Diecezja broni się przed grypą
- 1 grudnia, 2004
- przeczytasz w 1 minutę
Rzymskokatolicka Diecezja Burlington jako pierwsza w USA wprowadziła zakaz udzielania wiernym Eucharystii pod dwiema postaciami oraz poinstruowała wiernych, by nie podawali sobie ręki, ani się nie obejmowali podczas “znaku pokoju.” Powód? W regionie wzrosła liczba zachorowań na grypę. Ks. Deresienski z parafii św. Michała poprosił wiernych o przekazywanie sobie “antygrypowego znaku pokoju.” Biskup Kenneth Angell (74) wydał odpowiedni dekret pod koniec października br., który ma przestać obowiązywać w najbliższą Niedzielę […]
Rzymskokatolicka Diecezja Burlington jako pierwsza w USA wprowadziła zakaz udzielania wiernym Eucharystii pod dwiema postaciami oraz poinstruowała wiernych, by nie podawali sobie ręki, ani się nie obejmowali podczas “znaku pokoju.” Powód? W regionie wzrosła liczba zachorowań na grypę. Ks. Deresienski z parafii św. Michała poprosił wiernych o przekazywanie sobie “antygrypowego znaku pokoju.”
Biskup Kenneth Angell (74) wydał odpowiedni dekret pod koniec października br., który ma przestać obowiązywać w najbliższą Niedzielę Wielkanocną (27. marca 2005 r.). W stanie Vermont brakuje szczepionek przeciwko grypie, dlatego też diecezja, do której należy 148 tys. wiernych, postanowiła zareagować.
Nie ma dowodów na to, że zakaz przyjmowania komunii ze wspólnego kielicha zatrzyma rozprzestrzenianie się grypy. Siedzenie w jednej ławce z osobą, chorą na grypę jest bardziej ryzykowne niż używanie tego samego przedmiotu – mówi prof. Arnold S. Monto, epidemiolog z Uniwersytetu Michigan.
Nie wszytskie parafie w diecezji podporządkowały się biskupiemu zarządzeniu. Nasi parafianie są dorosłymi ludźmi, a także ludźmi wielkiej wiary. Przystępowanie do komunii pod dwiema postaciami jest dla nich kwestią wyboru. Tak byo przed epidemią i tak jest też teraz – mówi ks. Skip Baltz z parafii Matki Bożej w Willistone. 15% jego parafian nadal przyjmuje Eucharystię pod dwiema postaciami po edykcie biskupa Angella.