Kanoniczne spory w prawosławiu
- 18 maja, 2004
- przeczytasz w 3 minuty
Niespełna dwa tygodnie temu poinformowaliśmy na łamach EAI Ekumenizm.pl o bezprecedensowym wydarzeniu, mianowicie o „ekskomunikowaniu“ zwierzchnika Greckiej Cerkwi Prawosławnej abp. Christodoulusa przez Bartolomeusza I., ekumenicznego Patriarchę Konstantynopola. Po licznych konsultacjach przyszła pora na dziennikarskie mea culpa. Wprawdzie zachodnie serwisy informacyjne (w tym agencje prasowe związane bezpośrednio z Kosciołem Rzymskokatolickim) donosiły o ekskomunice, to w rzeczywistości nie chodzi o wyłączenie z Kościoła, rzucenie klątwy, a jedynie o “tymczasowe zerwanie łączności.” Decyzja Bartolomeusza […]
Niespełna dwa tygodnie temu poinformowaliśmy na łamach EAI Ekumenizm.pl o bezprecedensowym wydarzeniu, mianowicie o „ekskomunikowaniu“ zwierzchnika Greckiej Cerkwi Prawosławnej abp. Christodoulusa przez Bartolomeusza I., ekumenicznego Patriarchę Konstantynopola. Po licznych konsultacjach przyszła pora na dziennikarskie mea culpa. Wprawdzie zachodnie serwisy informacyjne (w tym agencje prasowe związane bezpośrednio z Kosciołem Rzymskokatolickim) donosiły o ekskomunice, to w rzeczywistości nie chodzi o wyłączenie z Kościoła, rzucenie klątwy, a jedynie o “tymczasowe zerwanie łączności.” Decyzja Bartolomeusza I. nie ma jakichkolwiek konsekwencji dla prawosławnych w Grecji. Za niezamierzoną pomyłkę przepraszamy. Kanoniczną konsekwencją takiej decyzji jest okresowe zaprzestanie wspólnej Eucharystii Konstantynopola z ateńskim arcybiskupem oraz przemilczanie imienia greckiego metropolity podczas sprawowania Boskiej Liturgii.
Imię Christodoulosa przemilczano podczas św. Liturgii w serbskiej katedrze prawosławnej św. Sawy podczas obchodów 200-lecia serbskiego powstania przeciw Turkom. Zewnętrzne sankcje liturgiczne unaoczniają jednak napiętą sytuację między Patriarchatem Konstynopola oraz Grecką Cerkwią Prawosławną. Konflikt, o którym już informowaliśmy, narastał od wielu lat.
Papież Piotr VII, Patriarcha Aleksandrii i Całej Afryki, który w tradycji Wschodu pełni funkcję najwyższego sędziego (dlatego właśnie aleksandryjski patriarcha nosi podczas Liturgii jako jedyny w Kościele Wschodnim dwa epitracheliony – odpowiednik zachodniej stuły) wezwał obydwie strony konfliktu do dialogu i troski o jedność prawosławia. Pełne poparcie i solidarność z Christodoulosem zamanifestował patriarcha Eliasz, zwierzchnik Gruzińskiej Cerkwi Prawosławnej, który przebywał w ostatnich dniach z officjalną wizytą w Grecji. Mediacji w kościelnym konflikcie podjął się już rząd Grecji.
W odpowiedzi na decyzję Konstantynopola abp. Christodoulosa napisał w oficjalnym oświadczeniu: “Ekumeniczny patriarcha Konstantynopola postanowił dolać oliwy do ognia w ostatnim sporze między Fanarem a Kościołem Grecji. Duchowy zwierzchnik światowego prawosławia zdaje się dążyć do konfliktu z greckim rządem, jeśli ten nie będzie postępował według jego życzeń. Stanowisko Bartolomeusza budzi pytania o rzeczowość jego osądu i zamiarów, które, przynajmniej w części, wydają się mięć polityczny charakter.” W dalszej części oswiadczenia Christodoulos ostrzega, że decyzja Bartolomeusza I. spowodowała, że sprawy znalazły się u “wrót schizmy” i oskarża Konstantynopol o imperialne zamiary.
Sprawa abp. Christodoulosa dzieli prawosławie i jeszcze raz unaoczniłą konieczność zwołania Panprawosławnego Soboru. Pytanie tylko: gdzie, jak kiedy? W XX wieku odbyły się już posiedzenia kilku soborów przygotowawczych, ale konkretna perspektywa zwołania soboru jest nadal odległa.
O konflikcie w światowym prawosławiu rozmawiałem ostatnio z serbskim teologiem prawosławnym, który w odniesieniu do możliwości zwołania światowego soboru prawosławnego odpowiedział żartobliwie: powinniśmy może powrócić do starokościelnej tradycji i pozwolić “cesarzowi” zwołać sobór, a jedynym, współczesnym cesarzem, który mógłby taki sobór mógłby zwołać jest prezydent USA, ewentualnie prezydent Federacji Rosyjskiej.
Zobacz także:
Cerkiew.pl: Konflikt Patriarchatu Konstantynopolitańskiego z Cerkwią Grecji