Biskup zdradzał żonę — skandal w Finlandii
- 19 lutego, 2005
- przeczytasz w 2 minuty
Jak donosi, między innymi Gazeta Wyborcza, w Finlandii wybuchł skandal obyczajowy, który wywołał 55 letni ewangelicki biskup mający romans z zamężną panią pastor. Biskup oraz jego żona złożyli już pozwy rozwodowe, biskup złoży także urząd. W liście do fińskiej konferencji biskupów, bp Turku Ilkka Kantola oświadczył, że w związku z utratą wiarygodności potrzebną do prowadzenia diecezji rezygnuje z zajmowanej funkcji. Zwierzchnik kościoła, arcybiskup Jukka Paarma z zadowoleniem […]
Jak donosi, między innymi Gazeta Wyborcza, w Finlandii wybuchł skandal obyczajowy, który wywołał 55 letni ewangelicki biskup mający romans z zamężną panią pastor. Biskup oraz jego żona złożyli już pozwy rozwodowe, biskup złoży także urząd.
W liście do fińskiej konferencji biskupów, bp Turku Ilkka Kantola oświadczył, że w związku z utratą wiarygodności potrzebną do prowadzenia diecezji rezygnuje z zajmowanej funkcji. Zwierzchnik kościoła, arcybiskup Jukka Paarma z zadowoleniem przyjął decyzję Kantoli, zapewniając, że nie wywierano żadnej presji na biskupa Kantola, który sam podjął decyzje o odejściu.
***Dziennikarz Gazety Wyborczej w tekście o bp. Kantalo donosi o innych skandalach w łonie skandynawskiego luteranizmu. Wspomina fińskiego wikarego, który bil żonę, duńskiego pastor ateistę, czy szwedzki odpływ wiernych, wstrzymany na moment przez fale tsunami. Mówi także o utrapieniu szwedzkich duchownych, którzy po perypetiach pastora Grena skazanego i uniewinnionego za krytykę homoseksualizmu w kazaniu, będą zmuszeni bardziej zadbać o wypowiadane słowa. Całość tekstu miała chyba mieć dramatyczny wydźwięk ukazujący kiepski stan luteranizmu w Skandynawii. Biorąc jednak pod uwagę skale i intensywność skandali w Skandynawii, warto zadać pytanie na ile ten katastrofalny obraz jest stanem faktycznym, a na ile dziennikarską dramaturgią autora tekstu.
Przy okazji skandalu z bp Katalo, warto zauważyć, że biskup sam, dobrowolnie ustąpił z zajmowanej funkcji, przyznając się publicznie do tego co zrobił. Nie często zdarza się duchownym (biskupom) przyznać publicznie do błędów i zrezygnować z ciepłego stołka, zwłaszcza kiedy nie muszą tego robić. (Kościół w Finlandii jest Kościołem państwowym, trudno byłoby sklonić biskupa jako urzędnika państwowego do ustąpienia wbrew jego woli). Wprawdzie autor tekstu napisał, ze Biskup Katola: “Nie pokajałby się jednak publicznie, gdyby nie sensacyjne nagłówki w gazetach opisujące jego pozamałżeński związek.”, ale tu już chyba dziennikarz wchodzi w kompetencje Ducha Świętego, ujawniając stan serca biskupa Katalo.
Adam Ciućka