Czarnogóra: schizma przypieczętowana

19

Nieuznawana przez światowe prawosławie Cerkiew Czarnogóry chce ogłosić autokefalię. Według mediów święty synod Czarnogórskiego Kościoła Prawosławnego, który nie uznaje jurysdykcji Serbskiej Cerkwi Prawosławnej, chce powołać pięć eparchii (diecezji) i ogłosić uroczyście swoją niezależność. Kanoniczny spór ma również wymiar polityczny.

Większość mieszkańców Czarnogóry uznaje zwierzchnictwo serbskiego patriarchatu. Natomiast zwolennicy religijnego uniezależnienia od Serbii uznają władzę kanoniczną metropolity Michała, który kieruje Kościołem od 1998 r. Ok. 75 procent mieszkańców wyznaje prawosławie, które w nowej konstytucji ma zostać wpisane jako religia panująca. Niewiadomo jednak jeszcze, która Cerkiew zostanie wspomniana w ustawie zasadniczej. Czarnogóra odzyskała niepodległość 3 czerwca 2006 roku decyzją parlamentu po przeprowadzonym referendum.

Według kanonów cerkiewnych Kościół lokalny uzyskuje autokefalię tylko za zgodą Cerkwi Matki, a Belgrad nie zgodził się na takie rozwiązanie. Również ekumeniczny patriarchat Konstantynopola przestrzegł czarnogórski Kościół przed separatyzmem. Czarnogórska Cerkiew Prawosławna już raz uzyskała status autokefalii w 1855 roku. Utraciła ją jednak w 1920 roku, gdy po pierwszej wojnie światowej doszło do zjednoczenia Serbii i Czarnogóry.

Czarnogórska Cerkiew nie jest uznawana przez tzw. Cerkiew kanoniczne, ma jednak poparcie Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej Kijowskiego Patriarchatu oraz Alternatywnego Synodu Bułgarskiego. Kościół wspierany jest przez czarnogórską diasporę z USA, Australii oraz z innych, zachodnich krajów.

komentarze

  • hiakinto

    Jeżeli wpisaliby do konstytucji prawosławie, jako religię panującą, musieliby pożegnać się z perspektywą członkostwa w UE…


    Jacek

  • ym

    z tego, co słyszałem na wykładzie o Prawie wyznaniowym w UE, Unia szanuje regulacje prawne dotyczące wyznań w państwach członkowskich. zresztą Grecja też ma wpisane w konstytucję prawosławie jako religię panującą i jakoś nikt jej za to z Unii wyrzucić nie chce.
    ale może coś się zmieniło w tej materii odnośnie wymagań stawianych kandydatom – nie wiem.


    : COM NAPISAŁ,
    : TOM NAPISAŁ.

  • Krzysztof_P

    W Anglii i Szkocji anglikanizm jest oficjalną religią panującą, w Danii luteranizm, w Szkocji prezbitarianizm a w Grecji prawosławie, więc dlaczego Czarnogóra nie mogłaby mieć religii panującej?


    „Słowo twoje jest pochodnią nogom moim i światłością ścieżkom moim” (Ps 119,105)

  • gosc

    Popatrzcie. Tyle krajow europejskich ma religie panującą, a w Polsce nawet cień cienia podejrzenia, że politycy chcieliby za taka uznac Rzymski Katlicyzm wywołuje burze, okrzyki protestu, szamotanie i Bog wie jescze co. Czy to nie ciekawy paradoks? Kazda religia czy denominacja moze byc kosciolem panujacym poza katolicyzmem.


    Da priidiet carstvije Tvoje!

  • gosc

    Ps. Czarnogora jets piekna. Bylem widzialem (miesiac po ustanowieniu niepodleglosci)


    Da priidiet carstvije Tvoje!

  • hiakinto

    …jednak w Szwecji Kościół Ewangelicko-Augsburski przestał być kościołem państwowym jakieś dwa, trzy lata temu i z tego co wiem stało się tak w wyniku nacisków ze strony UE. 


    Jacek

  • Kazik

    Mysli sie Pan. Anglikanizm jest kosciolem panujacym w Anglii i w Zjednoczonym Krolestwie Wielkiej Brytanii. Walia od 1920 i Irlandia od 1870 nie maja kosciolow Panstwowych. W Szkocji do 1929 roku kosciolem panstwowym byl Kirk, czyli kosciol reformowany (nie anglikanski!). Od tamtego czasu jest tylko „Kosciolem Narodowym” Szkocji

    Kazik

  • Atimeres

    No, zapewne sto lat minie, zanim stanie się niepaństwody de facto!

  • Krzysztof_P

    Może niezbyt dokładnie się wyraziłem, jednak niezleżnie od tego, że Kościoły Walii i, jak zresztą wspomniałem, prezbitariański (bynajmniej nie napisałem anglikański) Szkocji nie są powiązane z państwem jak Kosciól Anglii czy Folkekirke, to jednak wyznania te są tam niejako „narodowymi”. Tutaj nie chodzi o ścisłe powiązanie państwa z Kościołem, ale o wpisanie do Konstytucji, ktorej jako tako ani cała Wielka Brytania ani jej części nie mają, czyli podkreślenie historycznej więzi państwa z Kościołem. Pamiętajmy, że Czarnogora była przez wiele lat państwem wyznaniowym i to prawosławnym mnichom zawdzięcza utrzymanie niepodległości pośród turekich Bałkanów.
    Co do Szwecji, to o ile wiem zniesienie luteranizmu jako religii państwowej w Szwecji było decyzją całkowicie wewnętrzną, a Unia nie naciskała na to w żaden sposób. 


