Benedykt XVI, czyli rewolucja w Watykanie?
- 25 maja, 2005
- przeczytasz w 3 minuty
Nowy papież musi zapomnieć, że był kiedyś Ratzingerem, jeśli chce być Benedyktem XVI, pasterzem całego Kościoła — opinie takie coraz częściej powtarzane są przez teologów i media w oczekiwaniu, że nowy papież zaskoczy niejednego sceptyka zawiedzionego wyborem “pancernego kardynała”. Nazwisko “Ratzinger” stało się niemal synonimem nieustępliwego konserwatyzmu, bezwzględnego przestrzegania kościelnej dyscypliny. Benedykt XVI to apologeta skromności i człowiek głęboko osadzony w nauczaniu soborowym, który ma dla […]
Nowy papież musi zapomnieć, że był kiedyś Ratzingerem, jeśli chce być Benedyktem XVI, pasterzem całego Kościoła — opinie takie coraz częściej powtarzane są przez teologów i media w oczekiwaniu, że nowy papież zaskoczy niejednego sceptyka zawiedzionego wyborem “pancernego kardynała”. Nazwisko “Ratzinger” stało się niemal synonimem nieustępliwego konserwatyzmu, bezwzględnego przestrzegania kościelnej dyscypliny. Benedykt XVI to apologeta skromności i człowiek głęboko osadzony w nauczaniu soborowym, który ma dla nas jeszcze wiele niespodzianek — twierdzili rodacy papieża krótko po elekcji, a ich przekonanie potwierdzają dzisiejsze doniesienia włoskiego dziennika La Repubblica.
Dzisiejsze wydanie La Repubblica informuje, nie podając źródeł, że Benedykt XVI chce zreformować światowy synod biskupów, który jesienią zbiera się w Rzymie.Do zmian ma dojść po zakończeniu zbliżającego się spotkania biskupów i to w duchu pożądanej przez wiele episkopatów kolegialności. Gazeta donosi, że ma dojść do konsultacji Benedykta XVIz kardynałem Carlo Marią Martini, byłym arcybiskupem Mediolanu i najpoważniejszym kontrkandydatem kardynała Josepha Ratzingera podczas kwietniowego konklawe.
Dojść miałoby m.in. do wzmocnienia włoskiego episkopatu, który wybierałby swojego przewodniczącego samodzielnie. Obecnie przewodniczący wskazywany jest przez papieża jako prymasa Włoch.
Gazeta informuje, że innymi tematami rozmowy ma być ekumenizm i wzmocnienie dialogu z judaizmem. La Repubblica poinformowała również, że Benedykt XVI ma się spotkać niebawem z kardynałem Walterem Kasperem, przewodniczącym Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan, aby przedyskutować strategię pojednania z rosyjskim prawosławiem.
Komunia dla rozwiedzionych
O możliwości dopuszczenia osób rozwiedzionych nie z własnej winy do Komunii Świętej La Repubblica informowała już pod koniec kwietnia br. Zainteresowanie w niektórych kręgach kościelnych wzbudziła wypowiedź hiszpańskiego kardynała Juliana Herranza, który w liście do katolickiego miesięcznika Trenta Giorni stwierdził, że rozwiedzeni katolicy, którzy zawarli cywilne małżeństwo, nie tylko pozostają w pełnym wymiarze członkami Kościoła, lecz w pewnych okolicznościach mogą przystępować do Eucharystii.
Kardynał Herranz, który jest odpowiedzialny w Kurii Rzymskiej za interpretację tekstów prawnych, stwierdził, że dopuszczenie do Eucharystii zależy m.in. od tego, czy krok ten poczytany będzie przez otoczenie za skandal. Hierarcha dodał, że do Komunii mogą przystąpić ci, którzy nie znajdują się w stanie grzechu ciężkiego, tzn. mimo zawarcia powtórnego związku małżeńskiego powstrzymują się od współżycia seksualnego.
Wprawdzie kardynał Herranz nie powiedział niczego nowego, a powołał się jedynie na watykański dokument z 7 lipca 2000 roku, to jednak wielu katolików ma nadzieję, że dojdzie niebawem do zmiany polityki Rzymu ws. Eucharystii dla porzuconych nie z własnej winy, a może nawet ogólna regulacja udzielania Komunii Św. tak zwanym małżeństwom wyznaniowo mieszanym. Takiemu, ekumeniczno-duszpasterskiemu zwrotowi przychylnych jest wiele episkopatów na świecie.
:: Magazyn SR: Benedykt XVI – zarys myśli teologicznej i nadzieja na zmiany
:: Ekumenizm.pl: Pontyfikat z wizją