Kościoły wschodnie, katolickie, protestanckie

Chrześcijanie do polityki


Czło­wiek wie­rzą­cy tym bar­dziej powi­nien być aktyw­nym spo­łecz­nie i brać udział w wybo­rach — przy­po­mnie­li bisku­pi w spe­cjal­nym sło­wie, któ­re ma być odczy­ta­ne w pol­skich kościo­łach rzym­sko­ka­to­lic­kich w nie­dzie­lę 14 paź­dzier­ni­ka. — Współ­od­po­wie­dzial­ność za dobro wspól­ne, do któ­rej jeste­śmy zobo­wią­za­ni jako oby­wa­te­le, doma­ga się korzy­sta­nia z pra­wa wybor­cze­go (por. KKK 2240). Uczest­nic­two w wybo­rach jest jed­ną z naj­po­waż­niej­szych gwa­ran­cji cią­gło­ści demo­kra­cji, zapew­nia bowiem moż­li­wość rze­czy­wi­stej kon­tro­li spo­łecz­nej […]


Czło­wiek wie­rzą­cy tym bar­dziej powi­nien być aktyw­nym spo­łecz­nie i brać udział w wybo­rach — przy­po­mnie­li bisku­pi w spe­cjal­nym sło­wie, któ­re ma być odczy­ta­ne w pol­skich kościo­łach rzym­sko­ka­to­lic­kich w nie­dzie­lę 14 paź­dzier­ni­ka.

- Współ­od­po­wie­dzial­ność za dobro wspól­ne, do któ­rej jeste­śmy zobo­wią­za­ni jako oby­wa­te­le, doma­ga się korzy­sta­nia z pra­wa wybor­cze­go (por. KKK 2240). Uczest­nic­two w wybo­rach jest jed­ną z naj­po­waż­niej­szych gwa­ran­cji cią­gło­ści demo­kra­cji, zapew­nia bowiem moż­li­wość rze­czy­wi­stej kon­tro­li spo­łecz­nej rzą­dzą­cych, a w razie potrze­by, tak­że poko­jo­wej wymia­ny grup spra­wu­ją­cych wła­dzę — napi­sa­li bisku­pi.

Hie­rar­cho­wie odnie­śli się do znie­chę­ce­nia sta­nem pol­skiej poli­ty­ki i wska­za­li, że nie może być ona powo­dem zanie­cha­nia udzia­łu w wybo­rach. — Bier­ność, izo­lo­wa­nie się, uciecz­ka w pry­wat­ność sprze­ci­wia­ją się god­no­ści oso­by ludz­kiej, któ­ra z natu­ry jest isto­tą spo­łecz­ną i powin­na być pod­mio­tem, zasa­dą i celem wszyst­kich przed­się­wzięć spo­łecz­nych, tak­że poli­tycz­nych. Te natu­ral­ne zobo­wią­za­nia cią­żą­ce na każ­dym czło­wie­ku, są jesz­cze wzmoc­nio­ne przez wymo­gi wia­ry chrze­ści­jań­skiej. Czło­wiek wie­rzą­cy tym bar­dziej powi­nien być aktyw­nym spo­łecz­nie i brać udział w wybo­rach — pod­kre­śli­li.

