Biskup Peter Urie nie żyje
- 16 września, 2005
- przeczytasz w 1 minutę
Wczoraj w późnych godzinach wieczornych zmarł w Niemczech biskup Peter Urie, były zwierzchnik Kościoła Ewangelicko-Luterańskiego w Kazachstanie. Biskup Urie od wielu lat był ciężko chory. Od czerwca 2004 roku biskup nie mógł wypełniać swoich obowiązków. Biskupowi Urie towarzyszyła do końca małżonka Elena. *** Biskupa Urie poznałem w Erlangen w kwietniu 2004 roku w siedzibie Martin-Luther-Bund. Wtedy choroba biskupa nie była aż tak widoczna. Z każdym miesiącem było coraz gorzej. […]
Wczoraj w późnych godzinach wieczornych zmarł w Niemczech biskup Peter Urie, były zwierzchnik Kościoła Ewangelicko-Luterańskiego w Kazachstanie. Biskup Urie od wielu lat był ciężko chory.
Od czerwca 2004 roku biskup nie mógł wypełniać swoich obowiązków. Biskupowi Urie towarzyszyła do końca małżonka Elena.
***
Biskupa Urie poznałem w Erlangen w kwietniu 2004 roku w siedzibie Martin-Luther-Bund. Wtedy choroba biskupa nie była aż tak widoczna. Z każdym miesiącem było coraz gorzej. Mimo tego biskup się nie poddawał, mimo iż częściej przebywał w szpitalu niż w domu. Biskup Urie był niezwykle skromnym i otwartym na świat człowiekiem. Z pasją opowiadał wieczorami o Kościele w Kazachstanie i innych republikach byłego ZSRR. Bardzo martwiły go problemy Kościoła oraz to, że nie mógł być na miejscu, pomóc dobrą radą, zainterweniować.
Pamiętam, jak mówił o swojej pracy dla diaspory luterańskiej w Uzbekistanie, dokąd w obawie o życie musiał udawać się z niemieckim dyplomatą „po cywilnemu”. Nabożeństwa odprawiał w domach prywatnych, tam też udzielał chrztów i Komunii Świętej. Pamiętam również jak opowiadał o dobrej współpracy ekumenicznej z katolikami, prawosławnymi, a także dialogu z muzułmanami. Kościół Jezusa Chrystusa na ziemi stracił oddanego Sługę. Pan Kościoła pociesza nas, mówiąc: Ja żyję i wy żyć będziecie. Spoczywaj w pokoju, Księże Biskupie. Do zobaczenia.
Dariusz Bruncz