, sama decyduje za Synod! Niepokoi mnie też sam bp Marek Kamiński – jego styl wypowiedzi na blogu, który upodabnia go do różnych namaszczonych guru zza Oceanu. Może to moje subiektywne odczucia, ale coś w tym jest. Można być zdrowym zielonoświątkowcem – widziałem w Bieszczadach zbory EWZ i mimo swego radykalizmu, mimo tego, że są zielonoświątkowe – pozostają zdrowe i odporne na różne "wiatry", których KZ nie potrafi okiełznać w swoich strukturach.


    + S O L I + D E O + G L O R I A +

  • Ja Pytalski

    To jeszcze ja dorzuce swoje trzy grosze, bo wieści posynodalne szybko sie rozchodzą 😉 Jesli chodzi o Alians to chodzilo o „Cel” i fundacje która go wydaje, a która jest członkiem aliansu, ale przede wszystkim o Wspólnotę Kościołów Chrystusowych. Zieloni wywalili z hukiem jakiegoś pastora, a Bajeński go przyjal wraz ze zborem, który poszedł z KZ za swoim pastorem do WKCH. Zieloni nalegali, zeby ów pastor (wobec którego są jakies ‚poważne’ zarzuty) nie mógł byc pastorem u Chrystusowych, oni jednak nie posłuchali zielonych, w efekcie czego bp Kamiński strzelil focha i oprócz obrazy na WKCH wyszedł, niewiedzieć czemu, z Aliansu. Rozumiem, ze mozna sie fochować na rózne gazety czy kościoły w aliansie, ale to w końcu sprawy do wyjaśnienia miedzy zainteresowanymi stronami. Co tu alians zawinił? Zawinił ponoc , bo nie chciał dyscyplinować fundacji i WKCH według zaleceń zielonych….

  • protestancik

    To przestaje być śmieszne, a zaczyna być chore. Dziękuję Jasiu za te informacje! Raz, że Alians jako dobrowolne porozumienie kościołów protestanckich nie może podejmować działań dyscyplinujących w stosunku do suwerennej decyzji danej denominacji z wniosku innej w przypadku opisanym! Dobrze, że się tak nie stało, bo gdyby Alians ugiął się pod pretensjami KZ, to by była kompromitacja całego Aliansu! Biskup Kamiński może sobie dyscyplinować pastorów i zbory dopóty, dopóki są one pod jego "skrzydłami". Jeżeli zbór przeszedł pod jurysdykcję Wspólnoty Kościołów Chrystusowych, to Kamińskiemu nic do tego! A to, że Biskup czy NRK wtrącają się do wewnętrznych spraw i decyzji WKCh świadczy jak najgorzej o KZ. Obowiązkiem KZ w przypadku, gdy istnieją uzasadnione podejrzenia, jest poinformować o nich zwierzchników nowej denominacji i tyle. Co oni z tym zrobią – to ich SUWERENNA decyzja. Ich sprawa – oni za to odpowiedzą przed Panem Kościoła. Zrywanie komunii z całą wspólnotą Aliansu z powodu decyzji o charakterze czysto PERSONALNYM, świadczy, że KZ traktuje instytucję Kościoła jako folwark własnych interesów. Nie liczy się ze zdaniem zborów, które są (znam takie przypadki) w dobrej współpracy z WKCh i tym sposobem niszczy się komunię wierzących. Bardzo źle to świadczy o władzach KZ, ich kompetencjach. To, co zrobiły władze KZ, to SABOTAŻ.

    Urażona duma biskupa świadczy, że nie nadaje się on na takie stanowisko. Własne obrażone uczucia stawia on ponad dobro Kościoła (bo takim dobrem jest niewątpliwie Alians), a to go dyskwalifikuje. To jest dziecinada; jawne działanie na niekorzyść kościoła i to z powodów osobistych. Czy KZ to prywatna firma biskupa Kamińskiego? Jaki to pasterz, który swoje dobro i interes przedkłada nad dobro owiec w zborach?


