Biskup homoseksualista krytykuje Raport z Windsor
- 26 października, 2004
- przeczytasz w 1 minutę
Biskup-homoseksualista, od którego rozpoczął się ostry konflikt w łonie Wspólnoty Anglikańskiej w wywiadzie udzielonym brytyjskiej prasie ostro skrytykował Raport z Windsor. Jego zdaniem jest on nieuczciwy. Bp Gene Robinson, który po rozwiedzeniu się z żoną i porzuceniu dzieci, związał się z kochankiem-mężczyzną skrytykował komisję za to, że nie chciała się z nim spotkać oraz odrzucała jego prośby o rozmowę z przedstawicielami jego diecezji. Biskup jest również zbulwersowany faktem, że w pracach komisji nie brali udział […]
Biskup-homoseksualista, od którego rozpoczął się ostry konflikt w łonie Wspólnoty Anglikańskiej w wywiadzie udzielonym brytyjskiej prasie ostro skrytykował Raport z Windsor. Jego zdaniem jest on nieuczciwy.
Bp Gene Robinson, który po rozwiedzeniu się z żoną i porzuceniu dzieci, związał się z kochankiem-mężczyzną skrytykował komisję za to, że nie chciała się z nim spotkać oraz odrzucała jego prośby o rozmowę z przedstawicielami jego diecezji.
Biskup jest również zbulwersowany faktem, że w pracach komisji nie brali udział homoseksualiści. — Czy wyobrażacie sobie komisję na temat rasizmu bez ludzi kolorowych, albo komisję na temat seksizmu bez kobiet? I dlatego jest zaskakujące, że sądzi się, że można dyskutować nad tak trudnymi sprawami bez obecności osób najbardziej zainteresowanych — stwierdził biskup homoseksualista.
Biskup-rozwodnik podkreślił także, że wraz ze swoim kochankiem odczuwają wsparcie duchownych i świeckich przedstawicieli swojej diecezji.
Zdaniem rzecznika prasowego Komisji z Lambeth ks. Briana Parkera zarzuty bp. Robinsona są bezsensowne. Prace komisji nie dotyczyły bowiem homoseksualizmu, ani samych święceń biskupich Robinsona, a styl życia, jaki on prowadził, jest powszechnie znany i nie było potrzeby spotykać się z biskupem twarzą w twarz, by poznać jego szczegóły.