Czy klasztor w Białej Krynicy się rozpadnie?
- 22 kwietnia, 2004
- przeczytasz w 1 minutę
Jedyny we Wspólnocie Niepodległych Państw rosyjski klasztor staroobrzędowy w Białej Krynicy na Ukrainie znajduje się na progu całkowitego rozpadu. Miejscowe władze, ani tym bardziej staroobrzędowi mnisi nie mają pieniędzy na jego remont. Szacowane koszty remontu wynosić będą ok. miliona dolarów. Zwierzchnik klasztoru i władze Białej Krynicy zwróciły się do rządów Ukrainy i Rosji o pomoc w ratowaniu zabytku. Centrum staroobrzędowców po okresie sowieckim zostało zamieszkałe przez mnichów dopiero […]
Jedyny we Wspólnocie Niepodległych Państw rosyjski klasztor staroobrzędowy w Białej Krynicy na Ukrainie znajduje się na progu całkowitego rozpadu. Miejscowe władze, ani tym bardziej staroobrzędowi mnisi nie mają pieniędzy na jego remont.
Szacowane koszty remontu wynosić będą ok. miliona dolarów. Zwierzchnik klasztoru i władze Białej Krynicy zwróciły się do rządów Ukrainy i Rosji o pomoc w ratowaniu zabytku.
Centrum staroobrzędowców po okresie sowieckim zostało zamieszkałe przez mnichów dopiero w 1996 roku. Od tego momentu tak oni, jak i władze miejskie są przywrócić świetność Białej Krynicy, licząc na to, że stanie się ono miejscem pielgrzymek staroobrzędowców z całego świata.