    + S O L I + D E O + G L O R I A +

  • kazjus

    Nie wiem dlaczego przedmówcy pałają taką niechęcią do KZ. Dopiero ostatni
    odnieśli się do meritum sprawy. Pan Ciućka też tendencyjnie napisał swój tekst,
    oj nieładnie.
    Zadam takie pytanie, czy w waszych wspólnotach, jeśli ktoś miałby poważne
    zarzuty natury moralnej (bardzo poważnej) i z tego powodu nie chciał poddać się
    dyscyplinie, a uciekłby do denominacji, która by się wogóle tym nie przejęła to
    co pomyślelibyście o takiej wspólnocie?
    Nie jest tu mowa o wspólnotach nieodrodzonych, ale świadomie wierzących,
    tworzących ekklesja – co mówi o tym biblia? Czy aż tak trzeba odejść od wzorców
    biblijnych aby tego nie widzieć? Nonszalancja wobec bądź co bądź największej
    wspólnoty ewangelikalnej w Polsce nie jest dobra, a jeszcze opisywanie
    wewnętrznych ustanowień Kościoła i komentowanie ich, jako powód do wyjścia z
    aliansu, kiedy to jedynie kropelka wobec podstawowego problemu, to już
    nadużycie.
    Kochani bracia, nie zgadzam się z waszą krytyka i uważam ją za niestosowną i
    nieuprawniona.
    KJ


    Kazimierz

  • Andrzej

    Ze smutkiem muszę stwierdzić że relacja Adama Ciućki jest zwyczajnie nierzetelna. Pomija najważniejszą część uzasadnienia opuszczenia przez Kościół Zielonoświątkowy Aliansu, dotyczącą przykrej sprawy w Głogowie. Gdyby nie dopiski komentujących, właściwie pominięty zostałby najważniejszy powód. Od tak solidnej redakcji jak „Ekumenizm.pl” oczekiwałoby sie lepszego warsztatu. Panie Adamie, czytając Pana artykuły dotyczące Kościoła Zielonoświątkowego da się zauważyć sporą ilość negatywnych opinii. Jestem osobiście ciekaw czy Pan jeszcze lubi tę swoją denominację? Pozdrawiam serdecznie.

  • adam

    To co pan przeczytal wyżej jest krótką informacją na temat przebiegu ostatniego Synodu, a nie stenogramem z obrad. Najważniejszą część uzasadnienia opuszczenia przez Kościół Zielonoświątkowy Aliansu, zawarłem w zdaniu: „NRK wycofała KZ z Aliansu z powodu nieporozumień z jednym z Kościołów zrzeszonych w tej samej organizacji”. Uznałem, że ekumenizm.pl to nie miejsce na szczególowe wyjasnienia sprawy i pranie publiczne brudów. Poczekamy zresztą na oficjalną relacje z Synodu na kz.pl czy w „Chrześcijaninie”, ciekawy jestem co w niej sie znajdzie na temat uzasadnienia tej decyzji…

    Widze jednak, że panom przedmówcom nikt nie dogodzi, bo jeden z panów oburzony, że w ogóle sie pisze o takim wydarzeniu, a drugi, ze za mało sie pisze. No cóż.

  • adam

    Pan Andrzej, zauważa w moich tekstach sporą ilość negatywnych opinii o KZ. Ja nie zauważam żadnej. Proszę o konkrety. Jest pan też ciekaw czy lubię swoją denominację. Są w KZ rzeczy które lubię i których nie lubię, najważniejsze jednak, że bardzo mi na pomyślności mojego Kościoła zależy.

    Pozdrawiam

  • pastori

    tylko znając cykl wydawniczy „chrześcijanina” relacja ukaże się w przyszłym roku. a wtedy będą to odgrzewane kotlety bo prawdę mówiąc niewielu (poza uczestnikami Synodu) nie będzie już pamiętało o co w tym poszło.

  • protestancik

    Miły Bracie Kazimierzu! Napisał brat tak:

    „Zadam takie pytanie, czy w waszych wspólnotach, jeśli ktoś miałby poważne zarzuty natury moralnej (bardzo poważnej) i z tego powodu nie chciał poddać się dyscyplinie, a uciekłby do denominacji, która by się wogóle tym nie przejęła to co pomyślelibyście o takiej wspólnocie? Nie jest tu mowa o wspólnotach nieodrodzonych, ale świadomie wierzących, tworzących ekklesja – co mówi o tym biblia?”

    Ja nie wiem, czy brat rozumie, że Pan Jezus klucze do swego Królestwa dał zborowi, a nie Aliansowi. Chyba nie. Celem utworzenia Aliansu była dobrowolna współpraca różnych protestanckich denominacji skrzydła ewangelikalnego, a nie tworzenie super-kościoła. To, co z tymi informacjami od KZ zrobiły władze WKCh, to jest ich SUWERENNA decyzja – i to oni odpowiedzą przed Panem Kościoła za ewentualny błąd w szafarstwie kluczami Królestwa. Alians z punktu widzenia Biblii nie może kwestionować suwerennych decyzji autonomicznych denominacji – jeśliby do tego doszło, to oznacza, że wracamy do papiestwa. KZ nie dość, że wtrąca się częstokroć do wewnętrznych spraw zborów (niestety w sprawach, w których nie powinien, bo w sprawach, w których powinien, np. sekta z Częstochowy, to się nie wtrąca), to teraz jeszcze wymaga, aby jego decyzje personalne były automatycznie uznane w całym Aliansie. Brat wybaczy, ale żeby z punktu widzenia Biblii decyzja była prawomocna, musi być uchwalona przez Kościół, a Alians nie ma takiej mocy, aby wymuszać nad Kościołami jakąś papistyczną dyscyplinę. I dobrze, że nie zareagował.

    Miły Bracie, po drugie, „góra” to nie Kościół. Kościołem są ludzie – my nim jesteśmy, jak słusznie Brat zauważył, osoby wybrane, powołane, usprawiedliwione i odrodzone z wody (Słowa Bożego) i Ducha Świętego. Dlatego też decydowanie przez Naczelną Radę Kościoła w imieniu Kościoła o wyjściu ze społeczności Aliansu jest uzurpacją władzy. O przyczynach (urażonej dumie) pisałem poprzednio. Podkreślę tylko, że podjęto tą decyzję nie licząc się z tym, że oprócz tego nieszczęsnego Głogowa, są setki miejscowości, w których działa zarówno KZ, jak i Kościoły Aliansu, i że decyzja ta (spowodowana sporem o charakterze regionalnym) zaważy prawdopodobnie na sytuacji w całym kraju, o ile zbory KZ samodzielnie nie będą chciały (lub mogły, kto wie) przystąpić do Aliansu. Powyżej opisałem sytuację w moim mieście. Teraz decyzje zborów o przystąpieniu do Aliansu z powrotem mogą być odczytane przez NRK jako brak lojalności, więc nie jest pewne, czy jakikolwiek zbór na to się zdecyduje.

    Na koniec Brat mnie spytał: co o tym mówi Biblia? Otóż mówi, że każdy Kościół sam odpowiada przed Panem za swoje decyzje, a historia pokazuje, że podporządkowanie procesu decyzyjnego autonomicznych kościołów jakimś niebiblijnym strukturom (np. Aliansowi) skutkuje powstaniem papiestwa. Cieszę się zatem, że Alians jest Aliansem, a nie drugim Rzymem. KZ ma władzę z ustanowienia Pańskiego nad swoimi zborami, każdy zbór KZ oddzielnie (nie jakiś biskup krajowy) posiada władzę kluczy (napominania, zawieszania w prawach członka zboru, zawieszania od udziału w sakramencie Wieczerzy Pańskiej i ostatecznie wykluczenia ze zboru), nie ma jej natomiast nad zborami WKCh – i trzeba się z tym pogodzić. Bóg ustanowił pasterzy suwerennie i każdego z nich oddzielnie będzie kiedyś rozliczał. Biskup Kamiński najwyraźniej chce zastąpić Pana Boga w Jego kompetencjach i zapomniał się, że jest Biskupem konkretnego Kościoła, a nie papieżem całego Aliansu Ewangelicznego.


    + S O L I + D E O + G L O R I A +

  • adam
    nawet gdyby ukazał sie jutro, to wątpie, że w relacji z synodu byłyby szczegóły spraw, o których ja też ogólnie napisałem.
  • kazjus

    Tak, tak, tak najlepiej obrócić kota ogonem i już. Nie wtrącajcie się do nas, bo po łapkach, możemy robić co nam się żywnie podoba, Pan nas rozliczy – to slogany – ale z drugirj strony kochajcie nas, nie ważne co robimy, zgadzajcie się ze wszystkim, bo alians.

    Przypomina mi to trochę sytuację z moim synem, który jako już dorosły człowiek, budujący swoją tozsamość, powiedział mi w przypływie szczerości – powinienes akceptować wszystkie moje decyzje, a nie z nimi dyskutować. Tak, tak daleko zaszlibyśmy tak robiąc. To niepoważne, abym akceptował, gdyby zaczął ćpać, kraść czy jeszcze co innego. Akceptacja i wspólnota korelować mogą ze sobą jedynie, kiedy szanuje się po obu stronach.

