Ewangelikalna hossa
- 23 października, 2003
- przeczytasz w 1 minutę
Ruch ewangelikalny w łonie chrześcijaństwa zdobywa coraz więcej zwolenników. Gary L. Edmonds z Seattle w USA, sekretarz generalny Światowego Aliansu Ewangelikalnego (WEA) powiedział w wywiadzie dla niemieckiej agencji informacyjnej idea, że WEA utrzymuje kontakty z około dwoma milionami zborów w 123 krajach, do których należy ok. 400 milionów wiernych. Dla porównania dwa lata temu WEA mówił o „jedynie” 150 milionach wiernych. Największy przyrost ewangelikalni […]
Ruch ewangelikalny w łonie chrześcijaństwa zdobywa coraz więcej zwolenników. Gary L. Edmonds z Seattle w USA, sekretarz generalny Światowego Aliansu Ewangelikalnego (WEA) powiedział w wywiadzie dla niemieckiej agencji informacyjnej idea, że WEA utrzymuje kontakty z około dwoma milionami zborów w 123 krajach, do których należy ok. 400 milionów wiernych. Dla porównania dwa lata temu WEA mówił o „jedynie” 150 milionach wiernych.
Największy przyrost ewangelikalni chrześcijanie zanotowali w Ameryce Łacińskiej. Na przykład w Brazylii, największym kraju rzymskokatolickim na świecie, do zielonoświątkowych oraz innych charyzmatycznych zborów należy już 40% mieszkańców kraju.
Także w Azji wspólnoty ewangelikalne cieszą się coraz większą popularnością. Dzięki ożywionej misji w Kazachstanie liczba ewangelikalnych wzrosła tam w ciągu 12 lat z 40 osób do 12 tysięcy. Według prognoz w Północnych Indiach powstać ma w ciągu następnych sześciu lat ponad 200 tysięcy nowych zborów. Także w krajach zdominowanych przez islam ewangelikalni mogą pochwalić się znaczącym wzrostem wiernych.
(idea)