Anglikanie dyskutują o katolikach
- 10 lutego, 2009
- przeczytasz w 2 minuty
9 lutego rozpoczął się Synod Generalny Kościoła Anglii. Pierwszy dzień obrad zdominowały tematy związane z Kościołem Rzymskokatolickim. Po raz pierwszy od 1982 roku przemówienie do członków Synodu wygłosił arcybiskup Westminster, kardynał Cormac Murphy‑O’Connor, wieloletni uczestnik międzynarodowego dialogu anglikańsko-rzymskokatolickiego. Kardynał O’Connor zaapelował do anglikanów o wspólne działanie przeciwko marginalizacji chrześcijan w życiu publicznym kraju. Odnosząc się do niełatwych relacji anglikańsko-rzymskokatolickich hierarcha zaznaczył, że obydwie strony […]
9 lutego rozpoczął się Synod Generalny Kościoła Anglii. Pierwszy dzień obrad zdominowały tematy związane z Kościołem Rzymskokatolickim. Po raz pierwszy od 1982 roku przemówienie do członków Synodu wygłosił arcybiskup Westminster, kardynał Cormac Murphy‑O’Connor, wieloletni uczestnik międzynarodowego dialogu anglikańsko-rzymskokatolickiego.
Kardynał O’Connor zaapelował do anglikanów o wspólne działanie przeciwko marginalizacji chrześcijan w życiu publicznym kraju. Odnosząc się do niełatwych relacji anglikańsko-rzymskokatolickich hierarcha zaznaczył, że obydwie strony muszą być zdolne do podejmowania szczerych i wiążących ustaleń. – Chcemy widzieć pogłębianie, a nie poluzowanie wspólnoty w naszym eklezjalnym życiu. Ostatecznie nasza ekumeniczna podróż musi być podróżą w kierunku pełniejszej komunii – podkreślił.
Angielski kardynał nie zapomniał również o trudnych tematach związanych z konfliktami we Wspólnocie Anglikańskiej, a także o kontrowersjach związanych z toczącym się procesem wprowadzania święceń biskupich kobiet. – Wasze spory wpływają na wszystkich. Podziały wewnątrz jakiegokolwiek Kościoła lub wspólnoty eklezjalnej zubożają cały Kościół – powiedział. Wobec różnic i trudnych tematów między Kościołami kardynał zaapelował o pogłębianie duchowego ekumenizmu, wymianę duchowych darów bez jednoczesnej rezygnacji z dialogu nad kwestiami doktrynalnymi, nawet jeśli zajmie to sporo czasu — stwierdził.
Słowa kardynała zirytowały niektórych biskupów w momencie, gdy użył pojęcia ‘wspólnot eklezjalnych’, tym bardziej, że w dalszej części przemówienia używał też terminu “Kościół’ w odniesieniu do Kościoła anglikańskiego.
Głosy nt. jedności Kościoła były dość krytyczne — i tak bp Christopher Hill z Guildford wyraził opinię, że pełna, widzialna jedność nigdy nie miała miejsca w całej historii chrześcijaństwa.
O ekumenizmie oszczędniej
Z kolei ks. prof. Marilyn McCord Adams z Oksfordu, która jest cenionym specjalistą od średniowiecza zapytała, czy Kościół Anglii stracił swój nerw, że wciąż zajmuje się innymi Kościołami i z przekąsem stwierdziła, że anglikanie nadal nie uznają prymatu Rzymu, a niektóre z naszych prowincji mają śmiałość ordynować kobiety. — Reformacja nie była nieszczęśliwą sprawą, jakby chciało to widzieć wiele osób. Być może ostatnie 500 lat podziałów zostały zmienione przez Boga w dobrą sprawę. Czy Kościół nie powinien zadać sobie pytania, co mógłby zyskać dzięki tym podziałom? Czy fakt, że nauczyliśmy się przyznawać świeckim więcej miejsca w Kościele i wyzbycie się klerykalizmu, zakładającego podejmowanie wszystkich decyzji na górze? To cudowne, że możemy nauczyć się czegoś o naszych ekumenicznych partnerach i jak rozumieją Kościół i wiarę. Sama spędziłam większość swojego życia studiując średniowieczną teologię. Niemniej jednak Synod powinien poświęcić więcej czasu na rozważanie darów, które przynosimy do ekumenicznego stołu — powiedziała