Raport o anglikańskiej jedności
- 20 października, 2004
- przeczytasz w 5 minut
Dzisiaj w południe Komisja Lambeth ds. Komunii (The Lambeth Comission on Communion) opublikowała raport na temat sposobu rozwiązania kłopotów tej wspólnoty po konsekracji biskupa geja przez jedną z diecezji w USA oraz po decyzji o błogosławieniu związków jednopłciowych przez diecezję New Westminster w Kanadzie. Oto jego streszczenie. Nasze wrażenia z lektury dokumentu podobnie jak serwis Anglikansonline przedstawimy za kilka godzin, gdy przeczytamy i przemyślimy to co zostało napisane. Po uważnej lekturze dokumetu widzimy, że: — Raport […]
Dzisiaj w południe Komisja Lambeth ds. Komunii (The Lambeth Comission on Communion) opublikowała raport na temat sposobu rozwiązania kłopotów tej wspólnoty po konsekracji biskupa geja przez jedną z diecezji w USA oraz po decyzji o błogosławieniu związków jednopłciowych przez diecezję New Westminster w Kanadzie. Oto jego streszczenie.
Nasze wrażenia z lektury dokumentu podobnie jak serwis Anglikansonline przedstawimy za kilka godzin, gdy przeczytamy i przemyślimy to co zostało napisane.
Po uważnej lekturze dokumetu widzimy, że:
- Raport jest skonstruowany w sposób wyważony i kompromisowy, i zapewne nie zadowoli w pełni ani konserwatystów, ani liberałów. Tym drugim zarzuca brak jakichkolwiek konsultacji z resztą anglikanów na świecie, tym pierwszym podkręcanie atmosfery debaty poprzez niepotrzebna słowa, deklaracje i oświadczenia. Oby stronom zarzuca zachowywanie się jak dzieci i stosowanie metody “jak tym mi tak, to ja tobie taak” (paragraf 122 raportu)
- Raport w paragrafie 123 za “równie szkodzące jedności wspólnoty” uważa: 1) konsekrację biskupa Robinsona; 2) decyzję Kościoła Episkopalnego w USA by zezwolić na błogosławienie związków jednopłciowych; 3) decyzję synodu Anglikańskiego Kościoła Kanady by takie związki uznać za “godne szacunku i święte”; 4) decyzję diecezji New Westminster by takie związki błogosławić; 5) ingerencje i działania biskupów i prymasów anglikańskich spoza tych krajów w wewnętrzne sprawy tych prowincji.
- Choć konsekrację biskupa Robinsona Raport uznaje za ważną, to wzywa Kościół Episkopalny w USA by powstrzymał się w najbliższej przyszłości od takich konsekracji oraz zaleca by ECUSA wyraził skruchę za akt, “ który doprowadził do naruszenia jedności wspólnoty”, ale co ciekawe nie za samą konsekrację (parafgraf 134).
- Raport sugeruje, by biskupi odpowiedzialni za ową konsekrację “przemyśleli swój udział w spotkaniach wspólnoty”, ale zaraz dodając, iż ich decyzja powinna być uszanowana przez kolegów w urzędzie. (parafgraf 134)
- Odnośnie samego biskupa Robinsona, raport “doradza” arcybiskupowi Canterbury by “z ogromną uwagą podchodził do kwestii jego uczestnictwa w spotkaniach wspólnoty.” (paragraph 133)
- Wzywa Kościół Anglikański w Kanadzie i w USA by wstrzymały udzielanie błogosławieństw związków jednopłciowych do czasu przeprowadzenia “szerszego dialogu”, a także by odpowiedzialni biskupi wyrazili skruchę i przemyśleli swoje uczestnictwo w spotakniach wspólnoty (paragraph 144).
- Wzywa także konserwatywnych biskupów by natychmiast przestali się wtrącać w sprawy innych prowincji i osiągnęli porozumienie z biskupami, w których jurysdykcję wkroczyli, a także by wyrazili stosowne ubolewania za swoje działania I by zadeklarowali się, czy chcą pozostać w komunii z resztą wspólnoty. (paragraph 155)
- Raport zgadza się na tymczasową opiekę duszpasterską dla mniejszości w danych diecezjach, ale podkreśla, iż rozwiązanie to musi być tymczasowe I zmierzać do powrotu pod jurysdykcję danego biskupa i w tym kontekście pozytywnie odnosi się do propozycji epsikopatów Kanady i USA rozwiązania tej kwestii. (paragrafy 148–155).
