Kościoły wschodnie, katolickie, protestanckie

Benedykt XVI w USA — Chrystus naszą nadzieją


15 kwiet­nia Bene­dykt XVI roz­po­czy­na tygo­dnio­wą piel­grzym­kę do USA pod hasłem: Chry­stus naszą nadzie­ją. Papież odwie­dzi Waszyng­ton i Nowy York, odpra­wi msze świę­te na Sta­dio­nie Naro­do­wym w Waszyng­to­nie, a tak­że na Sta­dio­nie Jan­ke­sów i w kate­drze św. Patry­ka w Nowym Yor­ku. Bene­dykt wygło­si 11 prze­mó­wień, w tym przed forum ONZ. Spo­tka się z pre­zy­den­tem USA oraz pomo­dli się przy Stre­fie Zero, gdzie nie­gdyś sta­ło WTC. Kore­spon­den­ci waty­kań­scy oraz znaw­cy ame­ry­kań­skie­go kato­li­cy­zmu […]


15 kwiet­nia Bene­dykt XVI roz­po­czy­na tygo­dnio­wą piel­grzym­kę do USA pod hasłem: Chry­stus naszą nadzie­ją. Papież odwie­dzi Waszyng­ton i Nowy York, odpra­wi msze świę­te na Sta­dio­nie Naro­do­wym w Waszyng­to­nie, a tak­że na Sta­dio­nie Jan­ke­sów i w kate­drze św. Patry­ka w Nowym Yor­ku. Bene­dykt wygło­si 11 prze­mó­wień, w tym przed forum ONZ. Spo­tka się z pre­zy­den­tem USA oraz pomo­dli się przy Stre­fie Zero, gdzie nie­gdyś sta­ło WTC.

Kore­spon­den­ci waty­kań­scy oraz znaw­cy ame­ry­kań­skie­go kato­li­cy­zmu są zgod­ni, że prio­ry­te­tem papie­skiej piel­grzym­ki jest zasia­nie nowej nadziei wśród ame­ry­kań­skich kato­li­ków oraz zachę­ce­nie tam­tej­sze­go Kościo­ła do bez­kom­pro­mi­so­we­go gło­sze­nia Ewan­ge­lii. A z pew­no­ścią nie będzie to zada­nie łatwe bio­rąc pod uwa­gę nie tyl­ko ima­ge papie­ża Niem­ca w USA, ale i gorą­cy okres kam­pa­nii wybor­czej, kie­dy to każ­de sło­wo Bene­dyk­ta będzie dokład­nie ana­li­zo­wa­ne przez demo­kra­tycz­ne i repu­bli­kań­skie szta­by wybor­cze.


Kościół rzym­sko­ka­to­lic­ki w Sta­nach Zjed­no­czo­nych sta­no­wi naj­licz­niej­szą deno­mi­na­cję chrze­ści­jań­ską. 1/4 Ame­ry­ka­nów to kato­li­cy, jed­nak z badań opu­bli­ko­wa­nych nie­daw­no przez reno­mo­wa­ne Pew Rese­arch Cen­ter wyni­ka, że wie­lu kato­li­ków porzu­ca Kościół – świad­czy o tym fakt, że 1/3 Ame­ry­ka­nów przy­zna­je się do rzym­sko­ka­to­lic­kich korze­ni. Ame­ry­kań­ski kato­li­cyzm, ogrom­nie zróż­ni­co­wa­ny pod wzglę­dem naro­do­wo­ścio­wym, dale­ki jest jed­nak od zapa­ści. 41% ame­ry­kań­skich kato­li­ków regu­lar­nie uczęsz­cza na nie­dziel­ne msze świę­te, co wobec 38 % prak­ty­ku­ją­cych chrze­ści­jan w USA jest dość dobrym wyni­kiem. Jed­nak są i inne dane, któ­re bez wąt­pie­nia nie ucie­szą Bene­dyk­ta XVI – aż 51% kato­li­ków opo­wia­da się za libe­ra­li­za­cją sta­no­wi­ska Kościo­ła ws. ochro­ny życia nie­na­ro­dzo­ne­go, kwe­stii, któ­ra “nie pod­le­ga żad­nym nego­cja­cjom, ani kom­pro­mi­som”, co nie­ustan­nie powta­rza Bene­dykt XVI.