    Wydaje mi się, że choćby ten tendencyjny artykuł wskazuje na pewną chęć albo przypodobania się czytelnikowi, albo dokuczenia Biskupowi KZ. I jedno i drugie w moim przekonaniu jest nie na miejscu.

    Tłumaczenia poprzednika, sa marne -typu – choć będziemy tworzyć wspólnotę, ale nie wchodźmy sobie w drogę, to po co wspólnota? Ot i chłopskie dywagacje, jakie proste, a skomplikowane. Jeśli się dwaj nie dogadają, dokąd razem dojdą? Tylko po co później wytykać palcem, a dlaczego ty nie chcesz iść, jesteś be, zobaczcie wszyscy – on jest be. Darujmy sobie dziecięce zabawy, a raczej ratujmy zaginionych, poszukujących, tych , którzy źle się mają w naszym kraju, tych, którzy szukają Jezusa. Nie dzielmy, ale łączmy, a jeśli nie da się łączyć, to idźmy dalej szanując się na wzajem.

    Pozdrawiam KJ


    Kazimierz

  • kazjus

    Drogi Adamie,

    po pierwsze, to tytuł już jest prowokacyjny (w tabloidach to przystoi, ale tu), poza jaką rodziną jest KZ, jeśli alians jest rodziną, to reszta wspólnot gdzie są?

    Po drugie, skąd wogóle taki pomysł, że Synod będzie się zajmował ordynacją kobiet? Ja nic o tym nie wiem, a jestem też uczestnikiem Synodu. Nie wiem, kto i dlaczego wzbudza takie sensacje, po co to komu? Przecież jasne jest stanowisko NRK z 2000 roku i zgodne z wizją Biskupa. Kto to wymyślił, a ty wypromowałeś? Nie no jakieś totalne nieporozumienie.


    Kazimierz

  • adam

    Szanowny Panie,

    Po pierwsze – prawda czasem prowokuje, oby prowokowała do myślenia. W Aliansie skupionych było 95% ewangelikalnych protestantów w Polsce i zdecydowana większość kościołów o takich charakterze. Gdzie była reszta wspólnot? Poza tą ewangelikalną rodziną, na jej marginesie.

    Po drugie. Jeśli jesteś członkiem Synodu (wcale nie jestem tego pewien, bo okazuje się, ze słowo pisane do niczego nie zobowiązuje i można się go wyprzeć w żywe oczy) to powinieneś znać ostatni numer Chrześcijanina, bywać na ZO i słyszeć to co pozostali członkowie tych zgromadzeń, przeczytać„wizje rozwoju Kościoła” rozdaną na ZO, gdzie jasno stoi postulat ordynacji kobiet, a także zdanie o „terminarzu wdrożeń na sesji synodalnej we wrześniu 2010r.”. Nie będę rozwijał tego wątku, bo rozumiem, ze to tylko marna prowokacja.

    I po trzecie, ciesze się, że przypominasz stanowisko NRK z 2000 roku, gdzie określono jasno, że „przywództwo zarówno w Kościele, jak i w rodzinie należy do mężczyzn.”, oraz „ uznajemy, że zborowi i wspólnocie zborów przewodzi mężczyzna (pastor, prezbiter okręgowy, prezbiter naczelny).” Wizją Biskupa zaś była ordynacja kobiet do służby pastorskiej i przywódczej. Wytłumacz mi jak te oba stanowiska pogodzić i jakim cudem się nie wykluczają?

  • adam

    > Wydaje mi się, że choćby ten tendencyjny artykuł wskazuje na pewną chęć albo przypodobania się czytelnikowi, albo dokuczenia Biskupowi KZ. I jedno i drugie w moim przekonaniu jest nie na miejscu.

    W moim przekonaniu nie na miejscu są ciagłe oskarżenia, insynuacje i straszenie, bez podania faktów, argumentów i słuchania drugiej strony, ale zdazylem sie juz przyzwyczaic do takiego traktowania ludzi.

    Jesli jednak jesteśmy już na poletku ekumenizm.pl, to bardzo proszę o konkret, w którym miejscu ten artykuł jest tendencyjny?

