Kościoły wschodnie, katolickie, protestanckie

Abp Oskar Arnulfo Romero — odczuwać wraz z Kościołem


W Wiel­ki Czwar­tek minę­ła 25. rocz­ni­ca zabój­stwa Oska­ra Arnul­fo Rome­ro, rzym­sko­ka­to­lic­kie­go arcy­bi­sku­pa El Sal­wa­do­ru. Rome­ro został zastrze­lo­ny przez nie­zna­ne­go spraw­cę pod­czas odpra­wia­nia mszy świę­tej w kapli­cy szpi­tal­nej sióstr kar­me­li­ta­nek. Gdy w 1977 roku papież Paweł VI powo­ły­wał dotych­cza­so­we­go sufra­ga­na El Sal­wa­do­ru na arcy­bi­sku­pa wszy­scy byli prze­ko­na­ni, że nowy arcy­bi­skup będzie umiar­ko­wa­nym kon­ser­wa­ty­stą, budu­ją­cym mosty poro­zu­mie­nia mię­dzy epi­sko­pa­tem a rzą­dem. I rze­czy­wi­ście tak też było. Abp Oskar Rome­ro, […]


W Wiel­ki Czwar­tek minę­ła 25. rocz­ni­ca zabój­stwa Oska­ra Arnul­fo Rome­ro, rzym­sko­ka­to­lic­kie­go arcy­bi­sku­pa El Sal­wa­do­ru. Rome­ro został zastrze­lo­ny przez nie­zna­ne­go spraw­cę pod­czas odpra­wia­nia mszy świę­tej w kapli­cy szpi­tal­nej sióstr kar­me­li­ta­nek. Gdy w 1977 roku papież Paweł VI powo­ły­wał dotych­cza­so­we­go sufra­ga­na El Sal­wa­do­ru na arcy­bi­sku­pa wszy­scy byli prze­ko­na­ni, że nowy arcy­bi­skup będzie umiar­ko­wa­nym kon­ser­wa­ty­stą, budu­ją­cym mosty poro­zu­mie­nia mię­dzy epi­sko­pa­tem a rzą­dem. I rze­czy­wi­ście tak też było. Abp Oskar Rome­ro, wykształ­co­ny na rzym­skiej Gre­go­ria­nie teo­log, dale­ki był od rady­ka­li­zmu nie­któ­rych przed­sta­wi­cie­li teo­lo­gii wyzwo­le­nia, uwa­ża­jąc ją za mark­sizm w chrze­ści­jań­skim opa­ko­wa­niu. Rome­ro sym­pa­ty­zo­wał z ruchem Opus Dei, przy­wią­za­ny był do ducho­wo­ści igna­cjań­skiej, pod­kre­ślał, że księ­ża zobli­go­wa­ni są do nosze­nia sutan­ny, co dla wie­lu księ­ży zwią­za­nych z teo­lo­gią wyzwo­le­nia nie było to tak oczy­wi­ste.

Już sama jezu­ic­ka dewi­za hie­rar­chy “Czuć z Kościo­łem” okre­śla­ła jego ducho­we ukie­run­ko­wa­nie: wier­ność Kościo­ło­wi Rzym­skie­mu i papie­żo­wi, któ­reg nazy­wał “ser­cem Kościo­ła.” Dra­ma­tycz­ne wyda­rze­nia, jakie wstrzą­snę­ły El Sal­wa­do­rem, spra­wi­ły, że czu­cie z Kościo­łem nabra­ło w myśli abp. Rome­ro inne­go zna­cze­nia.


Dama­szek arcy­bi­sku­pa Rome­ro


Dro­ga do Agu­ila­res była jego dro­gą do Damasz­ku – powie­dział o abp. Rome­ro jeden z jego przy­ja­ciół. W Agu­ila­res zamor­do­wa­no o. Ruti­lio Gran­de SJ, naj­lep­sze­go przy­ja­cie­la Rome­ro. Po dłu­giej nara­dzie z duchow­ny­mi archi­die­ce­zji i przy sta­now­czym sprze­ci­wie nun­cju­sza apo­stol­skie­go abp Rome­ro zde­cy­do­wał, że w dniu pogrze­bu Gran­de odbę­dzie się tyl­ko jed­na msza św. w pod­le­głej mu die­ce­zji, i to msza żałob­na w kate­drze, na któ­rą przy­by­ło ponad 100 tysię­cy wier­nych. Rome­ro miał za sobą wier­nych i więk­szość księ­ży, jed­nak­że jego prze­ciw­ni­cy byli potęż­niej­si: nun­cjusz i wie­lu hie­rar­chów z sal­wa­dor­skie­go epi­sko­pa­tu.