Po Bra­zy­lii i Mek­sy­ku, Sta­ny Zjed­no­czo­ne Ame­ry­ki Pół­noc­nej są trze­cim pań­stwem na świe­cie co do liczeb­no­ści kato­li­ków. Bene­dykt XVI jest trze­cim papie­żem, któ­ry posta­wi nogę na ame­ry­kań­skiej zie­mi. W 1965 roku uczy­nił to Paweł VI, a w 1979 oraz 1995 roku Jan Paweł II. Jeśli jed­nak wziąć pod uwa­gę pra­wo mię­dzy­na­ro­do­we, uzna­ją­ce za obszar eks­te­ry­to­rial­ne okrę­ty wojen­ne, to wów­czas pierw­szym papie­żem, któ­ry wkro­czył na teren USA był… Pius IX, gdy w 1849 roku wszedł na pokład ame­ry­kań­skie­go stat­ku USS Con­sti­tu­tion w Neapo­lu.


Piel­grzym­ka w cie­niu skan­da­li


Zain­te­re­so­wa­nie ame­ry­kań­skich mediów piel­grzym­ką papie­ża jest ogrom­ne. Pra­sa, rów­nież lokal­na, dostar­cza wie­lu infor­ma­cji nt. papie­ża, jego zna­cze­nia dla Kościo­ła rzym­sko­ka­to­lic­kie­go, a tak­że o oso­bie Jose­pha Rat­zin­ge­ra. John Allen, jeden z naj­bar­dziej zna­nych kore­spon­den­tów waty­kań­skich w USA, powie­dział jed­nej z gazet, że piel­grzym­ka, pod­czas któ­rej papież nie powie raczej nic, cze­go by już wcze­śniej nie mówił, będzie jed­nak dla więk­szo­ści Ame­ry­ka­nów pew­nym novum. Prze­cięt­ni oby­wa­te­le USA pyta­ni o Bene­dyk­ta XVI iden­ty­fi­ku­ją go zazwy­czaj z obli­czem sro­gie­go teo­lo­ga, któ­ry miał poważ­ne pro­ble­my z muzuł­ma­na­mi i któ­ry nosi buty od Pra­dy (co zresz­tą się nie zga­dza).


John Allen i Geo­r­ge Weigel, jeden z naj­zna­mie­nit­szych teo­lo­gów kato­lic­kich w USA, wzię­li udział w dys­ku­sji pane­lo­wej zor­ga­ni­zo­wa­nej przez Pew Rese­arch Cen­ter, pod­czas któ­rej zgod­nie stwier­dzi­li, że zawie­dze­ni będą ci, któ­rzy ocze­ku­ją od papie­ża prze­ło­mo­wych dekla­ra­cji w spra­wach nawet naj­bar­dziej deli­kat­nych, a taką bez wąt­pie­nia jest kwe­stia nad­użyć sek­su­al­nych popeł­nio­nych przez księ­ży rzym­sko­ka­to­lic­kich. Skan­dal, któ­ry z wiel­kim impe­tem wybuchł w 2001 roku, dopro­wa­dził dotych­czas do ban­kruc­twa pię­ciu die­ce­zji oraz ponad dwóch miliar­dów dola­rów zasą­dzo­nych odszko­do­wań. Afe­ry na tle oby­cza­jo­wym poło­ży­ły się cie­niem na wize­run­ku i auto­ry­te­cie ame­ry­kań­skie­go Kościo­ła. Bene­dykt XVI poka­zał jed­nak swo­imi nie­daw­ny­mi decy­zja­mi kadro­wy­mi — jak w przy­pad­ku archi­die­ce­zji waszyng­toń­skiej, któ­rą odwie­dzi — że ten pro­blem jest dla nie­go klu­czo­wym spraw­dzia­nem dla wia­ry­god­no­ści Kościo­ła w ame­ry­kań­skim spo­łe­czeń­stwie.


