Benedykt XVI kazania pisze sam
- 3 czerwca, 2005
- przeczytasz w 1 minutę
W Watykanie nie są już potrzebni ghostwriterzy. Papież Benedykt XVI swoje wystąpienia pisze sam, nie korzystając z pomocy urzędników kurialnych. To duża zmiana bowiem Jan Paweł II wygłaszał tyle homilii i przemówień, że większości z nich po prostu nie mógł napisać. Ograniczał się tylko do przeczytania tego, co napisali ghostwriterzy i dodania do tego kilku zdań, wyrazów czy akapitów. W Watykanie powstało nawet specjalne biuro, które zajmowało się pisaniem tekstów wystąpień papieskich. — Jan […]
W Watykanie nie są już potrzebni ghostwriterzy. Papież Benedykt XVI swoje wystąpienia pisze sam, nie korzystając z pomocy urzędników kurialnych.
To duża zmiana bowiem Jan Paweł II wygłaszał tyle homilii i przemówień, że większości z nich po prostu nie mógł napisać. Ograniczał się tylko do przeczytania tego, co napisali ghostwriterzy i dodania do tego kilku zdań, wyrazów czy akapitów. W Watykanie powstało nawet specjalne biuro, które zajmowało się pisaniem tekstów wystąpień papieskich. — Jan Paweł II pisał tylko nieliczne ze swoich przemówień — opowiada były watykański dyplomata John-Peter Pham.
Inaczej jest obecnie. Benedykt XVI sam pisze swoje wystąpienia, co sprawia, że — zdaniem jednego z anonimowych watykańskich hierarchów — ma o wiele mniej czasu na inne zajęcia. Dzięki temu jednak każde jego wystąpienie jest dopracowanym dziełkiem teologicznym. — Kiedy on coś mówi, to jest to jakby już gotowe do publikacji — zachwyca się ks. Vincent Twomey, który przed laty studiował u ks. prof. Ratzingera. — W swoich wypowiedziach łączy on jasność, logiczność, ale też jakość ekspresji — dodaje.
Nie jest on także zaskoczony faktem, że Benedykt XVI sam pisze swoje wystąpienia. — To oryginalny myśliciel, który raczej nie potrafi być zależny od innych — powiedział Twomey.