Chcąc roz­wią­zać trud­ną sytu­ację Rome­ro zde­cy­do­wał się na podróż do Rzy­mu. 30. mar­ca 1977 roku został przy­ję­ty przez papie­ża Paw­ła VI, któ­re­mu poka­zał foto­gra­fię zmar­łe­go przyjaciela.Według rela­cji abp. Rome­ro papież pobło­go­sła­wił foto­gra­fię i potwier­dził, że ma peł­ną swo­bo­dę w wyko­ny­wa­niu swo­ich dusz­pa­ster­skich obo­wiąz­ków.


Po powro­cie do El Sal­wa­do­ru oka­za­ło się, że sytu­acja w kra­ju wymy­ka się wła­dzom spod kon­tro­li. Komu­ni­stycz­ne bojów­ki upro­wa­dzi­ły i zamor­do­wa­ły mini­stra spraw zagra­nicz­nych Mau­ri­cio Bor­go­no­vo. W dniu pogrze­bu mini­stra zamor­do­wa­no dru­gie­go duchow­ne­go Alfon­so Navar­ro. Reak­cja epi­sko­pa­tu była natych­mia­sto­wa. Posta­no­wio­no zwo­łać nad­zwy­czaj­ne spo­tka­nie kon­fe­ren­cji bisku­pów z udzia­łem nun­cju­sza, do któ­re­go Rome­ro, jesz­cze z Rzy­mu, napi­sał pojed­naw­czy list. Spo­tka­nie bisku­pów poka­za­ło, że hie­rar­cho­wie są bar­dzo podzie­le­ni w oce­nie wyda­rzeń: jed­ni opo­wia­da­li się za zde­cy­do­wa­ny pro­te­stem wobec dzia­łań rzą­du, a inni uwa­ża­li, że Kościół nie powi­nien popa­dać w kon­flikt z rzą­dem i nie osła­biać jego pozy­cji w wal­ce z mark­si­stow­ski­mi bojów­ka­mi. W spo­rze z bisku­pa­mi (szcze­gól­nie z Alva­re­zem i Bar­re­rą) abp Rome­ro powo­ły­wał się na doku­men­ty sobo­ro­we, naucza­nie papie­ża Paw­ła VI oraz na słyn­ną kon­fe­ren­cje epi­sko­pa­tów laty­no­ame­ry­kań­skich z Medel­lin (1968).


Spo­ry mię­dzy bisku­pa­mi dopro­wa­dzi­ły ponow­nie do eska­la­cji kon­flik­tu mię­dzy Rome­ro a nun­cju­szem Gera­dą. Rome­ro zarzu­cał abp. Gera­dzie, że bar­dziej inte­re­su­je go opi­nia patry­cju­szy, ani­że­li uci­ska­ne­go przez rząd pro­ste­go ludu.


Eska­la­cja kon­flik­tów


Sytu­acja stop­nio­wo ule­ga­ła zaostrze­niu. Sufra­gan El Sal­wa­do­ru bp Mar­co René Reve­lo powie­dział w paź­dzier­ni­ku 1977 roku w Rzy­mie pod­czas syno­du bisku­pów, że kate­che­ci w El Sal­wa­do­rze pod­da­wa­ni są mark­si­stow­skiej indok­try­na­cji. Wypo­wiedź bisku­pa Reve­lo wyko­rzy­sta­ły prze­ciw­ko abp. Rome­ro media w kra­ju. Nie­miec­ki jezu­ita Mar­tin Maier napi­sał we wspo­mnie­niu o Rome­ro na temat dra­ma­tycz­nie pogar­sza­ją­cej się sytu­acji w kra­ju: w 1977 roku zamor­do­wa­no kolej­ne­go księ­dza, tym razem był to Migu­el Ven­tu­ra, pod­le­ga­ją­cy bisku­po­wi Alva­re­zo­wi, któ­ry nie pro­te­sto­wał po zamor­do­wa­niu swe­go kapła­na, argu­men­tu­jąc, że ks. Ven­tu­ra był męczo­ny nie jako kapłan, a jako zwy­kły czło­wiek. Dla Rome­ro mor­der­stwo Ven­tu­ry było zna­kiem prze­śla­do­wa­nia całe­go Kościo­ła i nie omiesz­kał skry­ty­ko­wać Alva­ze­ra pod­czas jed­ne­go z kazań.


