Kobieta dzieli Kościół
- 10 grudnia, 2003
- przeczytasz w 1 minutę
Spór na temat ordynacji kobiet przybrał w Bostwanie niebezpieczny kierunek. Debata dotycząca wyświęcenia kobiety na duchownego Holenderskiego Kościoła Reformowanego w Bostwanie może doprowadzić do podziału tej wspólnoty… według płci. Problem powstał w lutym, gdy najstarsza parafia kościoła w Mochudi, maleńskiej miejscowości 60 kilometrów od stolicy Gaborone, poinformowało, że zamierza ordynować Monnie Kgosiemang na moruti (prezbitera) w miejsce ks. Ranfi Seoke. Monnie ma poparcie większości członków kościoła. Przeciwko jej ordynacji wystąpiła […]
Spór na temat ordynacji kobiet przybrał w Bostwanie niebezpieczny kierunek. Debata dotycząca wyświęcenia kobiety na duchownego Holenderskiego Kościoła Reformowanego w Bostwanie może doprowadzić do podziału tej wspólnoty… według płci.
Problem powstał w lutym, gdy najstarsza parafia kościoła w Mochudi, maleńskiej miejscowości 60 kilometrów od stolicy Gaborone, poinformowało, że zamierza ordynować Monnie Kgosiemang na moruti (prezbitera) w miejsce ks. Ranfi Seoke.
Monnie ma poparcie większości członków kościoła. Przeciwko jej ordynacji wystąpiła jednak radykalna część reformowanych bostwańczyków określających siebie, jako “grupę zaniepokojonych”. Powołując się na konstytucję kościoła, która głosi, że “tylko wierzący mężczyzna, członek kongregacji, znany z pobożności i znajomości doktryny i życia według Pisma może być wybrany na starszego czy diakona” zablokowała instalację nowej duchownej.
Zwolennicy ordynacji przypominają jednak, że mimo wspomnianego punktu konstytucji kościół w 1994 roku przyjął rezolucję potępiającą dyskryminację ze względu na płeć.
Przeciwnicy ordynacji przypominają, że innym problemem związanym z posługą Kgosiemang, jest fakt, że jest ona samotną matką. Zwolennicy ordynacji odpowiadają zaś, że zarzuty przeciwników pokazują, że mentalnie tkwią oni w XVIII wieku.
Na razie nic nie wskazuje na to, by problem mógł być rozwiązany.