Episkopalianie nie chcą jedności
- 22 lutego, 2007
- przeczytasz w 1 minutę
Jeśli Kościół Episkopalny USA (ECUSA) będzie musiała wybierać między Wspólnotą Anglikańskąa homoseksualnymi chrześcijanami, to wybierze tych ostatnich — uważa biskup Mark Sisk, ordynariusz diecezji w Nowym Jorku. W ten sposób hierarcha odniósł się do wezwania zakończonego właśnie spotkania prymasów anglikańskich w Tanzanii. Jego uczestnicy wezwali ECUSA do zaprzestania błogosławiania związków jednopłciowych i ordynowania na biskupów osób pozostających w związkach jednopłciowych. — Moim zdaniem nie możemy odnieść się pozytywnie […]
Jeśli Kościół Episkopalny USA (ECUSA) będzie musiała wybierać między Wspólnotą Anglikańskąa homoseksualnymi chrześcijanami, to wybierze tych ostatnich — uważa biskup Mark Sisk, ordynariusz diecezji w Nowym Jorku.
W ten sposób hierarcha odniósł się do wezwania zakończonego właśnie spotkania prymasów anglikańskich w Tanzanii. Jego uczestnicy wezwali ECUSA do zaprzestania błogosławiania związków jednopłciowych i ordynowania na biskupów osób pozostających w związkach jednopłciowych. — Moim zdaniem nie możemy odnieść się pozytywnie do tych sugestii — podkreślał biskup Sisk w rozmowie z “Newsweekiem”.
Jeszcze mocniej w tej sprawie wypowiedziała się episkopalna diecezja w San Francisco, od lat błogosławiąca pary jednopłciowe. Jej zwierzchnicy w oficjalnym oświadczeniu zapowiedzieli, że nie podporządkują się decyzjom, które naruszają fundamenty ich teologii.
Ostrożniej w tej kwestii wypowiedziała się natomiast prymaska ECUSA, biskup Katherine Jefferts Schori. Jej zdaniem Wspólnota Anglikańska potrzebuje czasu na refleksję. — Każda ze stron tego konfliktu proszona jest o zaufanie do drugiej strony. Każda proszona jest o zdyscyplinowanie siebie dla dobra większej całości — napisał biskup w specjalnym oświadczeniu.