Począt­ko­wo pla­no­wa­no wizy­tę papie­ża w archi­die­ce­zji Boston, jed­nym z klu­czo­wych miejsc dla ame­ry­kań­skie­go kato­li­cy­zmu, oraz are­ną naj­bar­dziej dra­ma­tycz­nych wyda­rzeń pod­czas skan­da­lu sek­su­al­ne­go. Rodzi­ny poszko­do­wa­nych doma­ga­ły się spo­tka­nia z papie­żem, jed­nak Waty­kan nie zgo­dził się na nie. Allen i Weigel są zgod­ni, iż była to roz­sąd­na decy­zja – nie tyl­ko ze wzglę­du na poten­cjal­ne pro­ble­my logi­stycz­ne (z kim miał­by się kon­kret­nie spo­tkać papież?), ale przede wszyst­kim z oba­wy przed prze­ak­cen­to­wa­niem tej spra­wy pod­czas całej piel­grzym­ki przez media.


Nie ozna­cza to jed­nak, że Bene­dykt XVI będzie uni­kał tema­tu. Wprost prze­ciw­nie. Z nie­mal stu­pro­cen­to­wą pew­no­ścią moż­na stwier­dzić, że moc­ne sło­wa popły­ną we wszyst­kich homi­liach wygła­sza­nych w Nowym Yor­ku i Waszyng­to­nie. Pad­ną rów­nież sło­wa podzię­ko­wa­nia wobec kato­li­ków, któ­rzy mimo kry­zy­su Kościo­ła, nie porzu­ci­li go, a uczy­ni­li wszyst­ko, aby popeł­nio­ne błę­dy napra­wić bez szko­dy dla jed­no­ści. W tym tema­cie naj­bar­dziej uważ­nie będą ana­li­zo­wa­ne sło­wa papie­ża pod­czas jego spo­tka­nia z ame­ry­kań­skim epi­sko­pa­tem i kapła­na­mi w Naro­do­wym Sank­tu­arium Nie­po­ka­la­ne­go Poczę­cia w Waszyng­to­nie. Trud­no sobie wyobra­zić, aby wła­śnie tam i przed takim audy­to­rium papież miał prze­mil­czeć temat kry­zy­su ame­ry­kań­skie­go Kościo­ła w cią­gu kil­ku ostat­nich lat.


Kraj bez reli­gij­nej depre­sji


Publi­cy­ści kato­lic­cy są zgod­ni, że pod pew­ny­mi wzglę­da­mi piel­grzym­ka Bene­dyk­ta XVI będzie łatwiej­sza od jego poprzed­nich wizyt dusz­pa­ster­skich, któ­re odby­wał po Euro­pie zara­żo­nej „wiru­sem seku­la­ry­zmu”. W Sta­nach sło­wa papie­ża, pod­kre­śla­ją­ce­go chrze­ści­jań­skie fila­ry zachod­niej cywi­li­za­cji nie będą brzmia­ły tak dra­ma­tycz­nie, jak np. w zeświec­czo­nych Niem­czech, czy jak mogły­by zabrzmieć na Uni­wer­sy­te­cie La Sapien­za. Naj­więk­szą róż­ni­cą mię­dzy USA a Euro­pą, w tym szcze­gól­nie jej zachod­nią czę­ścią jest to, że Ame­ry­ka nie tkwi w post­chrze­ści­jań­skiej depre­sji, a reli­gia wciąż odgry­wa tam ogrom­ną rolę – uwa­ża Geo­r­ge Weigel. Czy to ozna­cza, że Ame­ry­ka może liczyć na garść pochwał z ust papie­ża?


