Kościoły wschodnie, katolickie, protestanckie

100 parafii chce konwersji do Rzymu


Izba Bisku­pów Ame­ry­kań­skie­go Kościo­ła Angli­kań­skie­go (ACA) pod­ję­ła decy­zję o maso­wej kon­wer­sji do Kościo­ła Rzym­sko­ka­to­lic­kie­go. Będzie to moż­li­we dzię­ki ogło­szo­nej w listo­pa­dzie 2009 roku kon­sty­tu­cji apo­stol­skiej Angli­ca­no­rum coeti­bus, któ­ra umoż­li­wia przej­ście angli­kań­skich wspól­not pod jurys­dyk­cję Rzy­mu przy jed­no­cze­snym zacho­wa­niu tra­dy­cji litur­gicz­nych angli­ka­ni­zmu, a tak­że żona­tych kapła­nów. ACA nie jest człon­kiem Wspól­no­ty Angli­kań­skiej, będą­cej w jed­no­ści z Arcy­bi­sku­pem Can­ter­bu­ry. ACA powstał 20 lat temu i jest człon­kiem […]


Izba Bisku­pów Ame­ry­kań­skie­go Kościo­ła Angli­kań­skie­go (ACA) pod­ję­ła decy­zję o maso­wej kon­wer­sji do Kościo­ła Rzym­sko­ka­to­lic­kie­go. Będzie to moż­li­we dzię­ki ogło­szo­nej w listo­pa­dzie 2009 roku kon­sty­tu­cji apo­stol­skiej Angli­ca­no­rum coeti­bus, któ­ra umoż­li­wia przej­ście angli­kań­skich wspól­not pod jurys­dyk­cję Rzy­mu przy jed­no­cze­snym zacho­wa­niu tra­dy­cji litur­gicz­nych angli­ka­ni­zmu, a tak­że żona­tych kapła­nów.

ACA nie jest człon­kiem Wspól­no­ty Angli­kań­skiej, będą­cej w jed­no­ści z Arcy­bi­sku­pem Can­ter­bu­ry. ACA powstał 20 lat temu i jest człon­kiem Tra­dy­cyj­nej Wspól­no­ty Angli­kań­skiej.

Po zatwier­dze­niu ksiąg litur­gicz­nych przez Waty­kan ACA będzie mógł dalej sto­so­wać tra­dy­cyj­ną litur­gię angli­kań­ską. Zgod­nie z posta­no­wie­nia­mi kon­sty­tu­cji apo­stol­skiej nowy ordy­na­riat dla byłych angli­ka­nów będzie miał wła­sną struk­tu­rę i hie­rar­chię, któ­ra będzie musia­ła jed­nak bli­sko współ­pra­co­wać z lokal­ną kon­fe­ren­cją bisku­pów rzym­sko­ka­to­lic­kich i podob­nie jak one skła­dać wizy­tę ad limi­na papie­żo­wi. Wraz z kon­wer­sją ACA, Kościół Rzym­sko­ka­to­lic­ki w USA wzbo­ga­ci się nie tyl­ko o wier­nych ze 100 para­fii, lecz rów­nież o nie­ru­cho­mo­ści, w tym nawet o jed­ną kate­drę.

Podob­ną decy­zję jak ACA roz­wa­ża­ją tra­dy­cyj­ne zgru­po­wa­nia angli­ka­nów powią­za­ne ze Sto­li­cą Can­ter­bu­ry. Orga­ni­za­cja For­ward in Faith (FiF) w Wiel­kiej Bry­ta­nii uważ­nie obser­wu­je dzia­ła­nia innych wspól­not, decy­du­ją­cych się na kon­wer­sję do Rzy­mu. Angiel­skie FiF posta­no­wi­ło odło­żyć decy­zję do lip­ca. W tym cza­sie mają odbyć się kon­sul­ta­cje z urzęd­ni­ka­mi Kurii Rzym­skiej, a tak­że roz­po­zna­nie wśród wła­snych sze­re­gów, na ile przej­ście pod zwierzch­nic­two Rzy­mu cie­szy się popar­ciem wier­nych. Do FiF w Wiel­kiej Bry­ta­nii nale­ży ok. 200 para­fii. Ina­czej niż w przy­pad­ku ACA, pro­ble­mem dla

16 para­fii FiF w Austra­lii już pod­ję­ło decy­zję o kon­wer­sji na rzym­ski kato­li­cyzm.

Moż­li­wej kon­wer­sji do Rzy­mu nie wyklu­cza rów­nież dysy­denc­ka die­ce­zja Fort Worth, nale­żą­ca nie­gdyś do Epi­sko­pal­ne­go Kościo­ła w USA, a obec­nie do Angli­kań­skie­go Kościo­ła w Ame­ry­ce Pół­noc­nej.

