Katolik nie może akceptować legalizacji homoseksualnych konkubinatów
- 30 marca, 2007
- przeczytasz w 1 minutę

Polityk będący katolikiem ma moralny obowiązek sprzeciwu wobec jakichkolwiek prób legalizacji związków osób tej samej płci — przypomnieli włoscy biuskupi. Włoska lewica już zaatakowała ich za jasny wykład moralności katolickiej.
Polityk będący katolikiem ma moralny obowiązek sprzeciwu wobec jakichkolwiek prób legalizacji związków osób tej samej płci — przypomnieli włoscy biuskupi. Włoska lewica już zaatakowała ich za jasny wykład moralności katolickiej.
- Katolik ma moralny obowiązek jasno i publicznie wypowiedzieć swój sprzeciw i głosować przeciwko prawu, które mogłoby uznać związki osób tej samej płci — napisali biskupi, przypominając wyraźne stanowisko Stolicy Apostolskiej
Odpowiedź włoskiej lewicy była natychmiastowa. — Tego typu wypowiedzi są przykładem islamizacji dyskursu publicznego — mówił włoski minister spraw wewnętrznych Giuliano Amato. Podający się za katolika premier Romano Prodi natomiast, choć nie wsparł swojego kolegi z rządu, zapowiedział, że nie będzie głosował tak jak nakazali biskupi. Jego zdaniem bowiem nowe prawo nie zagraża tradycyjnej rodzinie.
Partie katolickie jednak, i to zarówno z koalicji jak i opozycji, wyraziły zadowolenie z decyzji włoskiego episkopatu. — Nareszcie nie jesteśmy osamotnieni — podkreślił minister sprawiedliwości Clemente Mastella.