Była ateistka pierwszą biskupką?
- 15 lipca, 2008
- przeczytasz w 3 minuty
Jeszcze nie opadły emocje związane ze zgodą Synodu Generalnego Kościoła Anglii na wyświęcanie kobiet na biskupki, a brytyjski dziennik Times już prognozuje, kim będzie pierwsza biskupka Kościoła Anglii. Najpoważniejsze szanse według gazety ma ks. dr Miranda Threlfall-Holmes, która jest kapelanem i naukowcem Uniwersytetu Durham, matką dwójki dzieci i byłą ateistką. Threlfall-Holmes jest jedną z 1500 kapłanek pełniących służbę w Kościele Anglii. Zajmuje się nie tylko opieką duszpasterską nad studentami, […]
Jeszcze nie opadły emocje związane ze zgodą Synodu Generalnego Kościoła Anglii na wyświęcanie kobiet na biskupki, a brytyjski dziennik Times już prognozuje, kim będzie pierwsza biskupka Kościoła Anglii. Najpoważniejsze szanse według gazety ma ks. dr Miranda Threlfall-Holmes, która jest kapelanem i naukowcem Uniwersytetu Durham, matką dwójki dzieci i byłą ateistką.
Threlfall-Holmes jest jedną z 1500 kapłanek pełniących służbę w Kościele Anglii. Zajmuje się nie tylko opieką duszpasterską nad studentami, ale również poświęca się pracy naukowej, a w szczególności historią teologii trynitarnej. Gdy w 1992 roku Kościół Anglii zaaprobował święcenia kapłańskie dla kobiet Miranda chodziła do szkoły podstawowej i z Kościołem nie miała nic wspólnego.
Na chrześcijaństwo nawróciła się podczas studiów na Uniwersytecie Cambridge. – Znajdowałam się w strasznej sytuacji i zmówiłam ‘modlitwę ateistów’: „Drogi Boże, jeśli w ogóle istniejesz, proszę rozwiąż ten problem.” Nagle poczułam, że Bóg był w tym pokoju. Trudno mi to zupełnie opisać, ale na pewno On tam był. Na drugi dzień trudność, z którą się zmagałam po prostu zniknęła – powiedziała dziennikowi teolożka. Pastor Threlfall-Holmes wspomina również inną sytuację, gdy siedziała w pustym kościele i zastanawiała się nad przyjęciem pewnej posady, gdy głos za nią powiedział jej „zostań księdzem”. – Gdy się odwróciłam nikogo nie było. Biłam się z moimi myślami przez kilka lat i w końcu stwierdziłam, że nie mogę zrobić nic innego – dodała.
Dumna z Kościoła
Opisując przeżycia związane z ostatnim Synodem Kościoła Anglii w Yorku, ks. Miranda Threlfall-Holmes napisała na łamach dziennika The Guardian, że obrady Synodu były zarówno niespodzianką, jak i przyjemnością. – Spodziewałam się, że debata będzie zbyt napięta, może i nawet niemiła. A jednak cały Synod charakteryzował się atmosferą słuchania. Odbywały się prawdziwe rozmowy między ludźmi o zupełnie innych poglądach, a to wszystko w przyjazny, uczciwy i otwarty sposób. Jestem dumna, że jest należę do Kościoła Anglii. Uczyniliśmy słuszną rzecz i to w dobrym stylu – napisała.
Konserwatyści studzą emocje
Tymczasem liderzy konserwatywnego skrzydła w Kościele Anglii studzą emocje i dementują jakoby miała nastąpić fala konwersji kapłanów z Kościoła Anglii do wspólnoty rzymskokatolickiej, niezadowolonych z decyzji Synodu.
Bp John Broadhurst, sufragan londyńskiej diecezji, odpowiedzialny za opiekę nad tradycjonalistami, przyznał, że zgoda Synodu na święcenie kobiet na biskupki jest wprawdzie „szokiem“ dla wielu tradycyjnych parafii, jednak nie nadszedł czas na szybkie i nerwowe decyzje. – Musimy w spokoju się naradzić, poszukać wspólnej drogi, a ta przecież nie jest niemożliwa — powiedział. Hierarcha przyznał, że prowadził rozmowy z Rzymem już w 1996 roku, ale Watykan nie chciał uznać „eucharystycznego i duchowego życia” konserwatywnych anglikanów.
Papież dobrze życzy anglikanom
Do konfliktów w łonie Wspólnoty Anglikańskiej odniósł się również papież Benedykt XVI, przebywający aktualnie w Australii, gdzie niedawno wyświęcono pierwszą anglikańską biskupkę. Papież podkreślił, że modli się w intencji anglikanów, aby nie dochodziło do eskalacji podziałów w łonie Komunii Anglikańskiej.