Komen­tarz

 

Decy­zje pseu­do­an­gli­ka­nów

Nie­któ­rzy publi­cy­ści kato­lic­cy na Wyspach uwa­ża­ją, że fala kon­wer­sji angli­ka­nów na rzym­ski kato­li­cyzm nadej­dzie dopie­ro wte­dy, gdy „angli­ka­nie”, któ­rzy wcze­śniej zde­cy­do­wa­li się na „prze­pły­nię­cie Tybru” prze­ko­na­ją się, jak dobrze im będzie w Rzy­mie. Być może. Nie­mniej jed­nak cały pro­jekt maso­we­go prze­ję­cia grup angli­kań­skich sprze­da­wa­ny jako eku­me­nicz­ny prze­łom wciąż budzi kon­tro­wer­sje, a jego eku­me­nicz­na wymo­wa koja­rzy mi się z zakli­na­niem rze­czy­wi­sto­ści. Zakli­na­nie eku­me­ni­zmu odby­wa­ło się już po wie­lo­kroć, rów­nież na grun­cie pol­skim, przy oka­zji kano­ni­za­cji Jana Sar­kan­dra, któ­re­go Jan Paweł II chciał uczy­nić patro­nem jed­no­ści (bez entu­zja­zmu stro­ny lute­rań­skiej).

Oczy­wi­ście każ­dy czło­wiek, każ­da gru­pa ma pra­wo do wła­snych decy­zji, a te doty­czą­ce sumie­nia i wia­ry powin­ny cie­szyć się więk­szym rozu­mie­niem i sza­cun­kiem. W przy­pad­ku Angli­ca­nio­rum coeti­bus takie trak­to­wa­nie utrud­nia czy wręcz unie­moż­li­wia spo­sób reali­za­cji przed­się­wzię­cia. Naj­bar­dziej zadzi­wia­ją­ce jest to, że gru­py, któ­re otwar­cie dekla­ru­ją chęć przej­ścia do Rzy­mu wciąż pro­wa­dzą dzia­łal­ność pod angli­kań­ski­mi bar­wa­mi, odpra­wia­ją msze, mimo iż dobrze wie­dzą, że po przej­ściu pod zwierzch­nic­two Rzy­mu ich msze i urzę­dy będą tyle war­te, co zeszło­rocz­ny śnieg. Sko­ro szcze­rze chcą zostać kato­li­ka­mi – tzn. przy­jąć bez jakie­go­kol­wiek „ALE” Kate­chizm Kościo­ła Kato­lic­kie­go – powin­ni natych­miast zaprze­stać stro­je­nia się w sza­ty i prze­pro­wa­dza­nia symu­la­cji litur­gicz­nych, jak angli­kań­skie i ewan­ge­lic­kie nabo­żeń­stwa komu­nij­ne nazy­wa­ją rzym­sko­ka­to­lic­cy tra­dy­cjo­na­li­ści i to nie bez pod­staw, gdyż w świe­tle nauki rzym­sko­ka­to­lic­kiej brak waż­nych świę­ceń ozna­cza brak waż­nej Eucha­ry­stii. Pro­ste.

Posłu­gi­wa­nie się angli­kań­ską ety­kiet­ką przez gru­py przy­go­to­wu­ją­ce się do przej­ścia na rzym­ski kato­li­cyzm to zwy­kły szwin­del. Przy­po­mi­na mi to histo­rię sprzed kil­ku lat, kie­dy rzym­sko­ka­to­lic­ka archi­die­ce­zja Kolo­nii pozwa­ła do sądu tam­tej­szych maria­wi­tów, nie będą­cych we wspól­no­cie z Kościo­łem Sta­ro­ka­to­lic­kim Maria­wi­tów, za posłu­gi­wa­nie się nazwą ‘kato­lic­ki’. Archi­die­ce­zja prze­ko­ny­wa­ła i ostrze­ga­ła wier­nych, że cała spra­wa to huc­pa ‘maria­wic­kiej sek­ty’ i po pro­stu Eti­ket­ten­schwin­del (szwin­del ety­kie­tek).

Nie­wąt­pli­wie pro­jekt Angli­ca­no­rum coeti­bus jest z per­spek­ty­wy reli­gio­znaw­czej i dotych­cza­so­wej prak­ty­ki eku­me­nicz­nej prze­ło­mem i to nie­zmier­nie cie­ka­wym, bowiem sta­no­wi rów­nież auto­ry­zo­wa­ny przez wła­dze jed­ne­go Kościo­ła wyłom w dru­gim Koście­le bez odpo­wied­nie­go poin­for­mo­wa­nia i przy­go­to­wa­nia eku­me­nicz­nych part­ne­rów. Chy­ba nikt nie ma wąt­pli­wo­ści, co by się dzia­ło, gdy­by podob­ny pro­jekt reali­zo­wa­li angli­ka­nie czy lute­ra­nie w rzym­skiej win­ni­cy. Nie­zmien­nie życzę wszyst­kim kon­wer­tu­ją­cym do któ­re­go­kol­wiek domu chrze­ści­jań­skiej rodzi­ny (s)pokoju.

Dariusz Bruncz

:: Kon­wer­sja, któ­rej (jesz­cze) nie było

:: Kłu­sow­nic­two po waty­kań­sku

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.