4 x Karl?
- 18 września, 2005
- przeczytasz w 2 minuty
Rozpoczynający się dziś tydzień jest w Niemczech tygodniem wyborczym. Obywatele RFN wybrali właśnie nowy parlament (nieznacznie zwyciężyła opozycyjna chadecja), ale do ważnych wyborów przymierzają się również rzymskokatoliccy biskupi kraju, którzy zadecydują czy moguncki ordynariusz kardynał Karl Lehmann zostanie przewodniczącym Konferencji Biskupów Niemieckich (DBK) na czwartą kadencję, czy zastąpi go może inny hierarcha. Problem w tym, że niepewny jest nie tylko status wyborczy Lehmanna, lecz również to, […]
Rozpoczynający się dziś tydzień jest w Niemczech tygodniem wyborczym. Obywatele RFN wybrali właśnie nowy parlament (nieznacznie zwyciężyła opozycyjna chadecja), ale do ważnych wyborów przymierzają się również rzymskokatoliccy biskupi kraju, którzy zadecydują czy moguncki ordynariusz kardynał Karl Lehmann zostanie przewodniczącym Konferencji Biskupów Niemieckich (DBK) na czwartą kadencję, czy zastąpi go może inny hierarcha. Problem w tym, że niepewny jest nie tylko status wyborczy Lehmanna, lecz również to, czy najpopularniejszy niemiecki hierarcha zechce ponownie kandydować. Jutro zbiera się w Fuldzie jesienna sesja plenarna DBK, w której weźmie udział prawie 70 biskupów.
Przewodniczącym DBK może zostać jedynie biskup ordynariusz. Lehmann pełni tę funkcję od 18 lat. Biorąc pod uwagę „kościelną numerologię” wybór Lehmanna na kolejną 6‑letnią kadencję byłby trafną decyzją. Hierarcha ma 69 lat i za sześć lat przekroczy kanoniczny wiek 75 lat, po którym biskupi składają na ręce papieża dymisję. Emerytura kardynała zeszłaby się więc z zakończeniem kadencji przewodniczącego episkopatu.
Wątpliwości odnośnie możliwości kandydowania Lehmanna ma watykańska centrala. W sierpniu br. media poinformowały, że do Moguncji miała nadejść korespondencja od kardynała Giovanniego Battisty Re, prefekta Kongregacji ds. Biskupów. Kardynał Re miał pouczyć Lehmanna, iż nie może startować w kolejnych wyborach na przewodniczącego DBK.
Niemieccy biskupi nie przywiązują szczególnej uwagi do manifestowania monolitycznej jedności. Prasa nieustannie donosi o konfliktach między hierarchami, szczególnie na linii Lehmann i Meisner. Ten ostatni, metropolita Kolonii, nie szczędził słów krytyki pod adresem mogunckiego kolegi po tym, jak Lehmann stwierdził przed Światowymi Dniami Młodzieży, że wielu młodych katolików entuzjastycznie pozdrawia papieża na Placu św. Piotra w Rzymie, a jednocześnie ma często środki antykoncepcyjne w torbie. Lehmann jest medialnym duchownym. Bardzo często pojawia się w prasie i telewizji, oraz cieszy się dużym szacunkiem ewangelików. Jest wybitnym teologiem, uczniem Karla Rahnera SJ, aktywnie uczestniczył w pracach Soboru Watykańskiego II.
Jeśli nie Lehmann, to kto? Wśród najpoważniejszych kandydatów na stanowisko przewodniczącego DBK jest trewirski ordynariusz, biskup Reinhard Marx, uznawany za umiarkowanego konserwatystę. Obserwatorzy oceniają, że wybór Marxa ucieszyłby Benedykta XVI, który w najbliższych latach będzie musiał podjąć kilka decyzji personalnych, dotyczących obsadzenia niemieckich biskupstw. Niektóre z nich już zapadły, o czym informowaliśmy na łamach EAI Ekumenizm.pl.
:: Ekumenizm.pl: Jubileusz kardynała Lehmanna
:: Ekumenizm.pl: Benedykt XVI i Kościół w Niemczech