Benedykt XVI i ekumenizm — Quo vadis, Benedicte?
- 19 kwietnia, 2005
- przeczytasz w 1 minutę
Wielu obawia się jak potoczą się losy ruchu ekumenicznego. Benedykt XVI był autorem dokumentu Dominus Iesus, który wprowadził konsternację wśród uczestników ruchu ekumenicznego. Jedno jest pewne: na papieskim tronie zasiadł wyśmienity teolog. Fakt ten sprawi, że dialog teologiczny będzie bardziej przejrzysty, ale na pewno trudniejszy. Jeszcze jako prefekt Kongregacji Nauki Wiary kardynał Ratzinger sprzeciwiał się relatywizacji wiary Kościoła, w sporze […]
Wielu obawia się jak potoczą się losy ruchu ekumenicznego. Benedykt XVI był autorem dokumentu Dominus Iesus, który wprowadził konsternację wśród uczestników ruchu ekumenicznego. Jedno jest pewne: na papieskim tronie zasiadł wyśmienity teolog. Fakt ten sprawi, że dialog teologiczny będzie bardziej przejrzysty, ale na pewno trudniejszy. Jeszcze jako prefekt Kongregacji Nauki Wiary kardynał Ratzinger sprzeciwiał się relatywizacji wiary Kościoła, w sporze z kardynałem Walterem Kasperem opowiedział się za silną Kurią, a tym samym słabszymi Kościołami lokalnymi. Ma to ogromne znaczenie dla eklezjologicznego wymiaru ekumenizmu.
Dokąd pójdą rozmowy na temat posługi biskupa Rzymu? Jak potoczy się dyskusja wokół kolegialności biskupów? Czy dialog międzyreligijnie utknie w martwym punkcie? Te i inne pytania będa nas trzymać w napięciu przez następne dni i lata.
Kardynał Ratzinger wielokrotnie spotykał się z ewangelickimi duchownymi. Na zdjęciu Benedykt XVI z ksiądz biskup Marią Jepsen, luterańską biskup Hamburga.