Historyczne pojednanie
- 16 maja, 2007
- przeczytasz w 1 minutę
17 maja, dzień podpisania aktu o kanonicznej jedności patriarchatu moskiewskiego i Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej Zagranicą będzie historycznym wydarzeniem — podkreślił witając na lotnisku delegację Cerkwi emigracyjnej metropolita Cyryl.- Nic podobnego w historii rosyjskiej Cerkwi dotąd się nie wydarzyło — mówił metropolita Cyryl. — Jako pierwsi przełamujemy podziały — dodał i zaznaczył, że dzięki temu Cerkiew rosyjska może się stać przykładem dla innych Kościołów. — Daj Boże, […]
17 maja, dzień podpisania aktu o kanonicznej jedności patriarchatu moskiewskiego i Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej Zagranicą będzie historycznym wydarzeniem — podkreślił witając na lotnisku delegację Cerkwi emigracyjnej metropolita Cyryl.
- Nic podobnego w historii rosyjskiej Cerkwi dotąd się nie wydarzyło — mówił metropolita Cyryl. — Jako pierwsi przełamujemy podziały — dodał i zaznaczył, że dzięki temu Cerkiew rosyjska może się stać przykładem dla innych Kościołów.
- Daj Boże, aby to historyczne wydarzenie stało się podstawą dla dalszego rozwoju Rosji i powodzenia Rosjan tak w Ojczyźnie, jak i na emigracji — prosił metropolita Cyryl. A wtórował mu metropolita Ławr, zwierzchnik Cerkwi emigracyjnej. — To niezwykle ważne wydarzenie dla Cerkwi, która po 80 latach podziałów wreszcie może się zjednoczyć — mówił Ławr po przybyciu na lotnisko Szeremietiewo 2.
Niestety już teraz wiadomo, że około 20–25 procent świeckich i duchownych należących do Cerkwi emigracyjnej nie akceptuje pojednania. Dla wielu z nich Rosyjska Cerkiew Prawosławna angażując się w ruch ekumeniczny popadła w herezję, stąd jedność z nią jest niemożliwa. Według Nikołaja Sawczenki, konsultanta ze strony emogracyjnej komisji dialogu między oboma wspólnotami, jeśli patriarchat moskiewski nie wycofa się z ruchu ekumenicznego w łonie Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej Zagranicą może dojść do schizmy.