Z pew­no­ścią papież pochwa­li USA za udział w nie­zli­czo­nych akcjach huma­ni­tar­nych, za finan­so­wa­nie wie­lu pro­jek­tów w kra­jach Trze­cie­go Świa­ta, ale poprzez przy­po­mnie­nie zasad kato­lic­kiej nauki spo­łecz­nej, norm moral­nych, obo­wią­zu­ją­cych każ­de­go kato­li­ka, zwró­ci uwa­gę na zna­cze­nie ochro­ny życia poczę­te­go i prze­strze­ga­nia nie­zby­wal­nych war­to­ści w codzien­nym życiu chrze­ści­jan, szcze­gól­nie poli­ty­ków. W tym kon­tek­ście poja­wi się rów­nież temat kato­lic­kich uni­wer­sy­te­tów, któ­re pod­czas toczą­cej się kam­pa­nii pre­zy­denc­kiej, nie raz wcią­ga­ne były w orbi­tę poli­tycz­nych prze­py­cha­nek i nie raz wysta­wia­ły na pró­bę wia­ry­god­ność i auto­ry­tet lokal­ne­go Kościo­ła.


Wizy­ta w cie­niu wiel­kiej poli­ty­ki


Ze słów Bene­dyk­ta XVI doty­czą­cych norm etycz­nych i moral­nych cie­szyć się będą kon­ser­wa­tyw­ni repu­bli­ka­nie, jed­nak i demo­kra­ci będą mogli odna­leźć w papie­skich wystą­pie­niach, m.in. na forum Orga­ni­za­cji Naro­dów Zjed­no­czo­nych, sło­wa, któ­re z pew­no­ścią wywo­ła­ją lawi­nę debat, choć­by w kwe­stii wal­ki ze świa­to­wym ter­ro­ry­zmem, w tym inwa­zji na Irak, a tak­że w tak klu­czo­wych zagad­nie­niach jak prze­strze­ga­nie praw czło­wie­ka. Kato­li­cy sta­no­wią dość pokaź­ny elek­to­rat, a poprzed­nie wybo­ry poka­za­ły, że nie jest to zbyt zdy­scy­pli­no­wa­na gru­pa wybor­ców, podat­na na impul­sy, w tym na pod­po­wie­dzi wpły­wo­wych hie­rar­chów, stąd też – cze­go oba­wia­ją się kato­lic­cy publi­cy­ści – naj­waż­niej­sze może nie być to, co powie papież, ale jak jego sta­no­wi­sko przed­sta­wią media i poli­tycz­ne think tan­ki.


Pod­czas piel­grzym­ki Bene­dyk­ta XVI mniej będzie akcen­tów eku­me­nicz­nych, choć prze­wi­dzia­ne jest spo­tka­nie z repre­zen­tan­ta­mi innych deno­mi­na­cji chrze­ści­jań­skich oraz przed­sta­wi­cie­la­mi innych reli­gii. Waż­nym sym­bo­lem papie­skiej piel­grzym­ki będzie z pew­no­ścią spo­tka­nie z wyznaw­ca­mi juda­izmu.


+++


Czy­tel­ni­ków Ekumenizm.pl zachę­ca­my do śle­dze­nia bie­żą­cych rela­cji i komen­ta­rzy z papie­skiej piel­grzym­ki do USA.


:: Ekumenizm.pl: Bene­dykt będzie chciał napra­wić szko­dy w Koście­le USA


:: Ekumenizm.pl: Kato­li­cy zado­wo­le­ni z papie­ża


:: Ekumenizm.pl: Za mało, za póź­no…


:: Ekumenizm.pl: Bush widzi Boga w oczach papie­ża


OPINIE:: Ekumenizm.pl: War­to słu­chać papie­ża

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.