Anglikańska Kongregacja Nauki Wiary?
- 29 lipca, 2008
- przeczytasz w 2 minuty
Nadchodzi anglikańska wersja Świętej Inkwizycji, poprzedniczki Kongregacji Nauki i Wiary, a arcybiskup Canterbury stać się może anglikańskim papieżem – donosi brytyjski dziennik The Times, komentując plany uczestników Konferencji Lambeth. 650 biskupom Wspólnoty Anglikańskiej przedłożono projekt powołania superinstytucji, która ma uratować jedność anglikanizmu. Jeśli hierarchowie powołają Komisję Wiary i Porządku (Faith and Order) będzie to odpowiednik watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary – […]
Nadchodzi anglikańska wersja Świętej Inkwizycji, poprzedniczki Kongregacji Nauki i Wiary, a arcybiskup Canterbury stać się może anglikańskim papieżem – donosi brytyjski dziennik The Times, komentując plany uczestników Konferencji Lambeth. 650 biskupom Wspólnoty Anglikańskiej przedłożono projekt powołania superinstytucji, która ma uratować jedność anglikanizmu.
Jeśli hierarchowie powołają Komisję Wiary i Porządku (Faith and Order) będzie to odpowiednik watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary – komentuje The Times. I rzeczywiście, Komisja byłaby piątym po arcybiskupie Canterbury, Konferencji Lambeth, Spotkaniu Prymasów oraz Anglikańskiej Radzie Konsultatywnej tzw. instrumentem jedności Wspólnoty Anglikańskiej. Jej misją byłoby uporządkowanie eklezjalnej struktury światowego anglikanizmu, w którym, jak stanowi zarys dokumentu, anglikanie coraz częściej nie rozpoznają Kościoła pośród innych współwyznawców. Inicjatorzy projektu ubolewają, że anglikanizm stał się obiektem publicznych drwin, a wspólnota uległa daleko idącej defragmentacji, co wzbudza zaniepokojenie ekumenicznych partnerów.
Komisja Wiary i Porządku miałaby wzmocnić poczucie komunii wśród anglikanów faktycznie centralizując pojęcie autorytetu w Kościele, aby w ten sposób uniknąć schizmatyckich decyzji poszczególnych Kościołów lub prowincji jak np. konsekracja jawnego homoseksualisty na biskupa. Ogromną rolę w takiej komisji odgrywałby honorowy zwierzchnik Wspólnoty Anglikańskiej, abp Canterbury Rowan Williams.
Projekt skrytykowali przedstawiciele liberalnych Kościołów anglikańskich, argumentując, że Wspólnota Anglikańska stałaby się bardziej biurokratyczna i schierarchizowana kosztem współodpowiedzialności ze strony zwykłych księży oraz laikatu.