Kościoły wschodnie, katolickie, protestanckie

Kardynał Ratzinger: 78. urodziny strażnika prawowierności


Kar­dy­nał Joseph Rat­zin­ger nigdy nie mógł narze­kać na brak popu­lar­no­ści. Jesz­cze zanim w 1977 roku został arcy­bi­sku­pem Mona­­chium-Fre­­i­sing był już zna­nym na całym świe­cie teo­lo­giem. Pod­czas Dru­gie­go Sobo­ru Waty­kań­skie­go był dorad­cą teo­lo­gicz­nym koloń­skie­go kar­dy­na­ła Fring­sa. Wkrót­ce po tym dostał nomi­na­cję na peri­tu­sa, ofi­cjal­ne­go kon­sul­tan­ta teo­lo­gicz­ne­go sobo­ru. Ucho­dził za teo­lo­ga postę­po­we­go. Obec­nie jest sym­bo­lem kon­ser­wa­ty­zmu, kry­ty­ko­wa­nym przez skraj­ne śro­do­wi­ska lewi­co­we, a nawet pra­wi­co­we w Koście­le Rzym­sko­ka­to­lic­kim. […]


Kar­dy­nał Joseph Rat­zin­ger nigdy nie mógł narze­kać na brak popu­lar­no­ści. Jesz­cze zanim w 1977 roku został arcy­bi­sku­pem Mona­chium-Fre­ising był już zna­nym na całym świe­cie teo­lo­giem. Pod­czas Dru­gie­go Sobo­ru Waty­kań­skie­go był dorad­cą teo­lo­gicz­nym koloń­skie­go kar­dy­na­ła Fring­sa. Wkrót­ce po tym dostał nomi­na­cję na peri­tu­sa, ofi­cjal­ne­go kon­sul­tan­ta teo­lo­gicz­ne­go sobo­ru. Ucho­dził za teo­lo­ga postę­po­we­go. Obec­nie jest sym­bo­lem kon­ser­wa­ty­zmu, kry­ty­ko­wa­nym przez skraj­ne śro­do­wi­ska lewi­co­we, a nawet pra­wi­co­we w Koście­le Rzym­sko­ka­to­lic­kim. Joseph Rat­zin­ger, do śmier­ci Jana Paw­ła II, pre­fekt Kon­gre­ga­cji Nauki Wia­ry, aktu­al­nie dzie­kan kole­gium kar­dy­nal­skie­go i jeden z naj­po­waż­niej­szych kan­dy­da­tów do tro­nu papie­skie­go obcho­dził w sobo­tę 78. uro­dzi­ny.


Pod­czas Vati­ca­num II sie­dział w ławach prze­zna­czo­nych dla peri­tu­sów razem ze
swo­im szwaj­car­skim kole­gą, ks. prof. Han­sem Kün­giem, któ­ry został pozba­wio­ny
pra­wa naucza­nia teo­lo­gii kato­lic­kiej za pod­da­wa­nie pod wąt­pli­wość dogma­tu o
nie­omyl­no­ści i pry­ma­cie jurys­dyk­cyj­nym papie­ża. Karie­rę teo­lo­gicz­ną zaczę­li w
tym samym cza­sie i mie­li dość zbli­żo­ne poglą­dy, jed­nak ich dro­gi się nagle
roze­szły. Co się sta­ło? Odpo­wie­dzi na to pyta­nie nale­ży szu­kać w rewo­lu­cji 1968
roku, jaka prze­to­czy­ła się przez euro­pej­skie (i nie tyl­ko) uni­wer­sy­te­ty. Na fali
lewi­co­wej eufo­rii wie­lu teo­lo­gów zachłyst­nę­ło się poli­tycz­ny­mi nowin­ka­mi i za
pomo­cą skraj­nie libe­ral­nej inter­pre­ta­cji Pisma Świę­te­go i tra­dy­cji sta­ro­żyt­ne­go
Kościo­ła, nego­wa­li pod­sta­wo­we fun­da­men­ty wia­ry chrze­ści­jań­stwa. W słyn­nym
wywia­dzie “Sól zie­mi” z Pete­rem Seewal­dem kar­dy­nał wspo­mi­nał o dra­ma­tycz­nych
chwi­la­chwu­ni­wer­sy­tec­kich aulach.


Rat­zin­ger prze­ra­ził się. Nastą­pił cichy prze­łom. Ze sto­sun­ko­wo libe­ral­ne­go
teo­lo­ga stał się kon­ser­wa­ty­stą, dba­ją­cym nie tyl­ko o dogma­tycz­ną popraw­ność, ale
i sza­cu­nek dla litur­gii. Kapłań­stwo kobiet, inkul­tu­ra­cja języ­ka litur­gii,
ustęp­stwa w tra­dy­cyj­nej nauce spo­łecz­nej Kościo­ła — z tym wszyst­kim kar­dy­nał
Rat­zin­ger wal­czył w Koście­le i miał swo­je­go wiel­kie­go sprzy­mie­rzeń­ca w oso­bie
Jana Paw­ła II. Czy wyzna­cza­jąc Rat­zin­ge­ra na głów­ne­go cele­bran­sa wiel­ko­piąt­ko­wej
dro­gi krzy­żo­wej w rzym­skim kolo­seum pol­ski papież wska­zał na nie­miec­kie­go
kar­dy­na­ła jako swe­go następ­cę?


