Kochajmy Moskwę
- 23 stycznia, 2006
- przeczytasz w 1 minutę
Będąc najważniejszym i najbogatszym państwem prawosławnym Rosja powinna się stać jednym z liderów współćzesnego świata — uważa Ilia Salem, rektor Uniwersytetu w Balamand w Libanie. Uczelnia ta jest najważniejszym ośrodkiem prawosławnym na Bliskim Wschodzie. — Jako prawosławni oczekujemy od Moskwy bycia liderem. Jest ona bowiem stolicą największego prawosławnego narodu na świecie — tłumaczył Salem. — W przeszłości niektórzy uznawali Moskwę za Trzeci Rzym. Ale dla nas Moskwa nie jest ani […]
Będąc najważniejszym i najbogatszym państwem prawosławnym Rosja powinna się stać jednym z liderów współćzesnego świata — uważa Ilia Salem, rektor Uniwersytetu w Balamand w Libanie. Uczelnia ta jest najważniejszym ośrodkiem prawosławnym na Bliskim Wschodzie.
- Jako prawosławni oczekujemy od Moskwy bycia liderem. Jest ona bowiem stolicą największego prawosławnego narodu na świecie — tłumaczył Salem. — W przeszłości niektórzy uznawali Moskwę za Trzeci Rzym. Ale dla nas Moskwa nie jest ani druga, ani trzecia, ale jest najważniejsza i zawsze pierwsza — dodał Salem.
Rosyjskie prawosławie — podkreślał Salem — od wieków wspierało współwyznawców na Bliskim Wschodzie. Poprzez swoją literaturę wprowadzało uniwersalizm w arabskie chrześcijaństwo. — Gdy w Rosji panował komunizm na Bliskim Wschodzie wciąż żywa była nadzieja, że Rosja powstanie duchowo — dodał rektor.
Odrodzenie wolnej Rosji przywróciło nadzieję na to, że będzie ona nadal źródłem pokoju i jedności na Bliskim Wschodzie — dodał Salem.