Sutanna – tekstylia i duchowość

14

Zdjęcia węgierskiego kapłana w sutannie, popisującego się akrobacjami na deskorolce zaciekawiły portale o tematyce religijnej, ale i towarzyskiej. Sutanna powraca jako temat felietonistycznych, a nawet teologicznych dyskusji. Na portalach tradycjonalistycznych katolików można znaleźć nie tylko zdjęcia kleryków grających w sutannach w piłkę nożną, ale świadectwa księży i świeckich, przekonujące, że sutanna chroni duchową tożsamość kapłana.

W krajach zachodnioeuropejskich widok księdza noszącego sutannę należy do rzadkości. W Polsce, szczególnie w małych miejscowościach, jest on ciągle dość powszechny. Duchowni rzymskokatoliccy coraz chętniej jednak ubierają się „na krótko” (koszula z koloratką) lub też „po cywilnemu”. Moda ta przyszła z zachodu, gdzie ksiądz pokazuje się zazwyczaj w zwykłej koszuli lub w krawacie (pogardliwie nazywany przez tradycjonalistów Krawattenpriester – krawatowy kapłan). Dla jednych to dowód na posoborowe zeświecczenie kleru, a dla innych godne pochwały zbliżanie się księży do ludu, gdyż widok dorosłego mężczyzny „w czarnej sukni” wzbudza niezrozumienie, a jeszcze częściej rozbawienie.


Na tradycjonalistycznych portalach nie brakuje sentymentalnych wspomnień „księży z dawnych lat”, którzy autentycznie przejęci swoim powołaniem mieli jasno wykreowaną tożsamość kapłańską, której ma brakować ich posoborowym kolegom. Ważne miejsce w tych rozważaniach zajmuje właśnie sutanna. W polskim kontekście często przywoływane są tu słowa z jednego z listów kardynała Stefana Wyszyńskiego, który pisał: „Nie mogę odłożyć pióra, zanim nie dotknę tu jeszcze jednej sprawy, która ma dla wspólnoty kleru większe, niż się wydaje znaczenie, a dla Ludu Bożego jest społecznym wyznaniem wiary. Mam na myśli sutannę kapłańską. Sutanna nie jest ubiorem w szeregu innych strojów, ale jest wyznaniem wiary przed ludźmi, jest odważnym świadectwem danym Chrystusowi, jest przyznaniem się do Kościoła. Kiedy raz przybrałem ten strój, muszę nie tylko pytać siebie, czy go noszę, ale w rachunku sumienia pytać – jeśli to miałoby się zdarzyć – dlaczego zdjąłem znak wiary i kapłaństwa. Czy z lęku? Ze słabości? Nie! Zdjęcie stroju duchownego to to samo, co usunięcie krzyża przydrożnego, aby już nie przypominał Boga.”


Podobne brzmienie mają teksty publikowane na zachodnich portalach tradycjonalistycznych. I tak na popularnej wśród konserwatystów stronie kreuz.net o dość niewybrednym języku, ukazał się tekst włoskiego pisarza Vincenzo Cerami, który przekonuje, że poprzez zdjęcie sutanny i noszenie świeckich ubrań wielu księży dokonuje przejścia od tego, co święte do tego co świeckie. – Trudno rozpoznać w kimś, kto chodzi w koszuli i spodniach kapłana. Oto stoimy przed oszustwem – przynajmniej na płaszczyźnie symbolu – przekonuje Włoch i apeluje do księży, aby zrezygnowali ze świeckich ubrań na rzecz dwóch sutann, jednej przystosowanej do noszenia latem, a drugiej zimą. Cerami uważa, że sutanna ma również terapeutyczne działanie na samego kapłana. Sutanna likwiduje wszelkie dwuznaczności zarówno dla noszącego ją, jak i dla tych, którzy go widzą.


Kreuz.net zamieścił również wyznanie niemieckiego duchownego ks. Hendricka Jolie z Moguncji, który zdecydował się znów nosić sutannę jako wyraz hermeneutyki ciągłości, głoszonej przez Benedykta XVI. – Sutanna nie jest ani przedsoborowa, ani posoborowa. Jest ona bardzo praktyczną możliwością zademonstrowania obecności stanu duchownego wobec społeczeństwa i uświadamia, że ksiądz jest kimś innym – mówi i ubolewa, że duchowni łamią przepisy nakazujące im noszenia sutanny w miejscach publicznych. – To smutny znak nieposłuszeństwa i braku jedności wśród kleru, a tym samym oznaka upadku kapłanów. Jeśli kapłani nie są jedno między sobą, to wówczas rozpada się jedność z ich Pasterzem – przekonuje.


Literatura dotycząca duchowości stroju obecna jest przede wszystkim wśród wspólnot zakonnych z różnych Kościołów – piszą o niej karmelici, ale również mariawici (duchowość szkaplerza), czy anglikanie ze wspólnot benedyktyńskich.


:: Ekumenizm.pl: Godny strój przejawem hipokryzji?


:: Ekumenizm.pl: Magiczna moc koloratki


:: Ekumenizm.pl: Koloratka ratująca życie

komentarze

  • gosc

    Do listy, ktora konczy swoj material red. Bruncz chcialbym dolaczyc jeszcze ten artykul metodystycznego pastora http://www.revneal.org/Writings/catholic.htm Moze nalezy tez dodac, ze w tradycji anglikanskiej (do ktorej nawiazuje tez ks. Neal)  nie tylko benedyktyni piusza sporo na ten temat.


    „You in my father’s kingdom?! Do you believe in some kind of cheap grace? Get real. Now repeat after me, very slowly and clearly, ‚I believe in God, the Father

  • gosc

    Sutanna nie jest ani przedsoborowa, ani posoborowa. Jest ona bardzo praktyczną możliwością zademonstrowania obecności stanu duchownego wobec społeczeństwa i uświadamia, że ksiądz jest kimś innym.

    O tak, to niezwykle ważne, by zaznaczyć, że ‚ksiądz jest kimś INNYM’. To nie jest zwykły śmiertelnik…to ktoś ponadto 😉

  • Dario

    No, że jest kimś innym to wynika z rozumienia kapłaństwa w Pani Kościele:)

  • gosc

    Panie Dario 🙂
    Rozpoczęłam nauki katechetyczne mojego Kościoła w wieku lat 4 i wytrwałam do końca:-) Jak to mówią : czym skorupka za młodu… a siostry katechetki prawiły tak: drogie dzieci Kościół to my wszyscy, to nie tylko biskup, księża, zakonnice, budynek, My wszyscy…bardzo to wałkowały, ja to sobie do serca wzięłam i tak już pewnie mi do końca pozostanie…
    Znam zbyt wieeeelu księży, by nie wiedzieć, że to SĄ zwykli śmiertelnicy, oj czasem bardzo zwykli i w tym pozytywnym i w tym negatywnym sensie 😉 i bardzo dobrze…
    tak więc ja przy swoich naukach pozostanę…
    A wydumane teorie zostawiam dla tych, którym to do czegoś potrzebne :))

  • xpictianoc

    bełkot, trudno znaleźć mi inne określenie 🙁


    OHRABRI SE, BRIGU TI SVU ON MOŽE PONIJETI
    I SUZU ĆE SVAKU TVOJ BOG S LICA OBRISATI.

  • xpictianoc

    panie Dariuszu a jak to jest u luteran? Czy pojawia się temat sutanny? Czy były lub są próby w jakiś sposób przyjęcia tego stroju? Mieszkając w krajach prawosławnych widok duchownego w sutannie nie był niczym niezwykłym, co więcej duchowny bez stroju takiegoż był wyjątkiem i niezwykłością.


    OHRABRI SE, BRIGU TI SVU ON MOŽE PONIJETI
    I SUZU ĆE SVAKU TVOJ BOG S LICA OBRISATI.

  • Dario

    W niektórych krajach działają wysokokościelne ruchy luterańskie, które nie stronią od używania takich akcesoriów jak sutanna – ostatnio mówił mi o tym mój znajomy ksiądz z Estonii, tam niektórzy księża noszą sutanny, w tym arcybiskup Kościoła, który paradował w niej w Polsce podczas uroczystości introdukcji nowego biskupa Kościoła. Niektórzy duchowni luterańscy w krajach zdominowanych przez prawosławie również stroją się w sutanny – cóż, wolno im.

  • gosc

    Tak, jesteś ‚wyjątkowy’ 🙂 właśnie to potwierdziłeś…

  • gosc

    P.S.

    Z każdym, z którym się nie zgadzasz tak po ‚chrześcijańsku’ rozmawiasz, czy tylko z wybranymi ?

  • xpictianoc

    ale sa to takie same sutanny co noszą księża katoliccy czy mają jakis oryginalny krój?


    OHRABRI SE, BRIGU TI SVU ON MOŽE PONIJETI
    I SUZU ĆE SVAKU TVOJ BOG S LICA OBRISATI.

  • gosc

    Tak, krój sutanny to fascynująca sprawa 🙂

  • Dario

    N9ie przyglądałem się zbyt szczególnie, ale wyglądało śmiesznie:)

  • xpictianoc

    czemuż śmiesznie?


    OHRABRI SE, BRIGU TI SVU ON MOŽE PONIJETI
    I SUZU ĆE SVAKU TVOJ BOG S LICA OBRISATI.

  • gosc

    Ciekawe informacje w tej materii mozna uzyskac wpisujac w google np. ´lutheran´ i ´cassock´. Wynika z nich, ze w anglojezycznych srodowiskach luteranskich uzycie sutann (zarowno ‚rzymskich’ jak ‚anglikanskich’) wzrasta. Niemiecka wikipedia z kolei podaje ze mlodzi duchowni luteranscy coraz czesciej uzywaja starego dobrego Lutherrocka, ktory od XIX stulecia spelnial funkcje podobna do sutanny. I, czego by nie mowic, ale elegancji tej specyficznej mieszance sutanny z surdutem (czy tuzurkiem), odmowic nie mozna http://www.eggerthamburg.de/files/talare-gross/Lutherrock-gro-.jpg, chociaz w moim odbiorze skadinad unosi sie nad nia atmosfera filisterii.


    „You in my father’s kingdom?! Do you believe in some kind of cheap grace? Get real. Now repeat after me, very slowly and clearly, ‚I believe in God, the Father