Rat­zin­ger zbie­ra kry­ty­kę od libe­ral­nych krę­gów kościel­nych. Rat­zin­ger
jest sym­bo­lem Kościo­ła pra­wa i dry­lu, a na to nie moż­na sobie dłu­żej pozwo­lić.
Kościół musi się otwo­rzyć. Wiel­ka szko­da, że tak wykształ­co­ny teo­log doszedł do
tak fał­szy­we­go obra­zu czło­wie­ka
— powie­dział Chri­stian Weisner, rzecz­nik
lewi­co­we­go nur­tu świec­kich kato­li­ków “My jeste­śmy Kościo­łem.” Bawar­ski kar­dy­nał
spo­ty­ka się rów­nież z kry­ty­ką skraj­nych kon­ser­wa­ty­stów, któ­rzy mają mu za złe
jego “uwi­kła­nie” w refor­my Vati­ca­num II. Kar­dy­nał jed­nak stop­nio­wo punk­to­wał
wśród scep­ty­ków sobo­ro­wych, doma­ga­jąc się w cią­gu ostat­nich lat “zre­for­mo­wa­nia
reformy“liturgicznej, jak choć­by poprzez powrót do cele­bra­cji mszy świę­tej
w kie­run­ku ołta­rza. Wie­lu kon­ser­wa­ty­stów, a o schi­zma­tyc­kim Brac­twie Kapłań­skim
Piu­sa X nie wspo­mi­na­jąc, było roz­cza­ro­wa­nych, gdy pod­czas wzru­sza­ją­ce­go pogrze­bu
Jana Paw­ła IIRat­zin­ger udzie­lił komu­nii ewan­ge­lic­ko-refor­mo­wa­ne­mu
pasto­ro­wi i prze­oro­wi ekme­nicz­nej wspól­no­ty Taize br. Roge­ro­wi.


Inte­lek­tu­al­ną bły­sko­tli­wo­ść­te­olo­ga, impo­nu­ją­cą wie­dzę i goto­wość do
dia­lo­gu chwa­lą rów­nież oso­by “reli­gij­nie nie­umu­zy­kal­nio­ne”. Dia­log kar­dy­na­ła
Rat­zin­ge­ra z Jür­ge­nem Haber­ma­sem o roli rozu­mu i reli­gii w post­mo­der­ni­stycz­nej
rze­czy­wi­sto­ści stał się inspi­ra­cją dla wie­lu opra­co­wań
teo­lo­gicz­no-filo­zo­ficz­nych. Rat­zin­ger nie­ugię­cie gło­si nie­złom­ność wia­ry i
bez­li­to­śnie kry­ty­ku­je sys­te­my tota­li­tar­ne, oraz współ­cze­sny ate­izm za chęć
powierz­chow­ne­go zała­twie­nia “hipo­te­zy Boga.” Bóg i czło­wiek to nie­roz­łącz­ne
kom­po­nen­ty egzy­sten­cjal­nej reflek­sji — twier­dzi Rat­zin­ger. W śro­do­wym wyda­niu
Süd­deut­sche Zeitung uka­zał się felie­ton Rat­zin­ge­ra, w któ­rym napi­sał on
m.in.: “Waga god­no­ści czło­wie­ka wska­zu­je na Stwór­cę. Tyl­ko on może sta­no­wić
pra­wo, któ­re nie pod­le­ga dys­ku­sji
.”


Wie­le osób, któ­re zna kar­dy­na­ła Rat­zin­ge­ra pod­kre­śla, że jego nie­ustę­pli­wość
wia­ry nie prze­kła­da się na jego sto­su­nek do innych. Rat­zin­ger, poli­glo­ta, ponoć
dosko­na­ły pia­ni­sta, jest skrom­nym i nie­zwy­kle przy­ja­znym czło­wie­kiem -
pod­kre­śla­ją ci, któ­rzy go zna­ją, tak­że ks. Hans Küng. Nie­daw­no na łamach pra­sy
Küng wspo­mi­nał o swo­im spa­ce­rze nad jed­nym z bawar­skich jezior. Pod­czas
prze­chadz­ki spo­tkał przy­pad­ko­wo Rat­zin­ge­ra, któ­ry zapro­sił go do swo­jej
pry­wat­nej daczy, nakar­mił i pozwo­lił się zdrzem­nąć. “Inkwi­zy­tor” i “here­tyk”
przy­jaź­nie roz­ma­wia­li i każ­dy został przy swo­ich poglą­dach.


Szan­se kar­dy­na­ła Rat­zin­ge­ra na zosta­nie papie­żem są duże. Podob­no może liczyć
już na 50 elek­to­rów. Sil­na jest jed­nak wewnętrz­na opo­zy­cja wśród człon­ków kon­kla­we. Media dono­szą nawet o
hie­rar­chach, któ­rzy zagro­zi­li schi­zmą, jeśli Rat­zin­ger zosta­nie bisku­pem Rzy­mu.
Sam zain­te­re­so­wa­ny wie­lo­krot­nie pod­kre­ślał, że nie będzie się za wszel­ką cenę
sta­rał o urząd papie­ża. Jak się wszyst­ko skoń­czy zoba­czy­my wszy­scy nie­ba­wem, a
kar­dy­na­ło­wi Rat­zin­ge­ro­wi wszyst­kie­go dobre­go z oka­zji 78. uro­dzin.


Dariusz Bruncz


***


Czy­tel­ni­ków Eku­me­nicz­nej Agen­cji Infor­ma­cyj­nej Ekumenizm.plMaga­zy­nu Sem­per Refor­man­da zapra­sza­my
do odwie­dze­nia pod­stro­ny www.ekumenizm.pl/ratzinger.html, na
któ­rej zebra­ne są infor­ma­cje, doty­czą­ce kar­dy­na­ła Rat­zin­ge­ra. Dostęp­ny jest też
wywiad, jakie­go hie­rar­cha udzie­lił gaze­cie Die Tage­spost. Za oso­bi­stym przy­zwo­le­niem
kar­dy­na­ła Rat­zin­ge­ra opu­bli­ko­wa­li­śmy tłu­ma­cze­nie wywia­du na EAI.

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.