Kobiety biskupami, ale nie arcybiskupami
- 21 września, 2004
- przeczytasz w 1 minutę
Dyskusja na temat dopuszczenia kobiet do posługi biskupiej w Kościele Anglii nabiera tempa. Wśród propozycji opracowanych przez komisję kościelną, działającą pod nadzorem biskupa Rochester Michaela Nazir-Alego, znajdują się kompromisowe rozwiązania, które otwierają kobietom drogę do biskupstwa, jednak nie w tym samym wymiarze co mężczyznom. Zgodnie z propozycją komisji kobiety nie mogłyby się ubiegać o urząd arcybiskupa (Canterbury i York), ani też samotnie kierować diecezją. Wśród innych propozycji jest […]
Dyskusja na temat dopuszczenia kobiet do posługi biskupiej w Kościele Anglii nabiera tempa. Wśród propozycji opracowanych przez komisję kościelną, działającą pod nadzorem biskupa Rochester Michaela Nazir-Alego, znajdują się kompromisowe rozwiązania, które otwierają kobietom drogę do biskupstwa, jednak nie w tym samym wymiarze co mężczyznom. Zgodnie z propozycją komisji kobiety nie mogłyby się ubiegać o urząd arcybiskupa (Canterbury i York), ani też samotnie kierować diecezją. Wśród innych propozycji jest także możliwość ustanowienia diecezji, w których kobiety nie będą mogły kandydować na urząd biskupi.
Rozwiązania te obrażają kobiety i wszystkich członków Kościoła Anglii. Niektóre opcje zaproponowane przez komisje wspierają patriachalny światopogląd i prowadzą do mizoginizmu- powiedziała Christina Rees, członkini Synodu Generalnego, opowiadająca się za kobietami biskupami.
Końcowy raport zostanie zaprezentowany Synodowi na początku przyszłego roku. Biskup Nazir-Ali, który przed dwoma laty kandydował na urząd arcybiskupa Canterbury określany jest jako osoba należąca do nurtu ewangelikalnego Kościoła, niechętnego ordynacji kobiet na biskupów i księży. Uważa się, że większość komisji jest przychylna wobec święceń biskupich dla kobiet.