Entuzjazm przedstawicieli neokatechumenatu
- 7 stycznia, 2006
- przeczytasz w 1 minutę
W grudniu 2005 r. Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów napomniała ruch neokatechumenalny, aby ten trzymał się przepisów liturgicznych Kościoła. O sprawie informowaliśmy na łamach EAI Ekumenizm.pl. 1 stycznia br agencja informacyjna Zenit opublikowała wywiad z Giuseppe Gennarinim, który jest odpowiedzialny za neokaechumenat na terenie USA. Gennarini oświadczył, że jego ruch przyjął instrukcje z Watykanu z… entuzjazmem.Neokatechumeni, zwani potocznie „neonami”, krytykowani są często za to, że ich msze nie zawsze […]
W grudniu 2005 r. Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów napomniała ruch neokatechumenalny, aby ten trzymał się przepisów liturgicznych Kościoła. O sprawie informowaliśmy na łamach EAI Ekumenizm.pl. 1 stycznia br agencja informacyjna Zenit opublikowała wywiad z Giuseppe Gennarinim, który jest odpowiedzialny za neokaechumenat na terenie USA. Gennarini oświadczył, że jego ruch przyjął instrukcje z Watykanu z… entuzjazmem.
Neokatechumeni, zwani potocznie „neonami”, krytykowani są często za to, że ich msze nie zawsze odpowiadają zasadom liturgicznym Kościoła oraz że odprawiane są w odosobnieniu od innych członków parafii. Gennarini stwierdził, że dyrektywa potwierdza neokatechumenalne praktyki podczas mszy oraz że odprawianie raz w miesiącu mszy świętej wraz z całą parafią jest już czymś normalnym. Gennarini uważa również, że watykański dokument pozwala na tak zwane „echa”, czyli komentarze wiernych przed kazaniem.
Musimy odprawiać msze święte w małyh grupach, ponieważ 70% naszych członków pochodzi ze środowisk, które do tej pory nie miały zbyt wiele wspólnego z Kościołem – twierdzi Gennarini. Podkreślił on także, że ruch neokatechumenalny miał zawsze dobre relacje z kardynałem Josephem Ratzingerem, gdy ten był jeszcze arcybiskupem Monachium. Gennarini zwrócił uwagę na spotkanie papieża z rodzinami neokatechumenalnymi, które ma odbyć się 12 stycznia br. Czujemy poparcie Piotra. Kto chce stawiać Benedykta XVI w opozycji do Jana Pawła II ten manipuluje rzeczywistością – podkreślił Gennarini.