  • kazjus

    Znam artykuł, wizję i oświadczenie, nic w nich sprzecznego nie widzę. Synod zajął się sprawą – wskazał na oświadczenie – wyskoczyłeś przed szereg i teraz trudno się do tego przyznać?

    Na naszych OZ, to nie jest temat tabu, ale nie pierwszoplanowy, jest o wiele więcej spraw do rozstrzygnięcia niż ta, na to jeszcze kiedyś będzie czas.

    Nie ma to jak gonić za sensacją no nie?


    Kazimierz

  • adam

    Szanowny Panie, niech pan jeszcze raz ze zrozumieniem przeczyta dwie wcześniejsze widomosci – pańską i moją odpowiedź. Jak sie pan przyłozy to z pewnoscia zobaczy pan tam cytowane sprzecznosci miedzy wizją bpa a oswiadczeniem nrk, a także znajdzie pan odpowiedź na swoje wcześniejsze pytanie: „skąd wogóle taki pomysł, że Synod będzie się zajmował ordynacją kobiet?” Rozumiem jednak, że nie jest pan zainteresowany merytoryczna dyskusja tylko personalnym biciem piany. Przywyklem juz do tego.

  • kazjus

    Prosze mnie nie pouczać, pan zdaje się swoją postawą – wiem najlepiej i mogę każdego pouczać jak mi się podoba – potwierdza jedynie swoją tendencyjność.

    Jeszcze raz powtarzam, że ja nawet w najmniejszym stopniu nie widzę sprzeczności w tym wszystkim. Pan widzi, pańska sprawa. Ciekawe, czy pan tak na tym ekumenizm pl. z własnej inicjatywy, czy pan kogoś reprezentuje? Bo chyba KZ nie?


    Kazimierz

  • adam

    KGB, Jezuitów i Wielką Lożę Francji

  • rafal

    i jeszcze zapomniałeś o żydach

  • Ja Pytalski

    Apropos tej całej „wizji” Biskupa na Synodzie, to znalazłem świetny komentarz, więc pozwole sobie zacytować:

    NRK bała się przerżnąć głosowanie nad „dziesięcioma filarami”, dlatego jak zwykle w takich sytuacjach niczym w filmie „Rejs” – „z uwagi na to, że krytyka mogłaby być , trzeba zrobić, żeby wogóle jej nie było tylko aplauz i zaakceptowanie, tych naszych, prawda, punktów, które stworzymy”

     http://www.youtube.com/watch?v=S4LYzqaoP9Y

     

  • pastorJ

    Jestem nauczycielem z wieloletnim stażem, w miarę wykształconym i dokształcającym się cały czas. Dlaczego zaczynam od takiej uwagi? Ano w powyższym komentarzu, autor był łaskaw wyśmiać KZ, że ordynuje „hydraulików”, mówiąc to w tonie jakże pogardliwym. Powiem tak: ciesze się i jestem wdzięczny Bogu, że jestem w Kościele, który ciągle szanuje Boże Powołanie, które – jak mamy w Biblii wiele przykładów – nie ogranicza się do wykształconych, a często wręcz przeciwnie. Hydraulik mający Boże namaszczenie zrobi więcej dla Chrystusa niż wykształcony urzędnik, który „odbębnia” martwa posługę. Ktoś powie „jedno nie wyklucza drugiego” – zaiste, tylko, że w obie strony. Hydraulik z powołaniem może się dokształcić, ale co zrobi urzędnik bez powołania, automatycznie ordynowany bo skończył Uczelnie? Czy to jest wystarczająca Biblijna/ewangeliczna podstawa do ordynacji? Czy tak by powoływał Pan Jezus? Martwy człowiek prowadzący martwych ludzi w martwotę? Zamykając drzwi „hydraulikowi” z Bożym namaszczeniem, powołaniem, zamykamy Bogu drzwi, co tez zresztą stało się w wielu umierających dziś duchowo i liczebnie Kościołach, bezmyślnie szczycących się tak bardzo „uczonością”, ordynujących homoseksualistów i próbujących zbawić nawet diabła. Za chwile ich i tej uczoności nie będzie, nie będzie już wiary – pozostanie tylko filozofia… A gdy Pan powróci, nie będzie szukał uczonych…

  • adam

    Kazimierz, Anndrzej – i jak wam się oficjalna relacja z Synodu podoba?