    „Słowo twoje jest pochodnią nogom moim i światłością ścieżkom moim” (Ps 119,105)

  • hiakinto

    To jednak dziwne. Wydaje się oczywiste, że wolność wyznania powinna implikować brak religii panującej.


    Jacek

  • Krzysztof_P

    „Religia panująca” to może niezbyt właściwe określenie, lepszym byłaby „religia państwowa”. Chodzi o podkreślenie szczególnych związków danego wyznania z państwem, nie wyklucza natomiast tolerancji religijnej. Przykładem jest tu Konstytucja III Maja:

    „Religią narodową panującą jest i będzie wiara święta rzymska katolicka ze wszystkimi jej prawami; przejście od wiary panującej jakiegokolwiek wyznania jest zabronione pod karami apostazji. Że zaś taż sama wiara święta przykazuje nam kochać bliźnich naszych, przeto wszystkim ludziom jakiegokolwiek bądź wyznania pokój w wierze i opiekę rządową winniśmy. I dlatego wszelkich obrządków i religii wolność w krajach polskich podług ustaw krajowych gwarantujemy.”

    Poza oznaczonym kursywą fragmentem w dzisiejszych czasach Konstytucja nie łamałaby obowiązujących konwencji międzynarodowych.
    Moim zdaniem w konstytucji Czarnogóry obecność Kościoła będzie się to prawdopodobnie ograniczało do formuł, typu „pomni na zasługi Cerkwi Prawosławnej” itp.


    „Słowo twoje jest pochodnią nogom moim i światłością ścieżkom moim” (Ps 119,105)

  • hiakinto

    Myślę, że najlepsze są takie formuły konstytucyjne, które nie pozostawiają żadnych wątpliwości co do równouprawnienia wyznań, jak np. w obecnej konstytucji RP (rozdział 1, art.25):

    „1. Kościoły i inne związki wyznaniowe są równouprawnione.

    2. Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym. (…)”

    …bądź w konstytucji Stanów Zjednoczonych (I poprawka):

    „Kongresowi nie wolno stanowić żadnych praw, które by z jakiegokolwiek wyznania czyniły wyznanie państwowe, które by zakazywały swobodnego praktykowania jakiegokolwiek wyznania (…)”

     


    Jacek

  • Krzysztof_P

    Również moim zdaniem takie rozwiązanie jest najlepsze, jednak jeśli naród Czarnogórski taki zapis w Konstytucji zaakceptuje to nam nic do tego, pod warunkiem, że nie będzie to łamało praw człowieka.


    „Słowo twoje jest pochodnią nogom moim i światłością ścieżkom moim” (Ps 119,105)

  • Kazik

    Ja akurat uwazam polskie ustawodawstwo za afatalne, bo nie gwarantuje rozdzialu kosciola od panstwa. Uwazam, ze panstwo powinno byc swieckie i tyle. Ale podczas pisania Konstytucji w 1997 roku Kosciol KRK dostal histerii na sama mysl o tym, i piszacy konstytucje ustaplili, podobnie jak w wielu innych sprawach.

    Kazik

  • hiakinto

    Podasz przykłady tych ustępstw na rzecz KRK w konstytucji z 1997? Czy chodzi Ci o punkt 3 cytowanego przeze mnie art. 25 (Stosunki między państwem a kościołami i innymi związkami wyznaniowymi są kształtowane na zasadach poszanowania ich autonomii oraz wzajemnej niezależności każdego w swoim zakresie, jak również współdziałania dla dobra człowieka i dobra wspólnego.) ?  Też uważam, że państwo powinno być świeckie, ale ten zapis chyba jest akceptowalny, choć przyznam, że jest tu pewien margines swobody interpretacji.


    Jacek

  • gosc

    Tak czy inaczej konkluzja wydaje sie byc jedna: ”wszystko dobre, co nie jest katolickie”


    Da priidiet carstvije Tvoje!

  • hiakinto

    Wydaje mi się, Sefasie, że jest to konkluzja za daleko posunięta. 🙂


    Jacek

  • Kazik

    Chodzi nie o zapisy, a o praktyke stosowania. A ta plus Konkordat (po ktoregoratyfikowaniu oczywiste bylo, ze RP nigdy nie podpisze umow z kosciolami i zwiazkami wyznaniowymi) jest taka, ze w Polsce nie mamy swieckiego panstwa, a wrecz kosciol pol-ustanowiony.

    Kazik

  • hiakinto

    A, praktyka, to zupełnie inna para kaloszy. Mnie w praktyce wpływów katolickich na państwo chyba najbardziej przeszkadza nepotyzm.


    Jacek