Bartłomiej chce pokoju
- 17 października, 2006
- przeczytasz w 1 minutę
Zarzuty pragnienia przejęcia całej władzy nad Cerkwią prawosławną i nadmiernych ambicji odrzucił podczas swojej niedawnej wizyty w Grecji patriarcha Konstantynopola Bartłomiej I. Honorowy zwierzchnik prawosławia podkreślił, że pragnie on tylko zachowania jedności i pokoju w świecie prawosławnym.- Nie chcemy narzucać komukolwiek naszej hegomonii, o co nas oskarża patriarchat w Moskwie, nie jest naszym celem umocnienie własnej pozycji. Pragniemy tylko służyć jedności Cerkwi prawosławnej na całym świecie — mówił patriarcha […]
Zarzuty pragnienia przejęcia całej władzy nad Cerkwią prawosławną i nadmiernych ambicji odrzucił podczas swojej niedawnej wizyty w Grecji patriarcha Konstantynopola Bartłomiej I. Honorowy zwierzchnik prawosławia podkreślił, że pragnie on tylko zachowania jedności i pokoju w świecie prawosławnym.
- Nie chcemy narzucać komukolwiek naszej hegomonii, o co nas oskarża patriarchat w Moskwie, nie jest naszym celem umocnienie własnej pozycji. Pragniemy tylko służyć jedności Cerkwi prawosławnej na całym świecie — mówił patriarcha w trakcie spotkania ze zwierzchnikiem Greckiej Cerkwi Prawosławnej metropolitą Chrystodulosem.
Metropolita Chrystodulos podkreślił natomiast, że greccy prawosławni będą wspierać Konstantynopol w walce o jego prawa w Turcji. — Kiedy podejmowane są działania, które mogą zagrozić powszechnemu statusowi patriarchatu a nawet jego istnieniu — to jest to osobisty problem dla każdego z nas, a także dla hellenizmu w ogóle — podkreślił hierarcha.