Egzorcyzmów (luterańskich) czas
- 16 grudnia, 2004
- przeczytasz w 1 minutę
Dwóch księży duńskiego Kościoła Ludowego podało do mediów informację, że udało im się pomóc wielu osobom poprzez odprawienie egzorcyzmów. Obrzędy prowadzone były zgodnie z rytem zatwierdzonym w roku 1685. Obydwaj duchowni zostali wezwani przez biskupa Kopenhagi, Erika Normana Svendsena, aby opowiedzieli mu o tych praktykach. Cała sprawa zaczęła się od tego, że pewien lekarz ze szpitala Hilleroed powiedział w telewizji, iż wielu pacjentów potrzebuje bardziej egzorcyzmów, niż pomocy […]
Dwóch księży duńskiego Kościoła Ludowego podało do mediów informację, że udało im się pomóc wielu osobom poprzez odprawienie egzorcyzmów. Obrzędy prowadzone były zgodnie z rytem zatwierdzonym w roku 1685. Obydwaj duchowni zostali wezwani przez biskupa Kopenhagi, Erika Normana Svendsena, aby opowiedzieli mu o tych praktykach.
Cała sprawa zaczęła się od tego, że pewien lekarz ze szpitala Hilleroed powiedział w telewizji, iż wielu pacjentów potrzebuje bardziej egzorcyzmów, niż pomocy psychiatrycznej. Po tej wypowiedzi władze „wyciszyły” lekarza. Zareagowali na nią natomiast opisani luterańscy księża. Zdaniem bp. Svendsena obydwaj duchowni bardzo serio traktują to, co robią. – Pytanie brzmi, jak to robią i jak ja to ocenię – stwierdził primus inter pares pośród duńskich biskupów.
Podobne praktyki mają miejsce od lat w diecezji Viborg. Biskup Karsetn Nissan: – Jeśli ludzie czują, że duchowny, poprzez wspólna modlitwę o zachowanie od złego, może im pomóc, to wydaje mi się słuszne, że księża to robią. Wyrzekamy się diabła i jego czynów (słowa z duńskiej liturgii luterańskiej – przyp. autora). Robimy to, bo wierzymy, że zło jest rzeczywiste. W przeciwnym przypadku są to tylko słowa…”.
Czytaj także: