Kościoły wschodnie, katolickie, protestanckie

Dowcipy po mszy niewskazane


Biskup pomoc­ni­czy die­ce­zji Syd­ney powie­dział jed­nej z lokal­nej gazet, że jest prze­ciw­ny modzie, jaka nasta­ła w wie­lu para­fiach rzym­sko­ka­to­lic­kich, aby na koniec mszy opo­wia­dać dow­ci­py. – Msza nie jest sce­ną do auto­pre­zen­ta­cji kapła­na – uwa­ża bp Julian Por­te­ous. Według hie­rar­chy nie­któ­rzy ludzie uwa­ża­ją, że żart na koniec mszy pozwa­la ludziom wyjść z kościo­ła w dobrym humo­rze, jed­nak nie jest to wska­za­ne, gdyż pierw­szo­rzęd­nym zada­niem kapła­na jest tro­ska o to, aby […]


Biskup pomoc­ni­czy die­ce­zji Syd­ney powie­dział jed­nej z lokal­nej gazet, że jest prze­ciw­ny modzie, jaka nasta­ła w wie­lu para­fiach rzym­sko­ka­to­lic­kich, aby na koniec mszy opo­wia­dać dow­ci­py. – Msza nie jest sce­ną do auto­pre­zen­ta­cji kapła­na – uwa­ża bp Julian Por­te­ous. Według hie­rar­chy nie­któ­rzy ludzie uwa­ża­ją, że żart na koniec mszy pozwa­la ludziom wyjść z kościo­ła w dobrym humo­rze, jed­nak nie jest to wska­za­ne, gdyż pierw­szo­rzęd­nym zada­niem kapła­na jest tro­ska o to, aby wier­ni zacho­wa­li zmysł świę­to­ści i bojaźń wobec tego, co dzie­je się pod­czas litur­gii.

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.