Kardynał Ratzinger: 78. urodziny strażnika prawowierności
- 19 kwietnia, 2005
- przeczytasz w 4 minuty
Kardynał Joseph Ratzinger nigdy nie mógł narzekać na brak popularności. Jeszcze zanim w 1977 roku został arcybiskupem Monachium-Freising był już znanym na całym świecie teologiem. Podczas Drugiego Soboru Watykańskiego był doradcą teologicznym kolońskiego kardynała Fringsa. Wkrótce po tym dostał nominację na peritusa, oficjalnego konsultanta teologicznego soboru. Uchodził za teologa postępowego. Obecnie jest symbolem konserwatyzmu, krytykowanym przez skrajne środowiska lewicowe, a nawet prawicowe w Kościele Rzymskokatolickim. […]
Kardynał Joseph Ratzinger nigdy nie mógł narzekać na brak popularności. Jeszcze zanim w 1977 roku został arcybiskupem Monachium-Freising był już znanym na całym świecie teologiem. Podczas Drugiego Soboru Watykańskiego był doradcą teologicznym kolońskiego kardynała Fringsa. Wkrótce po tym dostał nominację na peritusa, oficjalnego konsultanta teologicznego soboru. Uchodził za teologa postępowego. Obecnie jest symbolem konserwatyzmu, krytykowanym przez skrajne środowiska lewicowe, a nawet prawicowe w Kościele Rzymskokatolickim. Joseph Ratzinger, do śmierci Jana Pawła II, prefekt Kongregacji Nauki Wiary, aktualnie dziekan kolegium kardynalskiego i jeden z najpoważniejszych kandydatów do tronu papieskiego obchodził w sobotę 78. urodziny.
Podczas Vaticanum II siedział w ławach przeznaczonych dla peritusów razem ze
swoim szwajcarskim kolegą, ks. prof. Hansem Küngiem, który został pozbawiony
prawa nauczania teologii katolickiej za poddawanie pod wątpliwość dogmatu o
nieomylności i prymacie jurysdykcyjnym papieża. Karierę teologiczną zaczęli w
tym samym czasie i mieli dość zbliżone poglądy, jednak ich drogi się nagle
rozeszły. Co się stało? Odpowiedzi na to pytanie należy szukać w rewolucji 1968
roku, jaka przetoczyła się przez europejskie (i nie tylko) uniwersytety. Na fali
lewicowej euforii wielu teologów zachłystnęło się politycznymi nowinkami i za
pomocą skrajnie liberalnej interpretacji Pisma Świętego i tradycji starożytnego
Kościoła, negowali podstawowe fundamenty wiary chrześcijaństwa. W słynnym
wywiadzie “Sól ziemi” z Peterem Seewaldem kardynał wspominał o dramatycznych
chwilachwuniwersyteckich aulach.
Ratzinger przeraził się. Nastąpił cichy przełom. Ze stosunkowo liberalnego
teologa stał się konserwatystą, dbającym nie tylko o dogmatyczną poprawność, ale
i szacunek dla liturgii. Kapłaństwo kobiet, inkulturacja języka liturgii,
ustępstwa w tradycyjnej nauce społecznej Kościoła — z tym wszystkim kardynał
Ratzinger walczył w Kościele i miał swojego wielkiego sprzymierzeńca w osobie
Jana Pawła II. Czy wyznaczając Ratzingera na głównego celebransa wielkopiątkowej
drogi krzyżowej w rzymskim koloseum polski papież wskazał na niemieckiego
kardynała jako swego następcę?
Ratzinger zbiera krytykę od liberalnych kręgów kościelnych. Ratzinger
jest symbolem Kościoła prawa i drylu, a na to nie można sobie dłużej pozwolić.
Kościół musi się otworzyć. Wielka szkoda, że tak wykształcony teolog doszedł do
tak fałszywego obrazu człowieka — powiedział Christian Weisner, rzecznik
lewicowego nurtu świeckich katolików “My jesteśmy Kościołem.” Bawarski kardynał
spotyka się również z krytyką skrajnych konserwatystów, którzy mają mu za złe
jego “uwikłanie” w reformy Vaticanum II. Kardynał jednak stopniowo punktował
wśród sceptyków soborowych, domagając się w ciągu ostatnich lat “zreformowania
reformy“liturgicznej, jak choćby poprzez powrót do celebracji mszy świętej
w kierunku ołtarza. Wielu konserwatystów, a o schizmatyckim Bractwie Kapłańskim
Piusa X nie wspominając, było rozczarowanych, gdy podczas wzruszającego pogrzebu
Jana Pawła IIRatzinger udzielił komunii ewangelicko-reformowanemu
pastorowi i przeorowi ekmenicznej wspólnoty Taize br. Rogerowi.
Intelektualną błyskotliwośćteologa, imponującą wiedzę i gotowość do
dialogu chwalą również osoby “religijnie nieumuzykalnione”. Dialog kardynała
Ratzingera z Jürgenem Habermasem o roli rozumu i religii w postmodernistycznej
rzeczywistości stał się inspiracją dla wielu opracowań
teologiczno-filozoficznych. Ratzinger nieugięcie głosi niezłomność wiary i
bezlitośnie krytykuje systemy totalitarne, oraz współczesny ateizm za chęć
powierzchownego załatwienia “hipotezy Boga.” Bóg i człowiek to nierozłączne
komponenty egzystencjalnej refleksji — twierdzi Ratzinger. W środowym wydaniu
Süddeutsche Zeitung ukazał się felieton Ratzingera, w którym napisał on
m.in.: “Waga godności człowieka wskazuje na Stwórcę. Tylko on może stanowić
prawo, które nie podlega dyskusji.”
Wiele osób, które zna kardynała Ratzingera podkreśla, że jego nieustępliwość
wiary nie przekłada się na jego stosunek do innych. Ratzinger, poliglota, ponoć
doskonały pianista, jest skromnym i niezwykle przyjaznym człowiekiem -
podkreślają ci, którzy go znają, także ks. Hans Küng. Niedawno na łamach prasy
Küng wspominał o swoim spacerze nad jednym z bawarskich jezior. Podczas
przechadzki spotkał przypadkowo Ratzingera, który zaprosił go do swojej
prywatnej daczy, nakarmił i pozwolił się zdrzemnąć. “Inkwizytor” i “heretyk”
przyjaźnie rozmawiali i każdy został przy swoich poglądach.
Szanse kardynała Ratzingera na zostanie papieżem są duże. Podobno może liczyć
już na 50 elektorów. Silna jest jednak wewnętrzna opozycja wśród członków konklawe. Media donoszą nawet o
hierarchach, którzy zagrozili schizmą, jeśli Ratzinger zostanie biskupem Rzymu.
Sam zainteresowany wielokrotnie podkreślał, że nie będzie się za wszelką cenę
starał o urząd papieża. Jak się wszystko skończy zobaczymy wszyscy niebawem, a
kardynałowi Ratzingerowi wszystkiego dobrego z okazji 78. urodzin.
Dariusz Bruncz
***
Czytelników Ekumenicznej Agencji Informacyjnej Ekumenizm.pl i Magazynu Semper Reformanda zapraszamy
do odwiedzenia podstrony www.ekumenizm.pl/ratzinger.html, na
której zebrane są informacje, dotyczące kardynała Ratzingera. Dostępny jest też
wywiad, jakiego hierarcha udzielił gazecie Die Tagespost. Za osobistym przyzwoleniem
kardynała Ratzingera opublikowaliśmy tłumaczenie wywiadu na EAI.