Bicie i gwałt w imię Boga
- 7 marca, 2007
- przeczytasz w 2 minuty

Kościół Boży w Chrystusie (COGIC) jest największym i najstarszym Kościołem zielonoświątkowym w USA, którego wierni to w większości czarnoskórzy Amerykanie. W tym roku COGIC świętuje 100-lecie istnienia. Wspólnocie przewodzi charyzmatyczny bp Gilbert Patterson. Jego najbliższy współpracownik i mąż sekretarki, znany pastor Sherman Allen (na zdj.) z Fort Worth, oskarżony jest przez osiem kobiet o fizyczne znęcanie się i gwałt. Duchownemu, który kiedyś był nawet biskupem, zarzuca się bicie niewiast drewnianą pałką i molestowanie seksualne. Skandal może wstrząsnąć ruchem zielonoświątkowym w USA.
Kościół Boży w Chrystusie (COGIC) jest największym i najstarszym Kościołem zielonoświątkowym w USA, którego wierni to w większości czarnoskórzy Amerykanie. W tym roku COGIC świętuje 100-lecie istnienia. Wspólnocie przewodzi charyzmatyczny bp Gilbert Patterson. Jego najbliższy współpracownik i mąż sekretarki, znany pastor Sherman Allen (na zdj.) z Fort Worth, oskarżony jest przez osiem kobiet o fizyczne znęcanie się i gwałt. Duchownemu, który kiedyś był nawet biskupem, zarzuca się bicie niewiast drewnianą pałką i molestowanie seksualne. Skandal może wstrząsnąć ruchem zielonoświątkowym w USA.
Jak donosi “Dallas Observer”, jedną z poszkodowanych jest 33-letnia Davina Kelly, córka jednego z pastorów COGIC i była pracownica kościelnego Instytutu Shiloh, którym kieruje pastor Allen. W 2001 r. zgłosiła się do Allena o poradę duszpasterską. Podczas drugiego spotkania Allen postanowił ukarać kobietę za to, że nie przeczytała zadanych wersów biblijnych. Kobiecie kazał się pochylić i zbił ją drewnianą pałką. Później kontakty zaczęły mieć stopniowo seksualny charakter. Kelly twierdzi, że w 2005 roku pastor Allen zgwałcił ją w swojej luksusowej posiadłości w Mansfield.
Pokrzywdzona zeznała, że ufała Allenowi, ponieważ ten utrzymywał, iż jest to część duchowej terapii. O swoich przeżyciach opowiedziała w wywiadzie telewizyjnym dla KXAS-Channel 5. Po programie siedem innych kobiet zgłosiło się do kancelarii prawniczej, prowadzącej sprawę pani Kelly i opowiedziało o podobnych doświadczeniach z Allenem. Co więcej, wieść o tym, że Allen wykorzystuje swoją pozycję do zaspokajania agresji i potrzeb seksualnych krążyły już w Kościele Bożym w Chrystusie od wielu lat, jednak nie podjęto zdecydowanych działań. Jedno z oskarżeń dotyczy 1983 roku – kobieta przestała współpracować z prokuratorem, gdyż Allen miał grozić jej córce. Z informacji ujawnionych przez dziennikarkę śledczą, Julie Lyons, wynika, że Allen wybierał sobie kobiety starsze, ale również dziewczynki.
Według Lyons o tym, że Allen bije wiernych, miały wiedzieć szerokie kręgi w Kościele. Dość powszechne nauczanie w czarnych Kościołach zielonoświątkowych mówi, że wierny nigdy nie powinien występować przeciwko mężowi Bożemu. Pozostaje tylko modlitwa do Boga, aby ten zechciał się zająć grzechem duchownego, który w myśl starotestamentowej tradycji uważany jest za proroka namaszczonego przez samego Boga – pisze Lyons.
Problem Allena jest poważnym problemem dla całego Kościoła. Pod koniec 2005 roku pani Kelly wysłała list do 12 członków Rady Naczelnej COGIC, w tym do bp. Gilberta Pattersona. Nie nastąpiły żadne działania. Instytut Shiloh, którym kieruje Allen, ogłosił 5 lutego bankructwo i zapowiedział, że będzie walczył w sądzie o oddalenie zarzutów. Skandal trwa.