Delegat to Libella
- 12 sierpnia, 2006
- przeczytasz w 1 minutę
Dokumenty odnalezione przez “Życie Warszawy” dowodzą, że „Delegat” był osobą duchowną. Wynika z nich, że w pierwszych miesiącach stanu wojennego władze partyjne chciały zorganizować proces pokazowy jednemu ze znanych księży. Miał on udowodnić, że część kleru „przyjmuje postawę antypaństwową”. Wybór padł na osobę, która figurowała w aktach bezpieki jako kontakt operacyjny „Delegat”. Za tym rozwiązaniem miał optować sam gen. Wojciech Jaruzelski.Do procesu jednak nie doszło, bowiem pomysłowi ostro […]
Dokumenty odnalezione przez “Życie Warszawy” dowodzą, że „Delegat” był osobą duchowną. Wynika z nich, że w pierwszych miesiącach stanu wojennego władze partyjne chciały zorganizować proces pokazowy jednemu ze znanych księży. Miał on udowodnić, że część kleru „przyjmuje postawę antypaństwową”. Wybór padł na osobę, która figurowała w aktach bezpieki jako kontakt operacyjny „Delegat”. Za tym rozwiązaniem miał optować sam gen. Wojciech Jaruzelski.
Do procesu jednak nie doszło, bowiem pomysłowi ostro sprzeciwiło się kierownictwo gdańskiej SB, które uznało „Delegata” za zbyt cenną dla siebie osobę.
Kim był „Delegat”? Odpowiedź na to pytanie może się znajdować w teczce agenta o pseudonimie Libella. Według naszych informacji, właśnie ten człowiek został przerejestrowany na przełomie 1980 i 1981 r. na KO „Delegata”.
Z informacji, do których dotarło ŻW, wynika, że w IPN zachowały się materiały dotyczące „Libelli”, wśród nich donosy. Dokumenty te jasno wskazują, że „Libella” i „Delegat” to jedna osoba. Co więcej, w sposób oczywisty sugerują, że jest to osoba duchowna.
Kilka lat temu o „Libelli” pisał antyklerykalny tygodnik „Fakty i Mity”. Według niego, tym współpracownikiem SB był ks. Henryk Jankowski. Również po zeszłotygodniowej publikacji w „Rzeczpospolitej” o kontakcie operacyjnym „Delegat” część środowisk opozycyjnych sugerowała, że chodzi właśnie o legendarnego kapelana Solidarności.
Wciąż jednak istnieją informacje, które mogą zaprzeczać takiej interpretacji dokumentów.