- w tym samym kontekście Raport wzywa grupy dysydentów by przemyślały swój bunt wobec prawowitych biskupów i w przypadku odmowy zmiany zachowania, “będą dawały głęboko niechętną opinię o swoim stosunku do podporządkowania się ustrojowi naszego kościoła” (paragraph 155).
Raport można przeczytać po angielsku na stronie komisji.
W odpowiedzi na raport, swoje stanowisko zaprezentował krótko Prymas Kanady, który podkreślił, iż jego kościół zapozna się z wnioskami, ale też jako jednostka autnomiczna podejmie własne decyzje. Prymas ECUSA w specjalnym oświadczeniu, powiedział iż jego kościół podjął odważną decyzję w społeczeństwie, które w przeciwieństwie do wielu innych, nie waha się otwarcie zmagać z problemem homoseksualistów i ich miejsca w kościele. Prymas Griswold powiedział, iż ECUSA przedstawi stosowne teologiczne uzasadnienia zarówno kwestii posługi biskupa geja, jak i liturgii dla związków homoseksualnych, o co proszono w raporcie.
Raport przypadł do gustu niektórym (np. Inclusive Church), za to konserwatystom z American Anglican Council już nie.
Serwis anglicansonline wzywa, by przed wyrażaniem zdań I opinii raport najpierw uważnie przcytać. W innym oświadczeniu Prymas Prowincji Południowej Afryki wezwał do modlitwy i refleksji nad raportem, za stosowne motto wyznaczając 1 Cor. 1:10., co też doradza Redakcja EAI “Ekumenizm.pl”.
++++++
Raport przeczytałem już dwa razy i za drugim razem bardziej mi przypadł do gustu. Ma o wiele większy sens, gdy się go czyta jako całość, niż tylko same rekomendacje. Napisany jest w typowym anglikańskim stylu, czyli jak określił mój redakcyjny kolega “konserwatystom świeczkę i liberałom ogarek” i muszę się z nim zgodzić, choć odwróciłbym kolejność.
Trzeba bowiem przyznać, że obydwie strony nie robiły nic by konflikt zażegnać: liberałowie parli do przodu z namiętnością godną lepszej sprawy i ślepi na konsekwencje, a konserwatyści w odpowiedzi produkowali potoki i kaskady oświadczeń, gdzie mniej lub bardziej wiarygodni biskupi i prymasi wygłaszali mniejsze lub większe androny. I to destruktywne zachownie wytknęli autorzy raportu.
Moim zadniem raport ma tekką tendencję prokonserwatywną, co wynikać moźe z jego sładu. Podczas gdy auotrzy 4 kroków naruszających wspólnotę zostali wezwani do “ przemyślenia swojeg udziału w spotkaniach wspólnoty”, to nie zastosowano tego samego kryterium do biskupów mieszających się do spraw innych diecezji. Dlaczego?
Raport zarzuca Diecezji New Westminster “brak teologicznych konsultacji z szerszą wspólnotą”, choć przyznaje, iż wszystkie dokumenty były dostępne na stronach internetowych tejże diecezji. Każdy, kto badał ten przypadek wie, że konsultacje trwały równo 4 lata i właśnie konserwatyści je torpedowali od samego początku, odmawiając jakiejkolwiek dyskusji. Łatwo zarzucić brak dialogu, ale co zrobić, gdy druga strona go nie chce? Na to autorzy raportu w wygodny dla siebie sposób nie odpowiedzieli.
Nie wiem czy zaproponowane rozwiązania zostaną przyjęte i czy są adekwatne do problemu. Moje przeczucie, że skoro nikt nie jest specjalnie zadowolony, mówi mi że tak. Czy Wspólnota Anglikańska przetrwa tę próbę — nie wiem. Będę się o to modlił, gdyż jak kończy się Raport słowami prymasów z 2000 roku “ odwrócić się od siebie nawzajem byłoby odwróceniem się od Krzyża.”
Kazimierz Bem