Abp Williams krytykuje episkopalian
- 27 lutego, 2006
- przeczytasz w 2 minuty
Wśród kandydatów na biskupa Diecezji Kalifornijskiej Kościoła Episkopalnego USA (Episcopal Church USA) znalazło się dwoje duchownych otwarcie przyznających się do homoseksualizmu. Fakt ten wywołał “głęboki niepokój” dr. Rowana Williamsa, arcybiskupa Canterbury. – Jeśli kiedykolwiek dojdzie do zmiany nauczania Wspólnoty Anglikańskiej na temat homoseksualizmu, nie będzie to decyzja tylko jednego Kościoła — stwierdził hierarcha.- W sprawie tak radykalnych zmian Kościół musi osiągnąć konsensus na najwyższym poziomie […]
Wśród kandydatów na biskupa Diecezji Kalifornijskiej Kościoła Episkopalnego USA (Episcopal Church USA) znalazło się dwoje duchownych otwarcie przyznających się do homoseksualizmu. Fakt ten wywołał “głęboki niepokój” dr. Rowana Williamsa, arcybiskupa Canterbury. – Jeśli kiedykolwiek dojdzie do zmiany nauczania Wspólnoty Anglikańskiej na temat homoseksualizmu, nie będzie to decyzja tylko jednego Kościoła — stwierdził hierarcha.
- W sprawie tak radykalnych zmian Kościół musi osiągnąć konsensus na najwyższym poziomie — dodał abp Williams.
Fakt, że na liście kandydatów na urząd kalifornijskiego biskupa znalazł się ks. Robert Taylor, dziekan Seattle i ks. Bonnie Perry, rektorka kościoła Wszystkich Świętych w Chicago, odczytywany jest jako złamanie zaleceń Raportu z Windsor. W dokumencie tym Wspólnota Anglikańska zachęca Kościoły członkowskie do powstrzymania się od ordynacji aktywnych homoseksualistów na biskupów.
Zadowolenie z kandydowania homoseksualistów na urząd biskupa wyraziła gejowska grupa “Integrity”: — Bez względu na to, czy Robert lub Bonnie zostaną wybrani na ten urząd nieuchronnym jest, że inny gej lub lesbijka będzie w przyszłości wybrana, jej wybór zostanie potwierdzony, a ona sama zostanie konsekrowana.
Wybór nowego biskupa diecezji musi być potwierdzony przez Konwencję Generalną Kościoła, która odbędzie się w czerwcu. Jeśli wybór padnie na osobę homoseksualną, uczestnicy Konwencji będą podejmować decyzję ze świadomością, że ewentualne zatwierdzenie wyboru może spowodować schizmę w łonie Wspólnoty Anglikańskiej i podział na frakcje Kościoła Episkopalnego USA.