W 1978 roku ponad 300 duchow­nych pod­pi­sa­ło wspól­ny list do nun­cju­sza, w któ­rym skry­ty­ko­wa­li go za mil­cze­nie i oskar­ży­li o nisz­cze­nie Kościo­ła. List prze­do­stał się do pra­sy. Bisku­pi posta­no­wi­li znów się zgro­ma­dzić na nad­zwy­czaj­nym spo­tka­niu, przy czym abp Rome­ro nie został na nie zapro­szo­ny. Bisku­pi wyda­li oświad­cze­nie, w któ­rym potę­pi­li sygna­ta­riu­szy ode­zwy, zarzu­ca­jąc im brak wier­no­ści wobec papie­ża. W czerw­cu 1978 roku kar­dy­nał Seba­stia­no Bag­gio, pre­fekt waty­kań­skiej Kon­gre­ga­cji ds. Bisku­pów, wezwał abp. Rome­ro “na bra­ter­ską roz­mo­wę” do Rzy­mu. Abp Rome­ro spo­tkał się z nie­zro­zu­mie­niem i kry­ty­ką waty­kań­skich urzęd­ni­ków. Tym­cza­sem w kra­jo­wej pra­sie poja­wia­ły się arty­ku­ły bisku­pów, któ­rzy namięt­nie bro­ni­li posta­wy rzą­du i kry­ty­ko­wa­li arcy­bi­sku­pa Rome­ro oraz tych duchow­nych, któ­rzy wystę­po­wa­li w obro­nie bied­nych.


Podział w sal­wa­dor­skim epi­sko­pa­cie, jak i we wszyst­kich epi­sko­pa­tach laty­no­ame­ry­kań­skich, stał się widocz­ny pod­czas kon­fe­ren­cji w Puebla na począt­ku 1979 roku. W Puebla abp Rome­ro roz­ma­wiał z hie­rar­cha­mi, któ­rzy podzie­la­li jego wizję Kościo­ła bied­nych, ale doświad­czył też ata­ków ze stro­ny tych hie­rar­chów, któ­rzy doma­ga­li się jed­no­znacz­ne­go potę­pie­nia teo­lo­gii wyzwo­le­nia. Kon­flik­ty Rome­ro z Kurią Rzym­ską i nie­któ­ry­mi bisku­pa­mi dopro­wa­dzi­ły do tego, że w cią­gu trzech lat kie­ro­wa­nia archi­die­ce­zją Waty­kan przy­słał mu aż czte­rech wizy­ta­to­rów.


Gdy w 1980 roku rząd Sta­nów Zjed­no­czo­nych obie­cał rzą­do­wi El Sal­wa­do­ru pomoc woj­sko­wą arcy­bi­skup Rome­ro wysto­so­wał list do pre­zy­den­ta Jim­my Car­te­ra, ostrze­ga­jąc go, że dzia­ła­nia USA dopro­wa­dzą do eska­la­cji napię­tej sytu­acji w El Sal­wa­do­rze. Nie minę­ły 24 godzi­ny, a rząd USA skie­ro­wał skar­gę na Rome­ro do Waty­ka­nu. Jesz­cze w 1979 roku Rome­ro udał się do papie­ża. Wte­dy był nim już Jan Paweł II. Licząc na zro­zu­mie­nie papie­ża z Pol­ski. Począt­ko­wo kuria nie chcia­ła dopu­ścić do spo­tka­nia bisku­pa Rzy­mu z arcy­bi­sku­pem El Sal­wa­do­ru. Jed­nak póź­niej doszło do audien­cji pry­wat­nej, któ­ra była dla Rome­ro roz­cza­ro­wa­niem. Tak­że dru­gie spo­tka­nie z Janem Paw­łem II 30. stycz­nia 1980 roku w Rzy­mie wywo­ła­ło smu­tek u abp. Rome­ro, któ­ry stwier­dził, że papież był jed­no­stron­nie poin­for­mo­wa­ny o sytu­acji w El Sal­wa­do­rze.


Męczen­nik za wia­rę


23. mar­ca 1980 roku arcy­bi­skup Rome­ro wygło­sił kaza­nie trans­mi­to­wa­ne przez radio. Rome­ro wezwał woj­sko poli­cję, aby zaprze­sta­ły zabi­ja­nia. “Żaden żoł­nierz nie jest zobo­wią­za­ny do prze­strze­ga­nia roz­ka­zu, któ­ry skie­ro­wa­ny jest prze­ciw­ko pra­wu Boże­mu” – powie­dział Rome­ro. Następ­ne­go dnia arcy­bi­skup poniósł męczeń­ską śmierć przy ołta­rzu. Pocho­wa­no go w kate­drze, w któ­rej wie­lo­krot­nie odpra­wiał mszę. Dziś miej­sce to przy­cią­ga wie­lu piel­grzy­mów. W 1983 i 1996 roku papież Jan Paweł II modlił się przy gro­bie arcy­bi­sku­pa, a pod­czas obcho­dów Roku Jubi­le­uszo­we­go naka­zał wymie­nić w rzym­skim Kolo­seum abp. Rome­ro jako męczen­ni­ka za wia­rę. Do dziś ani mor­der­ca, ani oso­by odpo­wie­dzial­ne za zabój­stwo arcy­bi­sku­pa Rome­ro nie zosta­ły uka­ra­ne.


Dariusz Bruncz


Link: Stro­na o arcy­bi­sku­pie Rome­ro (j. angiel­ski)

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.