Eskalacja skandalu w Niemczech. Nowe zarzuty
- 3 lutego, 2010
- przeczytasz w 2 minuty
Sprawa seksualnego wykorzystywania nieletnich w jezuickich gimnazjach zatacza szersze kręgi. Skandal, dotyczy nie tylko berlińskiego Canisius-Kolleg, lecz także innych placówek jezuickich w Niemczech, o czym informowaliśmy na ekumenizm.pl. Prowincjał jezuitów o. Stefan Dartmann poinformował, że oprócz dwóch podejrzanych – Wolfganga S. oraz Petera R. – do władz zakonu zgłosił się kolejny duchowny, który przyznał się do molestowania seksualnego przynajmniej trzech osób. – To dopiero szczyt góry […]
Sprawa seksualnego wykorzystywania nieletnich w jezuickich gimnazjach zatacza szersze kręgi. Skandal, dotyczy nie tylko berlińskiego Canisius-Kolleg, lecz także innych placówek jezuickich w Niemczech, o czym informowaliśmy na ekumenizm.pl. Prowincjał jezuitów o. Stefan Dartmann poinformował, że oprócz dwóch podejrzanych – Wolfganga S. oraz Petera R. – do władz zakonu zgłosił się kolejny duchowny, który przyznał się do molestowania seksualnego przynajmniej trzech osób. – To dopiero szczyt góry lodowej – przestrzega o. Klaus Mertes, obecny rektor Canisius-Kolleg.
Mężczyzna został skonfrontowany z zeznaniami trzech ofiar i przyznał się do winy. Zgodził się również złożyć doniesienie o popełnieniu przestępstwa na samego siebie i został niezwłocznie suspendowany od wykonywania posługi kapłańskiej. Ks. Dartmann wyjaśnił, że podejrzany był nauczycielem religii w berlińskim Canisius-Kolleg, a następnie pracował jako duszpasterz młodzieżowy w Hanowerze, po czym powrócił do Berlina, by wreszcie zostać przeniesionym do Hamburga.
Tymczasem były ordynariusz diecezji Hildesheim, bp Josef Homeyer, przeprosił za błędy popełnione w czasie, gdy rodzice poszkodowanych dzieci przekazali mu informacje o niedopuszczalnym zachowaniu jezuity o. Petera R., który wciąż zaprzecza stawianym mu zarzutom, a także w sprawie Wolfganga S. Po relegowaniu z berlińskiego Canisius-Kolleg w 1981 roku Peter R. był duszpasterzem młodzieżowym w diecezji Hildesheim. Gdy w 1993 roku wyszły na jaw pierwsze oskarżenia przeciwko zakonnikowi diecezja zakazała mu pracy z młodzieżą, jednak zakaz ten nie był konsekwentnie realizowany. W 1997 roku miało dojść do kolejnych przypadków molestowania młodzieży. W 2003 roku duchowny został z przyczyn zdrowotnych przeniesiony w stan spoczynku. Diecezja sprawdza, czy liczba poszkodowanych jest większa.
Watykan wydał oświadczenie, w którym wyraził pełne poparcie dla działań prowincjała jezuitów, o. Stefana Dartmanna, zmierzające do pełnego wyjaśnienia sprawy i wszystkich jej okoliczności. Stolica Apostolska stwierdziła, że działania podjęte przez niemieckich jezuitów są wystarczające i nie będzie zabierać głosu w tej sprawie. Watykan zaprzeczył, jakoby od dawna wiedział o skandalu w jezuickich szkołach, co sugerował tygodnik ‘Der Spiegel’.
Najprawdopodobniej organy ścigania nie postawią oskarżonym jezuitom – dziś ok. 65-letnim mężczyznom – żadnych zarzutów, gdyż przepisy prawne w kwestii molestowania seksualnego wielokrotnie zmieniały się w ciągu minionych lat i wydarzenia, o których mowa uległy najprawdopodobniej przedawnieniu. Prokuratura wciąż jednak sprawdza możliwości zajęcia się sprawą.
Grupa Robocza Zaangażowanych Katolików w rządzącej CDU zażądała zniesienia klauzuli przedawnienia w obowiązującym prawie.
W temacie: