100 dni Benedykta XVI
- 26 lipca, 2005
- przeczytasz w 1 minutę
“Bycie papieżem jest w pewnym sensie trudne. Nigdy nie myślałem o takiej funkcji, ale ludzie wokół mnie są bardzo dobrzy, a Bóg mnie wspiera” — tymi słowami Benedykt XVI podsumował pierwszych 100 dni swojego pontyfikatu. Wypowiedzi tej udzielił na prośbę dziennikarzy, którzy zgromadzili się 25 lipcapod kościołem parafialnym w Introd, gdzie Benedykt XVI spotkał się z miejscowym duchowieństwem. Papież dodał również: „czuję stale bliskość mojego poprzednika […]
“Bycie papieżem jest w pewnym sensie trudne. Nigdy nie myślałem o takiej funkcji, ale ludzie wokół mnie są bardzo dobrzy, a Bóg mnie wspiera” — tymi słowami Benedykt XVI podsumował pierwszych 100 dni swojego pontyfikatu.
Wypowiedzi tej udzielił na prośbę dziennikarzy, którzy zgromadzili się 25 lipcapod kościołem parafialnym w Introd, gdzie Benedykt XVI spotkał się z miejscowym duchowieństwem.
Papież dodał również: „czuję stale bliskość mojego poprzednika Jana Pawła II zarówno poprzez to, co napisał, jak przez duchową obecność”.