Benedykt XVI oskarżony o chronienie pedofili?
- 30 kwietnia, 2005
- przeczytasz w 1 minutę
Benedykt XVI został wczoraj wieczorem oskarżony o to, że jeszcze jako kard. Joseph Ratzinger wydał poufny list do biskupów, w którym miał nakazać im zachowywanie szczególnej poufności w sprawach o pedofilię, toczonych przeciwko księżom. To zaś oznaczać mogło, zdaniem wielu prawników, że namawiał on biskupów do utrudniania śledztwa i przeszkadzał w dochodzeniu sprawiedliwości. Polecenie miało zostać wydane, zdaniem brytyjskiego “Observera”, w liście z 2001 roku, który wysłany został do wszystkich biskupów […]
Benedykt XVI został wczoraj wieczorem oskarżony o to, że jeszcze jako kard. Joseph Ratzinger wydał poufny list do biskupów, w którym miał nakazać im zachowywanie szczególnej poufności w sprawach o pedofilię, toczonych przeciwko księżom. To zaś oznaczać mogło, zdaniem wielu prawników, że namawiał on biskupów do utrudniania śledztwa i przeszkadzał w dochodzeniu sprawiedliwości.
Polecenie miało zostać wydane, zdaniem brytyjskiego “Observera”, w liście z 2001 roku, który wysłany został do wszystkich biskupów w maju 2001 roku.
Kard. Ratzinger w liście tym zapewniał, że Kościół ma prawo prowadzić swoje dochodzenia w takich sprawach w sekrecie, i nie ujawniać ich wniosków władzom państwowym.
Zdaniem prawników, którzy zajmują się pomocą poszkodowanym przez duchownych pedofilii dokument ten był przeszkodą dla władz prowadzących dochodzenia w sprawach o pedofilie prowadzonych przez sądy. Oskarżyli oni kardynała Ratzingera o “zwyczajne przeszkadzanie sprawiedliwości”.
Watykan nie chciał komentować doniesień prasowych. — To nie był dokument publiczny, więc nie będziemy o nim rozmawiać — powiedziano w biurze prasowym Stolicy Apostolskiej.