Hucpa wokół biskupa — sprawa Waltera Mixy
- 17 czerwca, 2010
- przeczytasz w 4 minuty
Do bezprecedensowej wojny na oskarżenia doszło w łonie niemieckiego episkopatu rzymskokatolickiego. Jak już informowaliśmy, bp Walter Mixa, b. ordynariusz diecezji Augsburg i biskup wojskowy, złożył na ręce papieża Benedykta XVI dymisję po tym, jak media ujawniły, że miał fizycznie znęcać się nad dziećmi i zdefraudować środki finansowe fundacji sierot. Później pojawiły się oskarżenia o molestowanie seksualne, jednak prokuratura po zbadaniu sprawy odmówiła wszczęcia śledztwa. Pod presją opinii publicznej biskup […]
Do bezprecedensowej wojny na oskarżenia doszło w łonie niemieckiego episkopatu rzymskokatolickiego. Jak już informowaliśmy, bp Walter Mixa, b. ordynariusz diecezji Augsburg i biskup wojskowy, złożył na ręce papieża Benedykta XVI dymisję po tym, jak media ujawniły, że miał fizycznie znęcać się nad dziećmi i zdefraudować środki finansowe fundacji sierot. Później pojawiły się oskarżenia o molestowanie seksualne, jednak prokuratura po zbadaniu sprawy odmówiła wszczęcia śledztwa.
Pod presją opinii publicznej biskup podał się do dymisji, jednak kilka dni później miał faxem wysłać do Watykanu pismo, w którym poprosił o cofnięcie decyzji. Diecezja nabrała wody w usta, a koledzy w urzędzie co krok podkreślali, że odwołanie Mixy ze stanowiska biskupa Augsburga odbyło się zgodnie z przepisami prawa kanonicznego, a sam Mixa wprowadza niepotrzebne zamieszanie wokół własnej osoby. Gdy Mixa powrócił do pałacu biskupów w Augsburgu media rozpoczęły dalszy ciąg spekulacji, a tymczasowe kierownictwo diecezji dementowało plotki, jakoby Mixa mógł powrócić do kierowania diecezją Augsburga.
Nerwowa atmosfera wokół biskupa Mixy, który podejmuje próby oczyszczenia się z zarzutów, udzieliła się duchownym, w tym hierarchom, którzy nie są bezpośrednio związani ze sprawą. Zdumiewającego komentarza dziennikowi telewizji ZDF udzielił o. Eberhard von Gemmingen SJ, były szef sekcji niemieckiej Radia Watykańskiego, który zarzucił biskupowi utratę poczucia z rzeczywistością i zasugerował dalsze leczenie hierarchy. Odniósł się tym samym do bezprecedensowego oświadczenia Bernharda Kellnera, rzecznika prasowego archidiecezji Monachium-Fryzyngii, który ujawnił, że Mixa poddał się w senatorium terapii psychiatrycznej i życzył biskupowi powrotu do zdrowia. Rzecznik prasowy episkopatu stwierdził z kolei, że nie ma nic do dodania do oświadczenia archidiecezji. O tym, że Mixa nie może raczej liczyć na cofnięcie decyzji i objęcie innej diecezji mówił dziś także o. Federico Lombardi, rzecznik prasowy Stolicy Apostolskiej. W najbliższych tygodniach bpa Mixę ma przyjąć na prywatnej audiencji papież Benedykt XVI.
Dziś okazało się, że niesmaczne oświadczenie Kellnera nie było uzgadniane ze wszystkimi członkami Bawarskiej Konferencji Biskupów, której przewodniczącym z urzędu jest arcybiskup metropolita monachijski Reinhard Marx. Serwis kath.net donosi, że nie wszyscy bawarscy biskupi są zadowoleni z działań monachijskiej kurii. Abp Marx oraz abp Robert Zollitsch, przewodniczący niemieckiego episkopatu, który wyrażał ulgę po dymisji bp. Mixy, nie wypowiedzieli się w tej sprawie. Ten ostatni sugeruje, że cała sprawa z fałszywymi oskarżeniami o molestowanie seksualne w tle jest grubo szytą aferą w episkopacie i wśród obecnych władz diecezji. Niewiadomo do dziś, kto podsunął organom ścigania i mediom nieprawdziwe oskarżenia biskupa o nadużycia seksualne. Dodatkowo pojawiły się informacje o problemach alkoholowych Mixy i jego zbytniej zażyłości z seminarzystami – nikt jednak nie przedstawił żadnych dowodów. Gernot Facius, znany publicysta dziennika Die Welt zajmujący się sprawami kościelnymi, stwierdził nawet, że jeśli Mixa dalej będzie spierał się z episkopatem i diecezją, to do mediów mogą trafić kolejne informacje nt. niepokornego biskupa.
Nawet niektóre media, tradycyjnie sceptyczne wobec Mixy, najbardziej barwnego i kontrowersyjnego niemieckiego hierarchy, przyznają, że coś jest na rzeczy i gra wokół biskupa nie jest do końca czysta. Jeden z największych dzienników regionalnych w Bawarii Nürnberger Zeitung, stwierdza, że w całej sprawie „najbardziej okropne jest to, że powstało podejrzenie, że Kościół zinstrumentalizował skandal pedofilski, aby pozbyć się z szeregów jednego ze swoich.”
Obrońcy bpa Mixy przypominają, że w mediach nierzadko pojawiają się tendencyjne teksty skierowane przeciwko konserwatywnym hierarchom, którzy nie wahają się użyć ostrych słów, aby bezkompromisowo przedstawić naukę Kościoła w kwestiach etyczno-moralnych, szczególnie ochrony życia nienarodzonego, i dogmatycznych. Na szwajcarskim portalu katolickim kath.net, pojawił się anonimowy tekst jednego z pracowników kurii w Augsburgu, który sugeruje, że cała sprawa jest zemstą pracowników kurii i niektórych członków episkopatu za wyrazistość biskupa. I rzeczywiście Mixa, który często zajmował zdecdyowane stanowisko w sprawie polityki prorodzinnej rządu, i autorytarnie, ale zgodnie z literą prawa kanonicznego, kierował diecezją, nie należał do ulubieńców mediów, ani liberalnych środowisk kościelnych.
Obserwatorzy niemieckiego życia kościelnego przecierają oczy ze zdumienia, komentując sprawę Mixy. Jeszcze nigdy spór personalny wokół jednego z biskupów nie zatoczył tak szerokich kręgów i jeszcze nigdy nie zaangażowano w niego media oraz prokuraturę. Trafnie podsumował sprawę Martin Lohmann, jeden z najbardziej znanych publicystów katolickich w Niemczech, który nazywa całą aferę “kampanią mającą na celu unicestwienie dobrego imienia” bp. Mixy. Odnosząc się do oświadczenia monachijskiego rzecznika stwierdził: “Takie życzenia powrotu do zdrowia są naprawdę jakby z podziemi. Można mieć tylko nadzieję, że były lapsusem słownym. A może i tak już mocno poraniony biskup miał być jeszcze bardziej zdezawuowany? Te błotne bitwy nie są ani chrześcijańskie, ani też nie odpowiadają poziomowi, którego możnaby było oczekiwać od biskupów.”
:: Ekumenizm.pl: Biskup Mixa krytykowany za “antysemityzm”