Cerkiew Świętej Rusi
- 13 maja, 2006
- przeczytasz w 1 minutę
Zadaniem Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej Zagranicą podczas całego okresu jej istnienia było zawsze zbieranie okruchów Świętej Rusi — podkreślił w wykładzie wygłoszonym w trakcie piątego dnia obrad Wszechemigracyjnego Soboru RCPZ o. Andrew Phillips z WIelkiej Brytanii. — W ciągu całej historii Cerkwi emigracyjnej jego świadkowie, myśliciele i teolodzy zawsze podkreślali, że jej podstawą jest duch Świetej Rusi — mówił duchowny, podkreślając jednocześnie, że mimo wielu […]
Zadaniem Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej Zagranicą podczas całego okresu jej istnienia było zawsze zbieranie okruchów Świętej Rusi — podkreślił w wykładzie wygłoszonym w trakcie piątego dnia obrad Wszechemigracyjnego Soboru RCPZ o. Andrew Phillips z WIelkiej Brytanii.
- W ciągu całej historii Cerkwi emigracyjnej jego świadkowie, myśliciele i teolodzy zawsze podkreślali, że jej podstawą jest duch Świetej Rusi — mówił duchowny, podkreślając jednocześnie, że mimo wielu wysiłków czwarte i piąte pokolenie emigrantów traci kontakt z językiem rosyjskim. — Jednak Święta Ruś może wciąż istnieć, bowiem nie jest ona fenomenem językowym a duchowym, i trwa ona dzięki temu, że zachowujemy swoją istotę, naszą Cerkiew — powiedział duchowny. Jego zdaniem wierni emigracyjni wciąż to robią strzegąc jak źrenicy oka ducha Rusi, prawosławia, tradycji i niezależności.
Według teologa przed Rosyjską Cerkwią Prawosławną Zagranicą stoi unikalne zadanie “zebrać i zanieść wszystkie rozsiane po ziemi pozostałości Świętej Rusi do ludzi wszystkich języków. Według Phillipsa siłą Cerkwi emigracyjnej jest to, że jest ona niezależna od jakiegokolwiek systemu politycznego w Rosji.