W spe­cjal­nym sło­wie bisku­pi przy­po­mnie­li zasa­dy jaki­mi powi­nien kie­ro­wać się kato­lik doko­nu­ją­cy wybo­rów poli­tycz­nych. — Jan Paweł II, za któ­re­go dzię­ku­je­my Bogu w ramach kolej­ne­go Dnia Papie­skie­go mówił do nas w 1995 roku: “Pol­ska woła dzi­siaj nade wszyst­ko o ludzi sumie­nia”. Jeste­śmy głę­bo­ko prze­ko­na­ni, że ludzie pra­we­go sumie­nia tak­że dzi­siaj są obec­ni w pol­skiej poli­ty­ce. Wybo­ry są spo­sob­no­ścią, aby powie­rzyć im cząst­kę odpo­wie­dzial­no­ści za dobro wspól­ne. Waż­ny­mi kry­te­ria­mi w doko­na­niu wła­ści­we­go, a tym samym odpo­wie­dzial­ne­go wybo­ru, powin­ny być pra­wość moral­na kan­dy­da­ta do par­la­men­tu, jego kom­pe­ten­cje w dzie­dzi­nie życia poli­tycz­ne­go i oby­wa­tel­skie­go, zaświad­czo­ne dotych­cza­so­wą dzia­łal­no­ścią publicz­ną, świa­dec­two życia w rodzi­nie oraz małej ojczyź­nie. Liczą się tak­że takie cechy oso­bo­wo­ści, jak wyra­zi­sta toż­sa­mość, sza­cu­nek dla każ­de­go czło­wie­ka, posta­wa dia­lo­gu i umie­jęt­ność współ­pra­cy z inny­mi, zdol­ność roz­trop­ne­go roz­wią­zy­wa­nia kon­flik­tów, miłość do Ojczy­zny oraz trak­to­wa­nie wła­dzy jako służ­by. Wybór takich kan­dy­da­tów daje więk­szą szan­sę na inte­gral­ny i soli­dar­ny roz­wój naszej Ojczy­zny — napi­sa­li bisku­pi.

Jed­no­cze­śnie paste­rze pol­skie­go Kościo­ła przy­po­mnie­li, że Kościół nie ma repre­zen­ta­cji poli­tycz­nej, któ­ra mogła­by wypo­wia­dać się w imie­niu Kościo­ła lub powo­ły­wać na jego popar­cie. — Zauwa­ża­my jed­nak, że pro­gra­my nie­któ­rych ugru­po­wań poli­tycz­nych i ich prak­ty­ka zaan­ga­żo­wa­nia poli­tycz­ne­go są bliż­sze chrze­ści­jań­skiej wizji czło­wie­ka i spo­łe­czeń­stwa, zaś pro­gra­my innych par­tii są odle­głe od naucza­nia Kościo­ła lub wręcz z nim sprzecz­ne. Stąd odpo­wie­dzial­ne odda­nie gło­su w wybo­rach wyma­ga rze­tel­ne­go roze­zna­nia zarów­no kan­dy­da­tów, jak i pro­gra­mów. Roz­bu­dzo­ne emo­cje w żad­nym wypad­ku nie są dobrym dorad­cą, a tym bar­dziej nie powin­ny stać się kry­te­rium wybo­ru — pod­kre­ślo­no w sło­wia.

W liście zna­la­zły się rów­nież jasne wska­za­nia dla mediów kato­lic­kich i duchow­nych. — Dusz­pa­ste­rze (…) jako świad­ko­wie rze­czy­wi­sto­ści nad­przy­ro­dzo­nej nie powin­ni anga­żo­wać się w kam­pa­nii wybor­czej po żad­nej kon­kret­nej stro­nie. Ta sama zasa­da odno­si się tak­że do mediów kato­lic­kich. Zgod­nie z naucza­niem Słu­gi Boże­go Jana Paw­ła II, duchow­ni powin­ni uni­kać pre­zen­to­wa­nia wła­sne­go wybo­ru jako jedy­ne­go upraw­nio­ne­go, win­ni respek­to­wać doj­rza­łość świec­kich oraz przez for­ma­cję ich sumień poma­gać im taką doj­rza­łość osią­gnąć. Zobo­wią­za­ni są uczy­nić wszyst­ko, co moż­li­we, by uni­kać czy­nie­nia sobie wro­gów z powo­du zaj­mo­wa­ne­go sta­no­wi­ska poli­tycz­ne­go, co mogło­by spo­wo­do­wać zmniej­sze­nie zaufa­nia i odda­la­nie się od nich wier­nych powie­rzo­nych ich dusz­pa­ster­skiej misji — napi­sa­li bisku­pi.

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.